Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Miłość, rozstanie, zdrada, co myśleć?

17 posts / 0 new
Ostatni
Turysta
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Łuków

Dołączył: 2017-01-14
Punkty pomocy: 1
Miłość, rozstanie, zdrada, co myśleć?

Witam. Ostatnio upieram się z pewnym problemem w moim już prawdopodobnie nie istniejącym związku. Otóż spotykam się z pewną kobietą od 3 lat. Mieliśmy przerwę spowodowaną moim wjazdem za granicę, nie widzieliśmy się ok 8-9 msc po czym przypadkowo nawiązaliśmy kontakt. Przed rozstaniem spotykaliśmy się 2 lata i związek wyglądał jak większość. Jakies naturalne nieporozumienia, kłótnie, ale wszystko wracało do normy. Ostatnio w sylwestra ostro sie pokłóciliśmy. Oboje mamy dość wybuchowe charaktery i każde z nas jest ostro zawzięte. Awantura skończyła sie tym ze powiedzieliśmy sobie przez telefon iż może lepiej będzie gdy to zakończymy. Gdy po kilku dniach emocje opadły postanowiłem sie delikatnie odezwać. Umówiliśmy sie na spotkanie aby pogadać. Na ty spotkaniu dowiedziałem się od niej osobiście ze sprawy sie skomplikowały. Ze jesteśmy oboje winni tej sytuacji. Gdy spędzaliśmy sylwestrową noc oddzielnie, ona nie chcąc zostać sama zaprosiła znajomych. Przyznała mi sie do tego ze z kimś sie całowała, co zrozumiałem, ze była w frustracji. Po dalszej wymianie zdań powiedziała ze sie z nim przespała, ze była pijana. Kilkakrotnie powtórzyła mi ze rozstaliśmy się właśnie w tym dniu. Ze nie mogę mieć do niej o to pretensji gdyż rozstanie padło z moich ust. Ustaliliśmy miedzy sobą ze damy sobie ostatnią szansę gdyż dużo nas łączy ze sobą a ze nie jesteśmy już dziećmi to powinniśmy do tego podejść odpowiedzialnie. Po naszym spotkaniu udaliśmy sie na spotkanie ze znajomymi. Spotkanie było w miarę udane. Na koniec wieczoru poszliśmy do niej. Była pijana, uprawiałem z nią seks po to aby ją wymęczyć. W całej tej historii, którą mi opowiedziała cos mi jednak nie dawało spokoju. Gdy zasnęła postanowiłem ze złamię hasło w jej telefonie co mi się udało. W wiadomościach odnalazłem dwa wątki z czasu sylwestra jak pisała z koleżankami. Na początku rozmawiała z dwoma koleżankami ze z nami koniec nie chce do mnie wracać bo wie jaki jestem. ( o tym na koniec). Było dużo rozmów jakim jestem potworem, ale mniejsza o to. W wiadomościach tych przeczytałem tez ona chce zerwać kontakt z tym, z którym mnie zdradzała. Ze to jej nie potrzebne i ze to głupota była. Nie rozbiła tego raz tylko kilka. Obudziłem ją aby mi to wytłumaczyła. Była, kłótnia i rękoczyny, których żałuję. Oboje nie jesteśmy dla siebie obojętni i jestem o tym przekonany. W wiadomościach do koleżanek pisała ze jej nie doceniam, nie staram się, nie uważam jej zdania. Zanim ją obudziłem przemyślałem to sobie i przeanalizowałem przykłady, które im podawała. Faktycznie, murze ogromnie popracować nad sobą.

Nie ukrywam że zależy mi na tej kobiecie jednak sumienie nie daje mi spokoju ze mogła mnie zdradzić kilka godzin po kłótni. Myślicie ze osobiście sobie na to zapracowałem ? Skoro mam być szczery to przyznam szczerze, że na początku naszego powrotu, gdy ja pracowałem dalej za granicą zdarzyło mi sie odwiedzić kilka razy burdel`e. Nie jestem fair wobec niej całkowicie. Z czasem zrozumiałem swoj błąd i przestałem odwiedzać te miejsca gdyż uznałem ze jak sie angażować to całym sobą.

Na koniec tego wątku chciałbym spytać starych PUA`a i wyjadaczy kanapek co o tym wszystkim sądzą. Zakończyć to całkowicie i nie wracać do tego czy może jednak z czasem az emocje znów opadną nawiązać delikatny kontakt bądź czekać na jej pierwszy krok? Ja nie miałem tyle odwagi aby powiedzieć jej o moich wybrykach i po części uznałem ze lepiej dla niej będzie jak po prostu o tym nie powiem. Jako facet z tym co zrobiłem ja czuję sie okropnie. Za granicą gdzie przebywałem panowało powiedzenie, które dość często słyszałem, że karma wraca...

kaamil_91
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 9

Ja powiem Tobie tak kolego, te Twoje wybryki w burdelach sa jak dla mnie troche innego rodzaju byles tam tylko zeby sie spuscic zaplaciles pannie wyruchales i na tym byl koniec zadnego namietnego calowania i przytulania sie po sexie jak z kochanka, zero relacji z ktorych mogloby dojsc do zakochania sie. Zdrada Twojej dziewczyny nie powinna byc usprawiedliwiona tym ze byla pijana --> po pijaku robila tylko to na co miala w tym momencie akurat ochote a ze dostaje rozwarcia pipy po procentach to sie zastanow czy przez te dwa lata bywala sama gdzies na imprezach gdzie pijana nocowala poza domem u kolezanek itp ? Jest jeszcze inny punkt oceniania zdrady: wyobraz sobie ze jestes gosciem u kogos w domu na obiedzie i nie smakuje ci to jedzenie wstajesz otwierasz okno i wypluwasz to komus przez okno na ogrodek ---> zdrada faceta
teraz w inny dzien jestes u kogos innego i robicie impreze w ogrodku gril piwko itp, tym razem tez Tobie jedzenie nie smakuje wstajesz i przez otwarte okno wpluwasz to jedzenie komus do domu na dywan do salonu --> zdrada kobiety
one przyjmuja sperme jakiegos kurwa faceta do siebie a po pijaku napewno nikt nie mysli o prezerwatywach, daja sobie wkladac jego penisa do ryja i obciagaja im fiuty widzisz roznice ?
A teraz moja rada ktorej tak szukasz: jesli jestes na tyle mocny psychicznie ze bedziesz dawal rade kolo niej slodko zasypiac z slodkimi slowkami mizianiem jej po pleckach, caluskami i mowieniem sobie ze sie kochacie bez tego ze bedzie Ci to wracac co ona zrobila, bez tego ze bedziesz sobie wyobrazal jak oni to robili ? co i jak on robil jej albo co i jak ona robila mu i jak nie bedziesz myslal czy po pijaku pozwolila sie wyruchac analnie lub nie to ukleknij przed nia i ja przepros za to ze ja nie doceniales i jej wybacz Laughing out loud ale jesli tylko troche bedzie Cie to meczyc to nie rozwalaj sobie stary psychiki, teraz juz nigdy bys jej nie puscil na impreze z kolezankami w miejsce gdzie moglaby sie upic.
Pozdrawiam kaamil_91

Witness
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-09-17
Punkty pomocy: 0

Ja odnośnie tego argumentu, że kobieta przyjmuje spermę kogoś innego po związku, wkłada sobie fiuta do ryja itd. No ale przecież jak poznajecie nową pannę, to ona wszystko to zapewne już robiła (mało kto do końca życia będzie z dziewicą) z innym i wtedy jest ok? Już to nie działa na wyobraźnie?

Witness
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-09-17
Punkty pomocy: 0

Ok, rozumiem zdradę. Tu nie ma dyskusji. Chodzi mi o sposób obrzydzenia sobie laski, zniechęcenia się do niej, podając argument odnośnie brania do buzi i przyjmowania spermy. Przecież to jest nie logiczne. Przed, w trakcie i po związku robią przecież cały czas to samo...

kaamil_91
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 9

Witaj Witness, jak dla mnie troche pomieszales temat rozmowy tutaj chodzi o zdrade a nie o to ze poznana przez Ciebie kobieta uprawiala juz sex lub nie, dla mnie to nie zdrada jak poznaje panne ktora nie jest dziewica masz troche racji ze wyobraznia dziala i tak, ale nie tak jak po ZDRADZIE, dla mnie po sexie z dziewczyna kiedy ja raz sie z nia juz przespie tej " roboty " nie powinien robic juz zaden inny facet, wtedy czuje obrzydzenie a nie jak wiem ze miala kogos przede mna i co z tego ale teraz ja moge sie nia delektowac i tak niech pozostanie, otworzyla nogi dla mnie to jest teraz moje ciastko i tylko moje no chyba ze sie uzgodni ze spotykacie sie tylko na sex.

pozdrawiam kaamil_91

Witness
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-09-17
Punkty pomocy: 0

No w sumie jak się ma podejście "to jest teraz moje ciastko" to ok, można tak sobie to obrzydzać. Chociaż z tego co pamiętam doświadczeni PUAsi pisali, że nie powinniśmy przywiązywać się do ciastka, a mieć świadomość, że ciastko jest tylko przez chwile z nami, a później może być kogoś innego.

