Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jesteś dla mnie ważny, ale możemy się tylko przyjaźnić

17 posts / 0 new
Ostatni
piotrek94
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wawa

Dołączył: 2014-02-24
Punkty pomocy: 1
Jesteś dla mnie ważny, ale możemy się tylko przyjaźnić

Witam Wink Poznałem pewną dziewczynę- Monikę, spotkaliśmy się kilka razy, na każdym spotkaniu KC. Co kilka dni do niej dzwoniłem. Gdy było z mojej strony trochę chłodnika, zaraz pytała się o co chodzi, potem znowu trochę bliskości. Ostatnio na spotkaniu w gronie znajomych na imprezie, trochę mnie wkurzyła, po czym ją ignorowałem, na drugi dzień gdy znowu wszyscy się widzieliśmy, zachowywałem się już normalnie w stosunku do niej, po czym było widać, że jest ona bardzo zadowolona. Niestety na następny dzień dostałem smsa, że musimy pogadać, zadzwoniłem, lecz nie odebrała. Po kilku godz napisała, że możemy się tylko przyjaźnić, że sobie to przemyślała i zależy jej na kimś innym, ale jestem dla niej bardzo ważny i zależy jej na dalszej przyjaźni i spotykaniu się. Odpisałem, że rozumiem, ale nie wyobrażam sobie zwykłej przyjaźni, więc nic z tego. Ona odp kilka smsów, że dlaczego, że nie chce mnie stracić, że jestem dla niej ważny itp itd. Napisałem, żebyśmy spotkali się we wtorek i wszystko sobie wyjaśnili. Jeśli dojdzie do tego spotkania, jak się na nim zachowywać? Kino, cokolwiek? Czy definitywnie wszystko zakończyć? Dodam, że zależy mi na niej..

howtobepro
Portret użytkownika howtobepro
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Nibylandia

Dołączył: 2014-11-29
Punkty pomocy: 475

Robi Cię na swoje koło zapasowe na wypadek gdyby z tym kimś innym się nie udało. Jak się zachować? Najlepiej obojętnie, ale myślę, że będzie Ci ciężko ze względu na to, że Ci na niej zależy. Może warto odpuścić to spotkanie?

---------

Nigdy porażka. Zawsze lekcja.

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

Nie spotykaj się z nią, chyba że na to spotkanie odprowadzi Cię pod rękę jakaś nowa, śliczna koleżanka. "No hej, to jest Iza, poznałem ją wczoraj w autobusie. Skoczy na godzinkę do sklepu, więc mamy chwile czasu żeby porozmawiać. Może spacer? Tak? No to chodźmy."

Gwarantuje, że od razu odechce się jej przyjaźnić i zaczną się teksty w stylu - "Wiesz napisałam to pod wpływem emocji, tak na prawdę to sama nie wiem, podobasz mi się, kiedy znowu się zobaczymy?"

To tak tylko w ramach ciekawostki, żeby Ci nie przyszło do głowy knucie intrygi z jakąś znajomą specjalnie na taka okazje, bo jak to wyjdzie na jaw, a prędzej czy później by wyszlo, to będziesz pośmiewiskiem wśród znajomych na dobre kilka miesięcy. Oczywiście nic nie szkodzi, abyś wprowadził taki scenariusz w życie i faktycznie poznał taką "tajemniczą Izę" w autobusie, czy na ulicy, ale podejrzewam, że gdybyś był w stanie coś takiego zrobić, to nie miałbyś teraz takich problemów jakie masz obecnie, czyż nie? Głowa do góry, czas zakasać rękawy i sprawić, żeby powyższy plan był dla Ciebie tak oczywisty i prosty jak zakup gumy do żucia w kiosku obok. Smile

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 33
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3525

E, ale to nie miał być pomysł, tylko zwrócenie uwagi na bezsensowność dalszego spotykania się i wyjaśniania czegoś co jest jasne jak słońce. Scenariusz miał być nierealny, bo gdyby autor był w stanie wprowadzić go w życie w 100% to nie byłoby potrzeby z niego w ogóle korzystać. Ot, laski czują z kim mają do czynienia i takie pozoracje są wtedy zbędne, a taki sytuacje mają realną moc kiedy są w pełni spontaniczne i przypadkowe.
Chociaż w sumie jak ktoś jest mocno niedoświadczony i przesiąknięty miłosnymi iluzjami, to taka sytuacja obserwowana nawet z boku potrafi lepiej otworzyć oczy na pobudki którymi kierują się laski, niż studiowanie po kilka razy podstaw z tej strony. Smile

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein

peter1990
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2015-03-17
Punkty pomocy: 277

A Ty potrafisz tylko przepisywac wypowiedzi innych? Starasz sie o range forumowej papugi?

peter1990
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2015-03-17
Punkty pomocy: 277

Czyli piszesz, zeby pisac? Ot,typowa kobieca przywara. Smile
Z ta oczywistoscia, to nie bylbym taki pewny. Autor tematu, poza paroma spotkaniami i jakimis fochami na imprezie, nic nie ugral. Widac ogromne zainteresowanie z jego strony, przez co laska panikuje i wlacza pakiecik z testami. A ze doswiadczenia jak i cierpliwosci to on ewidentnie nie ma...

