Siema mam konkretne pytanie. Jak zgrabnie kończyć znajomości gdy spotykam się z większą liczbą dziewczyn na raz a nie chcę kontynuować znajomości/wchodzić w związki czy FF ?
Dodam, że chciałbym zachować odpowiednie proporcje między byciem skurwielem a dżentelmanem:)
ochłodzić relacje, pokazać, że nie jesteś zainteresowany albo wprost to powiedzieć
---------
Nigdy porażka. Zawsze lekcja.
Powiedz tak: https://www.youtube.com/watch?v=...
Moze to okrutne ale skuteczne, w niektórych relacjach szukalem i czekalem az się tylko kobiecie powinie noga i to wykorzystywalem.......
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Jak masz wywalone, bo panienka w chuja przycięła to możesz tak:
https://www.youtube.com/watch?v=...
Chodzi mi raczej o sytuacje, gdy nie przycięła w chuja i zaczyna się angażować.
To mówisz wprost, że nic z tego.
Dalsze olewanie i bycie zimnym będzie jeszcze bardziej ją nakręcało, co akurat w perspektywie spłukania jej w kiblu, nie jest fajne.
Jasne sam tak robię, tylko do tego bezpośredniego mówienia wprost chciałbym dodać coś milszego, bo czasem dziewczyny się zaczynają angażować, coś sobie wkręcać.
A chciałbym tego uniknąć, bo wiecie....jestem miłym i grzecznym chłopcem
PROSZĘ SIĘ NIE ŚMIAĆ TO POWAŻNY KOMENTARZ
Proponuję zastosować zasadę.... KANAPKI (śmiesznie to brzmi, więc odsyłam do literatury zanim zaczniecie hejtować). Polega to na tym, że Twoja wypowiedź składa się z 3 faz:
1. Informacja pozytywna
2. Informacja negatywna
3. Informacja pozytywna
AD.1
Udzielasz szczerych pochwał co do zachowań danej osoby, a nie jej samej.
Przykład: opisujesz ostatnio udaną randkę itd.
Mówisz o sytuacjach, które wywołały pozytywne emocje i zmieniły Twoje życie na lepsze
Przykład: Wiesz, wtedy co byliśmy u mnie i mnie zmotywowałaś do dbania o sobie, jestem Ci naprawdę wdzięczny
AD. 2
W tym momencie zrywasz, możesz to zrobić w dowolny sposób, tylko tak aby nie było to spowodowane drugą osobą. Koniecznie musisz dać do zrozumienia, że wyjdzie Wam to na dobre.
Przykład: Uważam, że nie jestem w stanie zapewnić Ci mojego zaangażowania w związek, ponieważ chciałbym popracować nad sobą i skupić się na moim prywatnym życiu i poukładać niektóre sprawy"
AD. 3
Na tym etapie koniecznie musisz podbudować drugą osobę, nakreślając warunku w przyszłości, które musiałyby zaistnieć, żebyście mogli stworzyć związek (oczywiście nie muszą być one realne).
Przykład: Może wszystko byłoby inaczej, gdybym chciał się ustatkować, bo Ty się jak najbardziej do tego nadajesz, jednak to jeszcze nie jest ten moment
Na sam koniec kończysz komplementem opisującym daną osobę, która będzie swoistym motywatorem do działań dla tej osoby.
Przykład: Ładna i mądra z Ciebie dziewczynka, wiem po sobie, że idąc przed siebie znajdziesz faceta który w danej chwili spełni wszystkie Twoje oczekiwania
~ Uczucia tych, których przestaliśmy kochać, są zawsze śmieszne.
kanapka to taka typowa gadka kobieca... jestes taki taki taki taki i owaki ale lepiej bedzie jak zostaniemy znajomymi, w sumie i tak niebawem znajdziesz taka i taka kobiete bo jestes taki taki taki i owakki
Jeżeli masz pytania - pisz PW
O dzięki Falcon propsuję odpowiedź:)
Fajny i zgrabny sposób
Możesz podać źródło, z którego to wziąłeś ?
Ps pokuszę sie o stwierdzenie, że tej zasady laski uczą się od matek od pokoleń. Ot wystarczy jako osobę kończącą znajomość dać dziewczynę i mamy już typowe zerwanie
Strzałka w górę i nie ma za co hhehehe

Szukaj w internecie "metoda kanapki"
Ja ją znam ze szkoleń typowo menadżerskich, choć nie jestem menadżerem, ale zawsze się na nie zapisywałem ;p Może napiszę o tym cały blog i o innych technikach, ale to pewnie gdzieś w pobliżu świąt, bo kończę w tej chwili ten 1, który ma mniej więcej opisać moją historię
EDIT:
Rozmawiałem kiedyś z współlokatorką, która była ogarniętą kobietą i sobie przywiązywała do siebie facetów, którzy w przeciwieństwie do niej nie byli ogarnięci i faktycznie znała tę metodę nawet wiedziała jak się nazywa. Jak się okazało z koleżankami, pocztą pantoflową przekazywały sobie takiej lub inne porady.
Te kobiecie psiapsiółeczki kiedy mają po 14 lat są zabawne, ale kiedy dorastają i znają się na rzeczy.... JESTEŚMY ZGUBIENI
~ Uczucia tych, których przestaliśmy kochać, są zawsze śmieszne.
Elo podbijam temat, bo w sumie chodziło mi też o znajomości kończące się po 1-2 randkach, gdzie raczej nie ma sensu stosować tej "kanapki" bo znajomość jest za krótka.
Co więc zrobić by podziękować dziewczynie i nie robić nadziei na wiecej a jednocześnie nie palić za sobą mostów chamskim zachowaniem/ignorowaniem w stylu nie odbieranie telefonów itd...
Dzięki za odpowiedzi !