Co do sprawy autora i zdrady to wyczytałem, że w emocjach zerwali ze sobą. Wyprzedzając odp: Gdyby w emocjach przypierdolić lasce z buta w ryj i nazwać ją qrwą to po paru dniach i opadnięciu emocji będzie to już nie ważne jak te słowa o zakończeniu związku?

alter_ego
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Silesia

Dołączył: 2013-02-02
Punkty pomocy: 103

Tak jak kolega @kaamil_91 napisał, już do końca życia, po każdej kłótni jak ona gdzieś będzie chciała wyjść, iść sama na impreze, Ty gdzieś wyjedziesz na kilka dni będzie ci "psycha klękać" nie ma chyba na świecie typa co w 100% jest w stanie wymazać złości z głowy kobiety która go zdradziła. Nawet jak ci się jakoś uda zminimalizować, to każda kłótnia, awanturka będziesz do tego wracał.

Co innego dłuższe rozstanie, każdy próbuje z kimś nowym, nie udaję się to jeszcze jakoś by można było sobie w głowie poukładać, taka bezpośrednia zdrada na "świeżo" nie.

#####################################################
Hunter of Pizdeusze

albo się jest, albo się nie jest

bobimc
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2015-06-05
Punkty pomocy: 91

Po tym jak przeczytales te sms o zdradzie bylo wstac i wyjść,zerwać kontakt i zapomnieć a nie szarpać czy bic laske.na sile chcesz z nią byc i tyle.taki pies ogrodnika.stary...mieka fajka jesteś.bez kitu.

__________________________________________________
Jak się nie wie, co się gra, to się gra jeden-dwa.

eddy26
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Starogard Gd.

Dołączył: 2013-10-13
Punkty pomocy: 0

Powtórzę to co większość tu mówiła. Niestety psychicznie nie wyrobisz. Domyślam się, że jesteś zaangażowany emocjonalnie w końcu trochę czasu byliście razem. Jednak, gdy spróbujecie ponownie to zawsze to będzie w głowie siedzieć. Wspomnienia, skojarzenia z tą sytuacją będą wracać. Trzeba być twardym. Rozpocznij nowe życie. Na początku będzie trudno. Jednak myślę, że po pół roku, roku podziękujesz nam za te rady i będziesz szczęśliwy z tego, że zakończyłeś tą relację.

Turysta
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Łuków

Dołączył: 2017-01-14
Punkty pomocy: 1

Panowie na początku chciałbym zaznaczyć ze nie jestem miękką fają jak określił mnie użytkownik bobimc. Cała moja agresja wynikła z tego gdyż na spotkaniu powiedziała mi ze był to jej dawny znajomy z klasy, z którym przypadkowo sie spotkała wracając z pracy. Jak to odkreśliła nie byliśmy w związku więc jej było wolno. Gdy zacząłem czytać te wiadomości moje oczy sie otworzyły. Wynikało z nich ze zdradziła mnie pierwszy raz właśnie w tego sylwestra. Potem przez cały tydzien dawała mu prawie codziennie. Mam wszystko udokumentowane w zdjęciach. Pokazuje to sobie gdy mam głupie myśli aby cos zacząć. Zrozumiałem i ja ze nie warto dalej tego ciągnąć. Temat uważam za zamknięty. Nie warto traci czas na kogoś kto nas nie docenia. Tym bardziej z gdy nie byłem świadom jej zdrady starałem sie o nią co zauważyła i dlatego sie spotkaliśmy. Jednak to co zrobiła mi nie podlega żadnemu komentarzowi. Dowiedziałem sie całej prawdy. Temat z tą kobietą jest juz zamknięty.

bobimc
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2015-06-05
Punkty pomocy: 91

Ale kto jej bronił sie bzykać po waszym rozstaniu.czy jest zasada kiedy laska powinna dać dupy po zakończeniu związku??Nie ma.Tak samo jak nie ma zasady po jakim czasie dzwonic do laski po pierwszym spotkaniu.Mieka fajka jesteś,z tego powodu jak sie zachowujesz.zreszta tej Twojej dziewczynie tez chyba niczego nie brakuje.Widocznie cos wczesnoej zjebales kolego i to mocno,ze laska nie ma do Ciebie szacunku i wali Ciebie po rogach.SIEMA!!!

__________________________________________________
Jak się nie wie, co się gra, to się gra jeden-dwa.

kaamil_91
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 9

Duzy sukces to najwiekszy cos, zajmij sie soba dojdz do czegos i niech sie o tym dowie ale jak juz bedziesz mial sukces to wydaje mi sie ze nie bedziesz ani sie staral zeby ona o czyms sie tam dowiadywala bo bedziesz mial to wtedy w 100% w dupie