Eksperyment zakonczony,zapraszam do mojego bloga.
Panowie zakonczylem ten eksperyment,porazka. Byly chwilowe sukcesy,byly przegrane,lecz to jest porazka. Zaczelo mi na pannie zalezec,zaczalem pieskowac,przestalem byc typem jakim bylem na poczatku , w ktorym sie zakochala. Niestety,zaluje tej porazki bo ja pokochalem , dalej jej nowy styl nowe zycie. Coz tak to jest w zyciu ze jak kogos lub cos kochamy to to szybko znika. Boli mnie to bo gdy wkuwalem reguly tej strony,tricki. Wmowilem sobie-ze sie nie zakocham , i nie wiecie nawet jakie to bylo hujowe uczucie nie kochac gdy ta osoba robi dla Ciebie wszystko... W momencie gdy ona zaczela miec wyjebane ja musialem sie przestraszyc,zaczalem pieskowac.
Jak spiewal pezet, Strach przed utrata kogos szczera milosc rodzi. tego sie balem balem sie ze ja strace,i tak sie balem ze to nastapilo,ciezko jest sobie z tym poradzic,bo mialem wobec niej plany. Tak wiem ludzie rozstaja sie po dluzszym czasie,ale to mnie boli,boli kurewsko. Wiem ze moge sie pozbierac ale nie chce,nie chce bo ja kocham ,i to bardzo,ale wiem ze nie wroci,bede potrzebowal czasu,aby rehabilatacja bo tej operacji pomogla,jesli pomoze kiedykolwiek. Tak wiem ze gadam jak zraniony frajer ale co z tego? Kazdy moze popelnic bledy? Tylko kurwa czemu te bledy rzutuja na naszym zyciu,czemu zakochalem sie w niewlasciwiej osobie? Po co? Wiem ze teraz sie nie zakocham i przykro mi z tego powodu,bo to emocje uczucia,kiedy ma sie kogos (do pewnego czasu) do kogo mozna przyjsc z kazdym problemem, ze wszystkim. To jest naprawde uczucie miec kogos,kto ci ufa.
Wiecie co? To moze wydac sie wam smieszne,ale ja ją znalem tak jak siebie-identycznie! Kazdy jej gest,kazda mysl,kazde slowo wszystko o niej wiedzialem. Wlasnie wtedy zapomnialem zasade"nie badz za dobry" a taki sie stalem i wiecie co? WKURWIA MNIE TO JAK JA PIERDOLE! CZEMU NA TYM SWIECIE NIE MOZNA ZYC NORMALNIE,BEZ OBLUDY,BEZ GRY POZOROW. CZEMU MY PUA MUSIMY ZAZWYCZAJ GRAC ZEBY ZDOBYC KOBIETE? CZEMU ONE NIE LECIALYBY NA NAS TAKICH JAKIMI JESTESMY? Zdaje sobie z tego sprawe ze pisze tak bo jestem zraniony,ale w tym jest w huj prawdy. PO CO TA GRA POZOROW? CZY TO MA SENS? Ja chcialem z nia tylko szczescia bez gier. Wiecie co?
Powiedzialem jej to ,ze robie zle ze nie daje jej emocji,ze bede tego zalowal-ona mowia "nie kochanie ja taka nie jestem" - nie wierzylem w to,ale mimo wszystko popelnialem bledy,popelnialem bo zaufalem jej, tylko 2 osoby byly tak blisko mnie, i troche to jest (troche?) bardzo! hujowe uczucie tracic 50% czegos, na czym ci zalezy,kogos kogo kochasz,wkurwia mnie to bo mimo wszystko chce z nia byc a pewnie nie bede. Szczerze? Plakac mi sie chce bo naprawde ja pokochalem i to mnie boli,miala byc kobieta na chwile,ale jak mi plakala prosila zebym zostal,zebym jej nie zostawial-stwierdzilem,nie bede jej ranil,i tak zrobilem dalem jej szanse. To czemu do huja ona nie da mi jej! NIE MI A NAM! O CO TU CHODZI? Nie jestem wstanie tego pojac,nie zagladalem na strone,bo myslalem ze mam szczescie. Lecz jak zawsze podrywaj.org okazalo sie wrozka i mialo racje. To jest przykre ze ktos,jaki cwel albo ich wielu zna ludzkie mysli,akcje i ich reakcje. To kim my naprawde jestesmy? Jesli opisuja nas ksiazki? Jesli jakis jeden z drugim konowal psycholog moze wiedziec co i jak sie wydarzy po odpowiednim zachoawniu? Czy my jestesmy wolni? Wydaje mi sie ze nie...
Chcialem tylko kochac,nawet nie mam ochoty sie podnosic-tylko czekac az ona mi poda reke.
Lecz wiem ze bede musial zrobic inaczej,i od jutra zaczynam,jak zawsze-robienie sobie na przekor...
" CZEMU MY PUA MUSIMY ZAZWYCZAJ GRAC ZEBY ZDOBYC KOBIETE?"
ja bym tu nie generalizował, masz może mało doświadczenia w związkach i twoje ślepe zakochanie przyniosło cię tu, gdzie teraz jesteś.
"To kim my naprawde jestesmy? Jesli opiuja nas ksiazki? Jesli jakis jeden z drugim konowal psycholog moze wiedziec co i jak sodpowiednim zachoawniu? Czy my jestesmy wolni?" To kim my naprawde jestesmy? Jesli opisuja nas ksiazki? Jesli jakis jeden z drugim konowal psycholog moze wiedziec co i jak sie wydarzy po odpowiednim zachoawniu? Czy my jestesmy wolni? "
Jest to tylko wypadkowa podobnych zdarzeń, nie ma w tym magii, za to w twojej wypowiedzi figuruje rozgoryczenie i niechęć do otoczenia, nigdzie cię to nie doprowadzi kolego.
Czas leczy rany. Wiem, że w sytuacji utraty zaufania do ukochanego, nie jest łatwo, ale mam do ciebie prośbę. Postaraj się nie wylewać negatywnych emocji na bliskich.
"to jest hardkorowy rap, a lamusy dupa cicho"~~tede~~
My PUA?
Jakie kurwa my? 
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Czytam twój blog i widzę, że to kolejny eksperyment. Może więcej takich ?
Tak dobrze się kończą. Raz ty na wozie, raz ona. Sami uczycie się sztuczek, patternów na kobiety, technik "programowania"- brzydzę się tym słowem, żeby jadły z ręki. A potem płacz i wylewanie żali, bo panna też umie się tym bawić, na swój kobiecy sposób, tysiąc razy lepszy.
My PUA juz tak czasem mamy:)))
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
http://i50.tinypic.com/300h2lf.jpg
"There is nothing more satisfying than having someone take a shot at you, and miss."
Przybij się do krzyża
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
Eh stary
Żyjesz w niewłaściwej epoce. Romantyzm dawno przeminął. Ale spoko, dużo romantyków żyje obecnie, sam po części jestem [po części, bo jednak potrafię się b. szybko ogarnąć i zachować rozsądek].
Bo widzisz - poczytałeś stronę, zaufałeś jej poradom, ludziom, którzy tu się wypowiadali i zawiodłeś się bo nie było tak jak myślałeś?
Wpajają żeby się nie angażować - a Ty w naturalny sposób buntujesz się przeciwko temu - no bo dlaczego mamy coś tłumić, własne uczucia, udawać że nie kochamy itp.
Że trzeba nałożyć maskę skurwiela, twardziela, żeby to działało, bo jak jesteś sobą to to się wali.
Powiem Ci tak.
Wpadłeś w totalną pułapkę zagmatwany tutejszą wiedzą, której sensu nie zrozumiałeś.
