Witajcie, mam dziwny problem. Zacznę od początku. Jakoś we wrześniu poznałem na imprezie ładna rok starszą ode mnie dziewczynę. Minęło kilka dni i zaczeły się dość ciekawe randki, wszystko ok lecz po trzecim spotkaniu zaczęły się zlewki z jej strony, że się uczyć musi itd. Tak ogólnie to ona strasznie dużo sie uczy i chyba mało jej w głowie temat facetów. A też pobożna jest bardzo i zachowanie ma z deczka jak zakonnica. Jakoś pod koniec listopada zrobiłem chłodnik i odezwała się jakies 3 tyg temu z propozycją abym towarzyszył jej na studniówce. Więc zgodziłem się i mialem dostać wiecej info na temat. Więc napisalem do niej bo sobota niebawem, a ja nic nie wiem, bo się nic nie odezwała. Więc pytam jaki kolor sukienki bedzie mieć zebym wiedzial jaki krawat kupić 
I odpisala dziś:
"Bardzo Cię przepraszam za zamieszanie, ale wyniknęła taka sytuacja, że uświadomiłam sobie, że nie mogę iść z Tobą na tą 100. Tak, że mam nadzieję, że nie masz mi za złe i mnie rozumiesz. Trochę mi głupio, że tak namieszałam, mam nadzieję, że nie popsuje Ci to soboty. Pa "
Teraz po prostu nie wiem czy płakać czy sie śmiać. Doradzcie mi co jej odpisać bo wgl nie mam pojęcia czy teraz ją porzadnie z*ebać za jej zachowanie czy co 
pozdrawiam
" Właśnie miałem Ci napisać,że w sobote nie mogę, bo się umówiłem z zajebistą dziewczyną na wieczór"
" ... będziemy skakać na bungee z F16 ze spadochronem. Po południu trochę sobie ponurkujemy z jachtu u wybrzeży Francji. Potem chwila relaksu w mojej winnicy a wieczorem - czy ja wiem - pewnie kolacja z ostrygami. Tak wygląda PUA-życie, DZIWKO!".
Ziomek, nawet mój pies by się nie nabrał na taki tekst jak napisałeś. A jest wyjątkowo głupi.
90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW
pewnie znalazła sobie kogos innego na na studniówkę a ciebie olała. Zjeb ją za to, ale tak w miarę z klasą i olej typiarę. NA ZAWSZE!
Pacta sunt servanda
Ja bym to olał ale widzę, że jednak myślisz o zjebce
"Spoko
dziękuję Ci, że nie NAPISAŁAŚ mi tego godzinę przed 100dniówką, jesteś naprawdę super!:)"
ps. to ironia jak cos.
Zasady portalu
Ironia ironią, ale to jest najlepsza odpowiedź jaka padła do tej pory
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut
K.O xD
olej ja
Najlepszą karą będzie brak reakcji. Ona spodziewa się teraz dwóch: Albo "spoko, nic nie szkodzi", albo konkretnej zjebki. W każdym wypadku będzie czuła się trochę usprawiedliwiona, w pierwszym: pomyśli, że dobrze że się nie obraziłeś, w drugim stwierdzi, że jesteś nadpobudliwym frajerem (pomijając fakt, że na zjebkę zasługuje) i zacznie Cię obgadywać i mówić, jaki to Ty nie jesteś zły(cała wina na Ciebie). A milczenie z Twojej strony owieje Cię słodką tajemnicą do końca życia i nigdy nie będzie wiedziała, jak zareagowałeś na to.
Nie do końca się zgadzam, bo panna ma go w dupie i nie będzie rozkminiała nawet minuty ''czego milczy''. Może za jakiś czas z nudów sobie o nim przypomni. On był zabijaczem czasu,a ona pewnie już zabujana w kimś innym. Ja bym ją zjebał, napisał że jest nie poważna i że zawraca dupę.
No ludzie reagujcie jak was ktoś nie szanuje i wami pomiata. Milczenie oznacza aprobatę na takie zachowanie. Trzeba się szanować.
Dam Ci do myślenia
Tu nie chodzi o to, żeby chować głowę w piasek. Chodzi o to, aby nie zniżać się poziomem do takich ludzi, a zwyczajnie olać i pokazać klasę. Wiem jaki to typ dziewczyny, jej nie nauczysz zwykłym opierdolem, ona sama musi do tego dojść. W życiu jeszcze pewnie spotka się z sytuacją, gdzie będzie musiał zareagować i pokazać swoją wartość, to nie jest jedna z tych sytuacji
Walie101 ma racje.... Czasem milczenie takze jest odpowiedzia. I to milczenie naryje jej pod beretem.... juz nie mowiac, ze bedzie miala wyrzuty bo autor nie da ich na siebie przerzucić bo nie da jej okazji. Jak bedziesz ja mijaj to czesc jakby nigdy nic ale zadnej gadki z nia.... chyba, ze sama zagada czy jestes zly itd. Ja bym odpowiedzial "no coz wyszlo jak wyszlo ale jako, ze uwazam siebie za doroslego to tez doroslosci oczekuje od innych wiec moglas powiedziec bo nie lubie jak ktos nie szanuje mojego czasu" i dodal z usmiechem "czesc" i tyle. Lasce szczeka opadnie i koniec piesni.
Co Ci to da, że ją zjebiesz? Pokażesz tylko, żeś jest słabeusz...i że naruszono twoja dumę. Minęło trochę czasu od jej propozycji, nie spotkaliscie się żeby obgadać temat i trafił się w między czasie lepszy klient. Jak już chcesz coś koniecznie odpisać to popieram riposte jaką Ci przedstawił Sneakers.
No napisałem mniej więcej to co Sneakers, dodając że chyba nie wie czego chce i mógłbym sobie ten czas inaczej zaplanować,
odpowiedź:
"Tak, nie wiem czego chcę. Nie zmarnowałam Twojego czasu, bo nawet Ci go nie zajęłam, a do soboty masz jeszcze 3 dni, więc nie przesadzaj. Z resztą przeprosiłam Cię już."
Ależ ona doskonale wie czego chce
tylko po prostu nie posznaowała Ciebie bo "czekałeś" 
To o czym ona chce i marnowaniu czasu było niepotrzebne, bo jak widac zaczela sie bronic. A tak jakbys napisal to co ja to ona spalilaby sie ze wstydu jezeli ten wstyd w ogole posiada
Zasady portalu
Uff, to ciesz się że na tym etapie już wiesz jaki to typ kobiety. Jeszcze byś z nią poszedł na tę nieszczęsną studniówkę, spodobałaby Ci się i dopiero by było płaczu. A tak inny będzie się z taką męczyć a Ty znajdziesz NORMALNĄ dziewczynę
Możesz mówić że przytrafiło Ci się prawdziwe!' Szczęście w Nieszczęściu '. Wspomnisz moje słowa
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
Ona znalazła kogoś innego,a ty byłeś takim kołem zapasowym. Jej należy się ostra zjebka. Gdybyś ty sie nie odezwał to ona by cię poinformowała 5 minut przed seansem, że jednak nie da rady. Napisz jej, żeby więcej ci nie zawracała dupy bo jest nie poważna....
Jeszcze ta końcówka sms-u ''Pa'' oznacza słodkie ''spierdalaj'' ale mam już kogoś innego.
Dam Ci do myślenia
Dokładnie. Najbardziej mocnym zdaniem było chyba:
"mam nadzieję, że nie popsuje Ci to soboty. Pa "
Dawno takiej ironii nie widziałem ;D
Po takim czyms daj sobie spokoj,poszukaj nowej nawet gdybys poszedl z Nia i jak to wyzej pisal Ona by Ci sie spodobala wtedy bylaby tragedia...Pozniej musialbys wiecznie sie o wszystko prosic,przerabialem cos podobnego ,tylko,ze Ona mi sie spodobala
.
Taka relacja strasznie meczy szkoda wkladac w To siebie!
don't ever give up...
Mnie też w tamtym roku laska zapraszała na studniówkę, dziękowała całowała po rękach a później zadzwoniła z przeprosinami.
Powiedziałem ok i tyle z nią gadałem. Kumpel który był na tej studniówce mówił mi że była chujowa zabawa, sztywno jak na pogrzebie. A laska która się ze mną umawiała poszła z jakimś leszczem 2x brzydszym niż ja który bał się mordę otworzyć żeby porozmawiać.
Żadna zjebka bo wyjdziesz na prostaka. Masz brać co jest w zasięgu ręki a nie marzyć co by było gdyby. Nie ma i nigdy nie będzie gdyby!
Iluzje zostaw licealistką oglądające seriale ala zbuntowany anioł, a ty żyj tak aby być samowystarczalnym.
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.
Ja uważam że zjebka jest jak najbardziej wskazana. Czemu?
Od 3 tygodni koleś jest przekonany że idzie. Dopiero jak się odezwał żeby kupić krawat do sukienki dowiedział się że jednak nie. Tak się nie robi. Równie dobrze mógł wcześniej zaplanować jakiś wyjazd ale miał plany z Tą dziewczyną. Nie upomnisz jej będzie Ciebie nie szanować!!!
