Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Ladies and Gentlemen, poprostu się wje....łem

16 posts / 0 new
Ostatni
SpringBreak
Portret użytkownika SpringBreak
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Murzasichle

Dołączył: 2011-12-11
Punkty pomocy: 1
Ladies and Gentlemen, poprostu się wje....łem

Witam wszystkich
Piszę na forum, ponieważ chcialbym poznać waszą opinie w sprawie, którą opisze. Dodam tylko, że taką sytuację przeżywam po raz pierwszy i nigdy nie myślalem, że coś takiego nastąpi mianowicie;
Jestem z dziewczyną w sumie to ju narzeczoną już ponad pięć lat i wiadomo jak to w każdym związku były rożne sytuacje, było dobrze, trochę gorzej, były fajerwerki, był czas kiedy się stało na skraju skarpy ale ogólnie musi być wszystkiego po trochu, żeby zachować równowagę w przyrodzie (bynajmniej ja tak uważam). W każdym razie postanowiliśmy, że chcemy związać się na stałe, skoro przeżyliśmy już tyle rożnych momentów i nadal jesteśmy razem, mamy wspolne cele i jest nam ze sobą dobrze.
Sytuacja wygląda tak, że mamy zaplanowany ślub.
To tak w skrócie o moim statusie a teraz o tym co mnie spotkalo; jak skończylem studia zalożylem własną działalność, ktorą prowadziłem pewien czas jako, że lubie poznawac nowych ludzi i gdzie się nie pojawie jest mnie pełno (tak już mam) nie mam problemu w kotaktach damsko-męskich jednak nigdy nie myślalem nad tym, żeby zmieniać partnerkę bo po cholere robić coś na siłę skoro jest dobrze.
Na ten czas nie prowadze już interesu, dostałem dobrą i ciekawą pracę, teraz skupiam się na niej bo daje ciekawe możliwości rozwoju, trzeba było się troche przekwalifikować ale ja lubię wyzwania.
Teraz do sedna; pracuję z grupą osób w jednym biurze, pracuje tam również pewna... nazwijmy ja Ania młodsza ode mnie można powiedzieć świeżo upieczona mężatka (okolo pół roku), nie zapomne jak przed samym ślubem opowiadała jaki to on jest ahh, ohh i ogólnie traktuje ją jak księżniczkę (przypomnialy mi się czasy kiedy ja też tak robilem ale wtedy mialem 17 lat a nie tak jak on blisko 30)
Wszystko było w porządku póki Ania nie zaczeła się interesować moją osobą, mam inne podejście co do relacji z kobietami trochę już przeżylem i w odpowiednim czasie trafiłem na stronę (danke Gracjan) i jej to imponuje, ogólnie mam ciekawe życie i dużo pozytywnej energii, którą gdzie się pojawie rozsiewam jak chłop zboże.
Najgorsze jest to, że w pewnym momencie poległem spotkałem się z nią był żar i ogólnie gorąco, nie miała żadnych oporów mogłbym szarpać jak reksio szynkę i robic co mi się podoba ale nie mogłem z nią iść do łóżka bo to byłby koniec.
Jak rozmawiamy to mówi, że chce się rozwieść i być ze mną a ja za chwile ku...wa biorę ślub.
Ogólnie to juz nie mogę patrzeć na siebie a jak jeszcze sobie pomyśle co musi przeżywac jej mąż (jaki jest taki jest ale to nie zmienia faktu, że w jego oczach jestem ch....em)

Wiem, że zje.....łem ale mimo wszystko co poradzicie drodzy Użytkownicy, jak się z tego wyplątać... thanks from the moutain

SpringBreak

Anarky
Portret użytkownika Anarky
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Kraków/Rzeszów

Dołączył: 2013-09-19
Punkty pomocy: 3303

http://www.podrywaj.org/blog/ja_... przerabialismy to w tym blogu. Jak Ci sie nie chce czytać to krótko powiem - wyjebie męża z Tobą, potem Ciebie z innym.

