Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Mieć powodzenie u kobiet i po chwili nie mieć go wcale.

32 posts / 0 new
Ostatni
Bolczyk
Portret użytkownika Bolczyk
Nieobecny

Dołączył: 2010-02-23
Punkty pomocy: 31
Mieć powodzenie u kobiet i po chwili nie mieć go wcale.

Witam,

Zastanawia mnie to od jakiegoś czasu. Mianowicie pamiętam czasy gdy kobiety oblegały mnie, jadąc samochodem uśmiechały się, podrywały. Na imprezach byłem zaczepiany itd.

Obecnie nagle wszystko paradoksalnie zmieniło się, zrobiłem się jakby "szary" niezauważalny. Jak to jest że w jednym momencie nagle wszystkie kobiety się odwróciły? Idę na imprezę i nie ma takiego "bicia" jak było dawniej.

Ciężko mi to wytłumaczyć sobie, bo przecież nagle chyba nie straciłem uroku, czy coś znacząco by się miało zmienić. Nie sądzę też by mój stan psychiczny to zmieniał (ostatnio sporo pracuję, w swojej firmie miałem mnóstwo stresujących sytuacji). Ogólnie sporo stresujących spraw w firmie przykryło moje życie osobiste. Mniejszą uwagę zwracam na kobiety, co jest zgubne bo przecież nie da się żyć tylko firmą i pieniędzmi. Mam wrażenie że wyłączam się społecznie. Nie wiem jak znów odzyskać dawną świetność i powodzenie u kobiet
Sad

Kolosik
Nieobecny
pisze blogi analne... "całkiem do dupy"
Wiek: 19
Miejscowość: Zamość

Dołączył: 2012-08-16
Punkty pomocy: 418

Nie znam Cię i trudno podać mi przyczynę Twojego problemu.
Wydaje mi się ze może to mieć związek ze stresem i zmęczeniem które są skutkami Twojej pracy. Każdy wie jak mało interesująco wygląda zmęczony człowiek Smile

Wg mnie odpocznij trochę (na tyle na ile jest to możliwe) i leć dalej z uśmiechem i energią przez życie .

Pozdrawiam !

panxyz
Portret użytkownika panxyz
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2010-11-19
Punkty pomocy: 219

Wiele może być powodów, postaram się kilka z nich napisać później. Ale teraz odpowiedz na pewne pytanie: ogladasz pornole/ masturbujesz się ? Nie jesteś czasem przepracowany ?

Cristian'o Minetti
Portret użytkownika Cristian'o Minetti
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-11-15
Punkty pomocy: 819

a jaki zwiazek ma czy on sie masturbuje?

panxyz
Portret użytkownika panxyz
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2010-11-19
Punkty pomocy: 219

Bardzo duży

Cristian'o Minetti
Portret użytkownika Cristian'o Minetti
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-11-15
Punkty pomocy: 819

Pewnie chodzi tez o pewnosc siebie? Moglbys opisac inne skutki?
Pjona

panxyz
Portret użytkownika panxyz
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2010-11-19
Punkty pomocy: 219

Ciężko będzie mi to opisać, ale gość może nawet sobie nie zdawać sprawy, że ma taką mikroekspresje, że wygląda jak ciota. Może robić dobrą minę do złej gry, ale to i tak wyjdzie.
Uzależnienie od pornosów, ma wiele skutków ubocznych i znajdziesz o tym sporo w internecie, możesz mieć wrażenie, jakbyś znajdował się w pół- śnie, możesz mieć przytłumione emocje i zmniejszoną zdolność do zbudowania kontaktów z innymi. Może nie chcieć mu poznawać kobiet, bardzo duże natężenie dopaminy robi tu swoje.
Skutkami może być również słaba koncentracja, wieczne zmęczenie, bóle mięśni, poczucie samotności w świecie i brak umiejętności cieszenie się z sukcesów (masz wyjebane na wszystko- ale w taki negatywny sposób). Stany depresyjne, brak kreatywności i motywacji. Jest tego od chuja i jeszcze trochę.

