Od jakiegoś czasu podjąłem zmiane, siedze w temacie już jakies 2,3 lata jednak do tej pory byłem po prostu cipą, zwalałem wine na to że jestem niski, na to że nie jestem przystojny...
Zadbałem lekko o swój wizerunek zewnętrzny i przede wszystkim zacząłem "mieć wyjebane".
Dzięki tej zmianie, mam teraz o wiele więcej znajomych koleżanek i jestem jakoś bardziej odważniejszy, interakcja z dziewczyną nie sprawia mi żadnego problemu...
Jedynym problemem jaki mam... jest to że nie potrafie z nimi jakoś "rozmawiać" - niby Gracjan tłumaczył że nie jest ważne to co mówimy, ale jak... ale jakoś nawet o byle czym nie mogę rozmawiać.
Staram sie budować seksualność, jakieś podteksty, praktycznie w każdej możliwej chwili eskalacja dotyku, poprzez jakieś droczenie czy coś w tym stylu... ale z tą rozmową coś jest ciągle nie tak
Wydaje mi się że kłamiesz kolego. Po 2,3 lata solidnej lektury, systematycznych podchodzeniach i ciągłej interakcji z kobietami nie ma możliwości byś miał problem z rozmową.
Uważasz ze wystarczająco dużo czasu spędziłeś na interakcjach z kobietami i lekturze.
Samo czytanie rezultatów nie przyniesie. Trzeba jednak trochę plażować...
"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."
Źle to wyjaśniłem... w temacie siedzę od 2,3 lat ( w tym były przerwy oraz uwodzenie czysto teoretyczne ) od pół roku dopiero w ogóle zacząłem jakoś rozmawiać z dziewczynami, w szkole, czy na imprezach , po prostu zacząłem je "poznawać"
Sadze ze problemem moze byc to, ze twojemu zyciu brakuje "barwy". Zapewne nie jestes facetem ktory codziennie jest na innej szalonej imprezie. Nie wiem co robisz, ale nie boj sie mowic o tym co robisz, nie wstydz sie tego!!! No, chyba ze opierdalasz caly dzien parowe, to wstan, i znajdz cos, w czym sie bedziesz spelnial, moze byc to nawet wyrywanie chwastow
sliti666 wiesz co Ci powiem... tak po głębszym zastanowieniu sie, że Ty to jednak masz ku*wa racje
Tak patrząc z drugiej strony na moje życie... to jest ono rzeczywiście "dziwne" i sobie właśnie uświadomiłem, że jak rozmawiam o imprezach to gadka sie kręci, ale jak kazdy temat kiedyś sie wyczerpuje... będe sobie musiał po porostu znaleźć jakieś ambitne zajęcie, będzie ciężko bo hmm... profil informatyczny w szkole to raczej do "barwnych" nie należy
Mam nadzieje że spróbujecie chociaż troche w tym pomóc, nakierować, doradzić? Co zrobić by było dobrze?
Wszystko moze byc pasja. Najpewniejsza i bezpieczna pasja jest sport . Sporty walki, silownia, rower, narty.Kochasz muzyke? Zacznij ja tworzyc, na kompie, puzonie, gitarze itp.
więc moim nowym wyzwaniem jest znaleźć jakąś pasje i móc czemuś się poświęcić...
pasją co prawda jest rozwój osobisty, i o tym też można porozmawiać jednak jeśli dziewczyna zapyta: co wczoraj robiłem to przecież nie powiem że rozwijałem sie osobiście.
170. Jak rozmawiasz z kobietami, pobudzaj jej emocje.
Możesz znaleźć sobie nową pasją, ale Twoją pasją może być też rozwój osobisty.
Kocham inwestować w siebie, rozwijać się. Ostatnio czytałem świetny artykuł o...
Nawet jak będziesz miał pasję to rozmawianie o niej przez dłuższy czas będzie po prostu nudne. Tematów do rozmów z kobietami mogą być tysiące.