Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Manify i dyskryminacja kobiet.

52 posts / 0 new
Ostatni
baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744
Manify i dyskryminacja kobiet.

Ja bym chcial poruszyc temat, ktory ostatnio przewinal sie przez media, dotyczacy dyskryminacji kobiet, manifestacji ktore tego dotycza, no i i jestem szczerze zainteresowany co Wy o tym myslicie.
Z mojej strony moge dodac ze tym kobietom chyba z deka odpiernicza, ale jak juz wspominalem, jestem ciekaw Waszych opinii.
Prosze o merytoryczna, spokojna dyskusje na ten temat. Temat byc moze nie do konca zwiazany jest z uwodzeniem, jednak podejscie do niego zwiazane jest bezposrednio z indywidualnym podejsciem do kobiet, zatem zapraszam do dyskusji.

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

vw1994
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-02-07
Punkty pomocy: 8

Według mnie to tym wszystkim kobieta co w tym uczestniczą to się w dupach przewraca i brakuje im porządnego faceta, a przecież żaden porządny nie zainteresuje się jakąś tam feministka;P

franklin
Portret użytkownika franklin
Nieobecny
uwaga! edytuje i kasuje swoje wpisy!!!
Wiek: 23
Miejscowość: GDNIA

Dołączył: 2012-04-26
Punkty pomocy: 37

kolejny powód, że nasze społeczeństwo idzie ku zagładzie.

Fan
Portret użytkownika Fan
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: nie istnieje
Miejscowość: tylko na pw

Dołączył: 2009-08-16
Punkty pomocy: 2072

Wystarczy na twojego nicka, ikonkę i treść spojrzeć. Bo autor tekstu, prosi o poważne komentarze, a ty wstawiasz naprawdę bezsensowny i co najważniejsze nieuzasadniony komentarz (bezpodstawna krytyka).

Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?

Fan
Portret użytkownika Fan
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: nie istnieje
Miejscowość: tylko na pw

Dołączył: 2009-08-16
Punkty pomocy: 2072

Nie śledzę mediów, chociaż jakiś miesiąc temu/dwa, słyszałem coś o tym, że kobiety mają mniej płacone za takie same posady co mają faceci. Wg mnie to przegięcie.

Druga kwestia: kobieta nowoczesna się robi i ma dwie możliwości do realizacji:
1) Kura domowa - i jest super
2) Kariera - i też jest super.

A facet może tylko robić kasę, bo jak poświęci się domowi to nazywany jest totalną cipą.
Pod tym kontem kobietki mają znacznie lepiej. Myślę, że jak czują się kobiety urażone to mają dwie możliwości:

1) wnerwiać się i działać
2) wyluzować się i działać.

Problem chyba nie tkwi w dyskryminacji, ale raczej w edukacji ze szkoły. Warto dodać, że mężczyźni też mają w tym swój udział- albo coraz bardziej pojebani są i wprowadzają terror kobietom, albo są tak cipowaci, że one muszą po prostu przejmować ich obowiązki.

Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

No i ja sie wlasnie zastanawiam czy jak sobie panna faceta pizdowatego do domu wezmie, to jest to wina systemu, panstwa czy jej samej.
Z mniejszymi pieniedzmi to moim zdaniem wierutna bzdura, nic wiecej. Ja sie przynajmniej nie spotkalem, a duzo z kobietaki rozmawiam na ten temat. A juz teksty typu: nalezy nam sie, jestesmy lepiej wyksztalcone, ladniejsze, lepsze to moim zdaniem domena niedopchanych, niedowartosciowanych babochlopow Wink.

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

dyskryminacji kobiet, manifestacji ktore tego dotycza

dyskryminacja jest zauważana tylko wtedy jak kobietą to sie opłaca Wink

they hate us cause they ain't us

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

kobietom Wink

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

to zrób edycje jak cie gniecie Wink

they hate us cause they ain't us

Herteziusz
Portret użytkownika Herteziusz
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-05-04
Punkty pomocy: 140

Ciekawa dyskusja, moje zdanie jest takie że zostaje zakłócona w tym "cywilizowanym" świecie pewna hierarchia która była skuteczna od wielu pokoleń. Gdyby kobiety były mądre to robiłyby to co jeszcze ich prababcie, zostawiłby mężczyźnie głowę a same były by tą szyją. Odnoszę wrażenie że kobiety wywalczyły sobie równouprawnienie nie po to by zyskać prawa mężczyzn, tylko uczynić ich kobietami.

