Drogi Eryku
Jest takie stare i jednocześnie bardzo mądre powiedzenie: "czas jest najlepszym lekarzem" jeśli chodzi o emocjonalny balast, to wedle mojego doświadczenia rok jest potrzebny żeby spojrzeć na daną sytuację-relację i z uśmiechem wzruszyć ramionami.
Teraz garść spostrzeżeń i (jeśli zechcesz skorzystać) porad:
1. Żeby przestać analizować w nieskończoność porozmawiaj z nią. Najlepszą wersją jest rozmowa poza pracą, ale jeśli nie masz takiej możliwości, to w pracy, zagaj do niej np jakimś komplementem i zobacz na reakcje - jeśli będzie dobry feedback to powiedz jej, że nie jest Ci obojętna, jeśli jednak zderzysz się ze ścianą obojętności, to przyjmij to do wiadomości.
2. Czytam Twoje wpisy i widzę stwierdzenia "analizuję jak pizda" przyjmij do wiadamości, że przede wszystkim jesteś człowiekiem, PU, alfa, podrywacz, samiec, to etykietki nic więcej. Analizujesz, bo analiza to cecha ludzi myślących.Nawet jeśli teraz przegrasz w tej owarzyskiej rozgrywce, to fakt - będzie bolało, ale z czasem potraktujesz to jako po prostu doświadczenie. Anliza, czy nadmierne przeżywanuie w niczym nie umniejsza.
3. Nie krzycz na braci z forum z dwóch powodów:
- wszelkie historie towarzysko-uczuciowe mają podobny schemat, oczywiście inaczej to widzimy gdy sami jesteśmy uczestnikami tych wydarzeń. Jeśli piszą, to copiszą, to dlatego, żźe widzą pewien schemat, którego Ty jeszcze nie dostrzegasz.
- to forum (jak kilka innych) to po prostu zbiór ludzi, nie masz gwarancji, że każdy post, to super skuteczna wiedza towarzyska.
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Drogi Eryku
Jest takie stare i jednocześnie bardzo mądre powiedzenie: "czas jest najlepszym lekarzem" jeśli chodzi o emocjonalny balast, to wedle mojego doświadczenia rok jest potrzebny żeby spojrzeć na daną sytuację-relację i z uśmiechem wzruszyć ramionami.
Teraz garść spostrzeżeń i (jeśli zechcesz skorzystać) porad:
1. Żeby przestać analizować w nieskończoność porozmawiaj z nią. Najlepszą wersją jest rozmowa poza pracą, ale jeśli nie masz takiej możliwości, to w pracy, zagaj do niej np jakimś komplementem i zobacz na reakcje - jeśli będzie dobry feedback to powiedz jej, że nie jest Ci obojętna, jeśli jednak zderzysz się ze ścianą obojętności, to przyjmij to do wiadomości.
2. Czytam Twoje wpisy i widzę stwierdzenia "analizuję jak pizda" przyjmij do wiadamości, że przede wszystkim jesteś człowiekiem, PU, alfa, podrywacz, samiec, to etykietki nic więcej. Analizujesz, bo analiza to cecha ludzi myślących.Nawet jeśli teraz przegrasz w tej owarzyskiej rozgrywce, to fakt - będzie bolało, ale z czasem potraktujesz to jako po prostu doświadczenie. Anliza, czy nadmierne przeżywanuie w niczym nie umniejsza.
3. Nie krzycz na braci z forum z dwóch powodów:
- wszelkie historie towarzysko-uczuciowe mają podobny schemat, oczywiście inaczej to widzimy gdy sami jesteśmy uczestnikami tych wydarzeń. Jeśli piszą, to copiszą, to dlatego, żźe widzą pewien schemat, którego Ty jeszcze nie dostrzegasz.
- to forum (jak kilka innych) to po prostu zbiór ludzi, nie masz gwarancji, że każdy post, to super skuteczna wiedza towarzyska.
{Powodzenia