Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak to zrobić, żeby się nie sfrajerzyć

25 posts / 0 new
Ostatni
jezusmen
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-08-09
Punkty pomocy: 4
Jak to zrobić, żeby się nie sfrajerzyć

Rok temu "los" rozdzielił mnie z pewną dziewczyną. Wyszedłem na chu...., dziewczyna nie chce mnie widzieć. Sprawę opisywałem na tym forum i aż ciężko sobie teraz wyobrazić, że pisałem takie pierdoły ale sprawa wcale tak nie wyglądała. Prawda była taka, że dziewczyna zachowywała się jakby jej nie zależało od czasu do czasu dając silny dowód, że jest inaczej. W pewnym momencie byłem już tym zmęczony, powiedziałem sobie dość i zacząłem gasić znajomość. W odpowiedzi ona się od razu obraziła, a miesiąc później po tym jak potraktowała mnie jak śmiecia, w spektakularny sposób zakończyłem znajomość (proszę nie myśleć, że zachowałem się jak prostak). Miesiąc później dowiedziałem się o czymś co zmieniło moje myślenie i próbowałem się z nią dogadać, jednak zakończyło się to klęską.
Już po jakimś czasie mimo, że wiedziałem że już nic z tym nie zrobię chciałem być miły i od czasu do czasu napisałem smsa np. z życzeniami świątecznymi czy urodzinowymi. W odpowiedzi otrzymywałem podziękowania, jednak kiedy w następnym smsie pisałem co słychać czy jakieś inne gó.... już odpowiedzi nie było. Zresztą w pewnym momencie te podziękowania ustały (zapewne skasowała mój numer, a po którym razie pewnie zapisała go spowrotem pod tytułem nie odbierać). W między czasie poznałem inną dziewczynę. Kiedy zacząłem się do niej zbliżać chciałem tamtą sprawę mieć za sobą więc napisałem mniej więcej do tamtej "że miała mnie w du... i już jestem tego pewien i jestem zj...., że sobie wmawiałem nie wiem co".
Niestety ale od tego czasu minąłem kilka razy tą dziewczynę na ulicy. Niestety też nie zachowywała się obojętnie. Nie zwracałem na nią żadnej uwagi, ale widzę za każdym razem kątem oka jej wzrok wlepiony na mnie kiedy mijamy się na centymetry mimo, że ja zachowuje się jakbym przechodził koło przypadkowej osoby. Nie wiem czy to strach przede mną czy chęć pokazania na siłę swojej złości. Też się z tym dobrze nie czuje. Od pewnego czasu unikam miejsc, w których jest prawdopodobieństwo, że mogę ją raz na te dwa miesiące spotkać.
Niecały miesiąc temu zakończyłem półroczną "przygodę" z inną dziewczyną, którą mogę nazwać pomyłką i znowu stara sprawa chociaż to było dawno i nie prawda nie daje mi spokoju (pewnie do momentu jak nie znajdę kogoś innego). Wolałbym usłyszeć spier..... i z uśmiechem na ustach płynąć po morzach i oceanach, niż udawać, że kogoś nie widzę, ale boję się sfrajerzenia. Jak byście wy to rozwiązali? Napić się ale tak, żeby się nie upić. Porozmawiać ale tak żeby nie czuć się jak nękający a do tego się nie sfrajerzyć i wyjść z godnością.

KamileQ
Portret użytkownika KamileQ
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2012-04-17
Punkty pomocy: 268

Przeczytałem twój post 2 razy i dalej nie wiem czego Ty od niej chcesz.

jezusmen
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-08-09
Punkty pomocy: 4

Pytam się co by zrobił ktoś kto się uważa za uwodziciela jakby był w takiej sytuacji. Wróć...złe pytanie, na takie dostanę odpowiedź znajdź sobie inny cel. Chce pogadać z osobą, z którą drogi się rozeszły przez niedomówienia i udział osób trzecich, jednak nie wiem jak to zrobić żeby w razie czego nie wyjść na głupka i jakiegoś prawiczka bo przecież będzie sądzić, że gadam z nią bo pewnie przez ten rok nie odezwałem się do innej dziewczyny.

jezusmen
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-08-09
Punkty pomocy: 4

