Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jest mniej magii niż nam się wydaje - kobiety czasami, chcą tylko się .uchać

13 posts / 0 new
Ostatni
GM
Portret użytkownika GM
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-04-08
Punkty pomocy: 329
Jest mniej magii niż nam się wydaje - kobiety czasami, chcą tylko się .uchać

Siemaneczko wszystkim forumowiczom,

Chcę otworzyć oczy chłopakom, którzy przeżywają każdą poznaną lasię.

Dziewczyny chcą się ruchać, być ruchane i chcą po ruchaniu wracać do swoich spraw. Nie chcą otrzymywać słodkich smsów, komplementów itd. Znają te szablony odkąd zaczęły im cycki rosnąć. Dziwisz się, że jest oschła albo ucina rozmowy, nie inicjuje pierwsza. Koledzy, one zazwyczaj oprócz was, mają jakichś pięciu innych adoratorów, fb, telefonik, real. Przyznajcie szczerze sami, z iloma wy teraz flirtujecie. Ostatnio spieprzyłem sobie właśnie jeden kontakt, który miałem od kilku lat na pstryknięcie palcem. Spierdoliłem bo zacząłem myśleć, że może by coś z tego było co naturalnie zaczęło przejawiać się w moim zachowaniu. Dziewczyna ucięła krótko i dała do zrozumienia, że w takim wypadku ona mówi 'cześć'. Mysłałem nad sobą, nad swoim zachowaniem, cały ten syf analizy. Tu nie chodziło o to, że ja ostatnio bąka przy niej puściłem. Ja od początku, kilka lat temu jak się poznaliśmy zostałem zwerbowany jako ruchacz i nic więcej. Przypomina mi się jeszcze kilka takich dziewczyn, one przyjeżdżały do mnie tylko się bzyknąć, bez ani jednego słodkiego esa później od nich a tym bardziej nie chciały ode mnie. Czasem to czysty 'business' pt. daj mi swego drąga i nara. Warto o tym pamiętać zanim założy się kolejny post.

zawsze traktuj ją jak równego sobie..

Anarky
Portret użytkownika Anarky
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Kraków/Rzeszów

Dołączył: 2013-09-19
Punkty pomocy: 3303

chwalisz się czy zalisz ? Wink

Jeżeli masz pytania - pisz PW

wunderwafe
Portret użytkownika wunderwafe
Nieobecny
Wiek: Już po studiach
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-12-06
Punkty pomocy: 1358

Stary, dobrze prawisz, ale wrzuć to jako blog a nie na forum Laughing out loud

Poza tym to czego ona chce i co ona myśli jest bez znaczenia Tongue

sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!

GM
Portret użytkownika GM
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-04-08
Punkty pomocy: 329

To po części prawda, daję swoje 3 grosze z moich spostrzeżeń do społeczności. Natomiast poznałem w zyciu wspaniałe, wartościowe kobiety, dane mi było z nimi spędzić kawałek i przeżyć fajny czas. W tym poście chciałbym jedynie odzielić ziarna od plew w postaci - czy dałem jej za mało emocji, że nie pisze itd od tego że wpadła się pobzykać. I to nie jest wywód jakiegoś mizogina tylko warto o tym co napisałem pamiętać żeby sobie nie zjebać kontaktu tak jak ja to zrobiłem! o.

zawsze traktuj ją jak równego sobie..

GM
Portret użytkownika GM
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-04-08
Punkty pomocy: 329

Tantos, mistrzu.

zawsze traktuj ją jak równego sobie..

LeTombeur
Portret użytkownika LeTombeur
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-02-02
Punkty pomocy: 1278

