Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Mój brak stanowczości

5 posts / 0 new
Ostatni
zlimer
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2014-11-29
Punkty pomocy: 0
Mój brak stanowczości

Muszę kiedyś zmienić swoje życie, cały czas to przekładam. Często gdy jestem najarany (czyli codziennie) myślę o tym, co muszę zmienić w swoim życiu, mam nawet dokładny plan:

- regularnie trenować na siłowni i pływać na basenie
- przestać jarać, pić i chujowo się odżywiać
- przestać się masturbować i oglądać porno
- zrobić prawo jazdy
- rozwijać swoje zainteresowania
- dobrze gospodarować czasem i pieniędzmi

No i co z tego skoro o tym wiem a cały czas przekładam?
Generalnie, moje życie wydaje mi się bardzo monotonne. Wstaję rano, ogarniam się, idę do sklepu, siadam przed kompa, jaram bucha, sprawdzam jak idą moje aukcje na allegro, jaram bucha, porobię fotki i powystawiam nowe aukcje, jaram bucha i dalej do 14 - 15, aż sobie nie zrobię obiadu, oglądam i czytam interesujące mnie materiały, najczęściej po angielsku w zależności od tego co do tego mojego najaranego mózgu wpadnie.Niby nie przeglądam bezsensownie kwejka ani nie gram w gry, bo codziennie poznaję nową muzykę, dowiaduję się nowych rzeczy lecz to wszystko co robię, dzieje się przed komputerem, w internecie. I dlatego czuję że marnuję czas. Później spotykam się z najbliższym kumplem i tak sobie do wieczora siedzimy i jaramy.

Kiedyś czytałem na podrywaju bloga w którym autor opisywał swój zwykły dzień z tygodnia, było w nim tyle zajęć, że moje życie przy tym wydaje mi się zwykłą wegetacją, byłbym bardzo wdzięczny gdyby ktoś podesłał link do tego bloga ponieważ nie mogę go znaleźć. Jeśli jest więcej blogów z opisem waszych aktywności w "zwykłym, rutynowym dniu" to również proszę o podesłanie.

Ostatnio postanowiłem sobie, że w 20 urodziny które miałem w październiku zaczynam realizować te moje cele które opisałem wyżej, wytrzymałem parę dni bez picia bo oczywiście dałem się skusić ten "jeden raz" na piwo i znowu moje życie wróciło do "normy". Dzisiaj są 60 urodziny mojej mamy, znowu czuję, że to właśnie ten dzień powinien być dniem rozpoczęcia zmian w życiu. Jak przerwać te błędne koło, włożyć kij w szprychy i trzymać się tych postanowień, żeby nie wyszło znowu tak jak ostatnio?

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2597

Yyyyyy, może na początek przestań jarać? A może myślisz, że to nie jest nałóg i to wcale nie wpływa na to, że nie masz motywacji żeby zrobić cokolwiek? To jest akurat nałóg który może ci zryć banię i zniechęcić do życia. Palenie trawki jest fajne, raz na pół roku(dla mnie). Jeśli palisz codziennie to nie dziwię się, że masz problemy, to normalne.

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

Nie musisz od razu przysięgać sobie, że nigdy więcej nie zapalisz. Najpierw ogranicz się do weekendu, później do jednego dnia w tygodniu, a docelowo np. do dwóch dni w miesiącu, gdzie w ramach nagrody za ciężką prace, robisz sobie weekend totalnego chilloutu, bez spiny i wyrzutów sumienia.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

Faun
Portret użytkownika Faun
Nieobecny
Wiek: Gra rolę?
Miejscowość: Trzebnica

Dołączył: 2014-11-27
Punkty pomocy: 17

W twoim małym świecie jest ci mimo wszystko przyjemnie, co nie?

A co do szukania motywacji. Ja zaczynałem od... Zimnych pryszniców.
Stałem po 5-10 minut pod nim, zanim włączyłem wodę. Wiedziałem, że zaboli, że jaja to mi się schowają do brzucha, jak ślimakowi oczy. Trzymałem kurek i tak stałem, aż zrozumiałem, że i tak to zrobię, a jedynie marnuję czas.
Z czasem przyzwyczaiłem się do nich. Wchodziłem i odpalałem zimną wodę na całą kitę, mieszając uczucie zimna ze zwycięstwem nad słabością.
Nawet do prysznica można przypisać ideę i zapoczątkować nim zmiany.

Później już mi szło łatwiej z rzucaniem nałogów, bo wiedziałem, że boli tylko przez jakiś czas. Po wszystkim zostaje uczucie świeżości i orzeźwienia, wynikające z bycia czystrzym Smile

Pies, który się boi, gwałtowniej ujada, niż gryzie. ~Kurcjusz Rufus

Ronlouis
Portret użytkownika Ronlouis
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-04-20
Punkty pomocy: 1817

Zacznij od ćwiczeń, i nawet teraz po przeczytaniu tego posta zrób to. Jeśli teraz jesteś w domu to idealnie. Na face ostatnio założyłem taką grupę w której wrzucam ćwiczenia pozwalające bez użycia sprzętu, ćwiczyć w warunkach domowych. https://www.facebook.com/groups/...

O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia