Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Kiedy związek zaczyna nudzić.(EDIT)

15 posts / 0 new
Ostatni
highliving
Nieobecny
Wiek: 00
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2014-04-27
Punkty pomocy: 190
Kiedy związek zaczyna nudzić.(EDIT)

Panowie,jak to czasem jest ?

Spotykam się z dziewczyną łącznie z dobre 5 miesięcy,gdzie początek znajomości był bardziej na zasadzie znajomych,potem było coś więcej,potem łóżko i tak od krótkiego czasu jesteśmy razem.Sex jak był na początku tak do tej pory jest dobry,dziewczyna w sumie jest bardziej doświadczona niż ja i sporo się uczę przy niej,oboje jesteśmy zadowoleni.Spotkania poza łóżkiem przez cały czas były super,nieważne co robiliśmy,a i tak dobrze się bawiliśmy.

Zaczynam jednak odczuwać,że nudzi mnie już to,coraz mniej chce mi się wychodzić na spotkania,mniej odpisuję,nie chce mi się dzwonić,już nawet na sex z nią nie mam jakiegoś mega parcia,średnio mnie interesuje co robi,gdzie wychodzi.

Dlaczego tak się dzieje ? Wszystko jest zajebiście,dziewczyna się stara,ni nie odpierdala,w łóżku jest jedną z lepszych jakie miałem,prawdopodobnie przez jej doświadczenie i to że ja wcześniej miałem dziewczyny na podobnym poziomie i czasem ten sex był bardzo średni,tutaj jest dobry,mimo to jakoś tracę chęci na tą znajomość i za chuja nie wiem czemu Laughing out loud Coraz bardziej zaczynam zwracać uwagę na inne kobiety i odczuwam potrzebę poznania kogoś nowego.A na początku zależało mi w chuj na obecnej dziewczynie,zdobyłem ją,jest zajebiście a mi się zaczyna to nudzić.

Co począć ?

EDIT# I to nie pierwszy raz,miałem już tak dobre nascie razy,że na początku byłem zajarany jakaś dupeczką,chciałem ją poznać,doprowadzić do łóżka,a potem jakoś mi się nudziło,mimo,że było dobrze.

Omnomnom
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2014-04-23
Punkty pomocy: 42

Off topic.
Co o tym podrywie myslicie? Ustawka? (z wrzuty, mam nadzieje ze moderator nie usunie):
http://army.dreamer.wrzuta.pl/fi...

Miszczu
Nieobecny
Wiek: Kilka wiosen za sobą.
Miejscowość: A czy to ważne?

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 354

Kolego, wg mnie odczuwasz stagnacje. Pewnie za długo latałeś za dziewczynami i teraz Ci tego najnormalniej na świecie brakuje. To nie jest tak, że nie możesz poznawać kobiet, Ty tylko masz nie wchodzić z nimi w głębsze relacje, skoro masz już dziewczynę, to nie psuj tego.

Być może zbyt często się spotykacie - sam bym się znudził widząc ją codziennie Tongue . Nawet gdy ludzie razem mieszkają, to wychodzą gdzieś osobno, np. skocz z kumplami na piwo i nie bierz jej.

Musisz trochę odreagować i pewnie Ci przejdzie, a może za mało wrażeń ostatnio? Zaproponuj jej dłuuuugą i namiętną grę wstępną, ale prywatny striptiz (skoro jest bardziej doświadczona, to na pewno Cię zaskoczy). Ja np. lubię zabierać kobiety do kuchni i razem sobie coś z nimi gotować (nawet moja kumpela się na mnie rzuciła od tak, nie wiem, czy kuchnia to magiczne miejsce w domu?).

Mój ostatnio pomysł jest taki: zróbcie sobie tygodniową abstynencje od seksu. Zobaczysz, że jak nagromadzi siew Tobie masa testosteronu, a i jej hormony nieźle podskoczą, oboje będziecie mieli na siebie wieeeeelką ochotę - tylko nie pierdolcie się jak zające, bo głupio wpaść i wychowywać 6 pociech Tongue.

"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".

