Witam. Tak jak w temacie. Jaki otwieracz jest najlepszy waszym zdaniem ?
Otwieram jej drzwi do szkoły:
Ty chyba robisz to specjalnie, wczoraj Ci też otwierałem, chcesz ze mnie zrobić chłoptasia do otwierania drzwi, ale u mnie na to trzeba sobie zasłużyć.
Otwierałem jej drzwi
Na jakieś przerwie - to tobie otwierałem drzwi ?
odpowie, że tak bo jeszcze dziękowała
ja - no i stwierdziłem, że nie byłoby ładnie z mojej strony jakbym się nie przedstawił. Adam jestem
Czy może podejśc na przerwie jak będie z koleżanką podejsć
Cześć dziewczyny (dotykam w ramię)
mówię do koleżanki na ucho. nie obrazisz się jak porwę Ci koleżankę, po czym mówię do targetu na ucho żeby poszła ze mną, i biorę ją za rękę i zaprowadzam w spokojniejsze miejsce
2 pierwsze zostały wymyślone przeze mnie więc proszę o wyrozumiałość a ostatni zaczerpnięty z jakiegoś bloga
Który waszym zdaniem najlepszy ? a może macie jakieś lepsze ? Preferuję InDirect
Zostań przewodniczącym samorządu uczniowskiego tak jak ja i po prostu zapytaj się, co jej się podoba a co chciałaby zmienić w funkcjonowaniu szkoły
P.S.: Działa
"Daj mężczyźnie pokroju Sweatera - czy jakiemukolwiek
- opaleniznę, proste plecy, bielsze zęby, rygorystyczny zestaw
ćwiczeń i pasujące ubranie, i już jest w połowie drogi do przystojniaka."
,, Otwieram jej drzwi do szkoły:
Ty chyba robisz to specjalnie, wczoraj Ci też otwierałem, chcesz
ze mnie zrobić chłoptasia do otwierania drzwi, ale u mnie na to
trzeba sobie zasłużyć." nie pomyślałeś, że będziesz musiał stać tam nie wiadomo ile zanim akurat ona będzie przechodziła ? Nie kombinuj aż tak, tylko konwencjonalnie podejdź i zagadaj. Im mniej zmiennych tym mniejsza szansa, że coś będzie nie po twojej myśli.
Jedziemy tym samym autobusem więc nie muszę tyle stać
hahahaha ja pierdole smiesznie to wszystko brzmi
Powiedz zyciu TAK !!!
Majster jak jeździcie razem autobusem to zagadaj w autobusie. Krótka prosta piłka np. z kim masz biologię? Bo ja z tą jakąś tam i pyta na każdej lekcji. Albo lepiej: Cześć, zauważyłem że często jeździmy razem tym autobusem, chciałbym się przedstawić, Adam.
To pierwsze z drzwiami jakieś takie słabe moim zdaniem, to drugie już lepsze, ale tylko jeśli tak przypadkiem jej te drzwi otworzyłeś i zwrócisz jej uwagę.
Tyle rozkmin nad tym, że z góry Ci mówię, że nic z tego nie będzie w tej szkole ; )
Gotowe otwieracze to głupia sprawa, te spontaniczne są lepsze ; )
Wujek Ramosel Ci pomoże ; )
Spróbuj w tym autobusie.
Usiądź do niej i powiedz
"Czesc, przyszedłem Cię uratować, widzisz tamtego faceta ( pokazujesz na jakiegoś), on jest seryjnym mordercą i ponoć dzisiaj poluję na Ciebie, także nie martw się, uratuję Cię !"
Tyle ; )
W szkole stary możesz spytać o wszystko: gdzie jest sala nr XX, czy nie widziała klasy X, czy wie gdzie jest nauczyciel XY etc
Pogadaj troche, a potem przejdź na direct 
Ewentualnie możesz od razu directem polecieć
Doceni szczerość i to, że podszedłeś osobiście w czasach wszechogarniającego "spotted" 
Życie to fala podjętych działań w oceanie możliwości.
Jako ze przed maturą (zostały wtedy jakies 2 miechy) wiec postanowiłem troche pootwierać w szkole. Jak?
"Cześć,słuchaj niedługo kończę szkołe a Ciebie jeszcze nie znam.Jestem Kermi..."
Thanks GOD for PUA"s
Powiedz coś głupiego, a zarazem śmiesznego, tak jak to zaproponował Ramosel. Jak będziesz mijał ją na korytarzu i będzie się uczyć czy coś to szczerze zapytaj z czego itp. i wchodzisz na inny temat. Albo jak będzie się na ciebie patrzeć to ją opierdziel(w żartobliwej formie), że się jej boisz i pewnie chce Cię wykorzystać. Człowieku... jest masa otwieraczy, ale żaden gotowiec na którego się nastawisz nie wypali. Gwarantuję.
Prosty i skuteczny
-Wierzysz w magię ?
-Nie
-No to wybierz liczbę od 1 do 10
-Czy to 3?
