Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Leci sobie w kulki?

17 posts / 0 new
Ostatni
rabarbar
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-04-20
Punkty pomocy: 2
Leci sobie w kulki?

Witam, chciałem zebyscie pomogli mi z jedna laska bo sytuacja zrobiła się tak zawiła, ze nie wiem juz co o tym sądzic. Do rzeczy.
Poznalem sie z nia w szkole z tego powodu, ze zwracala na mnie uwage na przerwach i czulem, ze sie jej podobam. Dała mi swoj nr telefonu i tak pisalismy moze z 2 tygodnie, az do czasu kiedy ona powiedziala mi, ze zaczela relacje z kims innym i zebym niczego nie oczekiwal z jej strony. Od tamtego czasu kontakt miedzy nami sie urwal i nie pisalismy ani gadalismy przez jakis miesiac. Po tym miesiacu ona sama napisala do mnie co tam slychac itd. Stwierdzilem, ze skoro ona do mnie pierwsza napisala to odpisze no i tak zaczelismy ze soba pisac i gadac na przerwach. Wygladalo to calkiem obiecujaco, bajera sie krecila, az do czasu kiedy bylismy razem na tym samym ognisku. Okazalo sie rowniez, ze byl tam koles z ktorym kiedys ja cos laczylo (nie wiem czy byli razem). Jako ze ona tam prawie nikogo nie znala, a ja przyjechalem samochodem, to zabralem ja do maka, z mysla ze uda mi sie ja pocalowac i moze cos miedzy nami zaiskrzy. Do niczego takiego niestety nie doszlo. Na poczatku wyrazala pewne checi, ale po jakims czasie stala sie taka oschła wobec mnie, a to chyba dlatego, ze jej "były" zaczal do niej wypisywac i przez ten czas byla skupiona praktycznie tylko na telefonie co mnie oczywiscie wkurwilo. Powiedziala mi, ze chcialaby wrocic na to ognisko, wiec wrocilismy spowrotem. Kiedy wrocilismy gadala tylko i wylacznie z jej "bylym" i jego kolegami. Nie wymienilem wtedy z nia juz ani slowa. Doszlo nawet do tego, ze zniknela z nim na jakies pol godziny.
Dzien pozniej napisala do mnie jak gdyby nigdy nic i kiedy sie zorientowala ze jestem wkurwiony to spytala sie czy jestem na nia zly. Ja napisalem tylko, ze ja nikogo nie szukam na sile, ale jak juz sie spotykamy to moglaby mnie tak nie olewac jak na tym ognisku. Spytalem sie rowniez kim jest ten koles z ktorym tak gadala i dlaczego gadala praktycznie tylko z nim. Ona zaczela mnie przepraszac i napisala, ze kiedys cos pomiedzy nimi bylo i ze musielismy wtedy wracać z maka bo chciecli sobie cos wyjasnic. Nie chcialo mi sie zbytnio w to wierzyc, wiec napisalem jej zeby powiedziala mi prawde jak to miedzy nimi jest bo predzej czy pozniej to i tak wyjdzie. Ona odpisała mi, ze nic nie wyjdzie predzej czy pozniej bo niczego nie ukrywa. Pisala ze to on chcial wyjasnic pare spraw i to nie zmienia jej stosunku do niego (bo wczesniej sie na nim "przejechala"). Potem cos tam, ze jesli urwalem z nia kiedys kontakt to zebym zrobil to rowniez teraz, bo ona nie oczekuje milosci od nikogo. Do pewnego momentu myslala, ze cos miedzy nami bedzie, ale nie jest gotowa na nikogo. Nie potrafi sie bawic czyimis uczuciami i nie chce urywac ze mna kontaktu bo z nikim jej sie tak swobodnie nie rozmawialo od dluzszego czasu jak ze mną (jedno wyklucza drugie?). Ja odpisalem jej, ze dla mnie jej zachowanie bylo poprostu dziwne tamtego wieczoru i ze ciagle wydawalo mi sie, ze o czyms nie wiem. Ona zaczela mnie przepraszac, a ja zebysmy zapomnieli o tej calej sytuacji.
Potem zaczelismy pisac juz normalnie na luzne tematy.
Nastepnego dnia dowiedzialem sie od mojego kolegi, ktory sie go pytal czyja to jest laska jego czy moja, to jej "były" powiedział ze jest juz prawie jego i ze ja moge sie kolo niej krecic bo i tak nic nie zrobie.
Dowiedzialem sie od niej, ze jedzie na jeden dzien w domki nad jezioro wlasnie z jej "bylym" i jego kolegami i nie wiem kim tam jeszcze. To mnie troche, a nawet bardzo zdziwilo. Pisalem z nia w ten sam dzień, w ktory pojechala nad to jezioro, umowilismy sie nawet zebym przyjechal do jej domu na meczyk kiedy jej rodzicow nie bedzie w domu. Co ciekawe ona sie ze mna pozegnała jakos o 23, z tego powodu iz "traci zasieg" i jutro pogadamy (co jest dla mnie kompletną abstrakcją Laughing out loud). No i na tym sie narazie skończyło, prosze was o odpowiedź, bo ta sprawa mnie naprawde intryguje. Z góry dzięki za odpowiedź.

septo
Portret użytkownika septo
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: '83
Miejscowość: gdzieś w Pyrlandii

Dołączył: 2013-05-14
Punkty pomocy: 1845

Jeżeli to ta sama co w poprzednim poście, to muszę powiedzieć że masz duże szczęście, ze nie jesteś rewolwerowcem - z twoim refleksem dawno juz byś nie żył. Generalnie zamiast działać przygladasz się jak przysłowiowy drób z powiedzonka `myslał indyk o niedzieli..`. Umowileś się z nią chociaż? Czekasz na to aż ona to pociągnie i jeszcze wyjezdzasz z pretensjami. Zaproponuj coś i jak będzie stypa to w twoim wieku next. W ogóle mając 18 lat powinieneś mieć z 3-4 alternatywne opcje. Pozdro

mrJakub
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-10-08
Punkty pomocy: 8

Moim zdaniem po prostu przegrałeś "walkę" z innym gościem. Drugą sprawą jest to, że wpadłeś w układ przyjaciel/dobry kolega - tobie będzie opowiadać o "wszystkim" lub co gorsza! jak jej nowy/stary chłopak ją potraktował, a ty będziesz jej słuchał i kolejna sytuacja cię znowu zaintryguje xD No ewentualnie jest opcją na zapas - ale nie wiem czy z tego powodu można się cieszyć.

Ogólnie polecam urwać kontakt(bez żadnych gadek itp) na długi czas, i zająć się sobą dzięki temu w przyszłości będziesz mógł z lepszej pozycji do owej laski startować, lub po prostu znajdziesz sobie inną/lepszą i o tej lasce zapomnisz Wink

"Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą"

Underground
Portret użytkownika Underground
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2012-05-30
Punkty pomocy: 796

Jesteś niesamowicie, niewiarygodnie naiwny. Proszę Cię, przejrzyj na oczy.

Ona - kiedy ma do wyboru rozmowę z Tobą i nim - wybiera jego.
Ona - kiedy ma do wyboru pobyć z Tobą, posiedzieć obok Ciebie przy ognisku, poprzytulać Cię, przyjechać do Ciebie - jedzie do niego, znika z nim na ognisku i jedzie z nim do jakiś domków.
Tobie się powinno zapalić czerwone światło.

A teraz najlepsze:
jak bardzo słabe karty przetargowe musisz mieć, skoro:
a) ona Ci o tym mówi,
b) robi to na Twój koszt.
Popatrz:
odnośnie a) kiedy pytasz ją przez telefon, czy na pewno nic jej nie łączy z chłopakiem, dla którego olała Cię noc wcześniej, to jest trochę tak, jakby Ci ktoś napluł na czoło, a Ty byś się spytał, czy to deszcz pada,
odnośnie b) osobiście odwiozłeś ją do faceta na ognisku, a teraz (o ile dobrze rozumiem) dzwonisz do niej, życząc udanego pobytu z tamtym na wakacjach.
Podziwiam Cię.
Musisz być dobrym, szczerym, fajnym człowiekiem, to widać po tym, jak piszesz, jednak jak się posiada te cechy, trzeba się trochę ubezpieczyć. Bierz na zdrowy, chłopski rozum takie sytuacje. Jeśli ktoś Cię wiele razy olewa, pod rząd, nie daje z siebie nic w zamian, nie szanuje - nie dawaj więcej szansy i tyle.
Mam na myśli: ani jednej szansy + naprawdę mocną olewkę jej osoby + koniec pytania znajomych, czy tamten już ją poderwał lub czy Ty masz szansę + zwrócenie uwagi na nową, lepszą dziewczynę.

Oczywiście jeśli czujesz, że masz predyspozycje (siła, męskość, zdecydowanie, nie bycie pipką), możesz startować do wyścigu, ale jest kilka "ale":
- były ma często przewagę tylko dlatego, że jest byłym. To wielkie nieszczęście, ale kobiety kochają być odrzucane z nadzieją na powrót. A kiedy próbują coś z nimi ustalać lub wyjaśniać, to możesz być pewny, że jest pozamiatane
- jeszcze bardziej kobiety lubią trzymać przy sobie chłopaków, z którymi nigdy by się nie związały (chyba że po trzydziestce Wink ), ale którzy dają im regularnie poczucie bycia piękną, zabawną, dobrą, wspaniałą. Po prostu lepszą. To była dotychczas Twoja rola w tej opowieści...
- moim zdaniem zawsze trzeba dążyć do bycia z kimś, kto nas naprawdę lubi, akceptuje i chce. Szczerze i fair. Wtedy to ma wielki sens.
Ale to Twoje życie, rób jak uważasz.

Powodzenia w przyszłości!

berrad
Portret użytkownika berrad
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Mazowieckie

Dołączył: 2009-01-12
Punkty pomocy: 976

'Co ciekawe ona sie ze mna pozegnała jakos o 23, z tego powodu iz "traci zasieg" i jutro pogadamy''

Pewno 'były' już miał gumę na sprzęcie i ją poganiał, żeby w końcu odłożyła ten cholerny telefon Smile
Mam wrażenie, że byłeś/jesteś w trójkącie a ona sobie zorganizowała casting, w którym wybrała jego, a Ty jesteś rezerwowym graczem.

Dak
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: WLKP

Dołączył: 2014-05-18
Punkty pomocy: 231

TAk JAK TY SIE SAM SZANUJESZ TAK ONA CIEBIE-Siedzicie w maku a ty pozwalasz sobie zeby zamiast sie dobrze bawic w twoim towarzystwie ona pisala sobie smsy i miala cie w dupie.Kurwa chlopie zwraca sie jej uwage ze wlasnie zabrales ja w to miejsce i jesli ma zamiar wykorzystac ten czas na smsowanie to wracie na ognisko.
W ogole nie jestes zdecydowany i sie nie dziwie ze cie tak traktuje-Na twoje WLASNE ZYCZENIE

rabarbar
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-04-20
Punkty pomocy: 2

Ciagle zastanawia mnie czy z niej jest rzeczywiscie taka niewinna cnotka i pojechala tam tylko ze znajomymi (bo tak można wywnioskowac z jej opowiesci) czy poprostu ostro leci sobie w chuja i szuka tylko przygod, bo przeciez po co mialaby mnie zapraszac na chate gdzie nie bedzie jej rodzicow w domu? Nie moge z nia tak teraz zerwac kontaktu, bo musze sie dowiedziec jak sytuacja naprawde wyglada. Macie jakis pomysl jak moge wyciągnąć czy co to mowi jest prawda czy jest poprostu latwa laska? Oczywiscie bez "powaznych rozmow".

Dak
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: WLKP

Dołączył: 2014-05-18
Punkty pomocy: 231

Sory ale wkurwiasz mnie.Jak myslisz ze niby jej zależy na tobie?To pojechałaby na ten wyjazd?Nie sądze wolala by zostac z toba na chacie tak jak sie umówiliście,przy okazji pokazała by ze jest słowna i wiąże jakies nadzieje z tobą..
Po prostu poleciała w chuj jak tamten skinął palcem Wink

Tak mam pomysł jedyne co mozesz zrobic dobrego to sie do niej nie odzywaj,moze sie sama odezwie i bedzie chciała cos wytlumaczyc.Narazie zajmij sie czyms innym,poznaj jakies nowe laski !

