Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Kochanka z pracy

32 posts / 0 new
Ostatni
Forbs
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Karkonoskie

Dołączył: 2021-12-14
Punkty pomocy: 2
Kochanka z pracy

Cześć.
Stoję w miejscu ze swoją relacją i proszę o poradę.
Moja historia jest bardzo świeża.
Poznałem w nowym miejscu pracy bardzo atrakcyjną dziewczynę, pisząc bardzo mam na myśli taką z którą ślinią się wszyscy faceci.
Jest między Nami duża różnica wieku, bo blisko 18 lat, ona jest młodsza, ma zaledwie 20 i ma chłopaka z którym jest 6 miesięcy i kompletnie się im nie układa, ani w łóżku, ani w życiu, choć mieszkają razem. Mówi wprost, że to debil, ciota i nie potrafi zadbać o podstawowe jej potrzeby. Nie ma ochoty go całować, przytulać się, sex nie wchodzi w grę, czuje do niego wstręt. Mimo to nadal z nim jest, bo nie chce go zranić. Gosc ewidentnie gra jej na uczuciach i emocjach, niby się stara, ale bardziej chce ją zagłaskać, niż zmienić coś w swoim postępowaniu.
My, bardzo szybko nawiązaliśmy kontakt, okazało się, że od początku miała fantazje związane ze mną. Po kilku dniach zaprosiła mnie do siebie na wino, gdy on był w pracy. Było intymnie, miło, ale do niczego nie doszło, starałem się podejść do tego na chłodno. Relacja bardzo szybko się rozwinęła i po kilku tygodniach wygląda to tak, że ona próbuje pozbyć się swojego faceta, odtrąca go, ale nie może wykonać tego ostatecznego ruchu. Gdy tylko on wyjeżdża na tydzień do pracy, spotykamy się i zapominamy o całym świecie, potrafimy kochać się całą noc, gadać całymi dniami i spędzać fantastycznie wolny czas, poza tym w pracy stale flirtujemy, nie możemy się doczekać kolejnej szalonej nocy.
Wydaje mi się, że jak teraz odsunę się żeby ona mogła zakończyć swoje partnerstwo, może się przestarszyć i cały plan weźmie w łeb. Czy mam zostawić tak jak jest i czekać na rozwój sytuacji? Czy mam jej powiedzieć w prost, że będziemy nadal się spotykać jak tylko zakończy swój chory związek?
Dodam, że zależy mi na niej, chciałbym ją poznać i spróbować czegoś więcej. Jestem pewny, że ona także, choć mówi mi, że narazie nie ma do tego głowy, ma mętlik i chce zaczekać, ułożyć wszystko, ale mam jej obiecać, że nie zostawię jej, że będę przy niej.
Będę wdzięczny za poradę.

Agent09
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2019-06-09
Punkty pomocy: 98

Miałem podobną sytuację..były już wspólne plany itp, ale między tym ze laska mówi że zakończy relację, a zrobieniem tego jest kolosalna różnica...U mnie finalnie ów laska to mnie kopnęła w komis ucinając kontakt;// Daj znać jak to się skończyło

______________________________
Nie mów hop póki nie włożysz;-)

sequel87
Portret użytkownika sequel87
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 3056

Tak tak jej to glupie ultimatum zeby sie wszystko pieknoe ladnie zesralo..ponoc to tamten jest chlopcem a nie ty. Kieruj sie tym

Forbs
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Karkonoskie

Dołączył: 2021-12-14
Punkty pomocy: 2

Dodam, że dała sobie miesiąc, zresztą to samo powiedziała swojemu chłopakowi, że będzie to dla niej test, czego naprawdę chce i czy cokolwiek jeszcze do niego czuje. Choć wszystko wskazuje na to, że nic i przygotowuje gościa do zakończenia związku. Ja nie naciskam, wysłuchuje ją, zdawkowo dodaje swoje trzy grosze jednocześnie pokazując jak mężczyzna powinien traktować kobietę. Robię swoje, a ona niech się przeje swoim obecnym. Taki mam plan, choć nie wiem czy dobry, zobaczymy co z tego wyjdzie.

SIKS
Portret użytkownika SIKS
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Mordor

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 846

Jak czytam takie tematy to się zawsze zastanawiam co goście jak Ty mają w głowach myśląc o relacji poważniejszej niż pukanie z tego typu pannami.

Murowany przepis na sukces.

Niech zgadnę, ten gość jej opłaca mieszkanie, zakupy albo chociaż część tego... Smile

Forbs
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Karkonoskie

Dołączył: 2021-12-14
Punkty pomocy: 2

Rozumiem i szanuje Twoje zdanie, ale punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Opłaca tylko połowę mieszkania, resztę ona, jest złotówą jakich mało. Do tego stopnia, że jeździ jej samochodem nie myśląc o zatankowaniu. Jak robi zakupy to wypomina jej żeby połowę mu oddała. Sobie kupuje koszulki od Armaniego, a jej co najwyżej tulipana z Lidla. Takie bananowe dziecko.

su-35
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 20
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-12-19
Punkty pomocy: 17

Ale skąd możesz wiedzieć co on robi ? Ta laska Ci to wszystko powiedziała ? Może znasz tylko jej punkt widzenia … poza tym nawet jeśli by zerwała z tym typem to jaka jest pewność , że nie zrobi tak samo z tobą za jakiś czas … chyba , że zależy Ci tylko na bzykaniu to spoczko bierz póki jest .

Suukojl

SIKS
Portret użytkownika SIKS
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Mordor

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 846

No to daj znać jak się sytuacja rozwinie. Tak Cię tylko ostrzegamy

Rot
Portret użytkownika Rot
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 939

Szczerze - jedyne co wiesz o ich relacji to jest to co ona sama ci powiedziała.

Jakby było tak chujowo to by go pogoniła już dawno.
Olej to co mówi, patrz na to co robi.
Ty się chyba już wkręciłeś, a z opisu to zwykła oportunistka jest.

Forbs
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Karkonoskie

Dołączył: 2021-12-14
Punkty pomocy: 2

Pokazuje mi wszystkie wiadomości jakie ze sobą piszą, wcale o to nie prosze, sama to robi. Odbiera telefon od niego gdy ja leżę obok i zlewa go totalnie, a on się tylko wkurwia. Generalnie przedziwna sytuacja, w życiu nie miałem podobnej.
Czy jestem wkręcony? Chyba, ale mam rękę na pulsie i biorę to z marginesem bezpieczeństwa.

Javareal
Portret użytkownika Javareal
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2021-09-04
Punkty pomocy: 206

Jesteś w chuj wkręcony a nie trochę. Będziesz z dziewczyną zapewne na krótko, która w przyszłości będzie innemu pokazywać rozmowy z tobą leżąc z nim w łóżku. Będziesz ciągle zazdrosny czy czasem tobie takiego numeru nie wykręca. Jest tobą zafascynowana teraz, ale nie na zawsze, znudzisz się jej za jakiś czas i kopnie cię w dupę, a ty skrzywdzony założysz tutaj nowy wątek jak odzyskać byłą. Laska do bzykania i niczego więcej.

//Nie spoglądaj już na innych jak na środek narkotycznego zaspokajania.//

Malylunch
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Kraniec globu

Dołączył: 2019-10-12
Punkty pomocy: 691

A moze ona mu się znudzi i będzie szukal dalej? A może zabije go spadający wieżowiec na spadochronie:D
Działaj dalej ale póki ona nie skończy związku to jest ino do sexowania sie:) 0 wyznań, zero planów, zero gadania o was:) poprostu fajnie spędzasz czas, owijasz ją wokół paluszka i delektujesz się widokiem laski która nie wie co zrobić, a Ty masz w okolicy penisa inne kobiety. To jest zdrowe podejście jak dla mnie. Dopiero jak ona się rozłoży przed Tobą z emocjami, uczuciami itp to możesz coś się angażować inaczej heblowac aż wióry lecą i się nie wkrecac Smile Aczkolwiek może być to typ kobiety co porucha, dostanie atencji, zaspokoi potrzeby, będzie orbiterek wokół a ma ciepły kącik w domu i go nie zostawi Smile

Wszystko czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu

`Ćwicz wieczorem, potem rano
I idź po swoje, jakby Ci to odebrano

dantone
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 27
Miejscowość: stolica województwa

Dołączył: 2020-05-23
Punkty pomocy: 49

Gościu, ona ma 20 lat, ocknij się. Nie zostawi dla Ciebie jakiegoś młodego byczka, nawet jeśli ten jest jeszcze niedojrzały i odwala non stop jakąś manianę zamiast związku, tylko dlatego, że pojawiłeś się Ty i robisz za zaspokajaczo-adoratoro-pocieszyciela.

Raz, że dziewczyna Twoim kosztem łechce sobie ego, a dwa - stanowi naprawdę wątpliwej jakości materiał na partnerkę, skoro będąc oficjalnie w relacji z innym kolesiem, stuka się z Tobą. Zastanów się nad tym.

Będąc facetem pod 40 próbujesz zaklinać rzeczywistość i budujesz zamek z piasku licząc, że ten jednak magicznie zamieni się w taki z kamienia. Trąci mega naiwnością i brakiem doświadczenia życiowego.

Heathcliff
Portret użytkownika Heathcliff
Nieobecny
Wiek: 34
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-01-18
Punkty pomocy: 750

Bierz się na jej oczach za inne
Bo gdyby chciała to tego typa by już rzuciła
Dobrze panicze mówią
Cofnij się i spróbuj z nią za rok lub dwa jak się tamty jej byczek w końcu znudzi

Mężczyzna może mieć tylko tę kobietę, której nie boi się stracić

Targecik
Włączona
Płeć: kobieta
Wiek: 26
Miejscowość: '*

Dołączył: 2014-02-20
Punkty pomocy: 373

"Jest między Nami duża różnica wieku, bo blisko 18 lat, ona jest młodsza, ma zaledwie 20"

Może zacznijmy od tego, bo jakoś nikt nie zwrócił na to uwagi. Więc naprawdę uważasz, że zdrowa 20 latka chciałaby na poważny związek gościa, który ma prawie 40 lat? No nie mów, że wierzysz w bajki Laughing out loud

"mówi wprost, że to debil, ciota i nie potrafi zadbać o podstawowe jej potrzeby. Nie ma ochoty go całować, przytulać się, sex nie wchodzi w grę, czuje do niego wstręt."
Jasne jasne Laughing out loud Gdyby jej było aż tak źle w tej relacji, to by odeszła od niego. Jakieś profity musi z niej mieć.

"Dodam, że zależy mi na niej, chciałbym ją poznać i spróbować czegoś więcej. Jestem pewny, że ona także, choć mówi mi, że narazie nie ma do tego głowy, ma mętlik i chce zaczekać, ułożyć wszystko, ale mam jej obiecać, że nie zostawię jej, że będę przy niej."

W ogóle jak ten Wasz związek miałby wyglądać? Będziesz jej sponsorem? Myślisz, że weźmie Cię na rodzinne spotkania? Przedstawi rodzicom? W ogóle skąd w Tobie taka potrzeba, żeby z nią być? Rozumiem pospotykać się z małolatą dla seksu, ale związek? Chcesz sobie nią ego podbudować? Udowodnić sobie, że jesteś lepszy niż jej chłopak "bananowe dziecko"?

W długiej perspektywie to nie ma szansy bytu. W sensie można się oszukiwać, że ona Cię będzie kochać, ale na co Ty liczysz tak naprawdę?

Zdziwisz się jak szybko wyjdą jej problemy, bo jak taka młoda dziewczyna chce związku z 40 latkiem to jakieś problemy ma na pewno. Teraz jesteś ogłupiony jej urokiem, ciałem i może Ci jakoś to poprawia samocenę, że taka młoda dupa na Ciebie polecała, ale to kwestia czasu, jak czar pryśnie.

W ogóle śmieszne to trochę, że taki stary doświadczony chłop, a trzęsiesz portami na myśl, że jak jej postawisz ultimatum to ona wybierze "bananowe dziecko".

"ma mętlik i chce zaczekać, ułożyć wszystko, ale mam jej obiecać, że nie zostawię jej, że będę przy niej.""
Tak. Niech ona sobie spróbuje obiecać, że będzie od dzisiaj przez 2 lata co 2 dzień ćwiczyć. A później niech wymaga obietnic od Ciebie.

Co tu dużo mówić. Bierzesz się za dziecko i to jebnie szybciej niż Ci się wydaje.
Namiętne noce się zamienią w codzienność i zauważysz, że to nie Twoja bajka w ogóle.
Jeszcze to wszystko w nowej pracy. To zaraz będziesz szukał kolejnej, żeby się z tego układu wymiksować.

Może jakoś to rozwiń czemu koniecznie chcesz związku z tego i jak on miałby wg wyglądać?

"Czy mam jej powiedzieć w prost, że będziemy nadal się spotykać jak tylko zakończy swój chory związek?" Nie rób tego, bo nie wytrzymasz widząc ją w pracy. Jak się stawia ultimatum to trzeba potem się tego trzymać, a w sytuacji, w której jesteś może Ci to nie wyjść.

Forbs
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Karkonoskie

Dołączył: 2021-12-14
Punkty pomocy: 2

Jasne, macie rację i dzięki za chłodne opinie.
Oczywiście, że lecę na jej młode ciało, bo od zawsze takie mnie kręciły, zresztą kogo nie.
Spoko, jeszcze raz dzięki, zobaczymy jak się historia potoczy.

Ananas1
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 34
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2021-01-31
Punkty pomocy: 450

Gościu masz prawie 40 lat i pukasz się z 20 letnia zajęta panna. Jakiej traumy nie przepracowałeś? Na pierwszy rzut oka strach przed poważna relacją i niskie poczucie własnej wartości bo kto by brał się za zdradzieckiego szona. Myślisz że ona z nim nie sypia? Hahaaaa

żebyś miał to czego chcesz wcale nie musisz być najlepszy – musisz być po prostu nieco lepszy niż ci, którzy Cię otaczają.

Rot
Portret użytkownika Rot
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 939

Ale w całej tej sytuacji to nie ma znaczenia czy sypia, czy nie sypia - pomijasz zupełnie to, że tu jedyne o co chodzi to to, że "młoda, atrakcyjna dupa" i to niektórym wystarczy do takiej relacji.

Ananas1
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 34
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2021-01-31
Punkty pomocy: 450

A Ty nie zauważasz że to jest ucieczka od siebie i nie przepracowanie swoich braków skoro do szczęścia potrzeba mu jakiejś dramy, pseudo relacji z 20 latka która ma chlopaka. Zero samoświadomość. Co innego gdyby ją pukał dla funu to znowu by tematu nie zakładał. BTW Nie mówię o różnicy wieku bo mógłby być z jakąś 20stka w normalnej relacji i wtedy nie nam oceniać wiek partnerów. Mówicie o nie zepsuciu takich dziewczyn, o ich lekkości ... Haha no ona ma tą lekkość w dWanou dupy faktycznie fajny materiał na relacje

żebyś miał to czego chcesz wcale nie musisz być najlepszy – musisz być po prostu nieco lepszy niż ci, którzy Cię otaczają.

Malylunch
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Kraniec globu

Dołączył: 2019-10-12
Punkty pomocy: 691

E tam, ja też jak się rozstane będę uwodził 20'letnie panny. Bo mi to pasuje, bo mi one pasują, bo są ładne, bo mają wolny umysł i taka lekkość, nie są zmęczone porażkami i codziennością:)
Zastanawia mnie czy starej pannie ciężko znaleźć faceta, jeszcze takiej z podrywaja, czy ciezej taka urobic oraz czy dostrzegasz że natura to natura i pewne zachowania faceta i sposób bycia nie dają możliwości "odmowy"? Smile

Wszystko czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu

`Ćwicz wieczorem, potem rano
I idź po swoje, jakby Ci to odebrano

Targecik
Włączona
Płeć: kobieta
Wiek: 26
Miejscowość: '*

Dołączył: 2014-02-20
Punkty pomocy: 373

Ale Ty masz podobno 24 lata, a nie 40 Laughing out loud

"Zastanawia mnie czy starej pannie ciężko znaleźć faceta, jeszcze takiej z podrywaja, czy ciezej taka urobic"

Od kiedy się u Ciebie zaczyna stara panna?
Bo im jesteś starszy, tym wiek "starej panny" mocno się zmienia. Dla 60 latka to 35 letnia kobieta jest bardzo atrakcyjną, młodą dupą.

A kobiety wraz z wiekiem mają zasadniczo większą ochotę na seks. Są samodzielne finansowo, wiedzą czego chcą, mniej się boją. Tym bardziej te z podrywaja. Dziwne założenie, że trudniej je "urobić"

Też bardzo mocno uogólniasz, bo znajdzie się sporo mężczyzn, którzy na 20 latki sypiające dla jakichś profitów ze starym gościem - budzą uśmiech politowania.

Idąc Twoim tropem nie było by związków, w których faceci są młodsi od kobiet, a takich coraz więcej.

Malylunch
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Kraniec globu

Dołączył: 2019-10-12
Punkty pomocy: 691

Poprawka mam 27:)
Stara panna to 32++ bo już minął okres na dobre warunki do zrobienia kidsa, teraz jest to już obarczone ryzykiem na niesprawne dziecko.
Ja się spotykam z 20-25lat i wszystkie mają taką samą ochotę przy mnie. Może 30+ jest bardziej odważne w sexie, ale tym młodym wystarczy popuścić cugle i pokazać że coś jest fajne. Wtedy też stają się bardziej hmmm "niegrzeczne" Smile

Chodzi koleżanko nie o urobienie na sex, bo taka to przeleciec może Ciebie a nie Ty ją. Chodzi o taki wpływ kilku zabiegów żeby to ona goniła króliczka i była zaangażowana emocjonalnie. Bo przez znajomość mechanizmów, manipulacji, tego jak działa to wszystko w relacjach człowiek staje się bardziej bez uczuć według mnie. Dlatego pytam czy starsza babka też tego doświadcza czy nie...

Hye Hye.. No nie wiem kto spogląda na 20'latki z politowaniem? Osobiście bym widział wartość w tym 40 latku, że nadaje na tych samych falach i daje sobie radę z młoda panną. Chyba że ja sobie kupił, to faktycznie debil... Ale ta strona nie pokazuje jak kupywac mlode dupy tylko jak zrobić aby to one za Tobą wodziły wzrokiem.
Zresztą jak kiedyś spotkasz małżeństwo gdzie kobieta jest młodsza o 25, 13 czy inna spora wartość a poznali się gdy ona miała 19-22 lata to wyjaśnią ze nie wszystkie chcą młodych mezczyzn.
A niezależność u kobiet fajnie ze jest ale nigdy mi nie imponowała, nie ma znaczenia na dobrą sprawe dla mnie Smile Bogata córka znanego adwokata bzyka się gorzej i jest bardziej zjebana niż kobieta która pracuje w żabce i nie jest zamożna, sypia u rodziców. To tylko 1 przykład ale zasada jest ta sama, ważne jest podejście do życia a nie ile się ma na koncie.
Bardzo fajnie jak teraz są takie związki, przynajmniej może będzie mniej starych panien, może będą się mniej starzec przy młodych panach i więcej o siebie dbać, czy też odnajdą się w roli nauczyciela życia Smile

Wszystko czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu

`Ćwicz wieczorem, potem rano
I idź po swoje, jakby Ci to odebrano

mwplayer
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Góra Kalwaria

Dołączył: 2020-06-12
Punkty pomocy: 67

Ja na twoim miejscu bym ją tylko pukał, ale to tak, żeby później pełzała po podłodze do łazienki. W nic innego się nie wkręcaj. Ona ma 20 lat i jest tobą ‚zafascynowana’, wiesz co to znaczy ? (Nie wiem jakie masz zachcianki seksualne) ale możesz z nią robić wszystko to czego nigdy w seksie nie robiłeś. I o to chodzi w romansach z takimi małolatkami Laughing out loud jak już Cię zostawi bo napewno Cię zostawi, to i tak całe życie będzie wspominała, jak bardzo ją zgorszyłeś pod względem seksu

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1217

Ale się panie tutaj oburzyły : D Klasyka.

Ciekawe, czy chętnie wysłuchiwały by przestróg, że ten piękny, ciemnooki brunet, przypakowany , to się zaraz puści z inną : D

Pewnie zaraz nakleiłyby plakietki: desperat, frustrat, stulejarz : )

Ah, te podwójne standardy.

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

marine_trooper
Portret użytkownika marine_trooper
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Zagranica

Dołączył: 2015-02-03
Punkty pomocy: 260

Zatem nie tylko ja to zauważyłem Smile

mooni
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: zagranica

Dołączył: 2017-05-22
Punkty pomocy: 12

haha
1. to nie tylko z jej chlopakiem cos nie tak,a le i z nia. jezeli weszla w relacje z kolem o tyle lat starszym to w jej relacji z ojcem musiala byc jakas patola.

2. a jak bd w zwiazku z toba to myslisz, ze nie bedzie sie pukac z innymi? Smile

sexToGrzech
Portret użytkownika sexToGrzech
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2021-11-25
Punkty pomocy: 17

"ma chłopaka z którym jest 6 miesięcy i kompletnie się im nie układa, ani w łóżku, ani w życiu, choć mieszkają razem. Mówi wprost, że to debil, ciota i nie potrafi zadbać o podstawowe jej potrzeby."
O Tobie też tak by mówiła, odpuść sobie ją, nie ma szacunku do ludzi do Ciebie też nie będzie miała, to się zawsze sprawdza

Rocco
Portret użytkownika Rocco
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2015-05-28
Punkty pomocy: 210

zalewaj formę, leć po kwiaty i pierścionek!! trafiła Ci się inna niż wszystkie, taka wyjątkowa! Wink)))

PS> kurwa, ale Cię siksa rozgrywa, jak można być tak naiwnym i tępym by tego nie zobaczyć?

Samarytanin
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Świętokrzyskie

Dołączył: 2020-11-28
Punkty pomocy: 49

Fakt, że masz 40 lat jeszcze nie o niczym nie przesądza. Na siłce widziałem pełno gości w okolicach 40 lat, co wyglądają, jakby byli wykuci z marmuru. Do tego dobre geny, zdrowy tryb życia itd. pozwalają wyglądać młodziej Smile A przynajmniej wyglądać lepiej niż niektórzy, po 20 roku życia. Inny typ gościa w okolicach 40 lat, to taki "tata-miś", łysinka (jak Jan Maria Rokita), brzuszek, źle dobrane ubranie itd. Pytanie, do kogo masz bliżej? Smile Bo jak na spotkaniu rodzinnym będziesz wyglądał, jak jej sugar daddy, to nie rokuje to zbyt dobrze.