"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".

brudneskarpety
Portret użytkownika brudneskarpety
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2014-02-21
Punkty pomocy: 1854

Miszczu dobrze gada, jak ktoś się wciągnie w ciągłe poznawanie nowych dziewczyn to potem cholernie mu tego brakuje, wiem to po sobie. Nie wiadomo z jak dobrą dupą bym się spotykał to i tak ciągnie mnie do innych i cholera nawet gdybym chciał się zaangażować to nie mam pomysłu jak to zrobić.

progresman
Portret użytkownika progresman
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2013-01-21
Punkty pomocy: 92

Mam to samo... Jestem z wspaniałą dziewczyną już ponad rok, ale mnie to trochę nudzi. Zaczyna mi być obojętna itp. Coraz częściej myślę jakby to było się kochać z tą czy z tamtą ale z drugiej strony nie chcę jej ranić i wiem że jakbym był starszy to ta dziewczyna byłaby wybranką.
Co do tematu, może zróbcie sobie abscynencje nie tylko od seksu ale też od siebie.

W dzisiejszych czasach bycie prawdziwym mężczyzną to sztuka, którą pragnę zgłębiać.

Anarky
Portret użytkownika Anarky
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Kraków/Rzeszów

Dołączył: 2013-09-19
Punkty pomocy: 3303

nie jestes gotowy na związek moim zdaniem, szalej pokiś mlody Smile

Jeżeli masz pytania - pisz PW

Raz
Portret użytkownika Raz
Nieobecny
uwaga!!! edytuje i usuwa swoje wpisy!!!
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 25
Miejscowość: Wałbrzych

Dołączył: 2012-08-29
Punkty pomocy: 370

Mam identycznie jak Ty, kazda kobieta bez wzgledu czy jestem w zwiazku czy nie mnie nudzi, cala frajda jest na poczatku kiedy kobiete sie zdobywa, obserwuje jak sie wkreca, angazuje i nie jest to kwestia czestotliwosci spotkan.

Na podstawie wlasnych doswiadczen doszedlem do wniosku ze mlody jeszcze jestem i potrzebuje sie wyszalec, nie prowadze zadnych statystyk ile tych panienek juz ugralem, ale na chwile obecna mam frajde z poznawania nowych kobiet i dalej chce to robic, na powazne zwiazki jeszcze przyjdzie czas.

Wiec i Tobie radze szalec poki mlody jestes, napewno nie warto robic niczego wbrew wlasnej woli

"Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą"

PatrickPatrick
Portret użytkownika PatrickPatrick
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: pełnoletni
Miejscowość: Obywatel Świata

Dołączył: 2011-06-06
Punkty pomocy: 330

Jestem przekonany, że sam świetnie wiesz, co jest nie tak.

Oto moje propozycje:

1. Może musisz się jeszcze "wyszaleć".

2. Po prostu ta kobieta nie jest dla Ciebie, podobnie jak wcześniejsze kobiety, z którymi miałeś styczność.

3. W każdym związku po etapie "mega hurra WOW" przychodzi normalizacja stosunków. Wielu facetów odczuwa to jako "wypalenie się" związku. To jest zupełnie normalne, zauroczenie nie trwa wiecznie!

4. Nic na siłę. Czasem wszystko jest niby okej, ale jednak czegoś brakuje. Tutaj albo szukasz na siłę problemu, by rozwiązać związek, który Ci po prostu nie leży albo po prostu nie wiadomo czego oczekujesz. Wygórowane oczekiwania, to też nic dobrego. Zresztą jak i zbyt niskie wymagania, co do partnera.

5. Jak sam widzisz - dobry seks, to nie wszystko. W prawdziwej relacji, którą można określić terminem "ZWIĄZEK" jest miejsce na seks, jednak nie jest on najważniejszy.

6. Moim zdaniem najbardziej trafna opcja. Chłopie po prostu się zauroczyłeś i wraz z tym jak minęło zauroczenie zacząłeś dostrzegać wady osoby, z którą dzielisz życie. Często jest tak, że po chwilowym ogromnym zachwycie pozostaje niesmak, bo "to nie to", "coś jest nie tak", "a przecież było tak pięknie". Jeśli jesteście aż tak różni a Tobie ta relacja zamiast radości i poczucia spełnienia daje rozczarowanie i wielką niewiadomą, po co się męczyć? Po zwodzić siebie i dziewczynę?

Przemyśl sobie dobrze jednak wszystko, zanim podejmiesz jakiś krok! Być może to chwilowy kryzys. Takie pojawiają się w związkach i też moim zdaniem jest to normalne. Nie możesz wszystkiego brać do siebie, bo to człowieka dobije nawet jak związek jest OKEJ. Złap trochę luzu i dystansu, powychodź ze znajomymi, odśwież Waszą znajomość - poprzez np. wyjazd w jakieś miejsce tylko we dwoje. Być może sam nie wiesz czego chcesz i to tutaj też leży problem. Niemniej jednak zanim coś postanowisz przemyśl to dokładnie Smile

*****************
Dziś mężczyzna nie ma innego wyboru jak stać się silnym fizycznie i mentalnie

highliving
Nieobecny
Wiek: 00
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2014-04-27
Punkty pomocy: 190

Panowie,mały EDIT.