Edit: z tekstu wnioskuje, ze poznal ja 4 tyg temu, a sam na sam spotkal ok 3 tyg temu - po tym czasie juz teksty o przyjazni? Laska powinna fantazjowac i dopytywac sie o kolejne spotkania na tym etapie!

peter1990
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2015-03-17
Punkty pomocy: 277

Blad Sherlocku! to ONA mu napisala, ze niby kogos tam ma, a przeciez na poczatku autor nawet doprowadzal do KC. Jestes tu jednym z wiekszych teoretykow, czyzbys nie doczytal o kobiecych iluzjach i manipulacjach?

piotrek94
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wawa

Dołączył: 2014-02-24
Punkty pomocy: 1

Właśnie z tym ogromnym zainteresowaniem to nie wiem, gdzie dokładnie pojawiły się te błędy. Pisać do niej nie pisałem, powtarzała mi kilka razy, że wkurza ją to, że nigdy pierwszy nie napiszę, tylko zawsze ona musi. Jak już to zrobiła to chwile z nią pokonwersowałem, zawsze wplatając jakieś sexualne tematy, do których się dołączała. Jeśli chodzi o telefon to dzwoniłem do niej co kilka dni. W ostatnią niedzielę chciałem się z nią umówić na poniedziałek to odmówiła ze względu na ogrom nauki. Poszedłem więc na grilla ze znajomymi tamtego wieczora. Napisała mi wtedy sms wieczorem, że jednak się nie wyrobi, na co jej odp, że teraz i tak jestem na grillu. Ona coś była zła, z tekstem że pewnie wcale z nią się nie chciałem spotkać itp, odpisałem jej co trzeba, wytłumaczyła się, załagodziła i koniec rozmowy. Następne spotkanie jakieś 2/3 dni później to już była ta ostatnia impreza o której pisałem na górze.

piotrek94
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wawa

Dołączył: 2014-02-24
Punkty pomocy: 1

Napisałem jej wtedy, że nie interesuje mnie zwykła znajomość. Tylko sytuacja jest też taka, że mamy kilku bardzo bliskich wspólnych znajomych. Mój przyjaciel jest jej dobrym kumplem, jej przyjaciółka jest moją baardzo dobrą koleżanką. Nie mówię już o reszcie, których nie nazywam przyjaciółmi, ale za to bardzo bliskimi kumplami/kumpelami. Przez to, że między mną, a nią coś było, ta cała nasza paczka utrwaliła się jeszcze bardziej. Kilka razy spotkaliśmy się w takim 6,7-osobowym gronie. Teraz więc w sumie niemożliwym będzie ograniczenie kontaktów do zera, ze względu na jakieś ogniska, czy inne imprezy..

piotrek94
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wawa

Dołączył: 2014-02-24
Punkty pomocy: 1

To nie tak. Właśnie dziwne jest to, że wcześniej się nie poznaliśmy. Ona miała chłopaka, który baardzo ograniczał jej wyjścia. Kilka miesięcy temu zerwali. Poznałem ją miesiąc temu na spotkaniu ze znajomymi. Za jakiś czas na pewnym grillu poznaliśmy się dużo lepiej i zaczęliśmy się spotykać.

piotrek94
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wawa

Dołączył: 2014-02-24
Punkty pomocy: 1

" Właśnie z tym ogromnym zainteresowaniem to nie wiem, gdzie dokładnie pojawiły się te błędy. Pisać do niej nie pisałem, powtarzała mi kilka razy, że wkurza ją to, że nigdy pierwszy nie napiszę, tylko zawsze ona musi. Jak już to zrobiła to chwile z nią pokonwersowałem, zawsze wplatając jakieś sexualne tematy, do których się dołączała. Jeśli chodzi o telefon to dzwoniłem do niej co kilka dni. W ostatnią niedzielę chciałem się z nią umówić na poniedziałek to odmówiła ze względu na ogrom nauki. Poszedłem więc na grilla ze znajomymi tamtego wieczora. Napisała mi wtedy sms wieczorem, że jednak się nie wyrobi, na co jej odp, że teraz i tak jestem na grillu. Ona coś była zła, z tekstem że pewnie wcale z nią się nie chciałem spotkać itp, odpisałem jej co trzeba, wytłumaczyła się, załagodziła i koniec rozmowy. Następne spotkanie jakieś 2/3 dni później to już była ta ostatnia impreza o której pisałem na górze. "

Mógłby ktoś podpowiedzieć na przyszłość, co tu można było zrobić lepiej? Może fakt, że tych spotkań sam na sam było za mało, ale dwukrotnie tłumaczyła się kolokwiami, że chciałaby, ale coś tam bla bla..

Medykowski
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2015-02-25
Punkty pomocy: 130

Żadne sms z opisem dnia. Ona ma Tęsknić i Myśleć o Tobie, myśleć co robisz w danej chwili. Rozmowy tylko w 4 oczy albo telefon w ostateczności. Poza tym nie rozmyślaj, ile dni upłynęło od ostatniej rozmowy i kiedy trzeba kolejną poprowadzić.

Zbyt częste rozmowy (a broń pań bosze-kilka sms dziennie) strasznie zabijają zainteresowanie. Sam się na tym przejechałem. "Dzięki" temu straciłem fajną relację z dziewczyną, która była mega nakręcona.

Jak wspominali faceci wyżej, tą sobie już daruj i nie daj się wkręcić na jej 'chwilowe nastroje spowodowane krewką z piczki' czy inne ich głupoty.

Next time, nie nakręcaj się na dziewczynę. Działaj delikatnie, żyj swoim życiem. To ona ma zabiegać o to, żeby się do Twojego życia włączyć a nie odwrotnie. Poza tym, dlaczego Ci zależy na kimś, kogo nie znasz dokładnie? Masz niskie poczucie wartości czy co? Aby żyć z kimś, naucz się żyć samemu ze sobą.

---------------------------------------------------------------
Wyzwalaj w kobiecie emocje. To one są kluczem.