Czesc.
Cele, jak do nich dazycie ?
Jedni tylko w glowie o nich mysla, inni zapisuja na kartce, a jeszcze inni od razu zaczynaja je realizowac.
W tym temacie zapisujcie jakie macie cele, jak wam sie uda je spelnic, to tez smialo dajcie o tym tu znac, mozecie opisac tez jak wam to sie udalo, czy bylo ciezko, co robiliscie zeby sie do tego zlizyc.
Sam bede tu czesto zagladal i sledzil wasze wpisy, postepy, niech to bedzie miejsce dla osob, ktore stale stawiaja sobie pewne wyzwania i nie rzucaja slow na wiatr, powodzenia !
sam aktualnie chce:
- dojsc do wagi 70kg (silka 3-4 razy w tygodniu, jeszcze kilka lat i sie uda
)
- utrzymac sie samodzielnie na studiach (czekam na wyniki matur- glownie od nich bedzie zalezec czy mi sie uda)
- skoczyc na bungee (aktualnie moge tylko czekac, bo nie ma miejsca do takowego wyczynu u mnie w poblizu)
- zagrac w oryginalnym tempie Slayer - Raining Blood (umiem juz calosc, tylko jakies 100 razy wolniej, ale bede cwiczyl szybkosc gry, moze kiedys osiagne taka predkosc)
aktualnie chcę:
wyremontować mieszkanie jeszcze trochę brakuje a w naszej Polsce ciężko z kasą
no i nagrać swoją płytę ale to jeszcze przyjdzie czas.
Kiedyś usłyszałem jedną bardzo mądrą rzecz, że na świecie nie ma ludzi normalnych i nienormalnych, tylko są ci pozamykani w zakładach i ci którzy nie zostali przebadani.
hmm ja mam wiele marzen do ktorych daze wiec napewno chce sie dalej samodoskonalic zeby dojsc do momentu w ktorym powiem ze jestem szczesliwy i tak ma juz zostac chociaz watpie ze taki moment nadejdzie.. chcial bym tez osiagnac cos w sportach walki a teraz tyle na glowie do tego zlamana reka ale napewno bede do tego dazyl.. a na ten rok najwazniejszy cel znalezc prace na dobre imprezie i wyrwac sie z mojego miasta przezyc projekt poniosl mnie melanz z moim kumplem chcemy wyjechac z zakopanego i zrobic kariere w barmanstwie w innym miescie tak plany powazne a co wyjdzie?? zobaczymy bedzie dobrze
Chcę zostać podróżnikiem i zwiedzić wszystkie kontynenty
Wtrącając do tematu, marzenia a cele to dwie różne sprawy. Cele należy spisać na kartce ! te ustalone w głowie, przemijają, tworzą się jego modyfikacje - tworzy się mętlik i chaos! zresztą sprawdźcie sami
Jako iż jestem nowy też się podzielę.
Moim największym celem jest gra w piłkę w jakimś wyższym klubie , jestem na dobrej drodze do tego jednak z mojej miejscowości ciężko jest się wybić.
Cele na najbliższy czas

- Znaleźć pracę na wakacje.
- Zdać w przyszłym roku maturę.
Tak to ty jesteś zajebisty !
Erm..
- skończyć studia (chcę, ale słabo do tego dążę szczerze mówiąc..)
- Ścigać się samochodami tj. profesjonalnie na torach wyścigowych, nie muszę wygrywać, po prostu się ścigać.
- Zarabiać tyle by móc przed 30 kupić własny dom / mieszkanie i nie srać się potem z pętlą na szyi do końca życia.
O, świetny wątek. Miałeś bardzo dobry pomysł, wizard
Pierwszoplanowe:
1. Wrócić do idealnej wagi
2. Osiągnąć maksymalnie wysoki poziom atrakcyjności zewnętrznej (ciało, ubiór, fryzura)
3. Zaliczyć rok na studiach, wszystkie przedmioty, do końca września
4. Zdać na kolejne studia w tym lub kolejnym roku
5. Zrobić praktyki w wakacje, robić je potem u różnych i coraz lepszych pracodawców
6. Skończyć studia i dostać się na aplikację
Pozostałe:
7. Dbać o siebie: codziennie biegać, pływać i/lub jeździć na rowerze, wysypiać się, jeść zdrowo
8. Rozwijać zainteresowania: czytać, słuchać, oglądać, podróżować, doświadczać
9. Pogłębiać przyjaźnie, nawiązywać nowe
10. O związkach:
a) Jeżeli będę w związku, nigdy sobie nie odpuszczać, starać się i dbać o drugą osobę. Jeżeli nie będę w związku, nie pochylać się po tym doświadczeniu, iść dalej z podniesioną głową.
b) Być człowiekiem, który nie prosi o to, żeby druga osoba zwróciła na niego uwagę, który nie prosi o uczucia i zaangażowanie, który nie pisze długich wiadomości, w których próbuje wszystko wyjaśnić, nie dzwoni po kilka razy, żeby naprawić sytuację, nie płacze, bo jest bezradny. Być człowiekiem, który - kiedy czuje się słaby - rozwija się i ulepsza. Który działa i zmienia, a nie czeka, aż ktoś to zrobi za niego lub aż sytuacja się zmieni.