Minęło trochę czasu,myślałem,że będzie lepiej,a nie jest.Coraz bardziej denerwuje mnie jej zachowanie,coraz więcej błahych spraw mi w niej przeszkadza.To wszystko przekłada się na to,że częściej się kłócimy o jakieś głupoty,a raczej nie kłócimy,tylko spieramy,choćby wtedy gdy mamy odmienne zdanie na jakiś temat.

Mimo tego jakoś ciężko mi z nią zerwać kontakt,choć na spotkania czasem jeżdżę bo jeżdżę,bez jakiegoś entuzjazmu.Nie wiem czy moje wątpliwości wynikają z tego,że podświadomie nie chcę być sam,bo tak to mam ją czy jakoś w środku mi na niej zależy i dostrzegam to dopiero w kryzysowych chwilach.Chciałem ostatnio wyskoczyć z jedną koleżanką,żeby zobaczyć czy nie ciągnie mnie do poznawania nowych dziewczyn,wyszło tak,że się rozmyśliłem i zrezygnowałem,bo jakoś średnio mi się chciało,a może koleżanka była średnia.

Ogólnie to w środku nie wiem czego chcę,moje wymagania mi tak urosły,że chciałbym taką zajebistą dupeczkę z zajebistym charakterem,a niestety większość które spotykam jakoś mało mnie kręcą,a jak kręcą to na krótką metę.

Jakieś lekarstwo Panowie ?

zivetar
Portret użytkownika zivetar
Nieobecny
Wiek: 2X
Miejscowość: WLKP.

Dołączył: 2014-03-15
Punkty pomocy: 795

Ja Ci powiem tak, miałem to samo. Ostatnie pół roku związku z ex to była wegetacja bez emocji z nadzieją [sic!], że będzie lepiej. Próbowałem naprawiać, ona też, ale i tak to chuja dawało. Myślałem sobie "a ciul, rucham póki mogę, bo to i tak pierdolnie". Jakież było moje zdziwienie, gdy rzeczywiście pierdolnęło! Z perspektywy czasu widzę, że niepotrzebnie się z nią męczyłem [albo łudziłem, że się poprawi, jak zwał tak zwał]. Dzisiaj wiem, że powinienem był zwinąć stragan wcześniej, a nie cieszyć się, że mam co bzykać. Teraz widzę, że i tak bym miał, tylko pod innymi adresami.

Jakieś lekarstwo Panowie ?
Chloroform.

Rorschach
Portret użytkownika Rorschach
Nieobecny
Wiek: 1000
Miejscowość: z nienacka

Dołączył: 2014-04-18
Punkty pomocy: 0

"Dlaczego tak się dzieje ? Wszystko jest zajebiście,dziewczyna się stara,ni nie odpierdala,w łóżku jest jedną z lepszych jakie miałem"

Wydaje mi się że tutaj może leżeć sedno sprawy Smile Miałem nieco podobnie. Może to dziwne i chore (to na pewno dziwne i chore), ale tak chyba skonstruowany jest człowiek (nie tylko kobieta), że jak coś idzie liniowo i prosto to się nudzi i staje się mało atrakcyjne.

W moim przypadku wyglądało to tak że kiedy kobieta lepiła się do mnie, nie odpierdalała, pokazywała jak bardzo jej na mnie zależy, tym bardziej dla mnie stawało się to nudne i myślami zaczynałem krążyć po innych kobietach. Jednak w momencie kiedy pokazała pazur, charakter, przyszła jakaś większa kłótnia, lub kiedy robiliśmy razem coś niecodziennego - Ja znów zaczynałem o niej coraz bardziej intensywnie myśleć i wnioskować że jednak jest ona dla mnie bardzo znaczącą osobą i tak naprawdę nie chcę innej, i tak w "koło Macieja" rotacja się powtarzała kiedy znów było "zbyt pięknie".

Widzę też że podobnie jak ja w momentach "nudy" myślisz o stanie tej relacji o czym świadczy pytanie "Co począć?". Więc tak naprawdę zależy Ci na tym aby jednak jakoś to wszystko pobudzić, w innym wypadku raczej nawet nie stworzyłbyś tego tematu Smile
Jeżeli miałbym Ci coś poradzić to zrób z nią coś czego normalnie razem nie robicie, coś co pobudzi Wasze emocje, jakąś wspólną więź. Może skok na bungee ? Wycieczka w góry ? Laughing out loud

Jeżeli mimo to wszystko dalej będzie nudno to nie ma co siedzieć w tym dalej.

