Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Korekcja mega błędu z radą dla potomnych

7 posts / 0 new
Ostatni
kronos1
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2015-10-29
Punkty pomocy: 0
Korekcja mega błędu z radą dla potomnych

Witam Panowie,

Na początku wypadało by się przywitać ponieważ jestem tu świeżakiem a więc Dzień Dobry. W życiu żałuję tylko dwóch rzeczy. Pierwsza z nich to, że dopiero wczoraj trafiłem na to własnie forum Wink

Drugą z nich to, pierwszy raz w życiu dałem sobie Niuni wejść na banie. Po krótce opiszę wam całą sytuacje.

Ona jest młodsza o 7 lat i do tego bardzo ładna blondi (ja 30 na karku). Z laską spotykam się 3 miesiące. Pierwsze bolcowanie po 2 tyg znajomości Smile czyli prawidłowo. Wszystko jest w miarę ok ale w przypływie emocji powiedziałem jej o jedno słowo za dużo a mianowicie słynne już "kocham" przez co się niepotrzebnie mocno sfrajerzyłem. Ona odpowiedziała mi, że jeszcze zbyt wcześniej na to,i że mnie uwielbia, a to w stosunku do kocham wg mojej opinii całe g**no. Od tego momentu zauważyłem, że lalka zaczyna wchodzić mi na głowę a mianowicie: - przekłada godziny spotkań, czasami nawet dni, prowokuje zazdrość i zdecydowanie mocniej próbuje wciągać w swoje gierki i teściki. Pojawiają się zdania: "Dzisiaj nie będzie sexu" na pytanie czemu odp. "bo tak i to z lekkim fochem", a dalej gadki nie ma żadnej. Po 2-3 dniach rozkłada nogi albo sama zaczyna się dobierać do mnie. Jednak widzę, że zaczyna się trochę oddalać. Myślicie, że olać panienkę (tego bym nie chciał, bo zależy mi na niej) czy też przymknąć oko i zobaczyć co czas pokaże. W tej chwili w jej oczach to ja jestem ten któremu zależy bardziej.

Dodam jeszcze, że młoda podbija dziwną fazę, że jest w stanie błogosławionym, ale to na 99% gierka żeby sprawdzić moją reakcję. Gubi się w swoich kłamstewkach (okres spóźnia się 3 tyg. za tydzień już tylko o 2 Smile itp ) Kiedy przywiozłem jej test ciążowy, nie chciała go zrobić, strzeliła focha. Dałem jednak radę i w tej sytuacji skończyło się bzykaniem,chociaż to był chyba dobry moment żeby odwrócić się na pięcie i trzasnąć drzwiami. Obecnie widać, że jej też zależy, ale zdecydowanie słabiej i bawi się przez te "kocham" w księżniczkę.

Według was temat jest już spalony i lepiej odejść samemu po czym poczekać na rozwój sytuacji, a może macie jeszcze jakieś sugestie i są szanse żeby wyjść na prostą. Mi dalej widzi się jak najbardziej związek z tą dziewczyną, ale nie taki w którym to tylko ja mam latać za nią.

Panowie, zważywszy na tą całą sytuację uczcie się na błędach, najlepiej cudzych w tym wypadku moim. Przestrzegam nigdy, ale to naprawdę nigdy, choćby to słowo cisnęło bardziej niż kac-qpa i było to najbardziej szczere: na początku znajomości nie mówicie laskom Kocham jak pierwsi (najlepiej wstrzymać się z tym do momentu zakładania pierścionka). To najbardziej pali cały temat.

Pozdrawiam i czekam na wasze bezcenne porady.

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

nie rozumiem
popełniłeś oczywiste błędy
a potem pytasz co jeszcze da się zrobić
a co chcesz zrobić ?
przeprosić ją czy coś ?
dajesz se spokój i szukasz innej ta ewidentnie jest psychiczna

they hate us cause they ain't us

kronos1
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2015-10-29
Punkty pomocy: 0

Dzięki za kubeł zimnej wody.

Babol był pierwszy i ostatni raz. Sam jestem tego świadomy. Najgorzej, że powiedziałem prawdę, która mnie faktycznie pogrążyła, bo ona ma jednak w sobie to coś czego wcześniejsze nie miały.

Najgorsze jest jednak to że nie jestem w stanie w 100% stwierdzić w co ona gra. Te gatki z ciążą świadczą o tym, że chce mnie przytrzymać przy sobie (może tylko i wyłącznie po to żeby popisać się przed swoim ex ?).

Z drugiej strony przedstawiła mnie jako swojego chłopaka swojej całej rodzinie łącznie z rodzicami, wspomina przy nich nawet o tym, że ja to własnie ten, a takie zachowanie dziewczyny tak czy inaczej znaczy już wiele. Ostatnio rozpłakała się przy mnie jak rozmawialiśmy szczerze o naszym związku i poprosiła mnie żebym obiecał jej, że "nigdy jej nie zostawię" po czym leżała wklejona w moją klatę dobrą godzinę. W sponsora się na pewno nie bawię. Od czasu do czasu kwiatek, wyjście do kina dlatego nie sądzę, że zależy jej tylko na $.

Już sam nie wiem czy jest mega aktoreczką czy naprawdę coś do mnie czuje. A może jedno i drugie. Najbardziej wqrwia mnie to, że jednak ciągnie mnie do niej i chciałbym temat happy endem. Póki co wrzucam na luz, wstrząsnę trochę niunią i ochłodzę tą relację na ile dam radę. Zobaczymy jaki będzie feedback.

Chce jeszcze to naprostować, ale już nie kwiatkami i komplementami. W końcu to ja mam jaja. Proszę raz jeszcze o wskazówki jak postąpić żeby to odkręcić naprowadzić i ją na dobry tor. Przecież w tym momencie nie ma jeszcze żadnej kłótni, całkowitego braku zainteresowania czy też mega focha z jednej czy drugiej strony. Chodzi tylko o to żeby wybić jej z głowy te aroganckie zachowania i zdobyć większy szacunek w stosunku do mnie, a także dać pretekst żeby się mocniej zainteresowała i finalnie rozkochała.

Jeżeli myślicie jednak, że to głupota ciągnąć to dalej kopnijcie mnie koniecznie w dupę albo skołowany łeb, bo woda nawet lodowata to za mało.

Z góry dzięki za poradę lub kopniaka.

Jeszcze raz przestrzegam panowie: wywalcie te słowo na k ze swojego słownika !!!

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

myslisz, ze to kwestia powiedzenia "kocham Cię"? Nic z tego. Wszystko to, co Cię spotyka, jest wynikiem Twojej postawy wobec niej i reagowania na jej zachowanie. Znalazła mietkusia, po ktorym bezkarnie moze sobie jeżdzic, bo wie, ze kompletnie nic z tym nie zrobisz. Tak jak pracownik moze dyktowac warunki firmie, jesli dysponuje unikatowymi umiejetnosciami, tak ona jezdzi po Tobie wzdłuż i wszerz, jak po burej suce, albowiem - synu - w ch... miękki i rozmemłany jestes. Nie tupniesz nóżką, nie postawisz się, nie opierdolisz panci, bo się boisz. Ona to wie i skutecznie wykorzystuje. I jak napisał Snoofi - nic z tym nie zrobisz... niestety. Jesteś skazany na bycie co najwyżej samcem beta.

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

Jak dla mnie panna która wali w chuja z tym że jest w ciąży i robi tym temtem facetowi kiełbie we łbie powinna być natychmiastowo odstrzelona z relacji.

Takie gierki to jest wręcz pewna zapowiedź mega lipy z taką panną. Skoro masz przeczucia że jest aktorką, do tego bawi się Twoimi uczuciami jak kot myszą, to miej oczy szeroko otwarte. Dziewczyna wygląda na mocno rozchwiany egzemplarz. Nie chce wyrokować, ale dla własnego dobra - uważaj na nią.

No i się zabezpieczaj, bo skoro były z Twojej strony rozkminy czy ona może być w ciąży czy tez nie, to albo zostawiasz sprawę antykoncepcji jej, albo bawisz się w rosyjską ruletkę. Do póki nie poznasz panny na prawdę dobrze, a już szczególnie jeśli ona budzi jakieś Twoje podejrzenia - pilnuj swoich plemników. Żadne tabletki, czy kalendarzyk, a jak chcesz dalej miec rycie bani takimi gierkami go przerywany też sobie daruj. Jak wtopisz to nie będzie zmiłuj.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein