Witam, jakiś czas temu pisałem o relacjach z moja” przyjaciółka-targetem” itp. wszystko tam wróciło do "normy" teraz mieliśmy wyjazd na warszawkę wypad taki w 5 osób itp., ogólnie wporzo. pierwszy dzień upicie itp. wiadomo jak to jest, drugiego dnia tez picie, i tu z targetem moim zaczęło być fajnie taka lekka gierka z mojej strony zacząłem ja całować po brzuchu itp. niby sie lekko wzbraniała ale ja dalej, i potem próbowałem ja pocałować udało sie! ( myślę że sukces wkońcu tyle na to czekałem ) no nic chwile całowania i dosyć musimy wychodzić i dojść do znajomych , i tylko tekst nie mów tego nikomu, ok wporzo. był spacer wróciliśmy dalej picie itp. leżeliśmy sobie kanapie i ja pod kołderka zaczełem ja macać itp. ale tak żeby nikt inny nie widział. pozwalała mi na to wiec supcio. potem poszedłem do drugiego pokoju a bo lekko zmęczony, sama przyszła usiadła to przysiadłem do niej tak sie patrzymy na siebie to ona sie nachyliła tak do mnie i musnęła ustami i sie uśmiechała. to ja ją tule macam lekko itp. po chwili poszła i znowu wróciła to ja znowu tule przytulam, rączki tu i tak chwytam za Bużkę i całuję, sama juz na mnie jakoś tak wchodzi żeby lepiej całować itp. no super. i teraz dalej. poszła do łazienki pucować sie do wyjścia. to ja do niej i ja od tylu przytulam ona zaczyna kręcić tyłeczkiem oczywiście ocierając sie o mnie wypina sie itp. ( no z punktu ogólnego podrywu sukces ) ale po chwili zaczyna juz być chłodna i gadać nazwijmy to o jej targecie ze to jej misiaczek itp i ze sie wystroi dla niego jak go spotka ( zaczęła grac wrr ) no nic ja ją dalej tam obmacuje rozgrzewam no ale na spokojnie tak by inni nie wiedzieli. no i dziewczyny poszły na imprezę ( to była sobota ) a my z kumplem zostaliśmy bo nam sie nie chciało ( one i tak szybko wróciły ) dopiły piwko i spać .... no i jest następny dzień, spaliśmy akurat w jednym pokoju ale w osobnych łóżka to sie z rana do niej na łóżko no i ja obudziłem ( poprzedniego w sumie tez ) niby zła na to była. no ale nic. wróciliśmy do domu po 5 godzinnej trasie. I juz cos nie tak. Tak jak zawsze sie ze mną żegnała przytulając sie czy całując tak teraz tylko przybić piątkę... I juz mi cos śmierdzi. potem wiem ze wieczorem juz zdarzyła sie umówić z tym swoim targetem na ten czwartek ( sama mi to powiedizala, mowilem ze to mnie drazni jak mi takie rzeczy pisze, a ona a czemu nie przecierz jestes moim friendsem ). i ja juz gul wrrr i ogólnie ona jakaś zimna. zacząłem wariować o co chodzi następnego dnia smsy tez takie zimne, no to wtorek czyli wczoraj rano próbuje z nią pisać a ta do mnie ze juz nigdy z nimi nigdzie nie pojadę, a ja w szoku, udało mi sie ja wyciągnąć na papierosa wieczorem sie dopytać o co chodzi itp. no to mi niby mówi ze wkurzyłem ja ze ja 2 razy obudziłem rano, ze jakoms aferę kręciłem ( a bo wkurzył mnie 1 typ w sumie taki znajomy to ciśnienie mi poszło to było w piątek a w sobotę było super z moim targetem ) i ze niby wyganiałem kolegę z pokoju od nas... no dobra przeprosiłem itp. bo mnie juz cisnęło. ale ona dalej swoje ze juz ze mną nigdzie nie jedzie i strasznie zimna i mówi ze nie jest zła tylko ma wyjebane na to co zrobiłem, ze pokazałem jaki jestem itp. ( tak w skrócie, a na naprawde nic zlego nie zrobiłem tego typa tez nie pobiłem ) no i na pożegnanie bez przytulenia tylko piąteczka. no zwariować można ( ja wariuje teraz ;O ) szczególnie ze niby jutro ma sie z tym targetem swoim spotkać, to mnie rozwala. i to mnie zastanawia ze skoro takie rzeczy ja wkurzyły to, czemu ta sobota była taka super i w ogóle skoro to wydarzyło sie wcześniej. nie odpisuje na smsy a jak juz odpisze to strasznie zimno, nie da sie podejść ani żartami ani smutkiem itp. a juz jutro ma sie z nim spotkać to mnie rozwala nie wiem, co robić. Pewnie znając cały system powiecie olać ja. Zaczełem robić błąd bo bombardować ją smsami ale właśnie się próbuje opamiętać i wróciłem do forum. Ogólnie może skoro udało jej się z tym typem umówić to teraz ma mega zlewkę na mnie nie wiem aa pomocy:)
Zabawiła się Tobą jak chciała - troszkę pieszczot nie za dużo, zamotała w głowie - cel osiągnęła więc teraz Cie wyrzuca do kosza. Proste.
i dupa.. jesteś w bladej doopie.
Wjechałeś w jej gierki, wciągnąłeś się tak jak chciała
Co zrobić?