Pozdrawiam Smile

ElpsyCongroo
Portret użytkownika ElpsyCongroo
Nieobecny
Uwaga! Edytuje i kasuje swoje wpisy!
Wiek: 21
Miejscowość: Pyrtkowice

Dołączył: 2013-05-22
Punkty pomocy: 820

Macie jakiś cel? pasje?

Chwilowe znużenie jest normalne, bo nigdy nie będziesz miał 24/7 fajerwerków i chodził naspeedowany ze względu na dziewczynę z którą spędzasz już tyle czasu.

Rób to co lubisz i ją w to wciągnij. Ostatnio nawet z dziewczyną na komputerze gram, i zajebiście spędzamy czas kiedy nigdzie nie wychodzimy.

Jestem zdania że z dziewczyną jak z kumplem.

A druga sprawa jest taka. Nie podejmuj szybko decyzji bo możesz grać wa bank. Może problem jest w tobie. Nie mówię ci żebyś był z dziewczyną z rozsądku bo to głupota, ale może skupiasz się tylko na wadach.

Ja kiedyś wyjechałem do pracy, dalej wyjeżdżam na 2 miesiące, 2 razy do roku. Jak widzę niektóre dziewczyny to aż chce mi się wracać do swojej.

Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.

bcde
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: duże miasto

Dołączył: 2012-01-09
Punkty pomocy: 39

>na spotkania czasem jeżdżę bo jeżdżę,bez jakiegoś entuzjazmu

>Chciałem ostatnio wyskoczyć z jedną koleżanką,żeby zobaczyć czy nie ciągnie mnie do poznawania nowych dziewczyn,wyszło tak,że się rozmyśliłem i zrezygnowałem,bo jakoś średnio mi się chciało,a może koleżanka była średnia.

>niestety większość które spotykam jakoś mało mnie kręcą,a jak kręcą to na krótką metę.

Może jesteś gejem?

lucyfer11175
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Włocławek

Dołączył: 2012-02-01
Punkty pomocy: 74

Masz kobietę, która nie robi Ci jazd. Która jest w porządku. Na pewno też inteligentna oraz ładna. Przecież musiała Ci się wcześniej spodobać.
Masz kobietą na wyłączność i seks. Nudzi Ci się....
Wielu chciałoby być na twoim miejscu. Wielu chciałoby poruchać byle jaką. Jeszcze więcej marzy o spotkaniu takiej " ładnej, mądrej" kobiety, która "nie robi jazd" i ma "doświadczenie w seksie". Jednak mniejsza o to problem jak problem, każdy mierzy swój inną miarą. Jeśli nic do niej nie czujesz, nie podoba Ci się jak niegdyś, widzisz więcej wad niż zalet.... to wniosek nasuwa się sam. Polecam Ci zrobienie sobie tabelki + i - . Wiem, że to dziecinne. Wiem, że kobieta to nie rzecz, ale może pozwoli Ci to podjąć decyzję i dokonać trafnego wyboru. Tak w ogóle gadałem z przyjaciele, którego poznałem przez tą stronę, a znamy się od 3 lat i często ze sobą przebywamy, że nawet jakbyś miał najładniejsza kobietę na świecie, nawet jakby umiała wiele technik seksualnych, chciała się przebierać, spełniać twoją każdą fantazję , była mądra , nie robiła jazd itd.... to i tak by Ci się znudziła. Czemu ?
Mi np dziewczyna przyjaciela(innego) podoba się, jest ładna, ale jako, że często z nią przebywam to nie traktuję jej jako "zajebistej". Gdybym ją spotkał na mieście to pewnie bym tak traktował. Im częściej z kimś przebywam, tym częściej się przyzwyczajamy do urody danej osoby(mówię o kobietach). Także nawet najładniejsza już by "TAK" na Ciebie nie działała.

Napraw związek, zmień kobietę, wybaw się lub zostań gejem. Jedna z tych opcji jest dla Ciebie. To twoje życie i to TY SAM ZDECYDUJESZ JAKĄ DECYZJĘ WYBIERZESZ, ponieważ to TA DECYZJA poniesie za sobą pewne konsekwencje i zmieni TWOJE życie.

Powodzenia kolego, z wspólną pasją(poznawaniem kobiet) Smile .