Panowie mam problem którego sam nie mogę rozwiązać i biję się z myślami. Otóż 2 tygodnie temu zachorowałem (obniżona temperatura ciała co się wiązało z bólem głowy, katar, ból gardła podczas przełykania, smarkanie krwią i ogólne osłabienie). Naturalną koleją rzeczą było, że zaprzestałem na ten czas moich ukochanych biegowych treningów. Niemniej od kilku dni ból głowy przeszedł (czuję ostatnie podrygi przy energicznym potrząsaniu tudzież kiwaniu głową), katar jakiś tam się ostał, staram się nie smarkać mocno więc z kichawy krew też nie leci. Natomiast dalej męczy mnie ból gardła, przyznam się, że żadnych leków jeszcze na to nie przyjmowałem, dopiero dzisiaj sobie zafunduję tantum verde.
Chciałbym już powrócić do ćwiczeń, ale boję się, że nie do końca wyleczony znowu sobie zrobię krzywdę i zostanę uziemiony w domu. Z drugiej strony brzmi to jak słaba wymówka, bo po takiej przerwie odzywa się lenistwo. Nie wiem czy wznowić treningi, czy jeszcze poczekać dzień czy dwa aż całkiem wydobrzeję? Ogólnie czuję się na siłach. Najlepiej by było żeby odezwał się ktoś ze znajomością w temacie 
Pozdrawiam
Idz do lekarza to sie dowiesz co Ci jest, ja bym nikomu nie radzil podejmowac ryzyka i brac odpowiedzialnosci za doradzenie Tobie biegania. Chlopie a moze masz na tyle powazne zachorowanie, nikt z nas Ciebie nie badal wiec nikt z nas nie wie. Idz do lekarza i sie zapytaj
Pieprzyc to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją,
Nie ma takiej opcji żeby zapał nasz miał zgasnąć
W końcu jakiś normalny temat, a nie żale AFC.
Bieganie, zwłaszcza o tej porze roku osłabia odporność.
Najlepiej byłoby iść do lekarza.
Jeśli jednak strasznie cię ciągnie, możesz zacząć robić delikatne ćwiczenia w domu.
Najlepiej gdyby to były treningi z HRmax na poziomie 60-65%(poczytaj o tym na necie), czyli małe serie przysiadów, pompek itd.
Po tygodniu, możesz iść biegać jeśli będziesz miał zdrową dietę.
Pozdrawiam
Arcanum
-------------------------------------------
Szczęście żonatego mężczyzny zależy od kobiet, których nie poślubił.
Oskar Wilde
-------------------------------------------
Dzięki za radę. Nom, niestety osłabia, czego jestem najlepszym przykładem. Parcie na wyniki tak się właśnie kończy. Życie szybko potrafi zweryfikować, że jednak nie jesteśmy z żelaza (przynajmniej na początku). Tak, to chyba będzie najzdrowsze dla mnie rozwiązanie. Do lekarza niekoniecznie chcę iść, po takim czasie już sam się prawie wyleczyłem. Po prostu nie chcę powrócić do stanu pierwotnego.
Wiem co to jest HRmax
Przysiady i pompki powiadasz. Akurat zamierzałem rozpocząć przygodę z kalisteniką. W takim razie na razie zacznę od tego.
Dzięki oraz czekam na dalsze sugestie
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Z cyklu "Dzięki za pomoc, ale plusa nie dam"
-------------------------------------------
Szczęście żonatego mężczyzny zależy od kobiet, których nie poślubił.
Oskar Wilde
-------------------------------------------
Haha
Wybacz, ale całkiem o tym zapomniałem
W sumie ważniejsza jest chyba świadomość udzielenia komuś pomocy aniżeli jakiś plusik? 
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Masz ode mnie plusik choc nie zebrales
))
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Chodzi o zasady i symboliczne pokazanie wdzięczności; jeśli ktoś poświęca 5 minut na pomoc komuś a tek ktoś nie chce poświęcić na zrewanżowania się 5 s.
Gdyby mi zależało na lajkach to bym, rzucił komentarz w "Najlepsze teksty podrywaj.org" i miałbym 5 lajków.
Mógłbym jeszcze się rozpisywać, ale nie ma sensu, bo sądząc o emotikonkach, wnioskuje, że twój koment jest na takim samym luzie jak mój "żebrolajek"
A propo czy twoja ostentacyjna pogarda dla żebrolajków nie jest przypadkiem próbą zwrócenia na siebie uwagi, aby uzyskać jak najwięcej lajków?
-------------------------------------------
Szczęście żonatego mężczyzny zależy od kobiet, których nie poślubił.
Oskar Wilde
-------------------------------------------
żadnych cwiczen, dopoki nie wyjasnisz sprawy gardła i całkowicie nie wydobrzejesz... Do lekarza!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Poczekaj aż wyzdrowiejesz...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Dziękuję wszystkim za odpowiedź (niemniej wszelkie inne uwagi dalej mile widziane). Uspokoiliście moje sumienie, że dalsza przerwa w bieganiu jest decyzją zdroworozsądkową, a nie lenistwem czy wymówką.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Ja tez wróciłem do biegania po ok miesięcznej przerwie....biegałem w największe mrozy i zawieje i byłem zdrów jak ryba, jednak wystarczyła jedna przygoda z kobietą i buum...złapałem grypę....potem nie do konca się wyleczylem, poszedlem biegac i o mało w szpitalu nie wylądowałem... także odczekaj do lutego dobrze Ci radze, bo o nawrót choroby nie trudno.
