witam, jestem w zwiazku z kobieta od okolo miesiaca zaczelismy kochac sie. Jest to moja pierwsza kobieta. Na poczarku wszystko bylo super, robilismy to po 3 razy na weekend, ale pann ostatnio tak sie rozkrecila, ze ciagle ma ochote, w sobote w niedziele chyba z 15 razy to zrobilismy, a ona ciagle nie ma dosc, budzi mnie w nocy ze chce sie kochac, raz mnie przywiazala,w trakcie snu kajdankami do lozka i wlozyla,go bez zabezpieczenia, ciagle ma jKies pomysly. Ciesze sie ze sex ze mn ja tak zadowala ze ciagle chce, ale ja momentami nie mam juz sily, czasem mnie tak prosi co 10 minut i musze jej odmawiac, bo zwyczajnie nie daje rady, powoedzcie mi czy to wogolw normalne jest zeby facet byl,w stanie robic to bez przerwy i po kilkanascie razy na dzien? dodam ze laska nie chce zadnych palcowek. Chcialbyn zaspokajac ja najlepiej jak umiem, ale powiedzcie mi wprost czy to jest normalne ze po paru razach mnie boli penis i nie odczuwan przyjemnosci z seku ?
Daj mi jej adres, pomogę!
No Tobie ten adres na pewno by się przydał.
ojojoj... 15 razy...
Tak, normalne...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
To jakas prowokacja...
dam ci radę: odmawiaj co 3 raz, wyjdzie max 5/d. No i pooglądaj filmy z McGyverem - bedziesz umiał poradzic sobie z kajdankami jakby co...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
To nie jest normalne tu potrzebny jest wibrator jak nie dajesz rady
haha jak to na początku związku....poczekaj za jakiś czas jak coś spierdolisz, to zacznie ją głowa boleć:D
Dam Ci do myślenia
Kiedyś oddałbym wszystko żeby mieć taką nimfomankę , myślę że początki znajomości zawsze są bogate w takie doswiadczenia , z czasem spadnie zainteresowanie sexem i kilka razy dziennie bedzie max , a to już idzie przeżyć , uzywaj ile masz sił , drugiej takiej juz możesz nie spotkać
Każdy chcialby miec takie problemy jak ty
"Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą"
Polecam dwie opcje, które kiedyś zrobiłem i bardzo się podobały:
1. Zorganizuj gangbang
2. Dominacja w stronę kobiety (m.in. lekkie s/m)
Uwielbiam takie kobiety
"Litość to zbrodnia"
"Nie podrywaj dziewczyn. Pomóż im poderwać ciebie."
"Wszystkich dziewczyn nie zaliczysz, ale warto próbować"
15 razy? To ja się mogę przyznać, że bym nie dał rady. Nawet 10.
Co Ci mogę polecić, no rób co możesz, przecież kumpla nie zaprosisz do pomocy
Czytam temat - pierwsza myśl: "i Ty chłopie jeszcze narzekasz"!
Korzystaj, to początki, potem tak nie będzie.
Jak za mało seksu, to źle, jak go dużo, to też źle!!!
*****************
Dziś mężczyzna nie ma innego wyboru jak stać się silnym fizycznie i mentalnie
Sprawa jest poważna. Upewnij się czy dziewczyna nie jest z Niemiec, zwłaszcza z Monachium. Miej zawsze awaryjny klucz do mieszkania w owym, o którym ona nie wie. Oraz ukryty zestaw ciuchów i izotoników poza mieszkaniem.
Podziękujesz mi potem:)
"Tato, czy kobieta kiedyś zrobiła ci coś tak strasznego, tak odrażającego, że zrujnowało ci to całe życie?"
"Tak synu, ty tę kobietę nazywasz matką"
Al Bundy - król;)