To prawda... chodziło mi bardziej o zwróceniu uwagi.
Nikt nie mówi o ataku, tylko o normalnej kulturalnej zjebce. Niektórych rzeczy nie można ignorować. Co on by tutaj zyskał w tej sytuacji jak się wycofał? nic ona ma go w dupie, on nie jest nikim ważnym dla niej i nigdy nie był skoro tak go potraktowała. Trzeba takim księżniczkom ucierać noska, a nie tolerować ich zagrania. Przez kilka tygodni myślał, że idzie na studniówkę, gdy się odezwał to wtedy dostał wiadomość, że to jest już nie aktualne. Gdyby się nie odezwał to kto wie, czy w ogóle by księżniczka raczyła mu o tym powiedzieć. Pewnie by mu napisała jakby był ubrany w garniaka i co w tedy też miałby nie reagować? udać, że się nic nie stało i zignorować ją?.
To jest tak jak z kimś się umawiasz na spotkanie i dana osoba Ci nie raczy napisać, że nie może się spotkać i ty pisząc do niej dowiadujesz się 5 min przed wyjściem, że ''Jednak nie mogę, Pa''. Zresztą w sumie jest już po ptokach.
Dam Ci do myślenia
U normalnych ludzi owszem, ale wiesz, że takich jest co raz mniej. To głupia sytuacja, bo jak chłopak nie zrobi, to są jakieś plusy i minusy. Trzeba przemyśleć po jakim zachowaniu będzie najwięcej plusów.
Autor też się obsrał bo trzeba było się z dziewczyną wcześniej spotkać przed studniówką i omówić sprawy w 4 oczy przy np. bilardzie.
Laska musi mieć się dla kogo wystroić na studniówkę, sam to przerabiałem w zeszłą sobotę bo poszedłem z całkiem obcą dziewczyną którą poznałem przypadkowo.
Mówiła że wszystko ok ale i tak się z nią spotkałem 4 razy przed studniówką.
Dostałeś więcej informacji na ten temat? Byłeś z nią na próbach poloneza autorze? Nie przyszło ci wcześniej do głowy że się go ćwiczy?
Jak zachowywała się jak zakonnica to moim zdaniem czekała także na twój ruch.
Tyle wyczytałem z twojego opisu sytuacji bo szczegółów jako takich nie ma.
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.
No błaaaaaaagam!
taka prawda niestety. Autor czekał na ostatnią chwilę a jestem pewien że laska nie była go pewna od początku.
Mógł się poniżyć i zaproponować spotkanie. Czasem trzeba stracić pewność siebie w jej oczach aby więcej zyskać.
Ominie go zajebista impreza na której pewnie poznałby jej koleżanki.
Oczywiście powodów odmowy mogło być więcej ale w takim wypadku nigdy się nie czeka na ostatnią chwilę, bo też masz w tym interes.
Hajcić proszę raz, dwa, trzy
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.
Haha no co ty nie powiesz ?
Zaraz po zaproszeniu wyszedłem z inicjatywą spotkania bo to chyba logiczne, nie ? "spotkajmy się...(dzien,miejsce) " i napisala że ją zaskoczyłem, więc pisze czy to jakieś negatywny szok.
I dostałem odpowiedź:
" Nie negatywny szok, taki sobie szok
Co do spotkania to narazie się chyba nie spotkamy, wybacz. "
A jeśli chodzi o próby poloneza to chyba ona powinna mnie powiadomić ,że np. "w ten i ten dzień mamy próbe, wpadnij"
Tutaj nie ma już na ten temat co gadać, dziewczyna znika z twego życia raz na zawsze na wszystkich możliwych płaszczyznach
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
@Elpsy
Oh, nie pozostawiasz mi wyboru..
W kwestii normalnych ludzi, którzy kogoś gdzieś zapraszają jest zapewnienie jakiegokolwiek kontaktu, powiadomienie o wszystkich faktach związanych z daną imprezą, omówienie szczegółów, terminu, dojazdu noclegu itd...
To on jest osobą, która została zaproszona, ona jemu nie zrobiła ŁASKI, że z nim pójdzie. To on zgodził się być jej partnerem, nie zgodził się ZABIEGAĆ i STARAĆ się o to, żeby zyskać miano nadwornego przydupasa księżniczki!
Czasem mam wrażenie, że niektórym obcowanie jedynie z takimi księżniczkami przysłania fakt, że na świecie są jeszcze inne, NORMALNE kobiety...