Witam,
tak jak w temacie- kobieta nie inicjuje pierwsza kontaktu(Tel, sms). Temat na forach był wałkowany wielokrotnie,a zdania są podzielone. Jedni są zdania, że to mężczyzna powinien pisać pierwszy, a drudzy(w tym ja),że oboje powinni inicjować kontakt.
Znam Kobietę kilka dni(wcześniej jakimiś przelotami) i gdy spotkaliśmy się dwa razy to wszystko było dobrze(LOL,KISS itp.)
Zastanawiam się dlaczego ona nie napisze pierwsza, tylko dopiero odpisze jak ja zacznę.
Czytałem o jakiś "chłodnikach" aby nie odzywać się to wtedy "powinna zatęsknić i przylecieć na skrzydłach :D"
Obecnie pracuje, mam pasje, staram się aktywnie spędzać czas(biegam,rower)i teoretycznie jestem zadowolony ale szkoda, że na początku znajomości próbuje mnie jakoś ustawić.
Nie odzywałem się od wczoraj i do tej pory jest cisza(Sądziłem, że sama odezwie się).
Czy to głupi test?
W większości relacji na początku facet wykazuje większą iniciatywe jeżeli chodzi o kontakt, proponowanie spotkań.
Sytuacja odwraca się gdy już przespisz się z kobietą, wtedy zdecydowanie one zaczynają działać;)
Jak chce się spotykać to w czym problem? Popychasz znajomość do przodu, gorzej jak zaczyna kręcić, zbywac wtedy również polecam się zdystansowac.
Nie musisz mieć kontaktu z laska codziennie a narazie nie masz nawet czego chlodzić.
Stary Wąż
Drudzy? Jacy drudzy? Moja rada, nie sluchaj drugich (w tym siebie). Znasz dziewczyne kilka dni i już chcesz chłodzić? A co Ty chcesz chłodzić? Relację, którą teraz masz rozpalić? Powodzenia.
Zamiast kombinować, to umawiaj się na spotkania i rób swoje skoro wszystko zmierza w dobrym kierunku bo przekombinujesz.
Wyobraź sobie, że niektóre kobiety lubią jak facet nosi spodnie i prowadzi relację. Dlatego czekają, aż się odezwiesz i zaproponujesz spotkanie, aby się z Tobą zobaczyć/pójść do łóżka- taka ich straszna natura
_______________________________________________________________
Widzę więcej, wiem więcej, tak to jest mniej więcej.
"Nie odzywałem się od wczoraj i do tej pory jest cisza(Sądziłem, że sama odezwie się)."
Jeden dzień i już panika?
"Znam Kobietę kilka dni(wcześniej jakimiś przelotami) i gdy spotkaliśmy się dwa razy to wszystko było dobrze(LOL,KISS itp.). Zastanawiam się dlaczego ona nie napisze pierwsza, tylko dopiero odpisze jak ja zacznę."
Aż tak Ci to przeszkadza? Zainicjuj trzecie spotkanie, zabierz ją do domu, wylądujcie w łóżku i wtedy się zastanawiaj czy masz jakieś problemy w tej relacji, czy nie.
Przerwałem tą ciszę- odpisała na pierwsze 2 smsy ze sporym opóźnieniem a na trzeciego już wcale. Chyba po ptakach.
A wkleisz tutaj całą tę konwersację czy mamy się domyślać co tam sobie piszecie?
Ja-j , Ona-O
J Cześć, co słychać, jak minął dzień?
O Cześć, ok a u Ciebie? (odp po 30 minutach)
J Lece właśnie na zajęcia
O Życzę fajnych zajęć (odp po 1h)
K Już jestem po, a Ty co robisz?
O Oglądam serial(odp po 1h)
No i proste. Jesteś najbardziej nudnym facetem na świecie. Rozłóżmy to na czynniki pierwsze.
1 Cześć, co słychać, jak minął dzień? -> "co u Ciebie? ja mam takie nudne życie, że u mnie nie dzieje się nic ciekawego, nie mam ci absolutnie nic do powiedzenia i chcę od Ciebie wyssać trochę energii"
2 Lece właśnie na zajęcia -> "nie robię nic ciekawego w życiu; ratuj dziewczyno, bo bez twojego wkładu ta rozmowa zaraz umrze"
3 Już jestem po, a Ty co robisz? "zajęcia to najciekawsze co się u mnie stało dzisiejszego dnia; w dodatku nie znam żadnych dowcipów, nie umiem powiedzieć nic ciekawego, nie potrafię wywołać u ciebie żadnego stanu emocjonalnego; co u ciebie? ratuj dziewczyno, bo nie wiem co dalej pisać"
Można to wystawić w Sèvres pod Paryżem jako wzorzec drętwej rozmowy i braku umiejętności prowadzenia jakiekolwiek rozmowy z obcymi.
Tak, jest aż tak źle.
A teraz biegusiem do jakiejś lektury na temat SMS-ów. Cokolwiek. Gdziekolwiek. Zacznij od: http://www.podrywaj.org/blog/jak... a potem rzuć się na jakieś książki na ten temat.
Obejrzałem kilka filmów o pisaniu smsów. Po analizie doszedłem do wniosku, że popełniam dużo błędów. Zmieniłem trochę styl pisania. Kontakt niby był ale stwierdziłem, że zobaczymy co będzie jak poczekam do jej pierwszego kontaktu. Dziś jest 3 dni odkąd nie odzywam się do niej -czekam na jej kontakt. Jak myślisz, czekać mam w nieskończoność?
Ja-j , Ona-O
J Cześć, co słychać, jak minął dzień?
O Cześć, ok a u Ciebie? (odp po 30 minutach)
J Lece właśnie na zajęcia
O Życzę fajnych zajęć (odp po 1h)
K Już jestem po, a Ty co robisz?
O Oglądam serial(odp po 1h)
Chłopie jak Ty jej tak piszesz to ja się wcale nie dziwię, że ona nic nie odp. Co u Ciebie , co robisz... Serio ? Co za emocje w niej wywołujesz ? Myślisz, że komuś chce się odpowiadać ciągle na takie pytania ? Przez te smsy pokazujesz, że jesteś nudziarzem i nie masz nic do zaoferowania. Musisz pisać coś ciekawego, muszą być to wiadomości lekko zaczepne tak, żeby ona serio miała ochotę na dalszą konwersację z Tobą, aby spoglądała na telefon kiedy w końcu napiszesz. Poczytaj trochę o tym temacie, a potem wyrób sobie swój własny styl. Też kiedyś pisałem tak jak Ty i skuteczność tego typu wiadomości jest zerowa. Ćwicz, próbuj, ja z zerowej skuteczności potrafię teraz głupimi smsami tak pociągnąć konwersację, że kobiety bardzo często same wychodzą z inicjatywą spotkania. Wszystko się da.
Dzięki
Odpisuje z opóźnieniem albo wcale- jak sobie radzić z taką gierką?
Pisać ciekawie, elokwentnie, zaczepnie itd.
Tez nie odpisuj odrazu ale wgle to zacznij pisac bardziej interesujaco i zaczepnie.
Zamiast napisac "co tam" jak w gimnazjum, spytaj "co dzis narozrabialas lobuzie" ona prawie napewno ci odpisze ze "nic bo jest grzeczna" i prowadzisz dalej rozmowe ze tak powiem pod wlos.
Ch**ja obchodzi ze idziesz na zajecia wzbudz jakies emocje wywolaj usmiech tym smsmem wciagnij w rozmowe to sama bedzie chciala kontynuowac
Fakt przy tobie to jestem mistrzem bajery
jak tak piszesz do dup
juz chyba lepiej jakbys jej napisal ze jeszcze jej nie znasz, a juz myslisz o jej cipce 