Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jakie kroki podjąć w mojej sytuacji?

25 posts / 0 new
Ostatni
Marcin32
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 0
Jakie kroki podjąć w mojej sytuacji?

Witam!
Postanowiłem zarejestrować się i przeczytać porady tych bardziej "doświadczonych" ode mnie.
Sprawa wygląda tak, że nagle w moim życiu pojawiła się dziewczyna. W sensie chodzimy do tej samej szkoły już trzeci rok, a jakoś dopiero teraz się nią zainteresowałem. Postanowiłem za namową kolegi spróbować coś działać. Moja pewność siebie to poziom -5 wiec pomyślałem, że łatwiej będzie napisać na Facebooku.
Napisałem, oczywiście w normalny sposób nie wydurniałem się, ani nie pisałem byle głupich rzeczy. I się zaczęło. Piszę z nią praktycznie codziennie od połowy grudnia. Już w szkole nie mijam jej bez reakcji bo zawsze jest "cześć i wymiana uśmiechów".

Kumpel powiedział "idź i w realu zagadaj". Cóż myślałem, że no dobra w poniedziałek zagadam. Tak się złożyło że gadałem o tym z nim w czwartek, a już w piątek miałem dość fajną sytuację, którą wykorzystałem. Pogadaliśmy chwilkę i każdy poszedł do swojej klasy.
- Pojawiło się u mnie teraz pytanie. Co dalej? W sumie dość mocno mnie ona intryguje. Nie wiem kiedy, w jaki sposób powiedzieć jej o tym albo może jej nie mówić.
Już nie wiem co wymyślać by rozmowa jakoś szła.
Nie wiem co robić. Nie mam też 100% pewności, że ona odwzajemni to co ja czuję. Niby na czacie są emotikony jakieś zabawne sytuacje, ale no cóż właśnie ale nie wiem co dalej.

Dziękuję z góry za pomoc!
Pozdrawiam!

SIKS
Portret użytkownika SIKS
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Mordor

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 955

Po pierwsze wyluzuj. Nie rób z niej bogini, z twojego wpisu wynika, że zależy Ci w opór.

Po drugie, przeczytaj podstawy, kilka razy to co nieco Ci się rozjaśni. http://www.podrywaj.org/podstawy...

Po trzecie, jak ogarniesz sobie podstawy to zaproś ją gdzieś. Jeżeli znasz jakieś ciekawe miejsca i masz pomysł na niekonwencjonalną randkę to zapunktujesz.

Po czwarte, nie daj jej po sobie poznać, że Ci tak zależy bo albo ją spłoszysz albo będziesz po prostu mniej atrakcyjny. Zakazany owoc smakuje najlepiej. Okaż jej trochę zainteresowania ale bez przesady, chodzi o to żeby nie poczuła się zbyt pewnie. Niech ona się zastanawia czy to Ty ją lubisz tak ja ona Ciebie.

Po piąte, z pisania na czacie nic ciekawego nie wynika. Miałem w liceum mnóstwo ładnych i fajnych koleżanek i nie wiele na tym skorzystałem. Dlaczego? Bo mnóstwo czasu spędzałem na esemeskach, czatach i innych bzdurach. Zamiast na działaniu, zabieraniem ich na radnki i dążeniem do kontaktu fizycznego.
Kontakt fizyczny to klucz, nawet nie chce myśleć ile mnie ominęło przez to, że nie zabrałem się konkretnie za te koleżanki mimo wyraźnych oznak zainteresowania.

Z ciekawości. Ile masz lat?

David Durden
Portret użytkownika David Durden
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Rybnik

Dołączył: 2015-06-15
Punkty pomocy: 622

Piszę z nią praktycznie codziennie od połowy grudnia.

To przestań.

Nie mam też 100% pewności, że ona odwzajemni to co ja czuję.

Chcesz mi powiedzieć, że czujesz coś do dziewczyny z którą tylko piszesz na FB?

Uświadom sobie, że jesteś tylko gościem, który do niej napisał na FB i tyle. Strzelam, że jeśli panna ładna, to nie jesteś jedynym. Wystarczy, że znajdzie się pewny siebie gościu i ci ją sprzątnie, bo zabierasz się do tego wszystkiego jak pies za jeża. Albo działasz i się parzysz i dzięki temu zdobywasz doświadczenie, albo orbitujesz wokół laski kolejny rok i nie masz porażki, nie masz też sukcesu ani doświadczenia.

-----------------------------------------------------------
Wiem o tym, bo Tyler o tym wie.

Marcin32
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 0

Chyba macie rację. Trochę się zagalopowałem. Zwyczajnie mi się ona podoba i sam z siebie nic bym nie zdziałał gdyby nie kumpel, który dał mi kopa bym coś zaczął działać. Chyba właśnie traktuję ją za bardzo jako taką boginię.

Co do zaproszenia jej gdzieś to może być ciężko. Ona mieszka w mieście, a ja do miasta dojeżdżam codziennie i po szkole raczej nie łażę po mieście tylko wracam do domu.

Odnośnie tego jak mi zależy to jak na razie chyba nie jest źle. Okazuję jej zainteresowanie, ale czasami pisząc z nią tak się czuję jakby sie jej nie chciało pisać i gdy to widzę to się ulatniam. Nie wiem czy to dobrze.
Myślę, że może być też to istotne, że mi jako pierwszemu pokazała swoją twórczość. Odnośnie zdjęć, które robi. Na początku gdy pisałem do niej czy ma jakieś zdjęcia, które ona zrobiła pisała "Obecnie nie mam". Później było "Nie wiem czy mam, musiałabym poszukać", Następnie "Mam na komputerze, ale nie chce mi się iść" a dopiero później później "Mam, jak chcesz mogę wysłać :)" Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie, ale moim zdaniem może trochę mieć.

Ja niestety jestem z tych mają jakieś tam "znajome" ale to tylko znajome, że czasami się waham czy powiedzieć cześć na ulicy. Wiadomo jest jakaś koleżanka taka bliższa, ale nic po za tym. Myślę, że powodem tego że tutaj piszę oraz tego że moja pewność siebie jest na dość niskim poziomie jest to że w czasach gimnazjum byłem taki trochę "przy**bany" i miałem wszystko gdzieś tylko liczyło się dla mnie to by iść do szkoły wrócić i grać na kompie. Pozmieniało się nieco od tamtych czasów i żałuję że wtedy taki byłem.

Odnośnie lat. Mam 18 lat, ale już niedługo 19.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

ujmę to tak: powoli grzebiesz tę relację pod gigabajtami tekstu

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

tddaygame
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1754

Jesteś o wiele bardziej ogarnięty niż ja w Twoim wieku... bo przynajmniej pytasz. Brutalna prawda brzmi: ona nie będzie jedyną dziewczyną, z którą się umówisz. Nie będzie też jedyną, która da Ci kosza. Może być jedną z wielu, z którymi wejdziesz w jakąś sensowną relację. Inaczej mówiąc: nie nastawiaj się, że cokolwiek z tego będzie, ale zdecydowanie działaj.

Pisanie na FB to nie działanie. To chowanie głowy w piasek. Zabrać ją na kawę możesz zawsze. "do miasta dojeżdżam codziennie i po szkole raczej nie łażę po mieście tylko wracam do domu" to sabotowanie samego siebie. Co to w ogóle za wymówka? Skoro "raczej" nie łazisz, to zrób wyjątek i się z nią spotkaj. Na kawę. Na lody. Na gofra, cokolwiek.

Nie musisz od razu jej przelecieć na pierwszej randce, skoro ewidentnie widać, że nie ma na to szans. Ale zrób cokolwiek - spróbuj się z nią spotkać w cztery oczy. Inaczej zapiszesz się na śmierć.

