Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Kolega uderzył mi w samochód i ...

14 posts / 0 new
Ostatni
Heitech
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Suwałki

Dołączył: 2013-09-19
Punkty pomocy: 2
Kolega uderzył mi w samochód i ...

Dobry wieczór wszystkim. Otóż wczoraj miałem kolizję, mój kolega nie zauważył mojego samochodu stojącego za nim i w niego uderzył, o autko dbałem, nigdy nie był uderzony i się max wkurzyłem no ale z racji tego, że kolega to się z nim dogadałem, zaprowadziłem go do niego, jego tata blacharz/lakiernik, dobrze trafiłem ale jednak nie będzie już to samo. Problem polega na tym, że mam teraz sesję i nie mam żadnego transportu więc powiedziałem mu, że musi mnie dzisiaj zawieźć do szkoły mam do niej około 30km i on jeszcze bezczelnie mi napisał sms, że muszę mu coś rzucić na paliwko. Moim zdaniem chyba go za przeproszeniem pojeba** bo to przez niego teraz nie mam transportu i jeszcze chce ode mnie wołać na paliwo. Mam zamiar mu jutro to powiedzieć i rzucić mu tą kasę i po tym jak odbiorę auto mięć go głęboko w dupie. Bycie miłym/dobrym człowiekiem nie jest dobrym pomysłem bo później niestety człowiek dostaję po dupie i niepotrzebnie się denerwuję. Co Wy sądzicie o tej sytuacji, mam rację?

Aragorn
Portret użytkownika Aragorn
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 586

Gratuluje kolegi... Nie wiem, wy wszyscy na forum zadajecie się z jakimś marginesem społecznym czy nagle taki spadek wartości wśród ludzi?

Do tematu: Jeżeli chodzi o takie sprawy, to będziesz teraz wiedział, że lepiej nie załatwiać tego "po znajomości" tylko przeprowadzić całe dochodzenie jak z obcym człowiekiem. Wina była ewidentna, więc niepotrzebne jest wzywanie policji na miejsce kolizji (za co kolega już powinien być wdzięczny bo omija go mandat), robisz zdjęcia, spisujesz wniosek i wio do ubezpieczyciela.
Masz pewność, że auto zostanie potem zrobione porządnie a nie - jak podejrzewam - będzie zrobione najmniejszymi kosztami i "na odwal się"...

Zrzuć się mu na połowę tego paliwa, powiedz co masz powiedzieć (tylko kulturalnie) i uwolnij się od kolegi, bo więcej się nadenerwujesz i będziesz przeżywał sytuację, niż jest warta. Masz nauczkę na przyszłość... A Twoim znajomym zajmie się pewnie wkurzony tata.

wunderwafe
Portret użytkownika wunderwafe
Nieobecny
Wiek: Już po studiach
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-12-06
Punkty pomocy: 1358

Dokładnie tak! Na znajomościach całe polskie państwo stoi.. I widzisz sam jak stoi Tongue Po tym incydencie Twoje auto i twoja przyjaźń z tym człowiekiem będzie na tym samym poziomie co polski rząd, bo tak samo załatwiane Tongue

sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!

TYAB
Portret użytkownika TYAB
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30+
Miejscowość: Cała Polska

Dołączył: 2013-10-17
Punkty pomocy: 1942

Po prostu kolega nie miał szacunku od samego początku do Ciebie. Przypomnij sobie inne sytuacje pomiędzy wami? na imprezach itd jak się zwracał do Ciebie. To są szczegóły takie, które budują znajomość. Jak na początku dasz się, źle traktować to potem jak wynikną takie sytuacje jak powyżej to będziesz w ciemnej dupie. Ja to już przerabiałem... Odciąłem się totalnie, ale dosłownie totalnie od starych znajomych i swoją wartość budowałem w innych towarzystwach, niestety nie obyło się bez bólu.

Dam Ci do myślenia

Lionel0MessiRmKaT
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-09-19
Punkty pomocy: 21

Przynajmniej teraz wiesz, ze nie miał do Ciebie szacunku i jest fałszywym dupkiem Wink

Charmeur
Portret użytkownika Charmeur
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-08-03
Punkty pomocy: 52

Mam nadzieję, że umowę macie spisaną, w razie gdyby jego ojciec Ci po znajomości całkiem pokaźny rachunek wystawił.
Nasuwa mi się jedno "miałem kumpla, chyba nawet przyjaciela
dziś gdy widzę jego pysk to centralnie chuj mnie strzela"

008
Portret użytkownika 008
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Dolny Śląsk

Dołączył: 2012-06-05
Punkty pomocy: 583

A tak na laski czasem najeżdżacie wszyscy, że są bezczelne, że "shit-testy", że są złe i niemoralne... Nie tylko one Smile

Kumpel pizda bo 1. nie umie parkować 2. zachował się fatalnie

I radzę kupić sobie za parę zeta oświadczenie sprawcy wypadku i wozić ze sobą - w przyszłości może się przydać. Dajesz do podpisania a jak nie to wzywasz pały. Ale to już offtop.

90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW

Betelgeza
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: *

Dołączył: 2013-05-08
Punkty pomocy: 125

A ja k*rwa nie rozumiem... Uderzył ci w auto- zdarza się, są ubezpieczenia etc. hajs ci chyba jakiś odda plus ponaprawia wszystko. Ale z jakiej paki ci ma dupę za darmo wozić? Jakby ci ktoś obcy jebnął, to co- też byś wymagał od niego żeby z tobą jeździł? Samochód zastępczy ma ci dać? Niby kumpel i powinien mieć gest, ale z ciebie nie jest lepszy "ziomek", co to rozkazuje się wozić i to za darmo.

Jakby mi kumpel powiedział, że "MUSZĘ go zawieźć, bo mu auto stuknąłem" to bym mu środkowy palec pokazał, załatwił sprawę ze stłuczką i więcej się do niego nie odezwał, bo okazał się być materialistycznym bucem.

No ale najwidoczniej margines ze mnie, szkoda tylko, że nikt drugiej strony medalu nie rozpatruje.

Aragorn
Portret użytkownika Aragorn
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 586

Spoko z Ciebie kumpel... Dostałbyś parę stówek mandatu + obniżenie tacie zniżek za bezszkodową jazdę (który z dzisiejszych młodych kierowców ma auto zarejestrowane wyłącznie na siebie?) i ciekawe jak potem byś śpiewał. Błagałbyś kolegę, żeby nie zgłaszać kolizji. Podwieźć te 30 km to koszt 20-30 zł, a reasumując, dzięki "znajomości" z ofiarą kolizji jesteś kilka stówek do przodu...

Poza tym jakoś kolega Autora tematu, żadnego "hajsu" oddawać mu nie ma zamiaru. Naprawi jedynie szkodę po łebkach w przydomowym warsztacie, więc widzisz jakieś zadośćuczynienie? Bo ja nie. A jest przewinienie to musi być naprawa szkód + zadośćuczynienie.

"Jakby ci ktoś obcy jebnął, to co" - to by zgłosił to normalnie do ubezpieczyciela, może nawet na policje i miałby w dupie ewentualny bilans strat i zysków winowajcy przy innym podejściu do sprawy.

Także w przypadku kolizji z osobami takim jak Ty, zgłasza się jedynie na policje. Nauczysz się pokory i konsekwencji a ofiara wypadku będzie miała święty spokój bo sprawca zostanie ewidentnie przedstawiony w raporcie i samochodzik zostanie naprawiony tak jak trzeba.
A kolega nie powinien mieć "gestu" tylko zwykłe poczucie przyzwoitości bo tylko on jest winny zaistniałej sytuacji.

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

Spokojnie. Ja rozpatruje i uwazam ze masz racje.

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...