Olać!
ta, tylko my sie znamy 2,5 roku ( jestesmy od tego czasu "przyjaciolmi" ) tak do kosza wyrzuci albo bedize chciala zrobic pieska, ale ja mam jedna zlota zasade nie bede za nia biegal jak ma ja inny typ ruchać.
Znam to bardzo dobrze. Tak to już jest z "przyjaciółkami". Dzisiaj jest pięknie, dotyk buziak itp a jutro cześć Ci nie odpowie. Nic na to nie poradzisz, wpadłeś w taką ramę i koniec. Przeczytaj tematy które ja kiedyś zakładałem.
no gdyby to byl zwykly buziak czy zwykly dotyk to rozumiem, ale to juz przeciez lecialo sexem ( macanie miedzy nogami, po piersiach itp ) i z przyjacielem w taki doglebny sposob sie nie caluje chyba. ale faktem jest ze ona jest cfana, lubi misiaczkow ( umiesnionych ) i lubi sobie poromansowac/flirtowac . kobiety sa bebe zaraz po tylu porazkach chyba sa sie stane chamem i prostakiem bo puki co jestem cipa bo sie ledwo powstrzymuje od napisania czegos zalosnego i pieskowania
Sam nie wiem nie chciałem się udzielać dopóki czegoś nie osiągnę/nauczę się bo co komu po moich radach w tym momencie ... Ta strona ma służyć do podrywania kobiet czyli wyrywasz TARGET i w jak najkrótszym czasie próbujesz coś osiągnąć, czy dla ludzi którzy chcą poderwać dziewczynę i być z nią do końca swoich dni?
No dobra może i strona pomaga "budować związki" ale wtedy dlaczego Autor nazywa te swoją przyjaciółkę Targetem -,- dla mnie Target to osoba którą podrywamy rozkochujemy w sobie próbujemy coś osiągnąć i ładnie się pożegnać w ładny sposób. Czy autora tego postu przynajmniej można nazwać człowiekiem który dąży do tego by być PuA? moim zdaniem niee, bo jeżeli nawet target to rzeczywiście byłaby ta jego przyjaciółka to nie byłby zazdrosny a po tym co pisze raczej jest ; P
Nie wiem jeżeli się mylę proszę naprowadźcie mnie na dobrą drogę bo tego nie rozumiem : P,większość problemów dotyczy właśnie takich spraw z jedną dziewczyną na której "zależy" autorowi na niej i chciałby by robić z nią dzieci gotować ziemniaki robić herbatę bla bla bla ...
"Nie z tą to z tamtą , pierdole dylematy z którą mam być panną"
Pokazałeś, że za bardzo Ci zależy a Ona to wykorzystała
zxc
Krisss3376 - tak racja dotyczy to jednej osoby by ja zatrzymać przy sobie na dlużej itp. ale w sumie bardziej by z nią się czesto zabawiac itp piesczoty itp, gotowac to ona i tak nie umie.
BarneyStinson89 - Nasza "przyjazn" zaczeła sie 2 i pół roku temu, własnie od flitru. jescze ja swirowałem z jej przyjaciółką. to ta probowala mnie odbic itp ale jak zaczelo mi zalezec to uciekła doslownie, ( wiekszosc opisalem w poprzednim temacie na forum ) ale potem cały czas kontakt mieliśmy. wiec zalezy mi na niej jak by nie patrzec od 2,5 roku ( ale podrodze mialem tam pare dziewczyn, a "target" jak miałem dziewczyne to odchodziła od zmysłu wzgledem mnie ) w czasie wyjazdu nie dawałem zadnych jazd z powodu zazdrosci, a nawet jak mówiła o swoim targecie to staralem się nie robić złej miny.
i taka jedna sytuacja z wczoraj, tam chwile popisalismy na fb i ... tak mi sie wydaje, ze specialnie niby przep pomylke wpisywala mi tekst ktory miala pisac do kogos innego, i zwalala to na fb ze jak ktos do niej pisze to jej przełancza ... ale wiem z punktu działnia fb itp ze samo to nie przelancza w czasie pisania. tak jak by specialnie przygotowywala dla mnie tekst by wzbudzic we mnie dodatkową zazdrośc. a jak pisala niby bezposrenio do mnie to zimnaaa. druga sytuacja troche wczesniej bylem na centrum czyli niedaleko jej i spotkalem nasza wspolna przyjaciolke itp no to zadzownilem do niej czy nie chce wyjsc sie razem spotkac to mowila ze nie bo jest zajeta itp itd no nic, podjechalem do tej znajomej i telefon do niej wlasnie target do niej dzwonil i sie pytał gdzie onia sa i czy ja tam faktycznie jestem ... wiec sprawdzała czy mówie prawde ale w sumie po co ?
no i dupa zjebałem, nie wytrzymałem i zaczełem z nia pisać. ze niechce zeby tam do kogoś świrowała itp. to ja jescze zjeby dostałem za to, ze ja jestem jej przyjacielem, ze co to kur*** ona sobie nie moze poswirowac zewzgledu na mnie ze ma na to wyjebane, zebym lepiej unikał z nia takich tematów bo ona ma tego dosyć. ze powtarzala ze jestem dla nie przyjacielem z 1000 razy itp ... co za baba
w sumie tak siedze sobie i mysle, w sumie ten jej target robi wszystko co powinien wedlug opisow tutaj robic ... moze to ktorys z was ? przyznac sie !!! hehehehe