Marcin32
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 0

Z jednej strony miło mi słyszeć że niby "jestem bardziej ogarnięty" gdzie w rzeczywistości uważam, że jestem po prostu sobą. Wiem że ona nie jest jedyną. Nie jest też pierwszą, która dała mi kosza.

Ja jakoś nie palę się do tego by od razu mieć w głowie "przelecieć" dziewczynę. Nie wiem po prostu szanuję dziewczyny jak i ogółem ludzi. (nie wszystkich, ale większość) i jakoś nie chce sprawiać im przykrości choć czasami aż się proszą.

tddaygame
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1754

Nie wiem jakiego rodzaju seks uprawiasz, ale zwykle to nie jest przykrość dla żadnej ze stron. To raz.

Dwa - skoro wiesz, że to nie "jedyna", to ją po prostu wyciągnij na kawę albo gdziekolwiek chodzicie po szkole. Najzwyczajniej w świecie. Odmówi - będziesz wiedział na czym stoi i przestaniesz marnować czas na pisanie. Zgodzi się - będzie krok do przodu.

Marcin32
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 0

Tak ogółem nie chodziło mi o seks.
No niby sobie jakoś uświadomiłem że to może nie być ta jedyna, ale chce spróbować bo czemu nie. Ogarnąłem, że jakoś mnie teraz nie zbyt ten kontakt na czacie interesuje. Co innego jak z nią rozmawiałem wcześniej nie czaiłem ale teraz jakoś bardziej mi się to spodobało i gdy tylko zobaczę ją to zagadam o czym tam mogę, a następnym razem podejdę i zapytam czy nie chciałaby gdzieś "wyskoczyć".

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

aaaaaaaa... no to trzeba było od razu mówić, ze chodzi Ci o przyjaźń.
Keep doing!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

tddaygame
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 99
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1754

To po co chcesz z nią gdzieś "wyskakiwać" skoro ona Cię w ogóle nie podnieca? A jeśli podnieca, to nie kłam, że nie chciałbyś z nią wylądować w łóżku.

I przestań z tym "zapytam czy nie chciałaby". Zaproponuj. Powiedz, "zostaję dziś/jutro godzinkę dłużej w mieście, chodźmy na kawę/lody/lasertaga/cokolwiek". Nie pytaj. Działaj. Zakładaj, że ona jest zainteresowana i się zgodzi.

No i przede wszystkim przemyśl, czego Ty w ogóle od niej chcesz. Bo jak sam się chcesz pakować we friendzone, to ja wysiadam z tego wątku.

Marcin32
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 0

Nie napisałem, że ona mnie nie podnieca. Nie chce przyjaźni. Po prostu gdy tylko będę mógł to podejdę i powiem. Friendzone jest mi nie potrzebny

Dziubson
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2014-11-15
Punkty pomocy: 178

Dobrze czytam, że piszesz z nią przez fb od miesiąca, a w realu "cześć" i tyle? Jeśli tak, to stary.... zlituj się i weź do niej podejdź i poderwij ją jak człowiek. Tylko przedtem wyluzuj, i poczytaj trochę z tej strony "klasyków" i podstaw.

------

"Każdego dnia, w każdym momencie dokonujesz wyboru, który może odmienić twoje życie" - Biegnij Lola Biegnij

Cres
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 23

Musisz koniecznie zagadać na żywo. Ja wiem, że jest Ci ciężko bo wnioskuję, że jesteś b. młody ale ona pisza najprawdopodobniej z wieloma chłopakami i się niczym nie wyróżniasz. Zagadaj przy pierwszej lepszej okazji, zaproś gdzieś, nawet od razu po szkole i działaj na żywo inaczej nic nie ugrasz i będziesz niezadowolony, że nic nie zrobiłeś. Sugeruję popracować też nad pewnością siebie bo bez tego ani rusz jak będziesz chciał poznawać więcej fajnych dziewczyn.

Marcin32
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 0

Kilka wpisów i nie żałuję, że napisałem. W sumie wiele sobie uświadomiłem, ale pozostaje pytanie w jaki sposób się wyróżnić i gdzie ją zabrać. Z tego co udało mi się dowiedzieć to mieszka nie daleko szkoły, zawsze przecież mógłbym ją odprowadzić i pogadać międzyczasie. Pojawia się też pytanie w sumie jakie tematy mógłbym z nią poruszyć oprócz takich podstawowych.

Wiem na pewno że nie ma ona nikogo także jest jakby wolne pole. Miałbym tak kompletnie przestać do niej pisać? Kumpel mówił, że jeśli ona się zainteresuje to sama powinna napisać. Wcześniej sprawdzałem tę metodę i niestety nie napisała, ale mniejsza. Nie wiem czy piszę z wieloma. Zazwyczaj gdy ja do niej piszę czekam kilka sekund do minuty na odpowiedź także w sumie nie wiem już.

Dziubson
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2014-11-15
Punkty pomocy: 178

Źle kombinujesz - nie układaj w głowie taktyk gdzie się na nią przyczaić, jaką trasą odprowadzić ją do domu i jakie tematy po drodze poruszać.

Wyobraź sobie, że masz ochotę ustawić się z kumplem na piwo. Czy robisz tak, że najpierw myślisz do jakiej knajpy, który stolik, o czym będę z nim gadał, a może zamiast na piwo lepiej go do domu odprowadzić po szkole i wtedy pogadać? Trochę dziwne, nie? To teraz pomyśl kim jest dla Ciebie ta laska, że tak chcesz o nią zabiegać. Nawet jej nie znasz.

Tak jak napisał niżej Rafał89 - po prostu podejdź do niej, pogadaj na luzie, powiedz że fajnie wam się rozmawia, więc "spotkajmy się na piwku w piątek". Dokładnie tak mów - "spotkajmy się" "chodźmy" itp. Mała rzecz, ale mocna - jak powiesz "czy chciałabyś ze mną pójść" - brzmi słabo. Jak powiesz "może byśmy poszli" - to samo, od razu nasuwa się odp. "a może nie". Itd.

Wyluzuj przede wszystkim, bo jak tak patrzę na Twoje wpisy gdzie pytasz o każdą pierdółkę to masz szansę żeby zjebać po całości. Podejdź, ale nie pajacuj, nie graj na siłę luzaka ani nikogo kim nie jesteś. Po prostu porozmawiaj chwilę - naturalnie i z uśmiechem, nie przeciągaj rozmowy na siłę, zapytaj o spotkanie, potem niezależnie od odpowiedzi pociągnij jeszcze chwilę rozmowę i pierwszy się pożegnaj bo musisz lecieć czy coś tam innego wymyśl.

A jak Ci się nie uda to zostaje jeszcze jakiś milion fajnych dziewcząt w naszym kraju, więc to nie koniec świata.

------

"Każdego dnia, w każdym momencie dokonujesz wyboru, który może odmienić twoje życie" - Biegnij Lola Biegnij

SIKS
Portret użytkownika SIKS
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Mordor

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 955

"Co do zaproszenia jej gdzieś to może być ciężko. Ona mieszka w mieście, a ja do miasta dojeżdżam codziennie i po szkole raczej nie łażę po mieście tylko wracam do domu."

To czego Ty chcesz od tej dziewczyny? Zmiany statusu na FB i upojnych nocy spędzonych na czacie z większą ilością emotikonek?

"Odnośnie tego jak mi zależy to jak na razie chyba nie jest źle. Okazuję jej zainteresowanie, ale czasami pisząc z nią tak się czuję jakby sie jej nie chciało pisać i gdy to widzę to się ulatniam. Nie wiem czy to dobrze."

