To nie jest nic nadzwyczajnego. Problem czesto spotykany. Sam mam teraz akurat podobną laskę. Jeśli trwa to już 1,5 roku to zdecydowanie jest to Twoja wina kolego. Słabe emocje --> słaba chemia --> brak pożądania. Tyle w temacie. Teksty i wymówki mojego targetu identyczne jak Twojego. Ja ze swoją miałem takie opory przez 3 miesiące. Nie byliśmy nawet parą. Moj target bardzo podobny do Twojego, religijna, grzeczna, wychowana na wsi, bardzo konserwatywna itd. Ja sam jebałem sprawę bo za bardzo parłem (brutalnie, bezpośrednio) co sprawiło że się zamknęła "bo chce ja wykorzystać" i "ona taka łatwa nie jest". Potrafiłem ją tak rozgrzać że aż się z niej lało i ciekło, łóźko mokre a ona i tak nie chciała się bzykać. Minetka tak, jakieś pocierajki tak, handjob tak, ale jak chciałem w nią wejść to zaciskała uda tak że żyletka by nie weszła. Lodzik odpada bo to upokorzenie. Jak widzisz tak samo jak u Ciebie. U mnie wystarczyło ze przestałem przeć tak na nią, wyluzowałem trochę. Zmianę wyczułem jak ona sama bardzo dużo nawiązywała i mówiła o seksie. Np stoimy w kolejce w markecie a przy kasie gumki. Ja do niej że nie lubie w kondomach bo to lipa a ona na to: "a potrafisz sie powstrzymac zeby nie dojsc we mnie?" po takich tekstach wiedziałem ze ona w swojej głowie juz dawno fantazjuje o tym i mysli. Moja rada brzmi - zrob dokladnie odwrotnie jak robisz teraz. Kwestia szalenstwa jest robienie w kolko tego samego. Jesli za mocno przesz to przestan. Jesli jestes grzeczny to pamietaj ze ona juz ma jedna cipe wiec zacznij ja przyciskac. Jesli jestes gdzie po srodku to idz w jedna skrajnosc.
Miałem identyczny przypadek ale moja nie była już dziewicą!!! Była z kolesiem 5 lat, rozeszli się bo się na nim przejechała ale mnie poza pieszczotami nie pozwoliła na nic przez 12 miesięcy! I wydaje mi się, że ona po prostu była ze mną bo nie miała akurat nikogo lepszego choć co impreza to masa adoratorów, sam w tym czasie miałem przypadki w których inne dziewczyny chciały się przespać ale ja byłem wierny jak pies-ek... może nie jest to łatwa dziewczyna ale rok z facetem i nic to albo z dziewczyną coś nie tak albo sam nie wiem, możliwości dużo.. na moje oko ona poczeka aż się jej trafi ktoś atrakcyjniejszy kto da jej tyle emocji, że nawet nie pomyśli o jego byłych!! Ja bym uważał na tą pannę, niby zależy jej a się nie obejrzysz a dostaniesz takiego kopa, że hej! Jeszcze zwala winę na Ciebie, że niby seksu nie ma bo miałeś kogoś wcześniej. Może ją lepiej olać i zobaczyć na reakcje, po co być z kimś kto nie traktuje poważnie?!
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek "Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan
Miałem podobną królewnę na wychowaniu z tym że też nie ogarnięty byłem wiek ten sam staż też podobny. Ale na szczęście pisałem z jej sąsiadką przyjaciółka która była samotna . Jak się żegnałem z królewna albo raczej ona zemną to usłyszałem powody z dupy typu bo cały czas ci chodziło tylko o jedno a byłem z nią prawie tyle co ty. Normalnie się przejąłem ale teraz bym to petował prosto i zwięzłe jak ludzie mogą być ze sobą taki czas i się nie kochać to jest nie normalne. A morał bajki się sam nasunie. Kiedy zająłem się jej przyjaciółka sąsiadka ona jej opowiadała co robili z swoim nowym chłopakiem po nie całym miesiącu. Także true story w całej rozciągłości zgadzam się z Paolo88. One tak mają w młodym wieku wzbraniają z byle głupich powodów wyjścia masz 3. Czekać aż jej się coś odmieni w co wątpię. Postawić sprawę jasno. Zajmij się jej przyjaciółkami.