Cristian'o Minetti
Portret użytkownika Cristian'o Minetti
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-11-15
Punkty pomocy: 819

O kurwa.. Czyli lepiej nie walic

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

walic, ale w asyscie psychiatry;)

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

E3
Portret użytkownika E3
Nieobecny
Wiek: 99
Miejscowość: N/A

Dołączył: 2009-06-24
Punkty pomocy: 269

@panxyz

O kurwa, większych głupot dawno nie czytałem.

A i jak coś to walę po kilka razy dziennie, i wiesz co? Mam się całkiem dobrze.

Pis, joł.

I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.

panxyz
Portret użytkownika panxyz
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2010-11-19
Punkty pomocy: 219

No to tylko współczuć. Za Pisem nie jestem.
Poza tym, chyba nie przeczytałeś uważnie o tym, co napisałem.

prospero
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: L-ów

Dołączył: 2013-10-27
Punkty pomocy: 119

Powiedz mi, do jak wielu usmiechajacych sie kobiet czy ogolnie interesujacych sie Toba zagadales, wymieniles pare flirtow, wziales numer i dzialales dalej ?a moze po prostu dziewczyny ogarnely ze po co zaczepiac goscia skoro nic z Tego maja, on nie reaguje i olewa ich oznaki ? Nie opisales dokladnie ale przypuszczam ze taka sytuacja mogla byc, myle sie ?

Zredukuj stres, inaczej ludzie reaguja na wyluzowanego goscia idacego pewnym krokiem, a inaczej na spietego, sztywnego, z obojetna, zdenerwowana mina.
Tylko nie rob sztucznego luzu, daj sobie prawo do naturalnosci, nie do udawania, i nie udawaj luzaka podczas stresogennego okresu, bo jak ktos wylapie ze udajesz(kobiety to swietne obserwatorki) to bedzie Cie miala taka osobaa za kretacza i tyle.

ZeusS
Portret użytkownika ZeusS
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 23
Miejscowość: -

Dołączył: 2014-03-11
Punkty pomocy: 284

Wiem co to znaczy też tak często mam. I pewnie jeszcze parę miesięcy do przodu póki się nie rozwinę na takim pułapie jak bym chciał.

Wiem też jak trudno jest odłączyć się myślami od problemów, które przytłaczają mnie codziennie. Złudnie siedzę do późnych godzin nocnych i nieustannie pracuję w poszukiwaniu ich rozwiązania. Sorry, tak wygląda prowadzenie własnych intersów.

Ale to nie jest rozwiązanie. Sztuką jest znalezienie sposobu na odłączenie się. Taki reset. I nie ważne, jak by się waliło i paliło. Musisz znaleźć rozrywkę, która naładuje Cię pozytywną energią i pozwoli zapomnieć na chwilę o problemach.

Tylko... nie pomyl z alkoholem. Zapominasz o tym chwilowo, a na drugi dzień też jesteś nieproduktywny, bo smali kac itp...

Poczułeś potrzebę znowu bycia atrakcyjnym? To działaj. Nic tak nie polepsza humoru jak poznawanie kobiet. Smile

"Nawet jeśli wszyscy już w Ciebie zwątpili, pokaż że się mylili, nie czekaj ani chwili dłużej"

marcusaurelius
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2014-03-27
Punkty pomocy: 13

Przeanalizuj jak przez ten czas zmienił się twój wygląd, twój styl ubierania się i twoja mowa ciała. wiem że ciężko się prezentować jak przysłowiowy milion baksów po 10 godzinach roboty, kiedy najchętniej doczłapałbyś z wbitą w chodnik głową do domu i położył się spać, ale narzuć sobie dyscyplinę i zwracaj na to uwagę. zmuszaj się do wyprostowanej postawy, patrzenia mijanym ludziom w oczy, aż wejdzie ci to w nawyk.

