Witam. Nie wiem jak to się mogło stać że potrafię rozwalić każdy podryw, nawet gdy b. atrakcyjna dziewczyna sama zaprasza mnie na randkę zawsze coś popspuję. Poznałem jakiś czas temu dziewczynę, bez wdawania się w szczegóły sama mnie zanalazła, wymieniliśmy kilka wiadomości, sama napisała że nie wie jak to jest ale że ją zainteresowałem i "siedzi jak głupia i czeka aż jej odpiszę". Po pewnym czasie proponuję spotkanie, ona odmawia, ale po tygodniu sama przyjeżdża do mnie 120 km, na spotkaniu jest super, udaje troche niedostepną na dotyk, yta się kiedy się spotkamy jescze, ect, i na koniec jej nie pocałowałem. Jak mogłem być takim debielem i uwierzyc że dziewczyna jedzie taki kawał drogi tylko po to żeby udawać niedostepną. Jak się rozstlaiśmy buziakiem w policzek i odszedłem po kilku minutach zrozumiałem że była zawiedziona brakiem pocałunku i teraz nie odbiera telefonu. Jak myślicie da się to jakoś odkręcić?
Typowy Push and Pull ci robi.Tu przyjezdza, udaje niedostepna, potem ty piszesz ona nie odpisuje..Odczekaj troche i zadzwon do niej.Nie pisz i zadzwon podajac propozycje dwoch terminow..Wydaje mi sie że brak ci pewności siebie skoro tej laski nie odważyłeś sie pocałować...Jesteś strasznie nieogarniety skoro i to pytasz...
Typowy Push and Pull ci robi.Tu przyjezdza, udaje niedostepna, potem ty piszesz ona nie odpisuje..Odczekaj troche i zadzwon do niej.Nie pisz i zadzwon podajac propozycje dwoch terminow..Wydaje mi sie że brak ci pewności siebie skoro tej laski nie odważyłeś sie pocałować...Jesteś strasznie nieogarniety skoro o to pytasz...Dziewczyna też to czuje i dlatego manipuluje tobą robi push and pull i ST..Musisz jeszcze jakąś laske poznać bliżej bo 120 km to nie jest blisko i duza szansa ze panna bedzie kalkulowac lub juz to robi czy nie lepiej poznać kogoś bliżej.
Autor ma problem z fundamentami, a nie z konkretnym przypadkiem. Zamiast stwierdzić "ale wtopiłem, następnym razem będzie lepiej, muszę ćwiczyć" załamuje ręce i stwierdza "jestem debilem". A takiej osobie nie da się pomóc, bo ona nie szuka rozwiązań, tylko poklepania po plecach.
Ale to nie na tym forum.
Teraz pewnie bedziesz musiał ty zapierdalać 120km bo laska jak mądra to już nie przyjedzie
Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.
Chciałem ja pocałowac, ale zniechęciła mnie torche pewnymi osobistymi rzeczami o których mi powiedziała i sam pzez chwię nie wiedziałem czy chcę taka dziewczynę, ale wszystko inne mi się w niej bardzo podoba. Za każdym razem mówię że później będzie lepiej, ale za każdym razem coś skopię.Nawet jak dziewczyna gdzies poznana mnie sama znajdzie, albo sama daje sygnały że zaprasza mnie na randkę to w ostateczności zawwze popełniam taki błąd że już żadna nie chce miec ze mną kontaktu.
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...
Nie możesz być nachalny dlatego jeśli już zbombardowałeś ją telefonami i sms'ami to niewykluczone, że jest po ptakach.
Nie wiem jak inni ale jak ja bym wiedział, że tak spierdoliłem sprawę to napisałbym jednego esa w stylu "wiesz...chciałem Cie normalnie pocałować ale nie lubię być umazany od szminki ;)". Jak kontakt był z jej inicjatywy i samo spotkanie przebiegło spoko to powinna Ci na to odpisać i jakoś byś wrócił na "dobry tor".
Umawiaj się częściej z kobietami i ćwicz, zobacz na co możesz sobie pozwalać, na co nie, jak reagują na niektóre zachowania itd itd - w końcu coś ogarniesz.
powodzenia
"you must burn before you can shine"