No bo ile można pisać na czacie? NUDA. GUEST ładnie to podsumował.

"Ja niestety jestem z tych mają jakieś tam "znajome" ale to tylko znajome, że czasami się waham czy powiedzieć cześć na ulicy."
Nie wahaj się tylko powiedz, nikt Cię za to nie zagryzie. Ba, zaczep w ten sposób (w sensie mówiąc tylko cześć) obcą dziewczynę na ulicy, dorzuć do tego uśmiech i każda normalna przynajmniej odwzajemni ten uśmiech. Nie ma się co bać ludzi. Wink

"Kilka wpisów i nie żałuję, że napisałem. W sumie wiele sobie uświadomiłem, ale pozostaje pytanie w jaki sposób się wyróżnić i gdzie ją zabrać."

Przede wszystkim jak już się z nią umówisz to zabierz ją do kilku miejsc, to jest trik. Ona będzie miała wrażenie, że spędziliście razem więcej czasu niż naprawdę i urozmaicisz randkę, będzie ciekawsza. Np. Zabierz ją na łyżwy (będzie okazja do dotyku jak się ktoś wyjebie albo będzie miał problemy z utrzymaniem równowagi, profit) potem na jakąś czekoladę/kawę/grzańća (tylko się nie spij!), dalej już kombinuj sam. Co do wyróżniania się. Nie lataj za nią jak pies za kotem, bądź stanowczy, zdecydowany, prowadź ją, miej odpowiednią postawę, trzymaj modulację głosu i bądź wyluzowany. Nie sprawiaj wrażenia błędnego rycerza który ma parcie na zdobycie swojej księżniczki. Nie wychodź z założenia, że ona jest dla Ciebie mega nagrodą. (czytałeś podstawy kolego?) Pomyśl w ten sposób. Jeśli ona da Ci szansę się lepiej poznać to może będzie miała świetnego faceta. Jeśli nie da, to jej strata. Wydaje mi się, że może być z Ciebie całkiem ogarnięty chłopak, tylko nieśmiały i bez doświadczenia. Doświadczenie się zdobywa w boju także do dzieła!

"Z tego co udało mi się dowiedzieć to mieszka nie daleko szkoły, zawsze przecież mógłbym ją odprowadzić i pogadać międzyczasie. Pojawia się też pytanie w sumie jakie tematy mógłbym z nią poruszyć oprócz takich podstawowych."

Uważam, że to fatalny pomysł. Według mnie pokazujesz tym, że jesteś needy. W sytuacji gdy spotykacie się żeby razem spędzić czas oboje wykazujecie zaangażowanie. To działa na twoją korzyść, nie będzie presji czasu, będziesz miał okazję przekonać się czy w rzeczywistości jest równie fajna co na czacie. Tongue

Zainteresowania, pasje, marzenia, podróże, przygody, plany na przyszłość, wymarzona praca/firma, relacje. Wydaje mi się, że to są tematy które są w miarę ciekawe i nie sprawią Ci trudności. Najlepiej by było poruszyć jej wyobraźnię i ją pobudzić ale mi to średnio wychodzi więc może ktoś inny coś Ci doradzi w tym temacie. Nie skupiaj się na szkole (nuda), kobiety to gaduły daj jej mówić, przygotuj sobie jakieś swoje historie z życia które pokazują Cię jako odważnego, pewnego siebie, zdecydowanego i fajnego faceta. Wiem fajny to pojęcie względne ale odsyłam do podstaw. Tylko nie bajdurz zanadto bo trzeba być spójnym z tym co się mówi.

"Wiem na pewno że nie ma ona nikogo także jest jakby wolne pole. Miałbym tak kompletnie przestać do niej pisać?"

Nie ale daj jej się wykazać, nie zasypuj jej co dziennie wiadomościami, nie siedź z telefonem w ręku czekając na jej wiadomość. Bądź trochę bardziej niedostępny. Google>Reguła niedostępności.