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

może to depresja jesienno-zimowa ?
od października masz takie rozkminy (ostatnie trzy twoje tematy)

they hate us cause they ain't us

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

" Nie sądzę też by mój stan psychiczny to zmieniał (ostatnio sporo pracuję, w swojej firmie miałem mnóstwo stresujących sytuacji). Ogólnie sporo stresujących spraw w firmie przykryło moje życie osobiste."

to jest nie tyle zmęczenie psychiczne ani fizyczne, ale na mój rozum, to kiedy miałeś branie, to również inne sprawy się dobrze toczyły, kiedy zaczęło iść pod górkę w pracy, to nastrój przelał się na całego Ciebie... Ty osobiście uważasz, że nic się nie zmieniłeś, ale to nie jest prawda - jeśli masz kłopoty, to osoby postronne, a już kobiety w szczególności, zwyczajnie to "czują" - i podwijają kitę - po kiego im facet z problemami... kiedy jest dobrze, to widać to po każdym - a aura/klimat powodzenia/sukcesu przyciąga niczym świeca ćmy...

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

Wiesz co Bolczyk ale z tego co pamiętam to aż takiego powodzenia nie miałeś. Przewijały się jakieś tam babeczki ale to raczej fajerwerków nie było. Pamiętam też że mówiłem że masz potencjał i liczę na ciebie, ale widzę że jednak nic z tym nie robisz.

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

Bolczyk
Portret użytkownika Bolczyk
Nieobecny

Dołączył: 2010-02-23
Punkty pomocy: 31

Hejka, dzięki za wiele odpowiedzi.

jestem osobą bardzo ambitną, jeśli chodzi o biznes zawsze muszę być górą, wyrywam wszystkie zlecenia, cisnę współpracowników by dawali z siebie więcej, biorę więcej kontraktow niż jestem w stanie ogarnąć. Czasami mnie to cieszy kiedy więcej zarabiam, ale to nieustające koło, im więcej zarabiam, tym więcej chcę i ciągle jestem w takiej presji. Nie potrafię się wyluzować.

Jeśli chodzi o pornole, tak oglądam ale nie jest to jakoś maniakalnie, jeżdżę też czasami na jakieś laski "ukłuć" (jak się coś trafi). Ale są to laski które wybrały mnie, a nie ja je. Czyli są niezłe ale nie ma szału. Nigdy nie miałem laski pod sobą która robi takie wrażenie na mnie że się nogi uginają. Poprostu zawsze barkuje mi odwagi by poprowadzić taki kontakt, coś spierdolę. Jak tylko laska mi się podoba to 95% że nie zagadam, a jeśli już to pierdole kokotiny jak pierdolony przedszkolak (po pijaku, bo te 5% dogrywam właśnie po pijaku na imprezach)

Jeśli idę na imprezę i laski na mnie zerkają, uśmiechają się, czuję się zajebiście, ale nic z tym nie robię. Po imprezie czasami skoczyłem na dziwki, albo prosto do domu. Ale czułem się dobrze że "mam bicie". A teraz przez ciśnienie w robocie nawet to bicie się zepsuło.
Jak czytam to co przed chwilą napisałem, mam wrażenie że jebnięty jestem. Ale tak faktycznie jest. Ogólnie gdybym wykorzystywał tylko sytuacje gdzie laski uśmiechały się i prowokowaly by do nich podbić, to nieopedził bym się od towarów. A ja kurwa nic nie robiłem i nie robię dalej.

Kurwa nie wiem już jak się przełamać.

Bolczyk
Portret użytkownika Bolczyk
Nieobecny

Dołączył: 2010-02-23
Punkty pomocy: 31

Nie wiem, faktem jest że jak siedzę trochę na forum, dużo czytam, słucham jakieś audiooki to jest lepiej przez jakiś czas. Później zapominam tych zasad i wszystko wraca na stare tory.