Jeśli miałbym popierać taką działalność kobiet to tak, ale nie kurwa tutaj, bo mam wrażenie że większość z nich to frustratki którym się zwyczajnie nudzi albo nie układa. Jeśli chcą robić coś pożytecznego, walczyć o prawa kobiet, o lepsze traktowanie to niech jadą do Iranu czy Afganistanu gdzie kobieta wg. Koranu jest traktowana jak własność mężczyzny, czy Indii gdzie mężczyzna obleje żonę kwasem bo taki będzie miał kaprys i ujdzie mu to na sucho. Jakoś tam żadna feministka się nie pcha. Ale tutaj K.Szczuka, M. Środa i cała reszta wielkich walczą o swoje prawa.. o równouprawnienie, jeszcze trochę to nam pisuary zlikwidują. I to ma być postęp...

wunderwafe
Portret użytkownika wunderwafe
Nieobecny
Wiek: Już po studiach
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-12-06
Punkty pomocy: 1358

MrSnoofie ale ten moment kiedy to się rozpoczęło można wskazać dokładnie. Kiedyś mieliśmy w Polsce zwyczaj postrzyżyn, kiedy w wieku 7 lat młodemu chłopcu ścinano włosy i rytualnie przechodził on pod opiekę ojca i wychowywał się dalej pośród mężczyzn. Taki malec potem wiedział co jest grane. Teraz młodzi chłopcy przez całą młodość siedzą w koedukacyjnych klasach i w 99% procentach przypadków pod opieką pani nauczycielki, która sama szepcze małym do uszka że 14 lutego należy się dziewczynką walentynka, 8 marca kwiatek i że w ogóle dziewczynka to tak ma że musi być księżniczką by w ogóle mogła oddychać. Co więcej mali chłopcy uczą się też że trzeba być ładnie uczesanym jak pozostałe dzieci (dziewczynki) w klasie i trzeba płakać gdy boli bo dzieci w sukienkach też tak robią.
Potem kończy się takie szkoły (ba, nawet przedszkola już) i ma się nabitą w głowie masę głupot.

Trudno się spodziewać by facet wychowywany przez kobiety i wśród kobiet, sukienek i kucyków wyrósł na ociekającego cudzą krwią wikinga...

sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!

Rise
Portret użytkownika Rise
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: P

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 717

A no bo kobiety chcą doprowadzić do takiej seksmisji..

a tak na poważnie.
Coś w tym jest, że coraz więcej kobiet zaczyna się śmiesznie buntować, że chcą równouprawnienia, zaczynają chwytać się coraz więcej rzeczy takich, które kiedyś tylko faceci robili. Tym samym obrastają w piórka - stają się niezależne, prowadzą własne działalności i próbują poczuć władzę - facet się nie spisuje, a jeszcze jest miękkim pieskiem w dodatku - do kosza. Sama sobie przecież umie poradzić - zarabia na siebie, jeszcze ma na inne wydatki.

No i też faceci cipowacieją. Promuje się w mediach tych metroseksualnych modeli, jakaś moda na hipsterstwo, emo itp. jedni się z tego śmieją, ale potem sami zaczynają tak kreować swój wizerunek i zachowanie. ALe to nie tylko kwestia subkultur.
-Obecnie dużo też rodzin, gdzie ojciec w delegacji, pracuje żeby zarobić na rodzinę, albo haruje tyle godzin dziennie , że wraca i nawet nie ma kiedy pogadać z synem - albo nie chce już mu się..
w gruncie czego - ojca prawie nie ma. Więc jest mamusia, która chucha i dmucha na synka, głaszcze, pociesza - zamiast przygotowywać do realnego, czasem brutalnego świata. Nie wymaga za wiele od niego, pierze mu, gotuje, sprząta, obiadki robi nawet staremu koniowi ponad 20 letniemu (nie mówię o sobie, u mnie w domu zawsze wymagali rodzice obowiązków, ale znam dużo przykładów rozpieszczania dzieci).

także jest wiele czynników na to wpływających.

Taka jest moja indywidualna opinia. Sam miałem sytuację że mój ojciec wyjechał do USA na 2 lata jak kończyłem 12 lat. Między 12-14 rokiem życia właśnie chłopacy dorastają i wtedy jest taki pierwszy mały przełom. Nie miałem rozmów z ojcem o sprawach damsko-męskich .. no bo jak? PRzez telefon? Wiadomo człowiek ciekawski, trochę z internetu, trochę od znajomych się uczył dojrzalszego życia, ale myślę że to nie to samo jednak.

jakby nie było, wszyscy z tej stronki mieli, bądź mają problemy z relacjami z kobietami Wink no bo inaczej nie wpisywali by w google "jak poderwać dziewczynę", "jak wrócić do byłej" itp.

No ale to trochę odbiegnięcie od tematu na końcu posta się zrobiło, chociaż jakoś można to powiązać z początkiem:
-faceci miękną, brak im dobrego wzorca, kobiety chcą więcej praw, odkryły że też mogą być samodzielne i ta równowaga, która była kiedyś chwieje się i po mału w coraz gorszą stronę zmierza..

Jestem tylko ciekaw jak to będzie wyglądać za jakieś 20 lat ;]. Ale aż strach pomysleć..

Jednak ja jestem za starym sprawdzonym modelem: Facet to facet, jest silniejszy, zapewnia byt, bezpieczeństwo i jest GŁOWĄ rodziny. I nie na odwrót Wink

VanityFair
Portret użytkownika VanityFair
Nieobecny
Wiek: ?
Miejscowość: ?

Dołączył: 2012-07-14
Punkty pomocy: 555

Nawiązując stricte do tematu głównego rozmowy ponieważ uważnie nie analizowałam powyższych wypowiedzi to czesto kobiety same sobie tworzą problemy, bariery i klatki. Często bywa że ich duża ambicja, parcie naprzód hamuje ich rozwój ponieważ pewnych rzeczy w tym systemie nie da zrobić się szybko tylko dlatego że jest się inteligentnym czy ma kwalifikacje. Jest sporo takich facetów i oni jakoś winy nie szukają w parytetach czy dyskryminacji. Inne kobiety same sobie narobią w skrócie mowiąc dzieci, siedza w domu ponieważ czas zdobywania zawodu oddały rodzeniu dzieci, a przecież wiadomo że nie mając innego zajęcia jak opieka i dom to się sprząta, gotuje, robi zakupy siłą rzeczy. Jeśli nie ma się gosposi ktoś to musi robić. Czują się zniewolone, niezadowolone spoglądając z zazdrością na kobiety sukcesu znajdujące czas na makijaż , siłownię i inne sprawy. To wszystko tylko zalezy od nas, naszej motywacji i chęci. Uważam że 99% kobiet zwala winę za swój los na coś tak niemiarodajnego jak dyskryminacja kobiet. Uważam że spada ona w wielkich korporacjach bo większość ludzi już wie że na stanowisko trzeba miec umiejętnosci.. A to że do tego każdy lubi popatrzeć na ładna twarz.. normalne. Ludzie lubią się otaczać dobrze nastawionymi, powabnymi, usmiechniętymi ludzmi. Pracodawca nie zawsze wybiera piekną kobiete w mini za te długie nogi ale także dlatego że milej się na taką osobę patrzy, wnosi ona jakąs energię, dba o siebie i nie narzeka na wszystko i na inne kobiety.

Dla jednej wychowanie dziecka i obiad to będzie taką traumą że nie znajduje czas na umycie włosów i zrobienie odrostów tylko ogląda tv w formie relaksu gdzie wbijają jej do głowy że to faceci zawładneli swiatem i zrobili z niej kurę domową. Inna ma dziecko, pracę i wygląda swietnie, jest zadowlona i znajdzie czas na obowiązki i przyjemnosci nie szukając winy w ustroju.

Inna sprawa iż dobór facet na życie jest ważny. Jesli ktos spokojny ma żywiołowego partnera to on może pchać do przodu, popierac, motywować, pomagać zebrać się do nowych mozliwosci. Jak dobiorą się dwie podobne ciamajdy (w skrocie mowiąc) to idą przez życie i ględzą.

Sama jako kobieta niezaleność finansową jak i osobistą stawiam na pierwszym miejscu. I nigdy nie obwniałam żadnego faceta o dyksryminację czy zabierania posad , stanowisk. Często to był wręcz osoby dostrzegające jakis tam potencjał i mowytujące do walki. Natomiast starw kobiety szefowe, takie typowe graszlony potrafiły wytworzyć atmosferę mobbbingu i stanowisk nie do przejscia w gorę, potrafiły wmówić młodym dziewczyną po studiach że do niczego się nie nadają..

Wręcz to faceci mają czasami ciężej konkurując z pieknymi kobietami ktore procz checi, nauki i doswiadczenia maja atuty w postaci wyglądu i tego że "klimat polityczny" sluży abrobacji feministek.

Zresztą prawdziwych 100% feministek, majacych w sercu te zasady jest nie wiele..

Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

Ja bym dodał tak bez złośliwości że z kobietami naprawdę rzadko jest o czym gadać i nie mówię tu o sporcie czy motoryzacji.
Z tego co ja poznaję to 70-80% gada o kosmetykach, serialach typu barwy szczęścia, opierdalanie innym dupska itp.
Jak spytałem o Silver Linings Playbook, czy jakiś inny film kinowy, jakieś wydarzenie z kraju, przepisy w firmie, czy nawet głupi Pit Laughing out loud to cisza i szok
Teraz kobiety naprawdę maja nawet wieksze możliwości od facetów, bo po prostu są łagodniej traktowane i rozpieszczane.
Duża część moich znajomych dostało od tatusia lapka, auto, studia, co ja mogłem se tylko pomarzyć ...

they hate us cause they ain't us

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

Urlich, no tu sie nie zgadzam!... Moze to kwestia specyficznego srodowiska.... Chociaz nie! Spoza branzy tez znam dziewczyny, z ktorymi mozna fajnie pogadac...

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

nie no ja też spotykam, ale wiesz rozmowa pobieżna to kobieta chce zrobic dobre wrażenie, zaimponować, a potem jest zupełnie inaczej ... okazuje się że szału nie ma, ja nie gadam że wszystkie nie maja pasji i zainteresowań, ale porównując wolny czas i to jak go spędzają to wygląda to średnio

they hate us cause they ain't us

Fan
Portret użytkownika Fan
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: nie istnieje
Miejscowość: tylko na pw

Dołączył: 2009-08-16
Punkty pomocy: 2072

Wiem o czym mówisz, ale jak spotkałem pannę co skakała na spadochronach, czy innych szalonych rzeczach to ja pierdole- sam przy niej cienki bolek byłem

Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?

Wiarus
Portret użytkownika Wiarus
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wielkopolska

Dołączył: 2012-11-16
Punkty pomocy: 1193

Problem polega na tym, że państwo wmieszało się do rodziny i to wiele psuje. Dzisiaj samotna matka dostaje ulgi podatkowe, alimenty od ojca, zapomogi, a na boku może mieć nowego faceta, który zrobi jej zakupy, zabierze do restauracji, itp. i taka Pani jakoś tam ciągnie. W którym miejscu akurat w tym przypadku mielibyśmy do czynienia z dyskryminacją ? Niejednokrotnie to wybór tej kobiety, a państwo jej w tym wyborze pomaga. Jeżeli chodzi o zarobki kobiet i mężczyzn oraz o pozycję w firmie to o tym decyduje rynek. Nikt kto pracuje w sektorze prywatnym nie kieruje się doborem płciowym, a biznesowym, gdy przychodzi do wyboru kierownika.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że ta ideologia feminizmu ma się bardzo dobrze w świecie zachodu. Natomiast w Rosji, Chinach, Afryce, w świecie Islamu czegoś takiego nie ma. Obecnie 11% ludności całego świata to są Europejczycy - ludność, którą cechuje ujemny przyrost naturalny. Europejczyków jest coraz mniej, a reszty coraz więcej. Cywilizacja zachodu dzisiaj jest słaba, ugodowa, ustępliwa, bez moralnego kręgosłupa. Ideolodzy wmawiają, że to jest obraz przyszłości, ale demografia mówi coś zupełnie innego. Feminizm nie jest przyszłością, a jednym z sygnałów pogrzebu zachodniej cywilizacji.

I to fakt, że niektórym kobietom dzisiaj się trochę w główkach poprzestawiało. Nie wiem dlaczego, ale zauważam dziwną butę i arogancję w zachowaniu niektórych kobiet u których taka ideologia ma wzięcie. Później takie Panie co to zadzierają nosa spędzają wieczory samotnie albo z podobną koleżanką przy kieliszku wódki i narzekają że w swoim życiu to samych dupków spotkały i nie ważne, że ten sam błąd popełniały 3-5 razy. Wolą się unieść honorem i dumą aniżeli przyznać się do winy. Taka ideologia doskonale wypiera odbiorcę z winy no bo wiadomo, że winnym jest mężczyzna. Współczesny feminizm (ten klasyczny był trochę inny) oparty jest na wrogości wobec mężczyzny - jest tutaj pewna zazdrość o penisa.

Rise
Portret użytkownika Rise
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: P

Dołączył: 2010-12-08
Punkty pomocy: 717

dlatego warto cholernie mocno uważać na to, komu się składa oświadczyny. Poznać człowieka dobrze, pomieszkać z kobietą, przejść szereg prób które utwierdzą że to osoba z którą chciałoby się ożenić, a nie pochopnie po paru miesiącach, jak jeszcze okres skowronków nie minął.. i jedynie na relacji spotkaniowej w osobnych domkach.
Często właśnie faceci dają się zmanipulować pięknym paniusiom, które są sukami ukrytymi, jak jeszcze pan zarabia dobrze. Są w stanie się poświęcić i wykorzystać faceta do w/w alimentów itp. I właśnie wtedy jest rozprawa z orzeczeniem winy męża. Dlatego trzeba albo mieć dobrego adwokata wtedy albo po prostu nie wiązać się z niezrównoważonymi wredotami.

VanityFair
Portret użytkownika VanityFair
Nieobecny
Wiek: ?
Miejscowość: ?

Dołączył: 2012-07-14
Punkty pomocy: 555

Wiesz z drugiej strony można z kimś mieszkać, żyć i tak naprawdę go nie znać albo zupełnie przegapić zmianę tej osoby w kogoś odmiennego o 180 stopni.. Bywa że te szybsze małżeństwa mają się lepiej niż te niby bardzo dobrane i przemyślane.. I co tutaj poradzić.. Ciężka sprawa.
To samo jest z facetami, wsadzą dupę do mieszkania, połaszą się na auto i że laska ma ustawioną robotę a sami mogą lawirować dodatkowo wmawiając jej że nikogo lepszego nie znajdzie a dla nich jest boginią seksu i świata..

Tak naprawdę manipulacja i egoizm nie znają płci

Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

Później takie Panie co to zadzierają nosa spędzają wieczory samotnie albo z podobną koleżanką przy kieliszku wódki i narzekają że w swoim życiu to samych dupków spotkały i nie ważne, że ten sam błąd popełniały 3-5 razy.

to samo pisze do znudzenia, masz takie życie jakie chcesz mieć (pomijam losowe zdarzenia)

they hate us cause they ain't us

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

Znasz to stare powiedzenie:Daj komuś palec...
No właśnie...dla mnie to dobrało się parę takich panienek i głoszą co głoszą bez namysłu i konsekwencji...może je ktoś zmanipulował może same to wykombinowały ale te krzyki i domaganie się praw jest dla mnie śmieszne(np.facet nie będzie rodził,wiec już sama natura podzieliła facetów i kobiety dając im rożne obowiązki i zadania...żeby przetrwać muszą działać wspólnie i współpracować nie ma mężczyzny bez kobiety i na odwrót)...po prostu próba na sile szukania dziury w całym i sprawiedliwości...
Ja się pytam...kto im wmówił ze nie istnieje jakaś równość i ze nie szanuje się ich praw?Tak było kiedyś teraz jest inaczej kobiety maja prawo do głosowania...mogą grać w teatrach...mogą pracować...maja nawet urlop macierzyński...mają prawo się rozwijać i edukować...wszystko mogą,wszytko gra jest w miarę ,,równo" i jest ok wiec czego one się domagają?

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

Mówią że feministki to takie nieszczęśliwe kobiety, które próbują wmówić wszystkim innym kobietom że są nieszczęśliwe Wink

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

VanityFair
Portret użytkownika VanityFair
Nieobecny
Wiek: ?
Miejscowość: ?

Dołączył: 2012-07-14
Punkty pomocy: 555

I Takie które czują często wyższość nad innymi kobietami którym się nie udało albo nie chciały i zostały zapuszczone w chacie. Same sobie są winne a nam się wszystko udaje... no gdyby nie Ci faceci. Bardzo często tak jak faceci potrafią w pracy zrównać z ziemią albo pokazać że jest się wartym mniej niż zero tak samo potrafi zrobić wredna szefowa. Tak samo zatka każde pole awansu i sprowadzi kobietę do podawania jej podnóżka. Niektórzy nie umieją pojąć że dla kogoś szczytem szczęścia może być rodzenie dzieci i mieszanie w garach. Mnie też było ciężko to zrozumieć. I miałam w sobie wiele politowania dla zapuszczonych fok w domu. Trochę dojrzałam i stwierdziłam że czasami lepiej żeby ktoś nie wychodził z oazy domu i portfela męża ponieważ jej psychika może być mało odporna na życiowy świat walki.
Co prawda wkurwia mnie jak są kobiety które uważają że wychowywanie dziecka to takie zajmujące zajęcie że sa w stanie robić tylko to. Jakby nie przyjmują istnienia innych kobiet które sa nadal mega seksowne, studiują, mają dziecko , prowadzą swój dom i dorabiają jeszcze. Tak samo jak nie rozumieją że branie od faceta kasy na wszystko owszem jest fajne i wygodne ale człowiek który wiele czasu i lat nad sobą pracował czuje się wtedy stłamszony i czuje nic nie warty bo nie ma swojej, wysokiej wypłaty.
Są faceci którzy nie dają dojść do głosu babie i za nią podejmują decyzje, ale czy to wina w 100% tego faceta. dzisiaj są takie możliwosci że nie trzeba siedzieć z jakimś dupkiem na siłę, rozwód czy odejście z dzieckiem pod pachą jest wręcz normalną sprawą a nie sensacją.
Z facetami lepiej się pracuje, załatwia interesy, gada przez telefon, baluje na baletach. Oczywiście tak samo są kłotnie, niezrozumienie i inne.
Mnie ta cała dykskryminacja czasem bawi.. Pytam wtedy " Kto i kiedy Ci tak zrobił?" I okazuje się że sprawa wynikala nie z wojny płci a z tego że baba była natrętna, nosiła głowę wyżej od chmur czy coś tam takiego..

Czy dyskryminacja typowo związana z płcią istnieje. Ponoć istnieje. Ja zaznałam jej, muszę przyznać że na mojej drodze stanął max szowinista. Z drugiej strony jak to przemyślałam to problemem nie był fakt iż byłam kobietą ale fakt iż byłam zbyt młoda, mało doświadczona i niebezpiecznie szybko się uczyłam. Emanował w nim strach i to że ktoś wskakuje i w mig łapie to co koleś 20 lat robił i to dość mało udolnie. Z perspwktywy czasu to mi pochlebia. Bywały ciężkie chwile gdy zakres moich obowiązków na stazu ograniczał się do robienia drinków.. Ale czy to była dyskryminacja ze względu na płeć?

Wydaje mi się że staram się być kobietą dość niezależną. Niezależną pod wieloma względami, nie tylko ekonomicznymi. Wiele z haseł czy akcji feministek mi pasuje. Uwielbiam silne kobiety. Niestety w Polsce w mediach jest mało ciekawych osobowości. Jak patrze kto prezentuje moją płeć w rządzie to mnie strzela. Ulizane włosy, stare starocie, mało wykształcone albo wręcz nazbyt elokwentne nie znające problemów i potrzeb młodych bab. Często są zazdrosne, nadęte. Nie powiedzą sobie, nie pomogą, nie wciągną siebie nawzajem. Oceniają tylko inne kobiety przez pryzmat wyglądu. Facet owszem też ale z czasem, pozna i doda że jest a to inteligentna, a to wesoła a to zaradna. I tak dalej..

Szczerze mowiąc prędzej mnie wkurwi kobieta niż facet. Nie toleruję karmienia piersią na oczach publicznych. Emanowania swoją matkością. Traktowania ciązy oraz posiadania dziecka jak sacrum gdzie inne kobiety mają padać na kolana i podawać złoto.

Wojna płci powinna toczyć się tylko w łóżku Wink

Dodam,
Facet jest przysłowiową pizdą albo nie. Jeśli jest to jest i jakoś tego nie wykorzystuje a życie już mu wyjątkowo rzuca kłody pod nogi. Natomiast kobieta potrafi to jeszcze wykorzystać i wskoczyć na plecy jakiegoś zaradnego faceta. Potrafią osaczać ludzi niesamowicie. Facet raczej jest mniej toskyczny. Jak ktoś jest "hujkiem" to jest sobie na swoim torze życia natomiast kobieta jeszcze się wpieprzy do życia kogoś innego i wsadzi tam palec z gównem

Uff.. no to byłoby na tyle.

Gdyby ktoś znów pytał. Tak jestem kobietą. I nie wyobrażam sobie mieć coś dyndającego w gaciach.

Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

ej... takiego malutkiego "igreka" musisz w garniturze mieć... no chociaż kawałek;)

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Wiarus
Portret użytkownika Wiarus
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wielkopolska

Dołączył: 2012-11-16
Punkty pomocy: 1193

"Wydaje mi się że staram się być kobietą dość niezależną. Niezależną pod wieloma względami, nie tylko ekonomicznymi. Wiele z haseł czy akcji feministek mi pasuje. Uwielbiam silne kobiety. "

Mnie nie odpowiada ta nowomowa. Zauważ, że kobieta, która odchodzi od faceta jest "kobietą niezależną" bo "wie czego chce", ale jeżeli facet odejdzie od kobiety to jest "dupkiem". Taka z reguły panuje retoryka w sytuacji rozejścia się pary. Podobnie rzecz wygląda przy dyskusji o zarobkach; nie trzeba podkreślać, że mężczyzna, który dobrze zarabia jest niezależny, silny itd. bo to oczywiste. Natomiast jak kobieta dobrze zarabia i robi karierę to już jest taki fenomen, że trzeba określić ją stosownymi przymiotnikami.

