Od miesiąca dobrze uklada mi sie relacja z jedna dziewczyna, byl seks, ogolnie wszystko bardzo szybko zmierza do zwiazku.
Laska ma wartości, dystans do siebie, potrafi byc zazdrosna o mnie, jest wierząca takze tez plus.Proponuje mi spotkania, wychodzi z inicjatywami, takze jej starania widac dobitnie.
....ale jest jedna rzecz... Podczas seksu lubi mowic takie różne sprośne rzeczy, ale ja też więc chuj z tym. Nie przejmowalbym sie gdyby...
Ostatnio pisalismy i cos sie tak nagrzalismy oboje, ze weszlismy na temat seksu.
Pyta sie mnie:
K: Lubisz ostry seks? xd
J: Lubię
cos tam popytala jak ja widze ten ostry seks, to mowie jej,ze idziemy gdzies ciemna uliczka po miescie i nagle przypieram ja do muru, zdzieram spodnie i wchodze od tylu, w kuchni z zaskoczenia i ogolnie na duzej intensywnosci... spodobalo jej sie.
dziewczyna bardzo ladna, wszystko ma, ale w zyciu nie sprawia takich pozorow, zeby w lozku sie mogla przemieniac w takiego demona
Ale to jeszcze nic, to bym zrozumial.
Gorsza sprawa byla, jak pozniej popisalismy i UWAGA, bo nie wiem jak to odbierac. Zaraz mi mozecie doradzicie co z tym fantem zrobic, bo napisala dokladnie tak:
,,Generalnie ja to widzę tak, że facet na codzień ma mnie mega szanować, tylko nie dotyczy to łóżka xd W łóżku za przeproszeniem czasem fajnie jest się poczuć przysłowiową ''dziwką'' ale wiadomo, że są też takie dni kiedy potrzeba mega dużej dawki czułości i delikatności''
I co byście o tym myśleli? Bo ja nie wiem czy cieszyć się czy nie. Wiadomo raczej lepiej to niż miałaby być kłodą w łóżku żadnej fantazji, z drewnem trudno się jebać.
Ale z drugiej strony jak patrzę troche przyszłościowo na tą relację, a wygląda to na coś naprawde powaznego to sie zastanawiam jak to byloby w przyszlosci...
Jak myslicie
Pozniej cos ja chcialem podpuscic ze jest nimfomanka
To mi mowila, ze nie jest zadna nimfomanka, tylko po prostu gdy jest w zwiazku to dla swojego mezczyzny sie tak zachowuje.
Ale mimo wszystko chciałbym znać wasze opinie, bo nie wiem totalnie co o tym myśleć, w kontekście przyszłości?
Zeby pozniej jej nie odjebalo na jakies sado maso
Mówcie co myślicie
Kobiete traktuj jak dame na co dzień a jak dziwke w łóżku . Nic w tym nowego ... one wtedy czują sie kobieco i ulegle. Możesz ją zwyzywać od dziwek , kurewek i szmat a ona będzie sie cieszyć jak szczeniaczek.
Tak juz mialem, jako laski na seks... ale nie wiem czy to moze byc material na zwiazek?
Masz jakies doswiadczenia w zwiazku z taka laska?
Jest normalna tak jak każda inna do związku . Poprostu większosc sie z tym nie odnosi bo nie wiedzą jak faceci zareagują ( tak jak ty). Każda to lubi poprostu nie każda ma tak otwartego partnera na takie rzeczy .
Prawdziwa Kobieta jest damą w salonie, kucharką w kuchni, a dziwką w łózku. Tego się trzymam
Szybki strzał w gadce.. ale w sexie nie bardzo
Aa to mnie pocieszyliście, bo dogadujemy się zajebiście, ale ten jeden detal mnie męczył
wierz mi, wielu chciałoby być "zmęczonymi" takim "detalem"
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Jakby Ci z nią nie wyszło to daj namiary, ja się nią dobrze zajmę.
))
W łóżku kobieta potrzebuję całej palety emocji i dobrze że mówi o tym otwarcie.
Narząd nie używany staje się nie użyteczny
A to trafiłem na skarb widać. Dzięki panowie za rady
Szukasz dziury w całym. Powinno być to dla Ciebie zielonym światłem w tej relacji. Trafiłeś na fajną laskę z którą można próbować nowe rzeczy w łóżku.
Zamiast zakładać tematy na forum to lepiej ją dobrze przerżnij - tak żeby Cię ch*j na drugi dzień bolał
Kobiety lubią dominacje w łóżku np. podczas seksu weź ją mocno za włosy i narzucasz szybkie tępo... powiem Ci, że to działa mega na kobiety.
"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"
Hahhah tak zrobię, to w czwartek będzie miała wizyte u 'dentysty' na porządne borowanie
Tylko koniecznie napisz jak bylo bo temat ciekawy
“Życie to to, co się wydarza, gdy jesteś zajęty robieniem innych planów.”
Kiedyś spotykałem sie z dziewczyną, która mnie zapytała czy uderzyłem kiedyś kobietę. Potem okazało się że lubi klapsy, dominację. Nawet linki z filmami z BDSM mi wysyłała. Twierdziła że chciała nawet się umówić na seans BDSM z obcym gościem ale nie wyszło. Ogólnie dużo mówiła, raz tam jej przetrzepałem tyłek. Podejrzewam, że sama się onanizowała.
Tylko z jej gadania nie wiele wynikało, nie wiedziała czego chce. Na seks nie naciskałem i myślę dobrze, bo podejrzewam że by były kwasy potem. Może nawet lubiła ostry seks, chociaż moim zdaniem to była osoba o zaburzonej osobowości lub po prostu skrzywdzona w dzieciństwie przez co chciała byc zdominowana, zdeptana. Też super inteligentna ,ładna, wykształcona no ale jednak coś było nie tak. Dziś myślę, że bardzo dużo z nią było nie tak...
Z drugiej strony byłem z dziewczyną, która nie mówila wiele o takich rzeczach, a w sypialni się zmieniała w demona seksu. Tylko np.znów jak kiedyś w łózku ją klepłem w tyłek to sie mnie zapytała czemu to zrobiłem bo poczuła się jak dziwka. Niewiele mi pisała czy mówiła, po prostu się spotykaliśmy i przerabialiśmy super chwile w łózku.
Także moim zdaniem nie ma co już dzielić skóry na niedźwiedziu. Powinnieneś być zdecydowany i działać ale za dużo nie myśleć, co ona pisze, choc wiadomo to działa na głowe.
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."