Witajcie Panowie. Jakiś czas temu poznałem pewną pannę. Atrakcyjna, pewna siebie, zboczona, cwana imprezowiczka. Poznałem ją przez wspólnych znajomych. Raz bylismy razem na imprezie, wypilsmy troche i do domu. Spotkalem sie z nia za kilka dni u niej w domu. Rozmowa pozniej troche pieszczot, dotyku, pocalunkow zostalem u niej na noc koniec koncow seksu nie bylo. Wczoraj ta dziewczyna zaprosila mnie na studniowke, zgodzilem się, czemu nie. Dzisiaj mielismy miec próbe specjalnie rano mnie obudziła telefonem. Wstałem zaczalem sie ogarniac dwie godziny przed napisala mi ze próba jest odwołana. Nie odpisalem nic i zająlem sie swoimi sprawami. Zadzwonila do mnie i spytala czy dostalem sms powiedzialem ze tak dostalem okej. krotka rozmowa. Pomyslalalem no moze faktycznie proba odwolana nie ma co sie spinac. Zadzwonilem do niej pozniej zaproponowalem spotkanie dzisiaj, powiedziala ze okej ale da mi jeszcze znac. Wieczorem pisze mi ze nie ma dzisiaj siły i czy nie bede zly?
Laska edwidentnie zaczyna manipulowac. Szczerze nie spotykalem sie z tego typu dziewczynami bo jakos nigdy nie lubiłem tego typu cwanych manipulujacych dziewczyn wiec nie bardzo wiem jaką taktyke obrac. Olac calkowicie nie odpisywac nic i czekac az znowu sie odezwie? Czy moze napisac jej sms ze zjeba? Co radzicie panowie?
ja myślę, że te 39 stopni gorączki jednak by ją odwiodło. Nawet jakby chciała.
Jaka zjeba? przecież powiedziała że da znać to dała.
------
"Każdego dnia, w każdym momencie dokonujesz wyboru, który może odmienić twoje życie" - Biegnij Lola Biegnij
Udziel zjebki, takiej nie wychowasz milczeniem. To malolata więc ma x gości którzy ją bawią żeby się nie nudzila.
Manipulacja jest i to straszna, pytanie czy będziesz zły to kompletna obraża i na to odpowiadam że pewnie ze jestem bo nie lubię jak ktoś mnie tak traktuje. Ta obraża to właściwie jest forma agresywnego st ale cóż takie i bywają.
" Pomyslalalem no moze faktycznie proba odwolana nie ma co sie spinac"
?
Stary serio uważasz, że gdyby jednak ta próba jednak się odbyła, ( przypuszczasz, że może Tobą manipulować więc specjalnie Cię obudziła, a potem napisała, że próba odwołana) to laska wołała by tańczyć sama?
Po co do niej dzwoniłeś z propozycją wyjścia skoro byłeś na nią zły
Nie widzę tutaj manipulacji. Za mało jeszcze danych żeby tworzyć takie tezy. Żadnych zjeb bym nie robił, obrażać też bym się nie obrażał. Zadzwoniłbym jeszcze raz się ustawić później i tyle. Więcej wyrozumiałości życzę
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
"Jakiś czas temu poznałem pewną pannę. Atrakcyjna, pewna siebie, zboczona, cwana imprezowiczka."
Jak dla mnie to popracuj głownie nad pewnością siebie, bo z takim podejściem to faktycznie będziesz manipulowany
Stawiasz ją wyżej od siebie a nic dobrego z tego nie wyniknie. Nie mniej jednak spróbuj szczęścia a może się czegoś nauczysz. Odradzam 'zjebkę' bo to nie ten etap znajomości i zwyczajnie wyjdziesz na słabego, zakompleksionego gościa.
Stary Wąż
Za szybko umieściłeś dziewczynę na piedestale i głowa Ci zaraz pęknie
Za dużo myślisz, analizujesz, rozkminiasz jej wypowiedzi... Wiele osób z tym syndromem się tutaj przewinęło, a na to rada jest jedna. Zdejmij ją z piedestału, żyj swoim życiem, a ona niech będzie ewentualnym dodatkiem, a nie priorytetem. Relacja bardzo świeża, zatem zalecane jest wbić sobie w głowę "jak się uda to fajnie, jak nie to trudno, lecimy dalej" 