W moim pojęciu kobieta, która jest w stanie poświęcić część siebie dla dobra rodziny jest silniejsza od kobiety, która bierze dziecko pod pachę i idzie w pizdu dla własnej wygody. A później leczy się lekami antydepresyjnymi, popija wódeczkę wieczorami w towarzystwie innej "niezależnej" koleżanki, która skończyła tak samo żaląc się na złych mężczyzn, a dziecko wychowywane jest przez komputer i mamusię, która na wszystko (włącznie z bluzgami i przeglądaniem pornoli) dziecku pozwala bo stało się jej całym życiem. To bardzo często nie są niezależne kobiety, a skrzywdzeni ludzie, którym mylnie pojmowana duma nie pozwala na przyznanie się do własnych win. Być może otrzeźwieją po latach, ale wówczas to już będzie pozamiatane.

Myli się ten kto myśli, że może być niezależny. Człowiek jest istotą społeczną i nigdy nie będzie w pełni niezależny tak długo jak w tym społeczeństwie żyje bo poprzez interakcje potrzebuje innych osób. Tak jak podkreślam - problem w języku jakiego się dzisiaj używa. W ogóle mierzi mnie ta retoryka wojenna jaka się bardzo często dzisiaj przejawia w stosunkach damsko-męskich.

Feminizm w dzisiejszych czasach jest zupełnie zbyteczny i tylko szkodzi bo stawia na retorykę w której mężczyzna jest przedstawiany najczęściej jako kat. A jeżeli feministki tak bardzo troszczą się o kobiety to zapraszam na Bliski Wschód czy do Afryki - tam miałaby pole do popisu Smile Dlaczego tego nie zrobią ? Bo to nie one są silne, a państwo. I tak jak i tam tak i tutaj ch... mogą zrobić bez ingerencji państwa. A cała reszta to czary mary i hokus pokus za pieniądze podatników. Feminizm jest gałęzią lewactwa, które zawłaszcza sferę prywatną (akurat tutaj najbardziej intymną) oddając ją pod kuratelę państwa tym samym niszcząc relacje damsko-męskie.

VanityFair
Portret użytkownika VanityFair
Nieobecny
Wiek: ?
Miejscowość: ?

Dołączył: 2012-07-14
Punkty pomocy: 555

Przyczepiłeś się do mojego skrótu myślowego bo gdybym miała rozpisać wszystkie przypadki życiowe i swoje poglądy wyszłaby książka. Nie mowię że niezależność TO TYLKO odchodzenie od partnera. Ale NIEZALEŻNOŚĆ to świadomość że można taką decyzję podjąć i kierować swoim życiem.
Jeżeli to nowomowa to jesteś outsider chyba. Wink

Zauważ że dla mnie facet który odchodzi od wykorzystującej go baby wcale nie jest dupkiem. Nie będę tego rozwijać bo ile par tyle przypadków.

Wcale nie powiedziałam że poświęcanie czasu rodzinie to błąd. A wręcz jeżeli kobieta czuje taka chęć to dlaczego nie? Napisałam dokładnie właśnie o takiej sytuacji. Jednak jeżeli wybiera oddawanie się rodzinnemu ognisku niech nie potępia kobiet które tego nie czują. Poza tym opisuje skrajne przypadki aby uzmysłowić klimat mojego myślenia. Wiadomo że jeżeli ma się rodzinę czy dziecko to w głowie i sercu normalnej kobiety istnieje czas i ochota aby budować dom.

Nawet jeżeli pełna niezależność jest niemożliwa i każdy z nas wie to wytworzenie sobie max strefy komfortu jej i rozbudowanie na tyle na ile jesteśmy w stanie nie jest niczym złym. Lepsze to niż narzekanie na swój los którego samemu się jest jedynym autorem.

