Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Kobieta enigma, trudna do rozszyfrowania.

4 posts / 0 new
Ostatni
Kesur
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2013-10-05
Punkty pomocy: 8
Kobieta enigma, trudna do rozszyfrowania.

Cześć wszystkim Wariatom. Słuchajcie poznałem na początku listopada pewną kobietę nazwijmy ją X, ja traktowałem tą znajomość z nią jak normalny kolega z uczelni, ale podczas fuksówki (ja byłem trzeźwy), ona zresztą też tańczyliśmy prawie cała imprezę poznaliśmy się lepiej, wysłała ukryte sygnały seksualne, podczas gdy szliśmy na tramwaj grupką około 15 osób szedłem z nią i również rozmawialiśmy na tematy damsko-męskie, założyłem się z nią, że tramwaj jest o 4:10, a ona powiedziała, że jest o 4. Założyliśmy się o buziaka, wygrałem chciała pocałować mnie w policzek, ale szybko odwróciłem głowę i pocałowała mnie w usta Smile, jej wyraz twarzy był bezcenny, następnego dnia się spotkaliśmy każde z nas wymienił poglądy na każdy temat. Z racji tego, że ja wolę się spotkać niż pisać smsy typu "co tam u Ciebie dobrego?" uważam, że takie pisania psuje całą koncepcję poznania drugiej osoby. Teraz całe sedno rozmawialiśmy tylko na uczelni, podczas gdy ja miałem okienko i ona w tym samym też, również na uczelni pierwszy raz się całowaliśmy. W zeszłą niedzielę (17.12.2013r) spotkaliśmy się, przeszliśmy się chwilę po lesie powygłupialiśmy się, potem poszliśmy do mnie. Smyrała mnie, całowaliśmy się, piliśmy wino, w skórcie było super (seksu nie było, bo miała awarię Smile). Teraz całe sedno sprawy, gdy ją odprowadziłem na tramwaj, powiedziałem żeby napisała mi smsa jak dojdzie do domu, napisała że dotarła, ja jej odpisałem "ok :*", ona wysłała ":)", zapytałem "czemu jesteś taka bezuczuciowa?" oczywiście napisałem to półżartem-półserio, odpisała "ktoś zabrał serce i nie oddał", zaraz uruchomiłem swoje kontakty i dowiedziałem się, że jej były chłopak zdradzał ją ciągle. We wtorek (17.12.2013), ja i ona mieliśmy okienko rozmawiliśmy, śmialiśmy się, całowaliśmy się, masowała mnie, w środę kilka smsów, w czwartek też. W piątek mówię, zagram z nią w otwarte karty, ja lubię wiedzieć na czym stoję, gdy ją prosiłem o spotkania zawsze miała jakieś "ale". W piątek (20.12.2013) chciałem się z nią spotkać na 15-20 min, zapytała "o co chodzi?", napisałem "spotkamy się, zobaczysz", napisała "ok", gdy już wychodziłem z domu napisała, "muszę jechać z mamą na zakupy", odpisałem "czy jutro pracujesz?" (tak wiem, pytanie zamknięte :/). I od piątku cisza zero kontaktu z jej strony. O co jej chodzi? czy dalej kocha swojego byłego, sądząc po tym smsie o tym sercu, że ktoś jej zabrał, ale np jak mówiłem jej, że nie lubie kobiet, które palą fajki, odpowiedziała "widziłeś co brałeś i jaka jestem", więc kobieta X jest straszną enigmą, co sądzicie na ten temat?

kjet
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Gdansk

Dołączył: 2011-06-23
Punkty pomocy: 346

KLASYK

kolego, za dużo interpretacji za mało zdecydowanego działania, jakbyś tak sobie policzył ile czasu ona siedzi Ci w głowie, i tracisz na nią energię to byś się zorientował, że straciłeś głowę dla niej, żadna enigma, to Ty zacząłeś o niej tak myśleć i w to wierzyć, każde zachowanie ma swoją intencję, ale czy jest sens się nad tym zastanawiać? domniemywam, (o ile to prawda) że jest świeżo po zakończeniu związku, a uwierz mi, wiem z doświadczenia, że nie warto się w takie coś wplątywać, bo gówno z tego wychodzi Smile

Walkie101
Portret użytkownika Walkie101
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 1010

Zależy jeszcze ile ten związek trwał. Ale co do tego że nie warto w tym wypadku, to się zgadzam. Jesteś przyjacielem do pocieszania, przy tym - niepewnym siebie. Pomyśl: napisała ":)", zamiast ":*", a Ty już panikujesz?! Kobiety chcą facetów pewnych siebie i jak widzą że w takich sytuacjach już się gubi, to jakim on ma być potencjalnym przyszłościowym oparciem?

karol8990
Portret użytkownika karol8990
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-09-22
Punkty pomocy: 306

Zgadzam się z przedmówcami Smile

Za dużo rozkminiasz interpretujesz

Piszesz że nie lubisz pisać sms-ów a panikujesz jak na ":*" odpisała Ci ":)"

Więcej zdecydowania