Wiek problemem tu nie jest, problemem jest Twoje podejście. Zachowujesz się, jak właśnie 20 latek, który uważa, że spotkał miłość życia. Do tego Twoim konkurentem jest "bananowe dziecko" i uważasz, że da się coś z tym zrobić? Najlepiej uciec i dziwi mnie, że Ty tego nie dostrzegasz.

Poza tym, ciężko będzie Ci zbudować dojrzałą relację z osobą, która ma takie podejście, bo póki co ja tu widzę zwiastun przyszłej patologii.

Madox
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Center

Dołączył: 2015-07-29
Punkty pomocy: 27

Jeśli pytasz o temat kochanek z pracy - przechodziłem przez to, jak i pewnie paru moich kolegów. Jedyne, co muszę stwierdzić, to tak szybko jak się zaczęło, tak szybko się skończyło. Oczywiście, jest adrenalina, seks który staje narkotykiem. Zakazany owoc. Powiem więcej - robilem to mając żonę. W pewnym momencie prowadzisz dwa zycia. Musisz zadowolić obie i jestes emocjonalnie i fizycznie rozjechany. Kochanka w pewnym momencie sie zakochala i kazala wybierac. Ja nie chcialem, więc sie odsunela - zagranie znajomosci/przyjazni okazalo się wielką farsą i udawaniem, ze wycofanie się do poziomu kolezenstwa jest do przetrwania. Żona zawsze mnie wspierala, ale emocjonalnie/seksualnie leżało wszystko. Kochanka dawala energię i paliwo. W pewnym momencie, gdy oczekiwalem mentalnego wsparcia, tylko zona potrafila mnie zrozumiec. Kochanka oczekiwala bezkrytycznej atencji i tylko ona mogla miec slabosci.

Żona sie dowiedziala... zawsze to wychodzi.
Zostalem bez kochanki i bez (prawie) żony.
Doraźne leczenie nie bylo wymierne i tak z perspektywy czasu widzę, ze to nie bylo warte zachodu. Potrafilem miec miesieczne awantury, jazdyn tylko dla 5 minut seksu - nie warto, stary i lepiej odpusc, póki mozesz.

Forbs
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Karkonoskie

Dołączył: 2021-12-14
Punkty pomocy: 2

Sprawa nieco się rozwinęła.
Panna zostawiła gościa. Nie obyło się bez dramatów, wyzwisk i agresji, ale efekt jest taki, że pozbyła się go. Wiadomo, że teraz ma rozpiździel w strefie emocjonalnej, bo zaangażowana była w to cała rodzina czym popsuła Święta.
Boi się teraz, że wszyscy będą na nią patrzeć jak na dziewczynę która zostawiła chłopaka dla innego, nie chce myśleć o jakimkolwiek związku, jest kontrolowana przez ojca, bo ten martwi się o jej życie (gość jest zdolny do wszystkiego w ramach zemsty, przynajmniej tak myślą).
Nasza relacja mocno się ochłodziła, choć czasami spotykamy się na chwilę, poprzytulamy i pocałujemy. Ona nie chce mnie stracić, mówi, że darzy ogromną sympatią, ale nie chce mi dawać nadziei i aktualnie musi sobie z tym poradzić, poukładać w głowie, uspokoić sytuację z bliskimi, zadbać o siebie, jednak nie chce nic więcej.
Ja zająłem się sobą, spotykam się ze znajomymi, powoduje w niej lekką zazdrość, ale jestem przy niej i wspieram. Nie pomagam, ale wysłuchuje, rozumiem, inicjuje spotkania bez pytań czy ma ochotę, tylko delikatnie, stanowczo nakłaniam ją do nich dając do zrozumienia czego chcę.
Czekam, aż zakończy swoją kobiecą żałobę i zaczynam działać małymi krokami od początku.