Jeżeli masz pytania - pisz PW

ToTenStyl.BH
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Travelin' Man

Dołączył: 2011-08-20
Punkty pomocy: 40

ponoć jak raz zdradzi, to potem nie będzie mieć problemu zrobić tego następny raz.

mr_Motaba
Portret użytkownika mr_Motaba
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: DW/WZ/LU

Dołączył: 2013-01-18
Punkty pomocy: 296

byłem w podobnej sytuacji, z tym, że jeszcze daty śluby nie mam ustalonej, ale nie wahałem się i zmieniłem miejsce pracy, urywając przy tym wszelkie kontakty m.in z potencjalną nową partnerką. Kosmate myśli, które krążyły mi po głowie zniknęły jak ręką odjął już po jakimś tygodniu od zmiany otoczenia. Nie ma sensu przetasowywać sobie planów na przyszłość z laską, która ledwo po ślubie szuka bolca na boku a małżeństwo traktuje jak klub z którego w każdej chwili można się wypisać.

Pozdrawiam

Matiz
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Mogilno

Dołączył: 2014-02-23
Punkty pomocy: 2

Dobrze Ci z aktualną partnerką ? To z nią bądź ! Ania już nie chce być księżniczką szuka skoku i Ty o tym wiesz.

życie....

septo
Portret użytkownika septo
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: '83
Miejscowość: gdzieś w Pyrlandii

Dołączył: 2013-05-14
Punkty pomocy: 1845

Gorąca i chętna panienka robi niestety rozpierdol w głowie. Najgorsze jest to, jeżeli teraz się powstrzymasz, a za parę lat Twoja doprawi ci rogi ze swoim kolegą z pracy (yes that is my story).. Wtedy wiesz, że trzeba zawsze myśleć o sobie.

ale póki co, jeżeli czujesz, że myśląc o sobie wybierasz ślub - to nie ma sensu zabawa z nową panią. Nie staraj się przeskoczyć przez kałużę, bo możesz źle obliczyć siły i zmoczyć nogi. Tu temat trzeba obejść i pamiętać, że to było przeskoczenie kałuży - żadne wielkie wyzwanie, dla którego miałbyś ryzykować swoje życiowe buty i swoją życiową drogę

Haversham
Portret użytkownika Haversham
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: -

Dołączył: 2012-10-26
Punkty pomocy: 408

Ale jakie jest pytanie? Chcesz oczyścić sumienie czy zostawić narzeczona? Bo coś nie potrafię zrozumieć twojej troski o tego typa. A moze czekasz na zielone światło od userów?

Kon­cert miał dziw­nie nieskład­ne brzmienie:
wpierw grały zmysły, po­tem sumienie.

SpringBreak
Portret użytkownika SpringBreak
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Murzasichle

Dołączył: 2011-12-11
Punkty pomocy: 1

Haversham, chodzi o to jak to trafnie ujął septo "gorąca i chętna panienka robi rozpierdol w głowie" ale juz powiedziałem sobie dość i tak za dużo się stało i za daleko to zaszło. Gdzieś po drodze się złamałem ale teraz STOP. Tu jest dylemat bo zależy mi na tej pracy i na mojej kobiecie, ch.. j z Anią. Tylko jak w dyplomatyczny sposób zakonczyć tą sprawę
A o typa się nie troszcze chodzi o to, że takie coś może spotkać niestety każdego z nas, nie wszystko jesteśmy w stanie przewidzieć chociaż moim skromnym zdaniem on niestety sam sobie na to zapracował.

SpringBreak

Targecik
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 28
Miejscowość: '*