Biodegradowalny
Portret użytkownika Biodegradowalny
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Tu i tam

Dołączył: 2013-09-20
Punkty pomocy: 425

Zjebales chyba wszystko co mogles zjebac xDDD zamiast sie z nia umowic dzien/dwa po uzyskaniu nru, napierdalasz przez 2 tygodnie (!) wiadomosci tekstem, co jest giiigantycznym bledem, potem jak panna cie zaszufladkowala do friendsow/cip i z nudow napisala znowu sie napalasz i bierzesz to za Bog wie co, do tego okazujesz ze Ci na niej zalezy zadajac wyjaśnień z dupy co do jej zachowania, relacji poza jej bylym czy tam kolega a nia... przegrales i tyle, nie tak latwo wyjsc z tej szufladki w ktorej wyladowales. Samo to jej zdanie ze z nikim jej sie tak swobodnie nie rozmawialo od dluzszego czasu juz o czyms swiadczy xd poprzygladaj sie dluzej nastepnym razem, wszystko sie stanie samo x)) (tak, to sarkazm)

+Sorki stary, ze tak brutalnie, ale czasem tylko wstrzasy potrafia nas postawic na nogi.

Miej wyjebane, a będzie ci dane!

Dak
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: WLKP

Dołączył: 2014-05-18
Punkty pomocy: 231

"Dowiedzialem sie od niej, ze jedzie na jeden dzien w domki nad jezioro wlasnie z jej "bylym" i jego kolegami i nie wiem kim tam jeszcze. "

"A Ty wciąż masz nadzieje... Żeby Ci otworzyć oczy: tamten facet wydyma ją tam z każdej strony kiedy Ty będziesz siedział grzecznie w domku zamartwiając się i wspominając rozmowy z nią na FB."

haha kurwa to jest NAJLEPSZE podsumowanie co do twojego zachowania koles,i zauwaz ze ty jedynie mozesz byc jej kołem ratunkowym które zawsze bedzie bezpiecznie czekać na nią,ogarnij sie jak najszybciej Smile

Nolmano
Nieobecny
Wiek: *
Miejscowość: Cracau

Dołączył: 2014-05-29
Punkty pomocy: 21

"Nie potrafi sie bawic czyimis uczuciami i nie chce urywac ze mna kontaktu bo z nikim jej sie tak swobodnie nie rozmawialo od dluzszego czasu jak ze mną"

- Stary gdy to przeczytałem to nie mogłem przestac smiac sie, sam z siebie. Ile razy ja to słyszałem...

Przezyłem podobny schemat. Aczkolwiek mój przypadek był o wiele bardziej zawiły i ciągnał sie przez kilka miesiecy. W tle przewineło sie 2-3 gosci, z jej strony podobne gadki, te same gry i zachowania.
Nie chce mi sie o tym teraz szerzej rozpisywac ale jedyne i sluszne co moge Ci poradzic to dla własnego zdrowia, spokoju, komfortu (zwał jak zwał) ODETNIJ SIE OD NIEJ, skasuj numer, jak bedzie pisała nie odpisuj, na ulicy mów zwykłe czesc i idz dalej(nie mam czasu teraz itp.), nie reaguj i nie daj sie jej wciagnac w ponowne "powroty" i cykliczne rozwijanie znajomosci poprzez rozne rozmowy. Wiem, ze to cholernie trudne ale nie mozesz robic sobie nadziei na coś wiecej, to NIGDY nie nastąpi. Ona moze chciec z Toba przebywac, rozmawiac ale tylko wtedy gdy nie bedzie kogos innego obok, gdy bedzie nudzic sie, lub ten trzeci kopnie ja w dupe. Mozesz byc jedynie czasoumilaczem od potrzeby, nikim wiecej!!
To jest chory układ, który moze Cie jedynie wykonczyc psychicznie. Wogóle Cie nie szanuje a mowiąc wprost ma w dupie i na kazdym kroku to pokazuje, wiec nie ma powodu abys był dla niej miły i tracił swój cenny czas a co wazniejsze poswiecał uczucia.

Biodegradowalny
Portret użytkownika Biodegradowalny
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Tu i tam

Dołączył: 2013-09-20
Punkty pomocy: 425

Dokladnie, koledzy wyzej dobrze gadaja. Na etapie na ktorym jestes wiecej nie zdzialasz, co najwyzej zrobisz z siebie wiekszego pieska i sie osmieszysz. W najgorszym przypadku dasz wykorzystac. Po prostu zapomnij, poboli, ale przestanie.

Miej wyjebane, a będzie ci dane!

xoot
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: tarnobrzeg

Dołączył: 2014-04-01
Punkty pomocy: 159

Rabarbar szanuj się, znajdź sobie jakąś alternatywę. Z tego nic nie będzie w tym sensie jakim oczekujesz, no chyba że pasuje ci rola koleżanki z penisem oraz czy będzie ci pasowało jak będzie ci opowiadała jak rżnął ją koleś lub jak robiła mu pałę z połykiem. Najlepszym wyjściem z tej sytuacji jest zerwanie kontaktu z nią, skasowanie nr tel, smsów, zablokowanie FB, nie inicjowanie go i odpowiadanie na smsy i inne chujowate zaczepki. Masz mieć ją w dupie, jak najgłębiej to możliwe. Poboli kilka dni, ale przestanie i będziesz inaczej się czuł. Zacznij biegać, pływać, jeździć na rowerze dużoooo, aż wrócisz zjebany jak po 2 godzinnym ruchaniu. Dasz radę, tylko znajdź w sobie chęci i motywację. Nie bądź jakimś zjebanym frajerem, tylko miej kurwa jaja jak na faceta przystało. Więc od dziś wcielasz to w życie, a jak napiszesz jeszcze jeden temat o swojej pizdowatości to dostaniesz bana od admina kurwa.

brudneskarpety
Portret użytkownika brudneskarpety
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2014-02-21
Punkty pomocy: 1854

Można wrócić do domu zmęczonym jak po 2-godzinnym ruchaniu dzięku jeździe na rowerze, ale też dzięki 2-godzinnemu ruchaniu Wink

rabarbar
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2014-04-20
Punkty pomocy: 2

Rozumiem, ze dla was moge byc frajerem ale nie da sie wszystkiego wyjasnic poprzez takie forum. Nie jestem dla niej zadnym pieskiem, co juz zdazyla wczesniej zauwazyc po moim zachowaniu. Uswiadomilem ja, ze jak szuka kolege ktory ja bedzie wozil to we mnie jego nie znajdzie. Ona praktycznie sama inicjuje teraz spotkania. Pytalem sie jej o co chodzi z jej bylym to powiedziala mi, ze to jest dla niej nikt inny niz kolega. Nie jestem jej facetem, zeby zabraniac jej wyjazdu nad jakies wczasy. Wychodze z zalozenia, ze jesli kiedyś mi juz napisala, ze nic z tego nie bedzie to czemu by nie mogla teraz? Spotkam sie z nia i jesli do niczego nie dojdzie (chodzi mi tu o brak zaangazowania z jej strony) to poprostu dam sobie spokoj. Nie jestem w niej jakos zauroczony, wiec traktuje ta sprawe dosyc lekko. Chcialem wiedziec co wy o tym sadzicie i dzieki za odpowiedzi bo daliscie mi sporo do myslenia. A anlternatywy nie musze sobie nawet szukac, bo widze ze jestem atrakcyjny dla kobiet i nie problem dla mnie szybko znalesc inna laske. Pierwszy raz jestem w takiej sytuacji, dlatego jeszcze raz dzieki za odpowiedz Wink

Dak
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: WLKP

Dołączył: 2014-05-18
Punkty pomocy: 231

Ja jebie miej swoj rozum ziomek i nie wierz we wszystko co ci laska mowi,zwlaszcza o byłych,kolega.. JAK CHUJ !

To co ona gada i nie tylko ona(sporo lasek) mozna porównać do tego ze ci powiem ze zobaczysz czarnego, rudego, chińskiego cygana żydowskiego pochodzenia, który przeszedł na islam.Uwierzysz?