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
Prawda jest taka, że nie pogoda, nie zimno, nie wiatr itp. tylko WIRUSY w powietrzu lub u innej osoby zprawiają, że chorujemy.
Zasady portalu
..." (obniżona temperatura ciała co się wiązało z bólem głowy, katar, ból gardła podczas przełykania, smarkanie krwią i ogólne osłabienie). "
To zdaje się nie są typowe objawy dla przeziębienia czy grypy.. zwykle jest podwyższona a nie obniżona temperatura.. do tego ta krew z nosa to może mieć inne podłoże
Na Twoim miejscu udałbym się jak najszybciej do lekarza, bo przyczyn może być wiele, a z własnego doświadczenia wiem że jak się podczas treningu ignoruje róznego rodzaju sygnały od organizmy czy kontuzje to pózniej może to Cię wykluczyć na dłuższy czas ze sportu..
Skąd ja to znam! :/
"Granice są tam, gdzie je sobie sam wytyczysz."
"Masz głowę i chuj? Kombinuj!"
Ja np chorowalem tak od 27 grudnia wiec musialem przestac czlapac. Z domu wyszedlem dopiero po tydodniu, ale jeszcze przez poltorej tygodniach nie czulem sie na silach zeby zasuwac. Dopiero jak poczulem sie zupelnie zdrowy zaczalem czlapac ta dyszke od poniedzialku do piatku. A no i ja biegam na biezni.
Wylecz sie calkowicie.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Ależ służę, skoro taki problem to idź z tym do lekarza. Muszę od kogoś przyjmować rozkazy! Nie warto ryzykować...
Jak się wykurujesz, to koniecznie popracuj nad odpornością!!
"Granice są tam, gdzie je sobie sam wytyczysz."
"Masz głowę i chuj? Kombinuj!"
Bezapelacyjnie i jednogłośnie zostałem odesłany do lekarza ;/ No cóż, pójdę do niego mimo, że mi to nie w smak. Myślę, że moje choróbsko się wzięło głównie stąd, że po planowanej świątecznej przerwie (ok. 10dni) nie zrobiłem małego kroku wstecz lecz wystartowałem z prawie że takiego samego pułapu jak przed przerwą. Chciałem się sprawdzić... Po wznowieniu biegania wtedy zacząłem jeszcze mieć problemy z piszczelem i mięśniem gruszkowatym, ale to jest inna bajka i wiem jak sobie z tym poradzić.
Jeśli kogoś to interesuje to jutro napiszę co mi lekarz powiedział.
Dzięki
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Panowie!!! Obstawiamy, co mu lekarz powie:)
Ja stawiam na hemoroidy:P
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Katar, weneryczny!!
"Granice są tam, gdzie je sobie sam wytyczysz."
"Masz głowę i chuj? Kombinuj!"
Hehe dzięki za takie wróżenie, ale w sumie też się pośmieję

P.S. To nie ode mnie ten minus Guest, chyba się ktoś pomylił
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
hahahahaha... spoko.... naprawdę nie zwracam uwagi na punkty...
a wracając do tematu: obejrzyj sobie gardlo, skoro Cie boli, czy nie masz czopów ropnych bo to moglaby byc angina i bez antybiotyku sie nie obedzie
Po drugie - bez wzgledu na to, co powie lekarz - zacznij treningi kiedy sam poczujesz sie lepiej... nawet jezeli w badaniu nic nie bedzie...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
a chuj tam, biegnij.
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”
W sumie to idąc tropem tego gardła i tego że piszesz to na " forum o uwodzeniu ", to może to tzw choroba pocałunków ? ;D ( mononukleoza zakaźna )..Wirusowa, zakażenie poprzez ślinę.. Jednym z objawów jest ropienie migdałków czyli jak przy anginie , do tego osłabienie itp .. no no by sie zgadzało
Ty popytaj dziewczyn z którymi wymieniałeś się śliną czy nie mają podobnie ;P
"weneryczne" dziadostwo!
"Gardło mnie swędzi. Podrapiesz mnie?" - Sasha Grey. Tak jakoś mi to na myśl przyszło
"Granice są tam, gdzie je sobie sam wytyczysz."
"Masz głowę i chuj? Kombinuj!"
Guest zwracasz nie zwracasz to nie chciałem wyjść na gościa, który się obrusza przy byle czym
Ja osobiście dystansuję się wobec takich osób więc chciałem sprostować.
Ostatnio brak mi czasu na latanie za babami
Ale już niedługo sesja się kończy, a ja myślę, że do tego czasu też wyzdrowieję więc będzie dobrze 
Nie, na szczęście na pewno nie zaraziłem się poprzez jakąś kobitkę
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Zatoki mi się popsuły
Wydałem 60zł na jakieś tabsy i czuję się teraz jak narkoman łykając jedną tabletkę za drugą. Z biegania dupa, z ćwiczeniami w domu dupa ;/ No nic, przynajmniej wiem co robić (a raczej czego nie robić) żeby to się nie powtórzyło.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie