Panowie myślałem że poradze sobie z tym problemem ale chyba mnie to już przerosło.
Otóż ostatnimi czasy dużo sie kłóciłem z laską.Z reguły z jej winy.Chodziło o spotkania cześciej ja je proponowałem niż ona.A dwa potem ona chchiała sie spotykać co 5 tyg czasem co 2 albo trzy.Zdawałem sobie sprawy że jest ktoś trzeci i zapytałem otwarcie.Ona mi zaś prosto w oczy powiedziała że nie co okazało sie kłamstwem bo przyznałą sie wczoraj do tego...Powiedziała żebym jej dał czas.Ja wiedząc co to może znaczyć powiedziałem że nie ma takiego czegoś w związkach i jak chce sie rozstać to niech powie.A ja odejde i nigdy mnie już nie zobaczy.Ona że nie chce i znów milczy.Pytam jej albo on albo ja.Ona zaś że woli być sama.
Teraz idzie z jakimś ch.... na sylwestra który równiez jak ja ma 25 lat i podobno coś do niego poczuła....W końcu sie do tego przyznała oczywiście telefonicznie bo nie ma odwagi w realu .Nie chce sie szmata dalej spotkać i po przyciśnieciu do muru powiedziała że sie z nim lizała tylko i nic więcej w co ja też nie wierze...W moim mniemaniu tu nie ma czego ratować i to zwykła manipulatorka.Ja chce odejść. dziś proponowałem jej spotkanie to odmówiła. Dodała tylko że odezwie sie w kwestii spotkania,i może po nowym roku będzie chciała. Dziś sie nie chce spotkać bo podobno (humoru nie ma heh), a mówiąc o jutrzejszym nie odpisała ani nie odebrała telefonu.Ja to zlałem i nie pisze do niej.
Troche mi żal tej sytuacji bo długo było ok, a teraz sie zjebało tym bardziej że nawet na wesele nie mam z kim iść w lutym.
Ostatni raz seks był 15 grudnia jak do niej przyjechałem nic nie zapowiadało takego obrotu sprawy tym bardziej że nawet mi kolacje zrobiła.
Jak sie rozstać panowie???
nie długo po Tobie ktoś pyta o coś podobnego, odpowiem tak samo
nie wiem skąd się wzięło to przeświadczenie za wszelką cenę kończenia związku w cztery oczy.. rozumiem, jak się da to jak najbardziej, z szacunku do siebie tak powinno się to odbyć, ale skoro dziewczyna Cię nie szanuje, to po co grać dżentelmena na siłę, wystarczy dopowiedzieć/dopisać w rozmowie/sms że "chciałem żeby inaczej to wyglądało, ale nie dałaś mi wyboru" i wsio
pozdrawiam.
Ona nie ma szacunku do Ciebie więc czemu Ty masz mieć do niej. Zerwij smsem i lej na nią. Na sete po tym przybiegnie zapłakana do Ciebie bez względu na to czy ma "humor" czy nie ma i będziesz miał okazje zrobić to jeszcze raz ale w 4 oczy
Niekoniecznie jeśli tamten typ jest lepszy ode mnie to raczej nie przybiegnie.Kolejna sprawa pannie nie podobało sie że jestem stanowczy i czasem przeklne takie bzury do zaakceptowania w związku.Chodzi mi o to że powiedziałem że naprawie sie, zmienie itp...Jak teraz zerwe to użyje tekstu że to tylko pokazuje ze nie potrafie sie zmienić....Oto tutaj mi najbardziej chodzi....
Nie szukaj dziury w całym,po co na siłę chcesz robić z siebie dżentelmena,żeby to zobaczyła i wróciła? Panna robi z ciebie rogacza,olewa cię totalnie,a ty się martwisz jak wypadniesz w jej oczach,no pomyśl jak to brzmi... :/
"Poginęły mi rady od mamy
By w zimie się ciepło ubierać,
Nie zadawać się z chuliganami.
Cholera!"
zaraz zaraz.... co ty bredzisz? Ona sie spotyka z innym, idzie z nim na sylwestra, na ciebie ma wylane, a ty nie chcesz zerwac, bo obiecales, ze sie zmienisz?
wiesz, co to jest HONOR?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
A co Cię obchodzi jakiego tekstu ona użyje?! no kurwa. Stary albo chcesz z nią dalej być albo nie. Nie musisz się jej tłumaczyć. Krótka piłka, zrywasz i do widzenia. Chyba, że chcesz coś ugrać metodą "zostawie ją niech zobaczy kto tu rządzi. Zapłacze, zateskni, a ja poczekam aż przybiegnie, a wtedy wróce łaskawie do niej, chociaż tak na prawdę na to liczyłem bo ją kocham". Określ się
Ten związek jest jak Titanic, już się zderzył z górą lodową. Musisz jak najszybciej opuścić pokład.
Spokój i opanowanie! - to podstawa w negocjacji z terrorystami i kobietami.
Co za piękna puenta,dodałabym jeszcze opuść pokład z twarzą,nie rób melodramatu jak z DiCaprio
"Poginęły mi rady od mamy
By w zimie się ciepło ubierać,
Nie zadawać się z chuliganami.
Cholera!"
Panowie i panie tak też zrobie.Wyjścia nie ma postaram sie narazie nie odzywać.
Ale było nie było nic mnie tak nie wkurwia jak nie odpisywanie.
Póki co odpuszczam.I będe was informował co i jak.
ty sie nie staraj tylko numer usuń i ciesz się że jesteś wolny ;D
" Za rączkę Cię złapie i przeprowadzę przez pasy spokojnie nie drapie nie opierdole z kasy "
Oto co robisz:
1. Wysyłasz jej jeden, JEDYNY sms: "Było miło, ale bez sensu to ciągnąć, od teraz oboje jesteśmy wolni". I nic więcej. Głupia nie jest, drzwi zamknięte, most spalony.
2. Na fb wrzucasz sobie stat, "wolny jak ptak:)"
3. Cieszysz się wolnością.
I po problemie. Teraz i ona i twoi znajomi jasno wiedzą że jesteś wolny. I nie ma żadnych powrotów, odzyskiwań jej itp. pieskowania. Ona cię okłamała. Manipulowała. Porządna osoba jak związek się wali to bije w dzwon lub go opuszcza bo jest chujowo, a nie udaje że jest ok szukając nowego na boku. Musiałbyś być skończonym kretynem by jej ufać w czymkolwiek, a nie ma zdrowego związku bez zaufania. Z chwilą kiedy odkryłeś że cię okłamywała wartość jej cipki winna spaść do 0 i nawet napisanie tego ostatniego sms-a winieneś traktować jako nadmiar wykosztowywania się na nią, ale konieczne zło by to skończyć szybko i brutalnie.
"Tato, czy kobieta kiedyś zrobiła ci coś tak strasznego, tak odrażającego, że zrujnowało ci to całe życie?"
"Tak synu, ty tę kobietę nazywasz matką"
Al Bundy - król;)
"Jak sie rozstać panowie???"
chopie !!!
to jest twój najmniejszy problem
masz 25 lat, konto od 2010, w chuj tematów w ulubionych, w chuj pozakładałeś, a zadajesz pytania z poziomu początkującego nastolatka !
wiesz co ?
ona ma rację że spotyka się z innym, bo ty masz jeszcze w cholerę pracy nad sobą, nawet se nie zdajesz ile, zobacz jakie piszesz tematy i jak sie zachowujesz, może pora dorosnąć ? weź sobie to przemyśl, czytaj blogi\tematy\odpowiedzi ze zrozumieniem jak potrafisz, przecież na tej stronie jest wszystko !
they hate us cause they ain't us
Dobra Panowie tak na koniec...Usunałem numer,nie odzywałem sie. Dzisiaj pierwszego stycznia laska mi napisała że jest teraz u swojego faceta gość ma lepszy ugodowy charakter, nie kłoci sie i jest życzliwy i że to koniec między nami.Nie odpisałem nic
Tak zaczął mi sie nowy rok.
Krótko mówiac przejebane
super.... laska zadecydowała za ciebie, bo ty nie masz jaj... mądra dziewczyna
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Niekoniecznie kazaliście milczeć więc milczałem i teraz dalej milcze.
odpierdol sie od niej - tyle. Zrob sobie TRT bo z Twojego testosteronu wiele nie zostalo. W przyszlosci Ci sie przyda.
Brownstone1 nie napinaj sie tak.....Ja temat uważam za zamknięty zrobiłem jak kazali...
Masz racje, ponioslo mnie. Zwracam honor, wybacz ziom.