I nie chodzi o to, że to one się nudzą. Ale JA.
Wracając: od kiedy zacząłem interesować się płcią piękną, w moim życiu funkcjonuje jeden chory schemat:
Poznanie dziewczyny -> Zainteresowanie jej osobą -> Podryw -> Udany lub nieudany
Jeśli udany to: w momencie kiedy mi się to udaje, nagle zaczynają się u mnie pojawiać wątpliwości - czy to wystarczająco dobra kobieta? Czy ja chcę z nią tworzyć związek? Skutek jest jednakowy - wycofuję się ze zdobytych pozycji, zaczyna mnie ona nudzić. ZAWSZE.
Nieudany - zakazany owoc kusi, porażka boli.
Zawsze chcialem ustabilizować swoje życie, ale nie kosztem bycia z kimś bez "tego czegoś". Przemówcie mi do rozumu.
A w ogóle wiesz czego Ty chcesz od kobiety? Może zamiast przechodzić od razu do związku i głębszej (psychicznie) relacji to bardziej odsiewaj. Po co wchodzić od razu, skoro potem się nudzisz ,a dziewczyny potem cierpią. Odsiewaj ziarna od plew dokładniej
No albo jakaś laska musi Cię puścić bokiem to może zmądrzejesz.
Czego ja chcę? Określonego typu charakteru przy dobrym wyglądzie, która mi się nie znudzi. To też podrywam lekko od początku znajomości, bo kiedyś chciałem "poznawać kobiety przed podjęciem zdecydowanych akcji" i zawsze kończyło się to ramą przyjaciela amen.
Może nie tyle że za łatwo, co zawsze wtedy dostrzegam nagle coś, co mi sie nie podoba - o, ta ma w sumie jakiś nos dziwny, ta jakieś nogi krzywe. Widzę wtedy w nich nawet najmniejsze najmniej widoczne wady i kiedy inni pewnie braliby je do swego łoża, ja sie wycofuję.
hehe kolego, ja mam dokładnie to samo;
Uwodzę zdobywam i nagle zaczyna się wkręcać film: -i co to już? mam tak z nią do końca życia? To pojebane, ale tak jest.
Jak zaczyna się relacja przeradzać w związek to zaczyna mi się ciężko oddychać i się duszę i robię wycofkę
Ja to sobie tłumaczę, że do związku jeszcze nie dorosłem, nic na siłę, poza tym jak znajdę kobietę doskonale pasującą do moich oczekiwań, to myślę, że ten problem zniknie.
To po cholerę za takie bierzesz się? Widać od razu, że krzywe nogi to po co gadać poznawać się itp? Skoro u Ciebie szczegóły są najważniejsze to powodzenia!
Zasady portalu
Wszystko ładnie i piękne, tyle że na początku kompletnie na to nie zwracam uwagi, dla mnie jest to wtedy interesująca ładna kobieta która mnie kręci. Wszystko zmienia się potem.
A widzisz ty masz tak że jeszcze w trakcie poznawania dziewczyny wszystko odkrywasz, u mnie jest to troche inaczej... dopiero jak dostane zlewke albo kosza dopiero widze wady (najczęsciej w charakterze, miej w wyglądzie). Przed tym mowie sobie ale jest zajebista, ruchałbym
,a potem mowie "stary w co ty się chciałeś pakować"
My faceci chyba już tak mamy
"BY ZDOBYĆ WARTOŚCIOWĄ DZIEWCZYNĘ BĄDŹ GOTOWY JĄ STRACIĆ"
Musisz wiedziec ,ze spotykanie z kobietami to przyjemnosc . Nie znam Cie ale moze musisz sie jeszcze wyszalec, uczeszczaj do klubow, zajaraj sobie ziola
albo czekasz na ta jedyna , co nie bedzie cie nudzic 
Walcz , a zwyciężysz !
moze po prostu wstydzisz sie miec dziewczyne albo boisz się zaagnazowac? a te "krzywe nogi" to tylko jakies usprawiedliwienia? pomyśl nad tym, mialem kiedys podobnie
Myślę ,że to może też chodzić o presje otoczenia. Nie jest może tak ,że boisz się co na jej temat powiedzą inni? Nie boisz się ,że zaczną mówić "on z nią jest ,a ona ma takie krzywe nogi ,długi nos" itp? Ja miałem kiedyś tak ,że najpierw patrzyłem czy mi panna odpowiada ,później czy ludzie nie będą mnie obgadywać ,że z nią jestem... Wiem to chore i wręcz straszne ,ale tak było i nie zwracałem na to uwagi długi czas. Teraz już się tego wyzbyłem ,dzięki bogu!
Druga opcja to po prostu to ,że się boisz zaangażować jak to napisał Gadzik. Wychwytujesz szczegóły szczegółów dosłownie ,żeby się usprawiedliwić ,a tak naprawdę boisz się dalej działać :/ Weź raz zaproś taką pannę gdzieś do siebie czy gdzieś i sposobem Penetratora ,zjarajcie się
Nawet nie wiesz (w sumie pewnie wiesz) jak to niesamowicie zadziała. Good luck
Rozgryź to!
To jest normalne ze na pierwszy rzut moze nam sie cos spodobac a potem okazuje sie nudna kupa i tak samo to funkcjonuje w druga strone. Nie ma nic dziwnego w tym temacie.
Każda panna chce 300 smsów dziennie
A jak ich nie dostaje, to na nią działa stresogennie
Ty w tym sensu pewnie nie widzisz, proste
Ona nie kocha ciebie, ona kocha swoją Nokię.
Właśnie masz wybrzydzać, masz być kurewsko wybredny. Wybieraj tylko te najlepsze, takie przy których serce bije szybciej.
Mało takich, ale kto szuka ten znajdzie.
Życie da Ci tyle, o ile je poprosisz
"Nie chcę należeć do takiego Klubu, który chce mnie przyjąć na swego członka". To jest znany mechanizm psychologiczny. Kobiety też tak mają, dlatego sztuka uwodzenia jest taka ważna.
Jak trafisz na wytrawną uwodzicielkę, to ona sobie z Tobą poradzi.
Wojak, zwróć uwagę na jeden fakt.
Rozwijając się, ulepszając swe życia stajemy się pełniejszymi, bardziej świadomymi osobami. Nie wystarcza nam przeciętność. Chcemy wszystkiego więcej, mocniej, częściej. Przestają nam wystarczać laski, których szczytem ambicji jest wejść na fb i pomalować sobie paznokcie.
Żeby znaleźć kobietę, która Cię nie znudzi, musi mieć takie same ambicje, co Ty. Chcieć wszystkiego więcej, jak Ty. Mieć zainteresowania, stale się rozwijać. Jeśli ogarniętych facetów jest tak mało, to ile może być ogarniętych, do tego pięknych kobiet? Niewiele.
Wszystko przez uwarunkowania społeczne. Piękne kobiety całe życie mają z górki. Zawsze jest krąg adoratorów, pieniądze laska może zarabiać pozując, a gdy robi na etacie - szybciej awansuje (potwierdzone naukowo). Nic więc dziwnego, że mało jest ładnych i jednocześnie ciekawych kobiet, bo życie ZA MAŁO od nich wymaga.
Mam tak samo jak Ty, ale spotkałem już kilka bardzo interesujących kobiet. One istnieją, tylko nie przestawaj szukać!
Pzdr
Lepiej spłonąć w atmosferze, niż bezczynnie krążyć po orbicie.