Witam.
Porozmawiajmy o kobietach z patologicznych rodzin. Większość z Was omija takie z daleka, ale akurat ja nie 
Jest taki przypadek i najtrudniejsze jest to, że ciężko nie wpaść w rame przyjaciela chcąc jedynie być troskliwym. Ale konkrety: jest z mojej szkoly i nie wygląda na szczególnie pokrzywdzoną. normalnie gada, śmieje sie itd. Ale wiem, że ma w domu spore problemy (jeszcze niepelnoletnia - tak na marginesie) i zdarzyło mi sie z nią pisać na facebooku (tak wiem, pisanie to zło wcielone). Twierdzi, że nie lubi gdy ludzie sie wtrącają do jej spraw itd. ale potem powiedziala, ze nikt sie nią nie interesuje i brakuje jej opieki. (wtf? co ona daje?). Radźcie panowie, co z tą niewiastą czynić.
Po prostu ją uwodz jak Ci sie podoba. Po co szukasz na sile problemow, chcesz od razu z nia brac slub ze robisz taki screening? Rany, ale faceci tutaj ciagle rozkminiają niepotrzebne glupoty
po co?
Less is more. More or less.
Temat rzeka ... DDA, BDP... - niewiele o niej napisałeś, co prawda jest jeszcze młoda więc być może gdybyś zbliżył się do niej na tyle, żeby ci zaufała, miała w tobie oparcie itd. może się to potoczyć wmiare ok. Ale licz się z tym, że może cie spotkać dużo emocji. Skrajnych emocji. Piękne chwile przeplatane jazdą na maxa, zwrotami akcji i rozczarowaniami. Zastanów się czy warto!
Byłem z dziewczyną z biednej rodziny i powiem Ci że nie warto czasem chuchać i dmuchać, jaka ta dziewczyna biedna i jakie to miała trudne dzieciństwo. Bo potem to się obróci przeciw Tobie. Traktuj ją normalnie, bez wytłuszczania tego co przeżyła. Może też być dojrzalsza niż jej rówieśniczki, bo przeżyłą szkołe życia.
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."
Mam za sobą pięcioletni związek z kobietą DDA+DDD. To był toksyczny związek. Czterech kolegów powyżej mnie trafia w samo sedno, mam dokładnie takie samo doświadczenie. Mimo, że nawet po związku (będąc na tym klasycznym głodzie endorfinowym) zachowałem się jak kompletny frajer, piesek - wszystko obróciło się przeciwko mnie.
Moim zdaniem każdy mężczyzna szukający partnerki do stałego związku powinien się zapoznać z tymi syndromami, nie są to teorie wyssane z palca. Wciąż poznaje takie kobiety i szczerze powiedziawszy, jak tylko dowiaduję się, że zostały wychowane w patologicznej rodzinie - szukam następnej. Prawdą jest, że jest to z mojej strony krzywdzące podejście - ale gdybym spotkał kobietę, która jest świadoma tego, że posiada taki syndrom i wie z czym to się je, myślę, że wtedy istnieją jakieś szanse na w miarę prawidłową relację.
Temat bardzo istotny! Zapraszam wszystkich z takimi doświadczeniami do dyskusji.
Blogi Mr Snoofiego w zupełności wystarczą.
nie rozumiem pojęcia dziewczyna z patologicznej rodziny, czy takie są już skreślone? najlepiej omijać szerokim łukiem? zresztą patologie każdy może rozumieć inaczej w zależności od tego w jakiej sam rodzinie się wychował.
takie kobiety/dziewczyny są bardzo wrażliwe ale zarazem bardzo twarde, zazwyczaj nie pokazują co ich boli i z czym mają problemy ale wymagają pomocy i zrozumienia.
jeżeli chcesz się wiązać z taka dziewczyna bądź przygotowany na różne emocje często bardzo negatywne i nagle zmiany humorów (co jest normalne u kobiet przez pewien okres w miesiącu)
nie rozumiesz? a miałeś ??
Nie można ich skreślać, ale trzeba wiedzieć i być przygotowanym.
Kręciłem kiedyś z laską, ojciec Alkan, jak poszedł w tango to po tydzień go nie było.
Podziękował, nie da rady, zmiana nastrojów co 5 minut, no po prostu, ciężko to opisać ale masakra
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki