Bry, jestem po rozstaniu, a od dawien dawna pewna Pani mi się podoba
Problem jest tego typu, ze pracuje/pracowała w knajpie, do której często chodziłem przed covidem. Teraz nie wiem co jest 5, byliśmy tylko na cześć, nigdy się nie poznaliśmy, ale się kojarzymy. Nie wiem czy ma swojego boja, czy dalej tam pracuje, jej dane znam z przypadku, ale trochę creepy podbijać przez neta wg mojej opinii. Jakieś pomysły nad podlapaniem kontaktu czy liczyć, ze dalej tam pracuje i atakować? Choć uczciwie przyznam, ze podbijanie w jej pracy mnie lekko przeraża, jeśli w ogóle tam pracuje jeszcze...
Pozdro
Jak na żywo się jej boisz to co ty chcesz ugrać przez neta? Bez sensu. Spróbuj podejść na żywo. Jak zaczniesz pisać na fb czy coś, a nie byłeś w stanie normalnie z nią pogadać to raczej słabo wypadniesz
Nie mówię, ze się boje. Wiecie jak jest z kelnerkami. Druga sprawa, to nie wiem czy tam dalej pracuje, a nie będę tam latał codziennie żeby badać temat. Kolejna sprawa, wiedziała, ze jestem w związku, to kiedy i po co z nią gadać? Oczywiście, jakoś wcześniej nie zwracałem na nią uwagi, ot, bardzo ładniutka
Amator w chuj
Rób jak chcesz ale ja bym atakował jednak na żywo. Moim zdaniem lepiej to wychodzi. Pisanie przez neta jak możesz na żywca to takie troche chowanie się. Taka bezpieczna gra. Idź do tej knajpy, zamawiając pogadaj chwile a przy rachunku zapytaj o nr i wtedy sie możesz bawić w pisanie. A tak to wygląda że jakiś koleś nie wiadomo skąd coś tam chce.
"Nie mówię, ze się boje. Wiecie jak jest z kelnerkami"
Bo kelnerki, to wyższa liga. Mam wrażenie, że sam siebie oszukujesz. Idź i zobacz, a jak tam pracuje to atakuj. Chyba, że ktoś to za Ciebie zrobi.
Robiłem tak, że jak bałem się atakować, to pisałem przez facebooka i to jest creepy, więc odpuściłem sobie, bo to nic nie daje.
Nie pierdol, tylko idź i nie szukaj wymówek.
Właśnie wiem, ze to creepy as fuck. Druga sprawa, weź doradź jak przełamać się przez myśli, ze panna ma boja, bo jakoś wcześniej nie miałem z tym problemów, a teraz po upadku 3,5 rocznego związku mam wrażenie, ze wszystkie fajne dupy są zajęte XD
Amator w chuj
Wchodzisz tam do kanjpy, podchodzisz do niej mówisz:
Cześć jest pewien problem tutaj przed knajpą, nie wiem czy to widzisz chodź ci pokazę !
łapiesz za reke i idziecie wychodzicie mówisz !
Dobra sciemniałem spodobałas mi sie, chodzmy na kawe zrób sobie przerwe blablabla
Jak bedzie marudziła ze szef jej nie pozwoli pojdz do szefa poweidz szefie masz tu 100 zł potrzebuje ja na 30 min do pomocy i lecisz na kawe ! elooo
Jestem chujem i dobrze mi z tym
Bądźmy poważni. Takie coś to nawet w grę nie wchodzi. Biorąc pod uwagę 3 zmiany, to mogę przez rok chodzić i nawet jej nie zobaczyć. Nie mam pewności, ze dalej tam pracuje.
Amator w chuj
A jak już złapie ja za te rękę a Ona zacznie go opierdalac co on odwala ze sobie nie życzy i wgl?
Wtedy rozumiem stwierdzisz ze coś z nią nie tak,skoro obcy facet łapie ja zalape ,wyprowadza przed knajpe i coś tam pierdoli a ona tak reaguje
...?
POZDRO
Na spokojnie. Nie odwale czegoś takiego. Problem jest taki, ze chuj wie czy tam dalej pracuje. Jakbym miał pewność, to byłbym spokojniejszy, a tak to, ktoś może mnie uprzedzić
Amator w chuj
kurwa kolejny problem z dupy, nie czytając uprzednio nic na tej stronie.
gościu jesteś cienki jak sik pająka a chcesz wyrywać kelnerkę i to przez neta, ja prdl coraz niżej z poziomem na stronie...
__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."
"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."
On by ją wyrwał ale nie wie chłopina czy ona tam jeszcze pracuje