Najgorsze jest to że nie mam odwagi podbić do laski. Nie wiem czy czuję się na tyle dumny czy co, ale nie trawie tego jak muszę się prosić kogoś, np: laski. W życiu zawsze ustawiam wszystko tak by być niezależnym, np: na imprezach gdy jakieś goście podbijają to nigdy nie odpuszczę i nie dam ciała nawet gdybym miał dostać przekopę od kilku gości. Nie nawidzę ciot i ludzi bez jaj. Taki już jestem. Z dziewczynami jest to samo. jest to wbrew mojej naturze by prosić się bo poprostu udaję wtedy kogoś kim nie jestem, trochę jak klaun.
Wiem jednak że muszę zdobywać laski, to oczywiste, tylko jakby sposób ich zdobywania jest trochę dla mnie sprzeczny. Oczekiwał bym żeby to one do mnie cały czas podbijały, zagadywały, umawiały się ale to nie realne.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

Ty to nazywasz dumą? Staaary.. Ty po prostu pękasz:)

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

panxyz
Portret użytkownika panxyz
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2010-11-19
Punkty pomocy: 219

Wiesz co, zwróciłbym tutaj uwagę szczególnie na dwie rzeczy, bo można poruszyć więcej- ale na razie nie zrobię tego.

Odnosząc się cały czas do tematu: nie męczy Cię czasem przesilenie wiosenne ? Ludzie słabiej się czują ostatnio, mają depresyjne stany i nie chce im się nic robić. Ile to u Ciebie trwa i jak przebiega ? OPISZ DOKŁADNIE, bez owijania w bawełne jak się czujesz- jeśli czujesz się samotny, gorszy od innych, nic nie warto- NAPISZ TO. Jak nie tu to na Pw.
A druga sprawa, to trafiło do mnie to co napisałeś o wyrywaniu pracy innym z rak- widzisz ja jakiś czas temu postanowiłem się poświęcić pewnemu zajęciu fizycznemu i trenowałem w chuj dużo- kilkanaście godzin tygodniowo. Jak mi się nie chciało to się zmuszałem. No i kurwa... przez miesiąc ostatnio byłem wyautowany- tak się zajechałem fizycznie i psychicznie, że latałem po 10 lekarzach i nikt nie wiedział co mi jest. Ja się już nie dowiem- bo na szczęście przechodzi, ale z tego co się dowiedziałem z ćwiczeń rozwojowych to po prostu robiłem to wbrew sobie. Nie chciało mi się- ale TRZEBA DZIAŁAĆ co nie ? TRZEBA NAPIERDALAĆ. TRZEBA COŚ OSIĄGNĄĆ, ZDOBYWAĆ CELE I ODNIEŚĆ SUKCES. Tylko kurwa trzeba to robić z umiarem... no i organizm zaczał mnie sabotować. Przemyśl to.
Co do Twojego ostatniego posta to rozważymy to później...

Bolczyk
Portret użytkownika Bolczyk
Nieobecny

Dołączył: 2010-02-23
Punkty pomocy: 31

Przesilenie wiosenne nie, bo trwa to od październik ubiegłego roku, a więc w czasie kiedy wkroczyłem na nowy etap mojego biznesu. Bardzo przeżywam np: oczekiwanie na wyniki konkuru ofert w firmach, czy napewno wygram, czy może mogłem dać niższą cenę itd...

Ogólnie jeśli chodzi o mnie czuję się jakoś gorzej, gdy np: jestem trochę gorzej ubrany to czuję się człowiekiem drugiej kategorii. Albo mam za długie spodnie czy starszą bluzkę to moja ocena spada drastycznie. W sumie jak teraz myślę swoją atrakcyjność w dużej mierze zależy od ubioru. Albo np: jak nie jestem u fryzjera ponad 2 tyg to czuję się jak jakiś bezdomny bo sterczą we wszystkie strony. Nie jestem osobą która ma czas siedzieć przed lustrem x czasu, wiec często szybko ubieram się i wychodzę załatwiać sprawy związane z biznesem ale w całym tym czasie źle się czuję sam ze sobą.
Gdy zaś ubiorę się zbyt elegancko, to też nie czuję się dobrze bo mam wrażenie że wszyscy zwracają na mnie uwagę, że myślą że jakiś picuś glancuś itd.

