Spotykam sie z pewna dziewczyna od początku wakacji, ma chłopaka i mi to przeszkadza. Doszło do sytuacji intymnej na pewnym wyjezdzie dwu dniowym - bylismy sami. W pewnym momecie powiedziałem ze pasuje bo nie moge juz wytrzymac tej farsy. Zerwałem kontakt na połtora tygodnia akurat mialem wyjazd, pisała srednio co 2-3 dni odpisywałem jednym lub 2 smsami. Pozniej sie chciała spotakac i porozmawiac. Powiedziała ze chce ze man byc ale zebym na nia poczekał, bo wie ze ten zwiazek sie sam skonczy. Od tego czasu spotkałem sie z nia dwa razy. Spytałem ile to ma trwac powiedziała ze nie wie - niedługo jak poprosiłem o sprecyzowanie ok 2 tygodni. Ostatnim, razem poszlismy do klubu gdzie bylo duzo jej znajomych i nie chciała tanczyć blisko (z powodu obecnosci kolegi chłopaka.) Zdaza sie (bardzo czesto) ze pisze do niego smsy podczas naszych spotkan. Wszystkie nasze spotkania sa na bardzo bardzo wysokim poziomie dużo spontanicznosci/smiechu szalenstwa - po prostu ciekawe. Poznała juz moja najblizsza rodzine, a ja jej. Co zrobić i czy sie da coś zrobić żeby zdobyć tą dziewczyne. Zaznacze ze za ok 3 tygodnie wyjezdza na studia do innego miasta. Jaka obrać taktykę?
Taktyka - jedz dużo pestek z dyni oraz orzechów, rozwiązuj sudoku. Może iq ci skoczy powyżej 90 na chwilę i będziesz przez moment do odratowania.
Pieskujesz babie która ma cię w dupie i wodzi i ciebie i swego faceta za nos. I wiedząc jak postępuje względem swego (ściemy) chcesz być kolejnym jelonkiem. Puknij się w czachę facet.
Terapia:
1. Przeczytać podstawy.
2. Brać się za wolne dziewczyny.
3. Wyjebać komórkę - to nie jest wynalazek dla Ciebie.
"Tato, czy kobieta kiedyś zrobiła ci coś tak strasznego, tak odrażającego, że zrujnowało ci to całe życie?"
"Tak synu, ty tę kobietę nazywasz matką"
Al Bundy - król;)
To się z rana uhahałem ;p Laska ci mówi, że to potrwa jeszcze 2 tygodnie, potem wyjedzie na studia. Nie widzisz powiązania? Fajnie jej się z tobą spotyka i tyle, ona raczej nie chce od ciebie niczego innego.
Weź zaprzyjaźnij się z przecinkami i ortografią, bo się tego nie da czytać. To raz. Dwa - skoro wyjeżdża na studia do innego miasta, to po kiego grzyba chcesz się bawić w taki co-op z jej facetem? Laska ma cię totalnie w dupie, traktuje Cie jak koło zapasowe - no niby kurde jest, ale nie używasz go, dopóki się coś nie spierdoli. I to widać nawet po tym tekście, który nam tu namęczyłeś.
Takie pytanie - co to była za sytuacja intymna na tym wyjeździe? Seks? KC? Bo mi się wydaje, że laska Cie co najwyżej przytuliła, może chwyciła za rękę, albo po prostu zostaliście sami a Ty przeżywasz jak mrówka okres. Co robicie na spotkaniach? Pośmiać się może z koleżankami, jakiś dotyk jest? Cokolwiek?
Taktyka? Olej ją totalnie, skoro już wszedłeś w te idiotyczne dyskusje o tym, "czy możecie być razem" powiedz, że chyba Ci przeszło, a jej gały z wrażenia wypadną, że piesek się ze smyczy urwał. Amen.
Miej wyjebane, a będzie ci dane!
I tak pewnie od października będzie ją ruchał jakiś miły student z jej uczelni...widać, że panna lubi grę na dwa fronty.
Dziękuje za odpowiedzi - mimo że nie jestem nowy i czytałem już dużo materiałów faktycznie na zbyt dużo jej pozwalam. Zamroczyło mnie totalnie...
@Biodegradowalny
Na prawie każdym spotkaniu całowanie się. Dotyk jest od pierwszego spotkania i nie mówię tu o jakimś przypadkowym ocieraniu. Spacerujemy trzymając się za rękę. Co do sytuacji intymnej to mineta i lodzik. Dodam jeszcze, że wszystkie spotkania są głównie z jej inicjatywy.
Jesteś tylko dobrym kumplem, do spędzania czasu w sposób miły i fajny. To, że doszło do czegoś intymnego, to jeszcze nic nie oznacza. Im bardziej facet się domaga wyjasnienia sytuacji z jej jeleniem, naciska z terminami, pierdoli o związku to tym bardziej ona się z Tobą zaczęła bawić.
Odpuść ją sobie. I tak wyjeżdża niedługo.
"Na prawie każdym spotkaniu całowanie się. Dotyk jest od pierwszego spotkania i nie mówię tu o jakimś przypadkowym ocieraniu. Spacerujemy trzymając się za rękę. Co do sytuacji intymnej to mineta i lodzik. Dodam jeszcze, że wszystkie spotkania są głównie z jej inicjatywy."
Haha ciekawe czy z tamtym chłopakiem robi to samo. Tak co drugi dzień... raz z jednym się zabawia a raz z drugim... weź się chłopie ogarnij i postaw sprawę jasno, kończy z tamtym i jest z Tobą albo jest z tamtym i kończysz temat. A tak jesteś zwykłym czasoumilaczem z fiutkiem, ot jak się panience nudzi i akurat nie wychodzi z tamtym to umawia się z Tobą
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan
nie nie nie! radzę sobie wpoić do głowy, że taki typ dziewczyn jest dla osób które mają psychikę za stali, nerwy na wodzy, albo po prostu są socjopatami, którzy chcą zaspokoić własne potrzeby, takie dziewczyny nie wiedzą co to jest szacunek do drugiej osoby a tym bardziej do siebie, więc nie nadają się na związek, szczególnie dla takiej osoby jak Ty