GM, jasne, jest sporo prawdy w tym, co piszesz, dlatego też warto byłoby, gdyby co poniektórym młodym werterom opadły z oczu słodkopierdzące klapki i wizje nt. nieskazitelnych i niczym nieskalanych szlachetnych przymiotów naszych księżniczek, bo takie rzeczy to tylko w erze. Filmy holywoodzkie, bajeczki disneya są spoko, o ile nie przenosimy realiów z tychże na nasze życie codzienne. Tyle tylko, że nie mogę się oprzeć wrażeniu, że ten wpis jest wypadkową jakichś Twoich- ostatnich i nie tylko- niepowodzeń sercowych. Dlatego też darowałbym sobie wrzucanie wszystkich kobiet do jednego wora, bo wszystkich ich nie znasz, a to, że jedna czy druga Ci sprzedałby kopa w dupę, nie jest czynnikiem, który może rzutować na całościowy obraz zjawiska. To są wnioski typu "Amerykańscy naukowcy dowiedli, że...". Bez przesady. Raczej pochyl się nad sobą i zastanów się dlaczego po raz wtóry taka sytuacja ma u Ciebie miejsce. Jakkolwiek głupio by to nie zabrzmiało, to wydaje mi się, że swoim postępowaniem, sposobem bycia, działaniami przyciągasz do siebie tego typu laski, bądź też one po prostu w dalszej perspektywie nie widzą Ciebie jako materiału na coś poważniejszego, bo jesteś może takim niebieskim ptakiem z dużym ptakiem, co to dobrze porucha, ale nic więcej nie jest w stanie zaoferować.

Poza tym jak dla mnie, to występuje tu takie zjawisko, o którym pisał Snoofie w swoim blogu o nieoceniającym podejściu. Zarzucę cytat za moment... O, znalazłem:

"Ktoś, kto się ożenił w wieku 20 lat, a teraz ma 70 i właśnie pochował żonę, z którą przeżył w harmonii całe życie powie: kobiety są wspaniałe, opiekuńcze i romantyczne. Ktoś, kto właśnie wyszedł z sali rozwodowej powie: kobiety to bezwzględne kurwy dbające tylko o swój interes. Kto będzie miał rację? Wszyscy, którzy mają złe doświadczenia powiedzą: pewnie, że to kurwy! A wszyscy, którzy są w udanym związku powiedzą: jaaaaasne, że są wspaniałe!"

Właśnie co do tego nieoceniającego podejścia- to jest świetna sprawa. Umiejętność podejścia na zasadzie "nie oceniam- zauważam, przyjmuję do wiadomości, wyciągam odpowiednie wnioski na przyszłość z danej sytuacji, bez wartościowania czy jest to dobre czy złe (bo to, że jest złe dla mnie, to ocena, która- jak wiadomo- często jest subiektywna i nie znaczy, że sytuacja A będzie też zła dla Ryśka z klatki B) i tyle". Fajnie gadać, trudniej zrobić. Jest to kurewsko ciężka umiejętność, a raczej droga do takiego postrzegania określonego stanu rzeczy. Ja nad tym od jakiegoś czasu pracuję. To pomaga, ale powtarzam, że jest trudno nie złapać się na tym, że kolejny raz coś oceniamy- pod kątem własnego systemu wartości- bo mamy to po prostu we krwi.

Jeszcze tylko tak dodam, że obwinianie innych za swoje niepowodzenia jest dla mnie przykładem kolosalnego wręcz braku kontroli i panowania nad własnym życiem, co też powinno dawać do myślenia.

Link do bloga zarzucam, warto rzucić okiem, a najlepiej przeczytać od A do Z i wyciągnąć wnioski, do czego zawsze zachęcam.
http://www.podrywaj.org/blog/two...

"Don't trust the smile, trust the actions"

GM
Portret użytkownika GM
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-04-08
Punkty pomocy: 329

słuszna uwaga, trudno się nie zgodzić. Pewnie rozwijając siebie na maks w końcu znalazłbym gdzieś tam jakąś fajną dziewczynę. Z moich obserwacji wynika, że na kazdym etapie znajdują się w ludziach takie egoistyczne zachowania, jak chęć zaspokojenia popędu i tak jak my rwiemy laski tak one nas. Nieważne czy masz w garażu lambo czy w ogóle nie masz garazu, nie ma rady żeby przypasować każdej i czasem biorą sobie co chcą i idą dalej bo mają w sercu kogoś innego, albo są zagubione jak wielu ludzi. Na każdym szczeblu rozwoju spotkasz się z tymi ludzkimi emocjami/zachowaniami.

zawsze traktuj ją jak równego sobie..

beznadziejny123
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2012-01-29
Punkty pomocy: 11

Ojtam nie pierdol. Narzekasz tak na używanie facetów do seksu przez kobiety a tysiące z facetów marzy o czymś takim bo mieliby wtedy na koncie więcej niż 0.

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

dużo goryczy w tym temacie, coś jak u kobiet po związku "wszyscy faceci to świnie"

they hate us cause they ain't us