Ja w swoim życiu mam ciągle te właśnie górki i upadki. Jak jakaś laska do mnie napisze to piszą nagle 4, tak że sam nie wiem gdzie jechać i chcę wszędzie po trochu, aż w końcu żaden z nich nie wypala. Znów jak są gorsze dni to nie ma się do kogo odezwać, nie ma z kim na impreze wyjść. Tragedia.

Grzeniu
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2012-12-17
Punkty pomocy: 114

Mam to samo!Jak nie miałem dziewczyny to nic cisza zero,a jak mam dziewczyne to nagle są dwie dziewczyny i to niezłe!Chciało by się je jakoś zakręcić wokół palca i doprowadzić do seksu,ale pozostaje tylko i wyłącznie spotkac się i pogadać.

Bolczyk
Portret użytkownika Bolczyk
Nieobecny

Dołączył: 2010-02-23
Punkty pomocy: 31

Ktoś ma jakieś pomysły jak wybrnąć? Jak zmienić się?

Randi
Portret użytkownika Randi
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-05-20
Punkty pomocy: 437

Wuf kac morderca Smile

Stary nikt tutaj cie nie zmieni. To ty musisz chciec tej zmiany. Chcesz podbijac do dziewczyn to to kurwa rob, przeciez ci nie damy przepisu na magiczny eliksir pewnosci siebie, gdyby taki istnial to rzeczywiscie laski by nas wybieraly po dlugosci fujary.

Nie pompuj swojego ego liczac na imprezach ile lasek sie za toba ogladnelo. To nie ma zadnego znaczenia. Znaczenie ma to co z tym robisz, a ty nie robisz nic. Tez bym chcial isc na impreze i widziec stado lasek ktore wyciagaja ode mnie numer, a ja tylko bym patrzyl ktora ma ladna buzie i po droczeniu sie w koncu z laski swojej dalbym jej numer. Moze sa tacy faceci na swiecie, ale widocznie ani u Ciebie ani u mnie to tak nie dziala.

To czego ty chcesz a to jaka jest rzeczywistosc to dwie rozne rzeczy i w koncu trzeba sie z tym pogodzic, choc brzmi to banalnie to mysle, ze kazdy z nas mial kiedys taka jedna rzecz, o ktorej wiedzial ze nie ma szans zeby zaistniala a mimo wszystko oczekiwal od swiata by tak bylo. Ja to bym chcial zebym na kacu nie musial isc na uczelnie, tylko zeby wyklady byly przeniesione na moj ogrod! Ale nie ma na to kurwa szans.

Teraz w sprawie biznesu. Z doswiadczenia powiem, zebys jak najszybciej postaral sie rozgraniczyc te swiaty. Jesli nastawiasz sie by tak wygladalo twoje zycie to naucz sie zostawiac biznes w biurze, najlepiej zrob to jak najszybciej bo wpadniesz w pulapkie 'master race' o ile juz w niej nie jestes.

@Panxyz

Moglbys podac zrodlo do tych twoich masturbacyjnych strasznych skutkow? Dla mnie to brzmi jak wiedza oparta na malym katechizmie. Z tego co mi wiadomo zadne badania prowadzone przez niezalezne jednostki nie wykazaly zadnego zwiazku pomiedzy masturbacja i zdrowiem, a napewno nie znalazly w niej przyczyny schorzen o ktorych piszesz. Mastrubacja stala sie zdemonizowana przez ludzi, mimo ze wystepuje takze w krolestwie zwierzat i jest rzecza naturalna. Jesli nie wiadomo co powiedziec - zawsze leci masturbacja! To napewno ona jest winna! Jesli facet dorobil sie depresji dlaczego zwalac na masturbacje? Naprawde tak strasznie splycacie te powazne schorzenia?