"Kumpel mówił, że jeśli ona się zainteresuje to sama powinna napisać. Wcześniej sprawdzałem tę metodę i niestety nie napisała, ale mniejsza.

Jak długo sprawdzałeś tą metodę? Tak szczerze..

"Nie wiem czy piszę z wieloma. Zazwyczaj gdy ja do niej piszę czekam kilka sekund do minuty na odpowiedź także w sumie nie wiem już."

Jeżeli jest ładna to zaufaj nam, że na 100 procent pisze z wieloma i to łechta jej ego.
DEAL WITH IT
Dobra wiadomość jest taka, że żaden przez czat jej nie poderwie ani nie uwiedzie.
Zła natomiast głosi, że TY również jej w ten sposób nie poderwiesz i należysz do zacnego grona jej internetowych adoratorów. Lepiej żebyś szybko przestał być członkiem klubu adoracji twojej koleżanki.

Przy okazji. Jako, że jesteś młody i być może starasz się rozwijać to polecam zapoznać się z tym. Obejrzyj sobie przynajmniej dwa pierwsze filmy o typologi MBTI i Enneagramie. Gdy się z tym zetknąłem po raz pierwszy bardzo sceptycznie do tego podchodziłem ale z czasem okazało się, że jest to mega trafne i, że mój typ z MBTI pokrywa się z odpowiednikiem enneagramu. (to niezły temat na rozmowę, ludzie lubią takie rzeczy)

https://www.youtube.com/watch?v=...

Slight Edge, obejrzyj, pogooglaj.
https://www.youtube.com/watch?v=...

Marcin32
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 0

Szczerze? Rano gdy sobie przeczytałem ponownie kilka wiadomości poszedłem do szkoły bardzo pewny siebie. Chciałem wykonać lekcję 3, ale jak na złość o tej porze rano nie było opcji. Po szkole też niestety.

Metodę, którą sprawdzałem trwała 6-7dni.

No jest ładna, ale dopiero teraz sobie uświadomiłem, że pisanie ciągle na czacie jest złe.

Kiedyś pewna koleżanka sama mówiła mi że było by naprawdę spoko gdybym nie był na tyle nieśmiały. Jak to ona określiła, "przecież my nie gryziemy i w rzeczywistości my jesteśmy bardziej nieśmiałe niż wy". Wtedy jakoś to dziwnie odebrałem, w sensie jako "taa gadaj sobie, gadaj". Ale teraz widzę że popełniłem błąd.
Cóż widziałem ją chwilę, ale śpieszyłem się na zajęcia bo i tak byłem spóźniony i widziałem ją gdzie stała ze znajomymi, ja nie wiele myśląc spojrzałem na nią powiedziałem takie jakby pozytywne cześć i poszedłem dalej. Kiedyś wydawałoby mi się to jakieś nie pojęte że byłbym w stanie powiedzieć cokolwiek do dziewczyny gdzie stałaby ze znajomymi. Niby sobie myślę "niech sobie ludzie mówią", ale w rzeczywistości jest inaczej.
Co do filmów na pewno obejrzę gdy tylko będę miał chwilkę.

SIKS
Portret użytkownika SIKS
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Mordor

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 955

"Kiedyś wydawałoby mi się to jakieś nie pojęte że byłbym w stanie powiedzieć cokolwiek do dziewczyny gdzie stałaby ze znajomymi."

Krok do przodu. Jutro to będzie dla Ciebie naturalne a za "kilka dni" będziesz mógł po prostu podejść i dołączyć do rozmowy.

Na tym polega slight edge. Sukces jest sumą małych czynności powtarzanych codziennie. Robiąc kolejne kroki będziesz przesuwał swoją granicę strefy komfortu.

Marcin32
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 0

Myślę, że tak będzie. Nie, nie myślę, wiem że tak będzie. Teraz tylko muszę nieco jeszcze wyciągnąć z tego co napisaliście i mam nadzieje, że będzie o wiele lepiej.

Rafał89
Portret użytkownika Rafał89
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Stargard

Dołączył: 2012-11-11
Punkty pomocy: 842

Marcin, a nie możesz zostać w mieście i się po prostu umówić na spotkanie? Zamiast tam jakichś tam odprowadzań po szkole? Zapytaj się jej w szkole czy nie chce na browca skoczyć po lekcjach w piątek czy świątek, w końcu tak dobrze Wam się rozmawia.

Tak nawiasem mówiąc, zawsze to Ty zaczynasz pierwszy rozmowę na fb?

Reasumując (tak ładnie po szkolnemu Smile) - czas ruszyć dupę sprzed kompa i wyjść do ludzi.

Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie

Marcin32
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 0

Zawsze w sumie mogę zostać po szkole i się umówić. Zawsze jak to ona pisała "można się zerwać wcześniej" (ale nie chodziło o spotkanie). Jest tak że ja zaczynam rozmowę na FB i też ja ją kończę. Teraz rozumiałem, że pisanie ciągle na czacie nie jest dobrym wyjściem.

Marcin32
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 0

Dziękuję wszystkim piszącym tutaj za pomoc!
Teraz bardziej zainteresował mnie kontakt fizyczny niż ten przez internet. Po prostu zrozumiałem, że w "realu" łatwiej będzie ocenić jej zachowanie oraz to czy rzeczywiście jest taka jak na czacie. Niby coś tam już o niej wiem, ale to nie wiele. Postanowiłem, że przy tylko jakieś sytuacji idę i coś zagaduję. Ale z drugiej strony teraz czuję się naprawdę pewny siebie, a znając mnie mogę się w tej sytuacji odpowiedniej pogubić, ale popracuję nad tym. Jeśli odmówi i nie będzie chciała się spotkać/wyjść gdzieś to trudno. Nie ta to kolejna, a ja będę jakby trochę "bogatszy" o doświadczenie.

Chce też sprawdzić czy ona w ogóle będzie mnie pamiętać. Postaram się ograniczyć kontakt na czacie do minimum i zobaczymy. (Chyba to dobre wyjście? Co sądzicie?)

W sumie to nie wiem. Na pewno jest jeszcze ogrom rzeczy o których nie mam zielonego pojęcia. Jeszcze nie dawno miałem masę pytań, a teraz w sumie pozapomniałem nieco.

GuardiaN
Portret użytkownika GuardiaN
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2015-07-23
Punkty pomocy: 124

Cóż, ja takie rozkminy miałem w gimnazjum , CO DALEJ ROBIĆ Z DZIEWCZYNĄ jak z nią popisze o pierdolkach jak piesek ktorym wtedy bylem , bo sie balem ja zaprosic na spotkanie, zrobila to ona, kurwa, bieglem jak popierdolony jak tylko napisala czy bym chcial się zobaczyć, przyleciałem zdyszany i spocony zeby nie czekała na mnie, ona chciala mi sie tylko wyżalić jaka ma sytuacje w domu i ze jakis chlopak do niej pisze, a ja tego sluchalem i jej radzilem... Smile
Wiec wiesz czego nie robić.
Zaproś ją i bądź sobą, ale też poczytaj trochę artykułów z podstaw. To Ci pomoże. W każdym razie- popełniaj błędy i się na nich ucz Smile a potem będzie łatwiej ...
Aha i nie analizuj tak każdego jej ruchu - wiem że to MOŻE COŚ ZNACZYĆ, że MOŻE ONA MIAŁA COŚ NA MYSLI ZE MI WYSLALA 3 BUZKI A NIE DWIE, ale naprawdę - nie warto Smile
poczytaj...
http://www.podrywaj.org/blog/do_...

"Jeden odważny zawsze stanowi większość" ~najodważniejszy człowiek na świecie