Podbijam bo jestem ciekaw rozwiązania tej historii.
No nie ogarniam juz... teraz jest kolejny powód na tle religijnym..
Ostatnio rozmawiałem ze swoją lubą na ten temat seksu przed ślubem. Temat wyszedł całkiem z niczego.. Otóż pewnego wieczoru tak sobie rozmawialiśmy o różnych rzeczach iw pewnym momencie (o jaki ja głupi byłem) przypomniała mi się historia mojego kolegi. Jak to on gdy był u spowiedzi nie dostał rozgrzeszenia z racji takiej ze od dłuższego czasu mieszka ze swoją dziewczyną ja oczywiście poszedłem do tematu luźno ale moja dziewczyna (jest bardzo religijna) nie do końca... Zaraz odpaliła Google i zaczęła szperać w necie za jakimiś informacjami związanymi z tematyką "dlaczego nie dostaje się rozgrzeszenia " i bach całkiem przypadkowo natrafiłem na artykuł gdzie było wszystko szczegółowo opisane i tez swoje miejsce znalazł seks przed małżeński.. I się zaczęło ze ona chce wytrwać do ślubu bo nie chce żyć do chwili zaobraczkowania w ciężkim grzechu i chce żebym jej w tym pomógł deklarując ze nie będę dążył do seksu przed ślubem (normalnie padlem O_o) ja to już leżę i kwicze co Wy byście zrobili na moim miejscu dodam że bardzo Ją kocham i szanuje
Ja jakoś nie kupuje twojej historii
smakowałeś już innych cipek i tak se odpuściłeś seks na półtora roku ? (!)
bez jaj ...
chłopak który miał już seks, ma doświadczenie, zlałby niunie z rok temu i nie roztrząsałby tematu na forum
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
To nie jest nic nadzwyczajnego. Problem czesto spotykany. Sam mam teraz akurat podobną laskę. Jeśli trwa to już 1,5 roku to zdecydowanie jest to Twoja wina kolego. Słabe emocje --> słaba chemia --> brak pożądania. Tyle w temacie. Teksty i wymówki mojego targetu identyczne jak Twojego. Ja ze swoją miałem takie opory przez 3 miesiące. Nie byliśmy nawet parą. Moj target bardzo podobny do Twojego, religijna, grzeczna, wychowana na wsi, bardzo konserwatywna itd. Ja sam jebałem sprawę bo za bardzo parłem (brutalnie, bezpośrednio) co sprawiło że się zamknęła "bo chce ja wykorzystać" i "ona taka łatwa nie jest". Potrafiłem ją tak rozgrzać że aż się z niej lało i ciekło, łóźko mokre a ona i tak nie chciała się bzykać. Minetka tak, jakieś pocierajki tak, handjob tak, ale jak chciałem w nią wejść to zaciskała uda tak że żyletka by nie weszła. Lodzik odpada bo to upokorzenie. Jak widzisz tak samo jak u Ciebie. U mnie wystarczyło ze przestałem przeć tak na nią, wyluzowałem trochę. Zmianę wyczułem jak ona sama bardzo dużo nawiązywała i mówiła o seksie. Np stoimy w kolejce w markecie a przy kasie gumki. Ja do niej że nie lubie w kondomach bo to lipa a ona na to: "a potrafisz sie powstrzymac zeby nie dojsc we mnie?" po takich tekstach wiedziałem ze ona w swojej głowie juz dawno fantazjuje o tym i mysli. Moja rada brzmi - zrob dokladnie odwrotnie jak robisz teraz. Kwestia szalenstwa jest robienie w kolko tego samego. Jesli za mocno przesz to przestan. Jesli jestes grzeczny to pamietaj ze ona juz ma jedna cipe wiec zacznij ja przyciskac. Jesli jestes gdzie po srodku to idz w jedna skrajnosc.