Dołączył: 2014-02-20
Punkty pomocy: 1057

Z wieku wynika, że dorosły facet, a z zachowania jakoś nie bardzo...Jak to zakończyć? Informujesz Anię, że jesteś w ważnym dla Ciebie związku, z wartościową kobietą i nie ma możliwości, żeby między wami do czegoś doszło. Dobrze jest informować o takich rzeczach w spokojnym, neutralnym miejscu, nie na 3 minutowej przerwie w pracy. Poinformuj ją, że i tak pozwoliłeś sobie na za dużo i żałujesz tego. Jasno i prosto, żeby nie było niedomówień. Najlepiej upewnij się, czy to jest dla niej zrozumiałe.
Pamiętaj tylko, że liczy się konsekwencja. Tzn. jeśli ona jest ogarniętą laską, to powinna uszanować Twoją decyzję i dać Ci spokój. Stracisz jej zainteresowanie zapewne, więc żebyś przypadkiem nie zaczął potem za tym zainteresowaniem tęsknić. Więc jeśli ona zacznie latać za kimś innym, to nie Twój biznes i trzymaj się z daleka od tego.
Jest opcja, że ona nie jest ogarnięta i nie odpuści, a wtedy również konsekwencja z Twojej strony musi się pojawić. Powtarzasz do znudzenia, to co już raz jej zakomunikowałeś, bez względu na wszystko. Ona musi widzieć, że podjąłeś ostateczną decyzję.
Przy okazji potraktuj tę sytuację jako pretekst do zastanowienia się nad swoim związkiem. Może wpadliście w rutynę i dlatego zacząłeś szukać "czegoś" u innej laski? Zastanów się, czy czegoś Ci nie brakuje, może Twoja kobieta też umie Ci to dać, tylko nie wie jeszcze czego potrzebujesz.

SpringBreak
Portret użytkownika SpringBreak
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Murzasichle

Dołączył: 2011-12-11
Punkty pomocy: 1

Haversham, chodzi o to jak to trafnie ujął septo "gorąca i chętna panienka robi rozpierdol w głowie" ale juz powiedziałem sobie dość i tak za dużo się stało i za daleko to zaszło. Gdzieś po drodze się złamałem ale teraz STOP. Tu jest dylemat bo zależy mi na tej pracy i na mojej kobiecie, ch.. j z Anią. Tylko jak w dyplomatyczny sposób zakonczyć tą sprawę
A o typa się nie troszcze chodzi o to, że takie coś może spotkać niestety każdego z nas, nie wszystko jesteśmy w stanie przewidzieć chociaż moim skromnym zdaniem on niestety sam sobie na to zapracował.

SpringBreak

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

Stary, spierdalaj od niej póki możesz. Wygląda na to, że laska jest z typem, który za nią lata i nosi na rękach. Pewnie myślała, że po ślubie będzie inaczej i się mocno przeliczyła. Koleżka się jej znudził, a Ty jesteś atrakcyjny, pewny siebie i w dodatku zajęty, co ją dodatkowo podkręca.
Dopóki tak jest, dopóty ona jest zainteresowana. Zerwij tylko z obecną, spędzisz miesiąc z nową dupeczką, ona stwierdzi, że już tego nie czuje i zostaniesz z niczym.

Laska najwidoczniej chujowo się czuje w związku i szuka kogoś kto ją od tego uwolni, ale nie łudź się, że będziesz, żyć z nią długo i szczęśliwie. Będziesz jej biletem do wolności, ale jak już ją odzyska to pójdziesz do kosza.

Jesteś facetem i to normalne, że pozamieniałeś się z chujem na łby, ale dosyć tego. Ogarnij się póki wszystkiego nie spierdolisz.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

ZeusS
Portret użytkownika ZeusS
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 23
Miejscowość: -

Dołączył: 2014-03-11
Punkty pomocy: 284

Warto jest zakończyć 5-letni związek na chwilę zapomnienia? Chcesz zostawić swoją partnerkę dla niej?

Piszę zupełnie serio. Jesteś długo w związku i wpadła ona. Nagle zaczyna Cię uwodzić i to Cię podbudowuje. Zaczynasz czuć, że jesteś atrakcyjny w oczach innych lasek. Tzn tutaj piszę odnośnie jej osoby. Może masz ochotę spróbować innej pizdy, bo od 5 lat korzystasz z jednej?

Nie jesteś w związku małżeńskim, więc oficjalnie nic Cię nie zatrzymuje przed uprawianiem seksu z inną. Tylko Twoje sumienie. Tylko to Cie ogranicza. I teraz Twój problem.

Jesteś w emocjonalnym związku i prawdopodobnie uważasz, że uprawiając z nią seks zdradzisz ją. Będzie to nie fair wobec niej. Więc bronisz się. Z drugiej jednak strony jeśli jednak nie utrzymasz swojego popędu na wodzy i ją zaliczysz to... no właśnie co wtedy? Będzie to oznaczało koniec zaręczyn? Nie będziesz mógł spojrzeć jej w oczy?

Mam parę dobrych znajomych. Byli ze sobą od 7-8 lat i rok temu wzięli ślub. Nigdy nie widziałem tak pozytywnej pary. Oni się naprawdę kochają, zaznaczam to gdyby ktokolwiek zwątpił w to po tym co napiszę poniżej. Ona go zabardzo nie ogranicza. Od czasu do czasu puszcza go wolno żeby się "wyszalał". I nie wnika co on tam robił. Być może domyśla się, że mógł zajechać na dziwke.

Raz go zawiozłem. Zaliczył i polecieliśmy dalej w balet. Nie przeją się tym. Poprostu nie uważa seksu z dziwką za zdradę.

Myślę, że wiesz o co mi chodzi? Jeśli nie to już piszę. Może potraktuj ją jak dziwkę. Wiem może znowu zrażę do siebie część ludzi swoimi spostrzeżeniami, ale ja Ci piszę jakie są fakty. Jak widzę ludzi i wyciągam wnioski z ich postępowania.

W życiu rónież trzeba iść na kompromisy nawet jeśli oba wyglądają źle. Czasami lepiej wybrać mniejsze zło.

"Nawet jeśli wszyscy już w Ciebie zwątpili, pokaż że się mylili, nie czekaj ani chwili dłużej"

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

Problem w tym, że on z nią pracuję. To nie jest dziwka, którą widzi pierwszy i ostatni raz na oczy.

Typiara zrobi mu taki rozpierdol na bani, że po miesiącu romansu nie będzie czego zbierać z niego i jego związku. Z tego co pisałeś mieliście swoje lepsze i gorsze chwile, przetrwaliście je, rzadkie w dzisiejszych czasach. Jeśli do momentu w którym nowa koleżanka nie zaczęła Cię kusić cipką byłeś ze swoją dziewczyną szczęśliwy i nie szukałeś okazji do zdrady, czy zerwania - odpuść sobie.

Ustal priorytety, jak nie chcesz się żenić, nie chcesz z nią być, to ją rzuć i rób co chcesz. Nie zachęcam Cię do życia na uwięzi, ale nie można mieć wszystkiego. Jest różnica między spotkaniem kogoś na prawdę wyjątkowego, dla kogo można rzucić wszystko, a skorzystaniem z okazji poruchania fajnej dupci. Moim zdaniem rozchodzi się o to drugie prawda? Smile

Jakby Twoja narzeczona, tuż przed ślubem dawała swojemu koledze z pracy pojeździć po jej cipce to też przyklasnął byś uszami ze szczęścia? Wątpię. Nie rób bliźniemu, co Tobie nie miłe. Smile

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

"Najgorsze jest to, że w pewnym momencie poległem spotkałem się z nią był żar i ogólnie gorąco, nie miała żadnych oporów mogłbym szarpać jak reksio szynkę i robic co mi się podoba ale nie mogłem z nią iść do łóżka bo to byłby koniec.
Jak rozmawiamy to mówi, że chce się rozwieść i być ze mną a ja za chwile ku...wa biorę ślub.
Ogólnie to juz nie mogę patrzeć na siebie a jak jeszcze sobie pomyśle co musi przeżywac jej mąż (jaki jest taki jest ale to nie zmienia faktu, że w jego oczach jestem ch....em)"

a może byś tak prawdę napisał, bo na moje oko, to panienkę zaliczyłeś już nie raz, przypuszczam, że ten związek równoległy (piękny eufemizm) jakiś czas już trwa, panienka się wkręciła, mąż chyba coś przeczuwa/wie a Ty naraz widzisz, że dupczonko na boku, to nie same plusy są... i może zbliżać się moment, że wszystko się wyda... na drugi raz dmuchaj mężatkę która ma dużo do stracenia - dyskrecja murowana...