Witam , mam pytanie o ocene tego co się wydarzyło.
Mam kolezanke w szkole z którą zajebiście mi się rozmawia , wszystko jest ok , zawsze chetne do rozmowy itp no ogolnie zajebista dziewczyna. Koleżanka - NIC WIĘCEJ! W piątek miałem połowinki , 6 godzin trwaly , przez polowe troche sie udzialalem na parkiecie ale nie znacznie , potem zaczalem tanczyc z ta koleżanka , jakos tak około godziny chyba z nia prztanczylem itp , jedna nuta byla taka którą uwielbiam ( Jak ktos jest zainteresowany http://www.youtube.com/watch?v=c... Dr.Dre - The Next Episode - jak zaczeła lecieć to jakiś demon się we mnie obudził
Ciagle disco a tu nagle moje klimaty ale koniec o tym ) i tez tu zatanczylismy blisko itp , i potem jeszcze troche. Ogolnie tak myslalem ze moze za duzo z nią tańcze ale myśle chuj tam , to tylko koleżanka więc nie bedzie mi walić ST i ze poswiecam jej duzo czasu ( chociaz powiem ze ubrana byla bosko
) Pod koniec imprezy widziałem że jak ja zlapalem za reke czy cos przy muzyce to po chwili sie odrywala i pod koniec nie patrzyla sie na mnie wgl , jak sie popatrzylem to odwracala wzrok. Mysle sobie chuj , pewnie za duzo tanczylem z nia ale to przejdzie. Ale panowie , wracam do domu , i juz tego dnia myślałem o niej duzo o tym ze tak uciekala pod koniec ! Nastepnego dnia to juz byla masakra , cos mnie bolalo w srodku jak o niej pomyslalem czulem sie lekko jak zauroczony ( Myslalem kurde czyzby w tym tancu laska mnie zlapała na kino? I ty brutusie przeciwko mnie... ) . Potem w szkole patrze.... jakas taka oschła , ignorowala mnie , niby gadalismy ale czulem jej lekki dystans . I teraz pytania :
1.Czy naprawdę co do wszystkich dziewczyn trzeba stosowac ten dystans itp?! Nawet do kolezanek z ktorymi nic nie chce wiecej?
2.Czy to mozliwe zeby w kolezanką z ktorą sie znam ponad rok się zauroczyć? Bo tak sie czuje... Zajebiscie tam wtedy wyglądała . No kurde przeciez to tylko kolezanka byla a teraz czuje cos innego jakby zauroczenie ale cos ciagle robie i nie chce o niej myslec ( ale postanowailem tu napisac).
3. Dlaczego taki dystans do mnie? Nic od niej nigdy nie chcialem w sprawach blisosci ze tak to nazwe?
Kto przeczyta już ma u mnie +
EDIT : Dodam jeszcze że chodziłą/chodzi na tańce i zajebiście się rusza. Jestem taki wkurwiony nie wiem co mam o tym myslec , jak wychodzilem ze szkoly to marzylo mi sie zeby jakis dres sie na mnie krzywo popatrzyl i chcial sie ze mna bic to chyba bym go wyjebal w kosmos...
Właśnie dlatego uważam, że powinien być to portal dla mężczyzn, a nie chłopców w wieku "lekko ponadgimnazjalnym".
"Don't trust the smile, trust the actions"
Pytanie jest czy chciałbyś z nią coś więcej? Wszystko jest możliwe, chociaż moim zdaniem musiała Ci się już wcześniej podobać ta laska, skoro twierdzisz że się zauroczyles. Chociaż po roku znajomości możesz już mieć solidną ramę
Możliwe, że traktuję cię tylko jako kolegę i widziała, że wtedy coś się zaczęło "dziać". Dziewczyny w lot wychwycą, "że coś się dzieje".
Pacta sunt servanda
Jakbys czytal Harry'ego Pottera to tam Ginny Weasley jak byla zakochana w Potterze, to na poczatku nie umiala opanowac emocji w jego obecnosci.

Ale tak z grubsza powazniej - mozliwe, ze:
a) j/w pisali zameczyles ja i miala cie zwyczajnie dosc,
b) mozliwe, ze cos poczula do ciebie, ale zna twoja postawe wzgledem niej i wiedzac, ze nici z tego postanowila zrobic sie dla ciebie wiekszym wyzwaniem, zebys przestal ja traktowac jak kolezanke (mozliwe, ze w tym wypadku udala sie na jakis zenski odpowiednik tej stronki),
c) jak z nia tanczyles blisko to ci kryka stanela i byla tym zniesmaczona.
Obstawiam to trzecie.
Co do pytan:
1. Dystans trzeba miec do kazdego, szczegolnie do ludzi, ktorzy go nie maja.
2. To calkowicie normalne. Zauwaz ile takich jest sytuacji w zyciu codziennym. Ile par tak sie poznalo itp. Ile tego typu gownianych scenariuszy jest w wiekszosci debilnych komedyjek romantycznych dla mlodziezy.
3. Mysle, ze odpowiedzialem na poczatku ;P
''[...]Chwała przemija, dziewczyny mają w dupie blizny,
Dlatego wciąż myślę chujem, tak każe mi
mój instynkt,
Ale dziś częściej ratuje mnie mój urok
osobisty.''
laska się zauroczyła, zaczęła lekko badać teren po czym dostała coś jak wyrzut sumienia kupującego - nie dosłownie bo ten właściwy to wiesz kiedy jest...
Wszystko już zostało powiedziane. Interesuje mnie jedna rzecz:
"to tylko koleżanka więc nie bedzie mi walić ST" - czemu sądzisz jak koleżanka to nie będzie ST? Czy jak jest dziewczyna to muszą być ST? To tylko zależy od charakteru dziewczyny a nie od tego czy jest Twoją koleżanką czy dziewczyną.
NonFormer seks był?;D
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
@baudelaire Nie
@pawelek_83 nie bylem pewien.
A co do tego że "kuc/kryka mi stanęła" to zaprzeczam tym informacjom
Nie bylem jakis mega w chuj podjarany tym ze z nia tanczylem... Od poniedzialku z nia gadam ale czuje jak bym poznawal ją od poczatku... Nie jest tak jak bylo ze podchodze i rozmawiam tylko jak bym dopiero od niedawna sie z nia znał taka rozmowa jest teraz...
"Jeżeli zastanawiasz się czy to odpowiedni moment na pocałunek , to znaczy że jest on ZAJEBISTY!"
"Nie zmieniaj się dla dziewczyny , jeżeli to robisz to rób to w zgodzie z samym sobą"
ufff... dobrze, ze nie pomyliłeś odpowiedzi
głupio by bylo, no nie?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Nie rozumiem
EDIT : Tak wgl to przypomnialo mi się że kiedys mi napisała "Nigdy mnie nie męczysz"
Czy mam jej za to dać karę ze jest niekonsekwentna? huehue
"Jeżeli zastanawiasz się czy to odpowiedni moment na pocałunek , to znaczy że jest on ZAJEBISTY!"
"Nie zmieniaj się dla dziewczyny , jeżeli to robisz to rób to w zgodzie z samym sobą"
Nie, zaciągnij ją do łóżka i pokaż, że uda Ci się ją zmęczyć
''czuje jakbym poznawal ja od poczatku...''
czyli syndrom Rona i Hermiony - dluga przyjazn zamienila sie w zauroczenie. Teraz od ciebie zalezy co z tym zrobisz. Czy sprobujesz swoich sil, czy moze bedziesz ja traktowal dalej tak samo.
Jak wybierzesz pierwsza opcje, to zastosuj sie do polecenia Walkiego.
''[...]Chwała przemija, dziewczyny mają w dupie blizny,
Dlatego wciąż myślę chujem, tak każe mi
mój instynkt,
Ale dziś częściej ratuje mnie mój urok
osobisty.''
Dobra...
A co z zasadą "Aby zdobyc dziewczyne musisz byc gotowym ją stracić?" Nie chcialbym np przestać z nią rozmawiać itp...
Moglby ktos podrzucic bloga albo napisac jak wydostac sie z friendzona? Jak na razie sie staram ale widze ze to w chuj trudne!
Druga sprawa to to że widzę że to przez moją ze tak to nazwe cipowatość bo jak bym mial wystarczająco duzo sily itp to bym sobie poznał inną dziewczynę a o tamtej zapomniał... Tylko ze no wlasnie widze ja codziennie w szkole i trudno troche...
"Jeżeli zastanawiasz się czy to odpowiedni moment na pocałunek , to znaczy że jest on ZAJEBISTY!"
"Nie zmieniaj się dla dziewczyny , jeżeli to robisz to rób to w zgodzie z samym sobą"
To ni jest zasada. To jest sentencja. Ale do rzeczy:
nie musisz o niej zapominac. Ba! Mozesz byc nawet dalej jej kolega. Po prostu zajmij sie innymi targetami i tyle. Ktos kiedy napisal zajebiste slowa:
'myslalem, ze sie zakochalem, ale zwalilem konia i mi przeszlo'
''[...]Chwała przemija, dziewczyny mają w dupie blizny,
Dlatego wciąż myślę chujem, tak każe mi
mój instynkt,
Ale dziś częściej ratuje mnie mój urok
osobisty.''
A jesli o inne chodzi - to juz nie chodzi o sile, lecz o checi. Zastanow sie jaka droge obierasz - czy chcesz zwiazku, czy wyrywac laski na ONS'y itp. Wszystko masz w podstawach/artykulach. Wiesz co masz robic.
''[...]Chwała przemija, dziewczyny mają w dupie blizny,
Dlatego wciąż myślę chujem, tak każe mi
mój instynkt,
Ale dziś częściej ratuje mnie mój urok
osobisty.''