Miałem identyczny przypadek ale moja nie była już dziewicą!!! Była z kolesiem 5 lat, rozeszli się bo się na nim przejechała ale mnie poza pieszczotami nie pozwoliła na nic przez 12 miesięcy! I wydaje mi się, że ona po prostu była ze mną bo nie miała akurat nikogo lepszego choć co impreza to masa adoratorów, sam w tym czasie miałem przypadki w których inne dziewczyny chciały się przespać ale ja byłem wierny jak pies-ek... może nie jest to łatwa dziewczyna ale rok z facetem i nic to albo z dziewczyną coś nie tak albo sam nie wiem, możliwości dużo.. na moje oko ona poczeka aż się jej trafi ktoś atrakcyjniejszy kto da jej tyle emocji, że nawet nie pomyśli o jego byłych!! Ja bym uważał na tą pannę, niby zależy jej a się nie obejrzysz a dostaniesz takiego kopa, że hej! Jeszcze zwala winę na Ciebie, że niby seksu nie ma bo miałeś kogoś wcześniej. Może ją lepiej olać i zobaczyć na reakcje, po co być z kimś kto nie traktuje poważnie?!
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan
Miałem podobną królewnę na wychowaniu z tym że też nie ogarnięty byłem wiek ten sam staż też podobny. Ale na szczęście pisałem z jej sąsiadką przyjaciółka która była samotna
. Jak się żegnałem z królewna albo raczej ona zemną to usłyszałem powody z dupy typu bo cały czas ci chodziło tylko o jedno a byłem z nią prawie tyle co ty. Normalnie się przejąłem ale teraz bym to petował prosto i zwięzłe jak ludzie mogą być ze sobą taki czas i się nie kochać to jest nie normalne. A morał bajki się sam nasunie. Kiedy zająłem się jej przyjaciółka sąsiadka ona jej opowiadała co robili z swoim nowym chłopakiem po nie całym miesiącu. Także true story w całej rozciągłości zgadzam się z Paolo88. One tak mają w młodym wieku wzbraniają z byle głupich powodów wyjścia masz 3. Czekać aż jej się coś odmieni w co wątpię. Postawić sprawę jasno. Zajmij się jej przyjaciółkami.
Podbijam bo jestem ciekaw rozwiązania tej historii.
No nie ogarniam juz...
teraz jest kolejny powód na tle religijnym..
Ostatnio rozmawiałem ze swoją lubą na ten temat seksu przed ślubem. Temat wyszedł całkiem z niczego.. Otóż pewnego wieczoru tak sobie rozmawialiśmy o różnych rzeczach iw pewnym momencie (o jaki ja głupi byłem) przypomniała mi się historia mojego kolegi. Jak to on gdy był u spowiedzi nie dostał rozgrzeszenia z racji takiej ze od dłuższego czasu mieszka ze swoją dziewczyną ja oczywiście poszedłem do tematu luźno ale moja dziewczyna (jest bardzo religijna) nie do końca... Zaraz odpaliła Google i zaczęła szperać w necie za jakimiś informacjami związanymi z tematyką "dlaczego nie dostaje się rozgrzeszenia " i bach całkiem przypadkowo natrafiłem na artykuł gdzie było wszystko szczegółowo opisane i tez swoje miejsce znalazł seks przed małżeński.. I się zaczęło ze ona chce wytrwać do ślubu bo nie chce żyć do chwili zaobraczkowania w ciężkim grzechu i chce żebym jej w tym pomógł deklarując ze nie będę dążył do seksu przed ślubem (normalnie padlem O_o) ja to już leżę i kwicze co Wy byście zrobili na moim miejscu dodam że bardzo Ją kocham i szanuje
Ja jakoś nie kupuje twojej historii
smakowałeś już innych cipek i tak se odpuściłeś seks na półtora roku ? (!)
bez jaj ...
chłopak który miał już seks, ma doświadczenie, zlałby niunie z rok temu i nie roztrząsałby tematu na forum
they hate us cause they ain't us