Wpadłeś w gówno, bo uwierzyłeś że trzeba mieć "maskę" żeby laska nie chciała odejść od Ciebie.
Wpadłeś w bagno bo wyidealizowałeś swoją kobietę ponad wszelakie granice.
A więc powiem Ci: nie trzeba mieć żadnej maski, tutejsze zasady reguły ad. postępowania, itp. mają być jedynie wspomaganiem Twojej własnej osobowości.
Jak piszą "zastosuj chłodnik, angażuj się 20%, nie odpisuj dziewczynie odrazu na sms, albo w ogóle jej nie pisz sms, nie mów co czujesz - to nie znaczy "zaprogramuj się jak tępy robot i rób wszystko wg. instrukcji.
To znaczy żebyś kurwa znał swoją WARTOŚĆ - i to są wskazówki naprowadzające.
Szanuj siebie a zobaczysz że dziewczyna to zauważy.
Ty najlepiej wiesz jaki masz charakter i jaki TY jesteś a nie "ktoś" w Twoim ubraniu.
Zastanów się co Ci daje satysfakcje w życiu, szczęście - bądź pozytywnie nastawiony do życia , a nie słuchaj ślepo jak robot, jak te kurwa mohery zaprogramowane, wyznawczynie rydzyka.
Naucz się myśleć samodzielnie.
No i przede wszystkim nie stawiaj nigdy kobiety na piedestiale, traktuj z przymrużeniem oka jej wszelakie miłe słówka, komplementy - ja nauczyłem się dystansu.
Kiedyś moja była też mi gadała "Na zawsze razem, Tylko Ty i ja" a ja głupi kodowałem sobie te słowa w głowie - nawet jak mi szczerze powiedziała ze wzruszeniem "Kocham Cię". Fajnie, super, ale to są zwykłe słowa, nie ma co ślepo ufać wszystkiemu. To czy kocha fakjtycznie to się pracuje na to latami, a nie jednym pierdnięciem na uszko, czy już w ogóle w sms'iku.
Gdzieś był blog fajny - żeby być szczęśliwym ze samym sobą - myśle że przyda Ci się [nie pamiętam kto go napisał] - bo wówczas nabierzesz dystansu i kobieta w Twoim żyuciu będzie uzupełnieniem a nie wypełnieniem, i wtedy nawet jak się nie uda - pomyślisz no trudno, trzeba dalej żyć, a nie zaczniesz rozpaczać, dramatyzować.
Poczytaj sobie.
pozdro
Znając życie przeczytałeś podstawy hop siup, przeczytałeś z 2-3 blogi i myślałeś że jesteś zajebistym podrywaczem, wiesz już wszystko, nabiłeś ponad 300 beznadziejnych odpowiedzi (widać po ilości punktów pomocy) i pobiegłeś szukać miłości. I tak to się właśnie kurwa skończyło. Nie ma drogi na skróty. Czytaj dokładnie, powoli i od zajebania blogów z głównej. Patrz co pasuje do danej dziewczyny. Nie zawsze trzeba wszystko robić książkowo. 8 razy postąpisz jak mówi strona a 2 razy lepiej będzie jak zrobisz to co uważasz za słuszne - wiem sam po sobie. Ogarnij się stary masz dopiero 19 lat a płaczesz jakby Cię żona rzuciła po 20 latach małżeństwa.
nie znasz sytucji a mnie atakujesz,uwodzenie a utrzymanie zwiazku te 2 zupelnie odmienne plaszczyzny. I nie przyrownojcie tych smiesznych punktow pomocy,do tego kim bylem 2 lata temu,bo kazdy moze kliknac co mu sie podoba. Prawda jest tak ze uwodzicielem bylem zajebisty,bo wiem jakie mialem kobiety i znam swoja wartosc. A to ze nie utrzymalem zwiazku? To inna sprawa na odmienny temat niz uwodzenie samo w sobie,taka jest prawda . Zwiazek to relacja prrzyczynowo-skutkowa i pewne automatyczne zachowania,lecz jesli traci sie ten automatyzm (jak ja) to tak to sie konczy. I to czy bede nad soba plakal czy nie to moja osobista kwestia , choc wiem ze nie powinienem , ale moze tak chce? Moze mam na to ochote?
Skoro masz ochotę być taką pizdeczką to nie zawracaj dupy na forum bo tylko wkurwiasz użytkowników...
"uwodzenie a utrzymanie zwiazku te 2 zupelnie odmienne plaszczyzny."
Muszę ci powiedzieć kolego, że pierdolisz głupoty. Utrzymać związek jest trudniej to prawda. Jednak jeśli ktoś spójnym ze sobą facetem, a nie jebanym cwaniaczkiem, co ma 10 rutyn w zanadrzu, jakieś sztuczki umie, a tak naprawdę jest cienki i nie ma charakteru, to może uwodzić, ale nie będzie dobrze prowadził związku. Bo po pewnym czasie z partnerów wychodzi ich prawdziwy charakter, wady, różne nawyki, wiele rzeczy które chcielibyśmy ukryć. Zmienia się również wyobrażenie na temat partnera, mniej idealizowania ze strony partnerki, już sobie nie wyobraża kim ty nie jesteś, tylko ona wie, czy jesteś ciota czy facet.
Nigdy Jak Niewolnik, Zawsze Jak Król
"uwodzenie a utrzymanie zwiazku te 2 zupelnie odmienne plaszczyzny" - oj nie tak bardzo jak CI się wydaje...
szanuj siebie to i inni będą Ciebie szanować...
"uwodzenie a utrzymanie zwiazku te 2 zupelnie odmienne plaszczyzny"
Nie no, słuchajcie, chłopak ma rację. Poderwać kobietę i pójść na randkę czy tam pospotykać się z nią przez tydzień lub dwa, jest naprawdę łatwiej, niż zbudować choćby kilkuletni związek.
Sukotarcza świetnie to ostatnio podsumowała w którymś ze swoich wpisów (nie znajdę go już, więc cytuję z pamięci):
na początku, przez parę tygodni lub miesięcy, jest bardzo łatwo, a dopiero potem okazuje się, ktoś czy ktoś naprawdę jest zaangażowany i czy mu się chce.
Nad związkiem trzeba popracować, żeby trwał, nad podrywem - niekoniecznie.
Myślę, że większość gości na tym portalu w takiej sytuacji zmiękłoby i stało się przez jakiś czas pizdeczką, tyle że może na forum by o tym nie pisało a dlaczego??
BO GO ZJADĄ!!!
Jak się gość wygada to szybciej się pozbiera, to normalne.... lunático, jak chcesz, pogadamy na priv
Forum na podrywaj.org nie jest dobrym miejscem jak sam się o tym w tym momencie przekonałeś.... Pewnie za chwilę ten wątek zniknie 
Ale koledzy sympatyczni uwodziciele, macie rację;
nie można nadmiernie się angażować, trzeba mieć własne zasady i być gotowym by stracić.... Kolega popełnił błędy,
tylko po co tak po nim jezdzić?? Sprawia to niektórym taką satysfakcję??Pociśnijcie i mi że stanąłem za nim (mi to rybka)
KULTURY!!!
Kolego lunático, nie utrzymałeś związku i nie utrzymałbyś go... Jakby Cię miała kochać to by kochała takim jakim jesteś, ale widocznie zasługujesz na lepszą, ale Ty też zrób coś z sobą, by być lepszy; nie dla niej - dla siebie.
Poczytaj klasyki kilka razy, aż w końcu coś zrozumiesz...
Wpisy na tym portalu pomogą CI kształtować charakter, a nie pokazywać jak masz się zachowywać (na siłę).
Czytaj i trenuj, by być gotowy na moment, w którym ją poznasz...
Każdy z użytkowników wcześniej czy później był pizdeczką która miała "kobietę życia". Nie każdy musi opowiadać swojej historii bo są podobne - tyle że każdy chciał się podnieść, pracował nad sobą - a nasz kolega jak widać lubi być pizdeczką i nic sobie z tego nie robi.
"Forum na podrywaj.org nie jest dobrym miejscem jak sam się o tym w tym momencie przekonałeś...." - jest i to bardzo dobrym, bo się wygadasz sam z siebie ale żadna przyjaciólka CIe nie zjedzie i nie da CI kopa, którego najbardziej w tej chwili potrzebuje
szanuj siebie to i inni będą Ciebie szanować...
Co Ty pierdolisz lunatico? Tego sie nie da czytac.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Boli i ma boleć
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
Ludzie, facet jest zakochany. Czy musimy tu od razu aż tak jechać po kimś tylko dla tego że żywi do kogoś prawdziwe (wielu użytkownikom nie znane) uczucie???
Niektórzy mają juz wypaczone pojęcie o związkach , uczuciach , przyjaźni , partnerstwie.
Na przykład to że ja tu się udzielam , nie traktuję tego jako sztuki bo wiem że ulegam uczuciom - mało tego również kocham kogoś a ona może się domyśla a może jej to wisi ale kocham pewną dziewczynę i to mnie podtrzymuje na duchu.
Kwestią podstawową jest to czy mimo tej , jak to niektórzy odbierają ,,słabości,, dam radę utrzymać fason i zastosować się do reguł? To cholernie trudne , szczególnie dla kogoś wrażliwego.
Nie każdy wytrzymuje , co nie znaczy że jest gorszy.
Bo jak nie zjebiesz to się nie nauczy, a jak się obraża i denerwuje przez internetowy pojazd. To sorry memory ale psychę musi mieć cienką i już wiadomo czemu laska ko olała
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Hahahaha, to już? Mogłeś jeszcze trochę nawrzucac jaki to jesteś zraniony i nieszczęśliwy. Ten blog powinien być oznaczony jako NAJBARDZIEJ CHUJOWY BLOG PORTALU - JAK CHCESZ SIE POŚMIAĆ TO WCHODZ.
"MY, PUA" KURWA jaka drwina, dawno takiego facepalm'a nie jebnalem jak teraz
Nie mogę tego czytać, Ty jesteś FACETEM? Gdzie masz jaja? Chlopcze, co ty w ogóle pierdolisz... "wmowilem sobie że się nie zakocham" , " tricki ze strony" kurwa, zenada. Zamknij się w kiblu i nie wychodz bo przez takich jak ty dziewczyny mówią ze prawdziwych mężczyzn już nie ma^^
Jak nie potrafisz nawet nauczyć się rzeczy które masz prosto, kawa na ławę wyłożonych, to jak ty byś musiał na codzień żyć z kobietą? Prowadzić związek, budować relację... Japierdole aż mnie ciarki przechodzą.
Czytanie ci nie wyszło na dobre patrząc na twoje statystyki - przykładajac starz na portalu, jak masz kumatego ziomka to żeby ci przetłumaczyl (tylko cierpliwego ^^) inaczej nie widzę dla ciebie szansy, a jeśli nie będziesz się w przyszłości wstydzil tego co napisałeś tutaj to Ci współczuję ^^
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
może i macie miękkie serca, ale niestety nie macie potrzebnych do tego TWARDYCH DUP
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Tak się składa że ja ze swojej słabości się wyleczylem, też znam swoje błędy i to ze je widzę i poprawiam to moja siła, uczyłe się na błędach, a gdy zobaczyłem ten wpis i jego poprzednie wpisy, chwycilem się za głowę, bo ile czasu można walkowac jedno i to samo w kółko, nie przyswajajac ani kropli wiedzy? To on Was, mnie, Ciebie, całej społeczności nie szanuje robiąc takie rzeczy,dla nas typowy Time-wasting.
Jak się już doczepiles to jesli chodzi o mnie i moje problemy to ja eyciagnalrm wnioski po pierwszym dniu na stronie a mój pieskowy związek skończył się parę dni później, zakonczylem go ja, bez żadnych relacji typu pozostanmy przyjaciółmi, więc proszę mnie nie porównywać z takim skrajnym przypadkiem jak ten.
Jeśli chodzi o miłość? Spoko, jeszcze tylko żeby wiedział co to znaczy miłość, bo na pewno nie pieskowanie^^
Swoja droga jeśli masz mózg i trochę pojęcia to pieskowaniem miłość niszczysz, każdy facet któremu zależy na kobiecie powinien to wiedzieć. Można być uprzejmym i można być pieskiem, trzeba potrafic to rozróżnić. Dalej się nie wypowiadam bo szkoda czasu na takie beztalencie
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
no to jak się hartuje, trochę rad, trochę pojazdu, taka przekładanka.
Co mamy mu dać higieniczną i pocieszać go jaki to on nieszczęśliwy
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Bo to nie jest forum wzajemnej adoracji.
Tu się wykuwa mężczyzn a nie pizdy co płaczą bo laska nie odpisała na smsa.
Kurwa chłopy co z wami, ubieracie się jak baby, fryzury jak baby, męskie torebki, męskie rajstopy i płaczecie jak baby.
Kurwa chłopy co z wami!!!
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
aha, ale nie dlatego, że złamał mu się paznokieć!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
A co on myślał, że ktoś tu go będzie pocieszał? z ust kobiet nie raz uslyszy gorsze słowa. Tak naprawde kobiety są BEZ LITOŚCI dla słabych więc, albo ma wybór zacisnąć zęby i dalej do przodu, albo przybić sie do krzyża.
Niech się hartuje i tyle w życiu różne sytuacje go mogą spotkać, co zrobi jak pierdolnie go żona z jego kolegą ,zabierze mu dziecko i wypeirdoli z własnego domu? takie sa sytuacje życiowe,a to co on przezywa to jest pikuś...przy problemach ludzkich, nie twierdzę że ma nic nie odczuwać, ale niech nie robi z siebie ofiary losu, jest mlody niech sie przyzwyczaja na różnego rodzaju scenariusze życiowe.... I BARDZO DOBRZE, ŻE SIE ZAKOCHAŁ I BARDZO DOBRZE, ŻE TA PANNA MA GO ( JAK SIE DOMYSLAM W DUPIE, BO NIE CHCIALO MI SIE CZYTAC TEGO SKAMLANIA ), NIECH GO BOLI, NIECH SIE WIJE Z BÓLU, NIECH PLACZE, NIECH DRAPIE SCIANY I NIECH SIE PRZYZWYCZAJA DO PRAWDZIWYCH RELACJI MIĘDZYLUDZKICH.
Po prostu '' Witaj w świecie kobiet''.
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
jak chce gładzenia po główce to niech 6. grudnia usiądzie na kolanach św. Mikołaja
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Marlon
Ciekawe czy wlazłeś w związek z nimi skoro tak piszesz, ciekawe w jakich sytuacjach kryzysowych ich poznales? ogólnie pierdolisz głupoty jak potłuczony, musisz wiele jeszcze przezyć.
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
Tak wiele widzialem:) , a co wy myślicie, że kobeity będą sie z wami cackały? , zobaczycie w kryzysowych sytuacjach jak się nad wami będą litowały jak nie pokażecie że macie ''jaja'', także nie ma co się rozczulać bo kobiety takimi osobnikami gardzą. Nawet koleżanki wasze dobre, którym się żalicie udzielają wam rad,a w głębi duszy wami gardzą.
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."