Od jakiegoś czasu łazi za mną jak cień pewien temat. A mianowicie.
Znam gościa który w dość nietypowy sposób uwodzi/zaciąga do łóżka (niepotrzebne skreślić) kobiety. Ja na to mówię metoda na związek. Gość jest przystojny, wygadany i oblatany. Biedy też nie doświadczył. Nie ma problemu po prostu żeby zbajerować laske, ale żeby ją przelecieć ciągnie na siłę do związku. Opowiada niestworzone bajki o cudownym życiu i inne słodkości aż laska rzyga tęczą. Zapoznaje ze znajomymi, którzy przytakną na wszystko co powie i robią z niego księcia z bajki. A jak dostanie czego chce, pokazuje drzwi wyjściowe. Piszę to tu bo chciałbym poznać opinie ludzi z tej zacnej strony na ten temat. Co o tym sądzicie?
Cóż normalne, pełno takich graczy
a może po prostu mówi to co one chcą usłyszeć ?
to tak jak z tymi smsami "wygrałeś 200000zł, zadzwoń na xxx-xxx-xxx"
jeden uwierzy, inny tylko się pod nosem uśmiechnie ...
they hate us cause they ain't us
Właśnie tak jak napisał I'm_Legend. Gracjan napisał "Kochaj kobiety. Nigdy nie krzywdź" i co rusz w blogach pojawia się że o luźnych relacjach opartych bądź co bądź tylko na seksie bez związku. Więc jeśli nie chce związku i chce tylko jednego, to po co robić coś zupełnie odwrotnego i grać na czyiś emocjach i uczuciach.
Jego się zapytaj
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Popieram, na dodatek świat jest mały i prędzej czy później, straci szansę na związek z wartościową dziewczyną, bo go będą obchodzić z daleka.
poradzi sobie - czyli te "wartościowe" rwie się na - zostańmy FF? - na to by wychodziło...
tak musisz być "szczery" i powiedzieć że chcesz uprawiać seks przez 3-4 miechy i zobaczyć czy coś zaiskrzy,ona oczywiście mówi ok i rozkłada nogi

przecież uwodzenie to gra pozorów w mniejszym czy większym stopniu, kobiety udają że się opierają a faceci udają że ich to nie obchodzi
they hate us cause they ain't us
poważnie?, a ja całe życie myślałem że wystarczy na drugim spotkaniu wyrecytować o swoich oczekiwaniach - że niby szczerość, uczciwość, zaufanie i reszta sama się dzieje - panienka pada zemdlona, on ją ratuje i potem żyją długo i nieszczęśliwie...
nieee to było tydziń tymu, tera jest inaczej ... a żodyn ci nie powidzioł, żodyn ! tacy kurde kumple tu som
they hate us cause they ain't us
gdzie są kumple tam nie ma dup, a gdzie są dupy tam nie ma kumpli...
Niestety nie zawsze jest tak kolorowo. Jest sporo kobiet którym trzeba tak pierdolić bo one w pewnym sensie tego potrzebują i szukają takich zapewnień. Potem np wchodzi FF i albo się facet na tym łapie i ona go kopnie w dupe, albo widzi co się dzieje i spierdala.....Taka kobieta nie przyzna się oficjalnie do ff. Rzadko wychodzi z tego coś poważnego.
One wymagają takich zapewnień, a w miarę czasu pokazują swoją prawdziwą twarz...Potrzebują tego bo chcą prowadzić grę w której dzięki takim zapewnieniom ,czują że mają przewagę i na końcu mogą się poczuć wygrane.
Facet jeśli to zauważa może zachowywać się tak jak Twój znajomy i w porę się wycofać zachowując zimną krew i będąc obojętnym bo wie z kim ma do czynienia. Przyznam że zdarzyło mi się tak postąpić.
Jednak uważam że to powinno być zależne od tego na jaką kobietę trafimy, natomiast nie powinno być sposobem uniwersalnego postępowania.
Się dyskusja wywiązała. A myślałem ze nikogo nie zainteresuje
A co do "kolegi" to żeby prowadził do ff to tam jeszcze pal licho. Dlatego mnie to zainteresowało bo to tylko jednorazowe numerki po których urywa kontakt.