Jedyna rzecz o ktorej dyskutuja naukowcy, jakoby miala jakis zwiazek z masturbacja oczywiscie nie znajduje sie na twojej liscie a jest nia zwiekszenie ryzyka raka prostraty. A te wszystkie psycho straszne skutki wlozmy miedzy bajki.

Na tym forum wyrobila sie maniera, ze masturbacja to zlo ostateczne i wszyscy z kiwnieciem glowy przytakuja i plusuja bezmyslnie te wypowiedzi. W koncu 10 000 mrowkow nie moze sie mylic? Otoz moze. Nie wieszajcie na masturbacji trupow bo za niedlugo masturbacja bedzie winna ludobojstwom i pewnie zamachowcy z 9/11 tez sie masturbowali w samolocie. Ludzie kurwa litosci!

ps:potem 90% tych straszacych masturbacja idzie bic kapucyna do kibla

2pac
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Południe

Dołączył: 2011-05-30
Punkty pomocy: 11

Skoro prowadzisz firmę to prawdopodobnie możesz podświadomie być podenerwowany. Być może się chwilowo wypaliłeś, zrób sobie przerwę aż poczujesz, że jest jak za dawnych czasów, bo nie ma sensu robić nic na siłę(chodź długo to trochę trwa) a w tym czasie rozwijaj swoje hobby, firmę itp. Czasem jest tak, że za cholerę nie da się złapać wajbu a wtedy podrywanie ani nic nie idzie.

Bolczyk
Portret użytkownika Bolczyk
Nieobecny

Dołączył: 2010-02-23
Punkty pomocy: 31

Wiecie, to jest tak że od pon, do pt mam na głowie tylko biznes (od rana do wieczora). Nawet nie mam bardzo kiedy myśleć o dziewczynkach.

Przychodzi piątek, pasuje się wyrwać, ale to jest tak jak zwierze wypuszczone z zoo do puszczy. Ciężko się skupić na dziewczynkach i sprawach innych niż biznes. Ponadto trochę siadła mi samoocena. Dawno nie miałem czasu wyskoczyć na zakupy po jakieś ubrania czy coś i jeszcze kilka innych spraw.

Mam jednego znajomego, mojego rówieśnika który prawdopodobnie zarabia podobnie lub więcej. Mam taką jazde w głowie że muszę być guru wśród znajomych jeśli chodzi o biznes. Nie chciałbym by tak było, bo jestem w wyścigu szczurów, stworzyła się niezdrowa rywalizacja...

Randi
Portret użytkownika Randi
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-05-20
Punkty pomocy: 437

Idź do psychologa i sobie z nim pogadaj. Masz kase, wizyty są krótkie. Też niedawno wpadałem w ten syf 'master race' i jaki to nie jestem zajebisty bo dużo zarabiam. Skoro jesteś świadom problemu to coś z tym zrób a nie użalaj się nad sobą, że masz prace lub biznes.

Bolczyk
Portret użytkownika Bolczyk
Nieobecny

Dołączył: 2010-02-23
Punkty pomocy: 31

Dobrze ale ja nie chcę tego by mniej zarabiać, chcę nadal się rozwijać. Leczenie u psychologa? Bym rzucił robotę i nie miał kasy? Wtedy to dopiero była by załamka.

panxyz
Portret użytkownika panxyz
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2010-11-19
Punkty pomocy: 219

Po pierwsze, można znaleźć jakiś konsensus. Po drugie u psychologa się nie leczy. Po trzecie- też bym polecił jakiegoś specjaliste, ale w takiej sprawie raczej coacha.