Jeżeli chodzi o kwestię Bliskiego Wschodu to zapraszam do dyskusji ponieważ trochę siedzę w tym. W Afryce niestety mniej. Żaden to jest przykład z Twojej strony jeżeli ma się wiedze na temat sytuacji społecznej. Nie wiem o jakim państwie myślisz ale wiadomo że nie można w takim samym kontekście rozpatrywać rozwiniętych państw, rozwijających się czy innych ( jakie sobie kryterium podziału przyjmiesz) a państw które w zasadzie swojej państwowości nie posiadają.

Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.

Wiarus
Portret użytkownika Wiarus
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wielkopolska

Dołączył: 2012-11-16
Punkty pomocy: 1193

"Zauważ że dla mnie facet który odchodzi od wykorzystującej go baby wcale nie jest dupkiem."

Ja wiem, tylko podkreślam fakt, że taka panuje tendencja w ogólnym dyskursie publicznym, że częściej "od czapy" winą obarcza się mężczyznę za rozpad związku (przynajmniej tak odczytuję wymowę prasy, radia, telewizji i internetu). Nie twierdzę, że to FAKTYCZNIE mężczyźni częściej są winni, ale tak się z reguły przyjęło.

"Wiadomo że jeżeli ma się rodzinę czy dziecko to w głowie i sercu normalnej kobiety istnieje czas i ochota aby budować dom."

Oj tak, w głowie NORMALNEJ kobiety ... Ale właśnie dlatego poruszyłem temat języka i wpływu na społeczeństwo ideologii feminizmu bowiem dzisiaj wielu ludzi uległo tej retoryce wojennej między płciami. Naturalnie nie ma żadnej wojny, ale ona jest sztucznie podsycana i niejednokrotnie błędnie się pojmuje "niezależność" czy "siłę". Chyba mi przyznasz rację, że bardzo często samo podkreślanie "silna kobieta" już samo w sobie nosi spory pierwiastek "słaba płeć". No bo w przypadku mężczyzn tak często tej "niezależności" oraz "siły" się nie podkreśla. Ja po prostu zauważam sztuczność tego języka.

"Jeżeli chodzi o kwestię Bliskiego Wschodu to zapraszam do dyskusji ponieważ trochę siedzę w tym."

Bardziej mi chodziło o podkreślenie faktu, że państwo (a bardziej zrzeszenie państwa - vide UE) może dzisiaj dokonywać rzeczy wielkich.

"Lepsze to niż narzekanie na swój los którego samemu się jest jedynym autorem."

To racja, ale ze wszystkim można przegiąć. Poważnie, człowiek może sobie zrobić wielką krzywdę jeżeli pewnego dnia uzna, że może dźwignąć rzeczy, które po pewnym czasie mu jednak zaciążą. Ale to dopiero wychodzi po czasie. Poza tym tak mi się coś zdaje, że ludzie też uciekają w mowę o niezależności bo i spadło wzajemne zaufanie między ludźmi stąd potrzeba by "niezależnością" wypełnić część pustki jaka pozostaje po wyczerpanym kredycie zaufania. To chyba trochę tak jest. Widziałem na własne oczy jak takie coś może skrzywdzić 40 letnią kobietę. Żebyśmy się źle nie zrozumieli - człowiek nie może być w pełni zależny od innych ludzi bo w razie problemów po prostu sobie nie poradzi, ale we wszystkim trzeba mieć umiar i mi się wydaje to jest główny problem dzisiaj by znaleźć ten złoty środek.

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

Wiarus dobrze prawisz, ja ogólnie jestem za kobietami niezależnymi, popieram takie co płacą za siebie, potrafią zadbać o własne auto, odejdą od męża nie biorąc alimentów (pomijam oczywiście dzieci) potrafią logicznie myśleć, są ciekawe świata, super sprawa, bajka która nigdy sie nie spełni ... Wink

they hate us cause they ain't us

Wiarus
Portret użytkownika Wiarus
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wielkopolska

Dołączył: 2012-11-16
Punkty pomocy: 1193

Takich okazów to ja też na oczy jeszcze nie widziałem, a jedną "niezależną" już przerobiłem. Co ciekawe zawsze do tej niezależności potrzebowała jakiegoś faceta, który rzecz jasna okazywał się później "dupkiem", no ale w mieszkaniu nieswoim się zapasożytowała i ssie jak pijawka (nie, to nie moje mieszkanie) Tongue

VanityFair
Portret użytkownika VanityFair
Nieobecny
Wiek: ?
Miejscowość: ?

Dołączył: 2012-07-14
Punkty pomocy: 555

Tyle że alimenty w pierwotnym rozumieniu są dla dziecka a nie żeby je sobie brała kobieta na siebie.

Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.