-Nie
-4 ?
-Nie...
-5 ?
-Nie...
-6?
-Tak.
- I ty dalej nie wierzysz w magię ?!
------------------------------------
"Rzeczą ludzką jest błądzić"
nie mam nic do oclenia
Rozrysuj jeszcze gdzie będziecie stać i w jakiej odległości od siebie. No kurwa idź na żywioł, podejdź i zagadaj jak człowiek, zapytaj nie wiem o co, czemu zawsze rano w poniedziałek o 7 rano wygląda jakby chciała a nie mogła, łorewa. I żadnej taniochy typu ze otwierasz jej drzwi i mówisz, ze na to trzeba sobie zasłużyć. CO to kurda, żadnego attraction a Ty już robisz z siebie nie wiadomo jaką zdobycz, robisz z siebie podwawelską w latach 80. Troche naturalnie, po dżentelmeńsku a nie na cwaniaka z zawyżonym mnienamien o sobie
Popieram tych(Góral24, Kermi), którzy napisali o NAJZWYCZAJNIEJSZYM zagadaniu. Chodzicie do jednej szkoły, więc ona na pewno z Tobą pogada, nie musisz niczego specjalnego wymyślać. Polecam zagadać w autobusie, bo w szkole może czuć się mniej komfortowo (spojrzenia koleżanek), może nie mieć czasu(musi spisać jakieś zadanie czy whatever). W autobusie bierzesz podchodzisz, patrz jej w oczy, stań spokojnie przed nią, uśmiechnij się i powiedz "cześć, kojarzę Cię ze szkoły, jestem ...". Nie rób z siebie żadnego cwaniaka, podrywacza (bo po twojej pierwszej propozycji, widzę, że chyba nie do końca rozumiesz kiedy co można powiedzieć, +dla KrzysiekW, że zwrócił na to uwagę). Zagraj trochę bezpieczniej, spróbuj pogadać zwyczajnie, żartuj, nie staraj się umówić od razu na randkę czy wziąć numer, zrób to dopiero...za drugim razem(jeśli rozmowa się będzie kleiła)
niech trochę pogłówkuje do następnego spotkania czy Ci się spodobała po waszej rozmowie, nie bądź jak każdy, który leci tylko na wygląd.
Wszystko fajnie, widac u Ciebie chec wypadniecia jak najlepiej, ale spokojnie nikt nie bedzie strzelal jak nie bedzie miec mokro na sam twoj wdok ;] Podejdz i zapytaj ocokolwiek byle sytuacyjnie np czy widziala kogos, a potem zmien temat na taki w ktorym masz duzo do powiedzenia, zartuj sobie usmiechaj sie, emanuj pozytywna aura, wtedy wszystko kupi bo bedziesz prowadzil rozmowa w sumie moznaby nawet rozmawiac jaki papier toaletowy jest bardziej miekki ;] jezeli narzucisz na siebie zbyt wielka presje ze np nie rozjada jej sie nogi jak do szpagatu i nie bedziesz jej musial podtrzymywac buzi bo opadnie jak kopara ;] to nie dajesz sobie szansy na pokazanie jaki jestes naprawde fajny, zbyt duzo mysli zniszczy twoj stan i zwyczajnie bedziesz sie czul gdybys mial byc zaraz rozstrzelany, emanuj pozytywna energia i wszystko pojdzie samo z glebi Ciebie, mozesz dla wzmocnienia efektu pozartowac wczesniej z kims i troche tego humoru zostanie przy rozmowie;]
Właśnie sam zauważyłem, że chcę, żeby to było u mnie niemal idealne podejście i wszystko bo naprawdę mi się podoba. Nie wiem jak się pozbyć tej presji.
Dzisiaj nie działałem bo jej nie było, chyba zresztą całej klasy. Jest majówka, mieszka dosłownie 3-4 minuty pieszo ode mnie (małe miasto) więc może ją spotkam na wypadzie
Dzięki za rady, zrozumiałem, że na spontanie najlepiej, ale jak napisałem, tak bardzo mi się podoba, że chciałem to idealnie zrobić i przez to się denerwowałem czy mi wyjdzie czy nie i się blokowałem.
Za duzo mysli, wyobrazen sytuacyjnych, musisz sie rozluznic, jezeli spodobalyby Ci sie inne dziewczyny powiedzmy 3-4 jednoczesnie to wtedy nie masz takiej presji bo o kazdej bys myslal po kolei i juz jedna na tle pozostalych by nie wypadala tak super, maly eksperyment jedna hb 9 przy 3 hb 6 jest jak mocno swiecaca gwiazda, lecz jesli zamiast tych hb6 postawilbys hb8 to juz nie przycmiewa ich tak bardzo, problem w tym, ze nie mozesz byc skoncentrowany na jednej rzeczy ale na wqielu zebys byl zajety, a z braku czasu zrobisz wszystko instynktownie jesli naprawde tego chcesz bez presji