Cześć. Czy moglibyście mi powiedzieć, jak wywołujecie emocje u kobiet? Może ze mną jest coś nie tak, ale jak na moje oko, to w ogolę nie potrafię tego robić. Macie jakieś swoje sprawdzone metody, czy są jakieś ogólne zasady odnośnie tego? Próbuję się tego nauczyć, ale nie jestem do końca pewny, czy nawet wśród swoich przyjaciół umiem to robić. Nigdy z nimi na ten temat nie rozmawiałem.
Ehh To dosyc trudne . Szczególnie wizja tego że musisz to robić ciągle aby nie znudziła się . Myślę że fajnie jest ja zaskakiwać, pojechać gdzieś od czasu do czasu . Jakieś wesołe miasteczko czy nowe miejsca. Fajnie gdy dajesz jej niepewność, strach . Czułość. Adrenalinę. Przywiaz ja od czasu do czasu do łóżka i sprawiaj aby doznawala nowego . Musisz bez przerwy zaskakiwać . Musisz być kreatywnym . Na przykład zrób czasem wspaniała kolację. Albo jedzcie się kochać na plażę o zmroku .
Nowyy
Całe forum jest o tym CZŁOWIEKU! Na górze masz zakładkę PODSTAWY potem weź się za KLASYKI. Jak się tak zabierasz do wzbudzania emocji i nawet nie poświęcisz minimum wysiłku tylko chcesz iść na skróty to jedyną emocję jaką wywołasz będzie zażenowanie. Masz tu 17 wpisów, siedzisz tu od 8 miesięcy i takie pytanie zadajesz? Nawet jeśli nie umiesz wzbudzać emocji w kobietach to tak Ci się tylko wydaje. Po prostu wzbudzasz u nich takie, które powodują, że Twoje szanse maleją. Musisz wzbudzać pozytywne i czasem je przeplatać z negatywnymi bazując np. na jakichś pierwotnych instynktach.To jakie emocje wzbudzasz w rozmowie wynika też z życia jakie prowadzisz i co masz poukładane w głowie. Weź się za czytanie bo na ten temat to książka może powstać. Same miejsca spotkania (więcej niż jedno jeśli randka trwa dłużej niż godinę) samo zróżnicowanie miejsc wprowadza kontekst emocjonalny z gokartów idziesz na lody a na koniec nna darmową lekcje salsy dajmy na to. W rozmowie stopniujesz napięcie opowiadając jakąś historię, wprowadzasz wątki bardziej seksualne, rozbawiasz ją, zasmucasz, wzbudzasz ciekawość znów rozweselasz. Najprościej wyłapywać w rozmowie słowa KLUCZE i dzięki nim przechodzić płynnie między tematami dając się też jej wygadać, jak sama będzie opowiadać to też kobieta się w te emocje wkręca a na dodatek widzi, że facet potrafi słuchać a kobiety to wysoko cenią.
Przeczytałem wszystko z Podstaw i Klasyków po 3 razy. To, że mam konto od 8 miesięcy nie znaczy, że z niego korzystałem regularnie.
Przyjeżdżasz po nią, dajesz buziaka jedziecie gdzieś przez las, wysiadasz w tym lesie idziecie razem w objęciach( emocje bezpieczeństwo) mówisz że musisz wrócić po coś do auta. Wsiadasz I z piskiem opon odjeżdżasz (gniew strach niedowierzanie) jedna prosta akcja, a cały wachlarz emocji.
Wygrywasz, albo się uczysz.
Żyj tu i teraz.
Wszystkim wywołujesz emocje, nawet nie robiąc nic, też wywołujesz
|Życie jest krótkie i jeśli masz na coś ochotę to to zrób, ale licz się z konsekwencjami| & |Kobieta jest jak motylek w Twojej dłoni, jeśli zaciśniesz ręce, motylek udusi się, jeśli otworzysz je za mocno, motylek odleci|
Oto co bym radził osobie początkującej: Zadbaj o jej śmiech, na początku to on jest najważniejszy moim zdaniem i stanowi dość rzetelną przesłankę o zainteresowaniu dziewczyny. Pomyśl o kilku zabawnych historiach z twojego życia, które w czasie kiedy się działy były żenujące, wstydliwe lub przerażające dla Ciebie. To nie tylko sprawi, że dziewczyna będzie się starała odczuć to co czułeś wtedy, ale na końcu zobaczy, że jesteś kolesiem z dystansem, który potrafi się śmiać z własnych błędów.
Osobiście często opisuję historię z podstawówki, kiedy poślizgnąłem się na gównie, miałem w nim całą koszulkę na plecach a potem musiałem wracać autobusem. Nie spotkałem jeszcze dziewczyny, której by to nie poruszyło haha.
Opowiadaj historie w drugiej osobie.
Przez to tak jakby zmuszasz do żywszego wyobrażania sobie tego o czym mówisz, tak jakby sama w tym uczestniczyła.
Poza tym tak jak wspomniane wyżej - róbcie rzeczy razem. Bądź kontrolowanie spontaniczny.
Jak dobrze ogarniesz to nawet gotowanie jajecznicy będzie przygodą pełną emocji.