Panowie! Jestem na początkowym etapie zdobywania pięknej i bardzo wartościowej blondynki. Poznałem ją na imprezie w akademiku (przyjechałem do kuzynki a to jej współlokatorka). Wtedy ona była jeszcze z byłym facetem. Po ich rozstaniu przyjechałem odwiedzić kuzynkę (i przy okazji ją). Od razu zaproponowałem jej ze zabiorę ją na randke bo bardzo mi sie podoba itp. Randka odbyła się tydzień poźniej.(W lokalu, było miło-dotyk, przytulanie, całowanie, fajnie sie dogadywaliśmy. Przed żadnym z moich ruchów nie było oporów z jej strony. Kolejne nasze spotkanie odbyło się tydzień poźniej czyli dziś. Tym razem spotkaliśmy się u niej w akademiku. Tak sie składa ze miała wczoraj urodziny więc kupiłem jej wisiorek. Poźniej zrobiła obiad a wieczorem oglądaliśmy film (leżeliśmy przytuleni w łóżku, całowanie i znowu żadnych oporów). Pomyslałem ze postaram się rozegrać to tak zeby zostać na noc i ją przelecieć (w trakcie filmu było niezręcznie bo jej współlokatorka jeszcze nie spała). Po filmie namiętny pocałunek po czym zapytałem: "I co mam teraz jechac do domu czy moze zostane u Ciebie na noc?" na co odpowiedziała: "no coś ty, jak chcesz u nas nocowac to ok ale u swojej kuzynki w pokoju"(czyli tak jak kiedyś nocowałem jak ona jeszcze była z byłym). Odpowiedziałem ze głupio bym się czuł w tej sytuacji jak mam Ciebie a miałbym spać w pokoju obok i powiedzialem ze w takim razie pojade do domu. Pocałowalismy sie i pojechałem. Moje pytania: gdzie zawaliłem? Jak powinienem był się zachować po tym jak mi odmówiła? Co zrobić zeby sytuacja się nie powtórzyła?
Miala kolesia i nocowala obcego faceta w swoim pokoju? ( czyli Ciebie
)
... a po drugie nic nie zrobileś zlego, dobrze ze wstales i pojechales. Teraz to ja bym 'ucinal' dotyk ... bo po co sie masz nakrecać skoro i tak nie ma finiszu zadnego.
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Anarky zle! jak ona miala kolesia AvB nocowal u swojej kuzynki a nie u niej.
AvB - a co zrobiles zlego? zadales pytanie, "I co mam teraz jechac do domu czy moze zostane u Ciebie na noc?" !
i co oczekiwales, ze dziewczyna ci powie 'zostan u mnie na noc'? wiekszosc z nich nie powie nawet jak by chciala (o ile nie kochaliscie sie wczesniej), ona nie chce wyjsc na puszczalska, a jak by powiedziala ''zostan na noc'' to wlasciwie, juz ci sie oddala.
Byles na dobrej drodze, i powinienes poprostu ja rozpalic jeszcze bardziej i doprowadzic do seksu a nie pytac sie o pozwolenie !!
Pok
czasami warto przegrać bitwę, aby wygrać wojnę, skoro ona:
"zdobywania pięknej i bardzo wartościowej blondynki."
jest nieziemska (ah to idealizowanie) to warto to rozegrać bardziej finezyjnie, lepszy klimat, miejsce, emocje, rozgrzanie, dziewczyna wie co ma i tak łatwo tego nie odda, musisz sie bardziej wysilić amigo
they hate us cause they ain't us
urlich masz racje, ale to wtedy powienien zostawic ja napalona przed tym jak sie zapytal czy moze zostac, i wrocic pozniej z hukiem, a jak chcial domknac na miejscu to rozpalic i domknac, tez nie pytajac.
Pok
No stary, miała się z tobą bzykać przy śpiącej współlokatorce? Złe miejsce sobie wybrałeś na takie propozycje.
Ale współlokatorka spała w pokoju obok. Dosyć oddalonym od jej pokoju, poza tym ma sprawne zamki w drzwiach
No to inna sprawa. Może źle to rozgrywałeś, a może ona po prostu ma takie zasady i to było dla niej za szybko. Ale ja bym w życiu nie wyskoczył z takim pytaniem jak ty
Zbyt needy jak dla mnie, sama powinna ci to zaproponować jeśli by chciała.
Mniej pytaj! Więcej działaj ! Jak ją całowałeś i dotykałeś to tez pytałeś czy możesz ? Dążenie do sexu niczym się nie różni.Po prostu to robisz,zaczynasz całować,coraz bardziej eskalujesz dotyk i patrzysz jak daleko możesz się posunąć
Jak się zatrzymuje to odpuszczasz na chwilę i dalej próbujesz,jak się nie uda to znaczy,że faktycznie nic nie ugrasz z jakiś innych powodów(złe miejsce,za szybko itp).Moim zdaniem trochę źle to rozegrałeś,bo nawet jej nie rozpaliłeś dobrze,jakbyś podziałał,że miałaby mokro to co innego.
zacznijm temat z nia w stylu...
'' tak sobie mysle o ostatnim i troche dziwnie się czuje ze nakrecamy się a finiszu zadnego i tak nie bylo ... ?
''
niech wie ze zwracasz na to uwage, u mnie takie rozmowy nawet pomagały tylko musisz miec gadane i umiec wyjsc z tej sytaucji bo Ci moze zarzucić ze myslisz tylko o jednym... wtedy mozesz odpisać cos w stylu:
'' no tak... wiedzialem ze takim argumentem skonczysz to zdanie...
''
sms game , lubie to
Jeżeli masz pytania - pisz PW