Więc ona jest również niedojrzała i to akurat jest kolejny argument anty. Ja się nie odzywam to ona by mogła, ale jeśli ktoś jest obrażony to duma mu nie pozwala się odezwać. Jestem człowiekiem starej daty. Lewe jest dla mnie, jak muszę na siłę z kimś gadać. Rozmawiasz z ex chociaż czujesz do niej odrazę? A może dajesz jej niepotrzebną nadzieje? Dorosłość to dla mnie rozgarniętość i odpowiedzialność. Warto nagrodzić ludzi, którzy są lojalni wobec ciebie a resztę kopnąć w dupę. Nie byłem tą dziewczyną w formalnym związku, więc ciężko tu mówić o jakimś powrocie. Nie wiem czy spodobałaby mi się bo dupsko jej urosło (a jak wiadomo pociąg seksualny musi być i to najlepiej pośpieszny). Czy mam żal do tej do niej, że zachowywała się jakby jej nie zależało? Nie bo wiem, że to były gierki, którymi chciała ukryć swoje zainteresowanie bo ja się też nie otworzyłem przed nią do końca. Co z tego, że np laska z którą się spotykałem od pół roku dostawałem mnóstwo zainteresowania jak nagle mi powiedziała, że nie jestem zdecydowany i znalazła se kolesia a raczej sponsora, który sra pieniędzmi (łatwe życie priorytetem, lubiła pieniądze bo znałem jej przeszłość).
Czy dziewczyna, która jest w pseudo związku dwa razy w roku, albo desperatka szukająca na siłę chłopaka jest zakochana?
Chce porozmawiać z tą dziewczyną, tak jak chciałem pogadać z kumplem z którym się pokłóciłem. Nie wiem jak to zrobić, bo nie chce wyjść na jakiegoś potrzebującego i tym bardziej nie chcę, żeby ktoś poczuł się prześladowany.

Freddie
Portret użytkownika Freddie
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-05-27
Punkty pomocy: 57

Ale co ty chcesz wrócić do niej? Czy co? Bo tego właśnie nie napisałeś. Jeżeli masz na nią wyjebane to olej po prostu i daj sobie spokój. A jak chcesz do niej wrócić to na tej stronie jest o tym mnóstwo blogów i tematów na forum. W podstawach też w zakładce "związki"

Które pomysły są dobre?
te które zostaną zrealizowane
niezrealizowane pomysły są chujowe ~ ktoś na podrywaj.org

kilroy
Portret użytkownika kilroy
Nieobecny
Wiek: 30+
Miejscowość: This town like a great big pussy, wait to get fucked

Dołączył: 2013-01-19
Punkty pomocy: 568

Zmień dealera, albo bierz połowę Smile

jezusmen
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-08-09
Punkty pomocy: 4

Czyli co mam zamiast bmw kupować merce. I jak połówkę? Że kabriolet czy auto po stłuczce? A czinkłoczento to połówka?

Góral24
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Brenna

Dołączył: 2012-07-30
Punkty pomocy: 150

Ale na chuj Ty chcesz z nią rozmawiać, skoro nie pociąga Cię jej wygląd i wkurwia jej zachowanie?

Mam taką jedną byłą dziewczyną, z którą zerwałem kontakt dość ostro, co jakiś czas ją spotkam i chyba nawet parę razy powiedzieliśmy sobie cześć. Spotkałem ją w zeszły piątek na imprezie, bawiłem się zajebiście, a ona podpierała ścianę i w sumie miałem wrażenie, że się na mnie gapi, ale co z tego? Owszem dalej jest ładną dziewczyną, ale nie jestem nią zainteresowany, więc nie próbuje się pogodzić, bo i po co?

Ty tymczasem piszesz, jak to niby masz ją gdzieś i się nią nie przejmujesz, ale jednak założyłeś temat o niej...

Sneakers
Portret użytkownika Sneakers
Nieobecny
Moderator
Wiek: 26
Miejscowość: daleko

Dołączył: 2011-05-30
Punkty pomocy: 2265

Już dawno się sfrajerzyłeś tymi "spektakularnymi" akcjami.

groom
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: dsad

Dołączył: 2012-05-16
Punkty pomocy: 283

Nie wiem czy do końca zrozumiałem ale wywnioskowałem że chcesz z nią porozmawiać żeby coś wyjaśnić ale w jakim celu? Chcesz może poprawić wasz kontakt? oczyścić atmosferę?

Coś Ci powiem, osoba która pierwsza się odzywa czy to po kłótni, czy to po zerwaniu, walnięciu focha, chłodnika czy jak to tam chcesz nazwać automatycznie okazuje zainteresowanie, jest w gorszej pozycji na starcie. Jeśli się odezwiesz pierwszy NIE WAZNE w jaki sposób to jeśli ona jest obrażona i ma coś Ci za złe to i tak dostaniesz baty które musisz przyjąć żeby z nią pogadać. W takiej sytuacji nie ma jak wyjść z godnością czy jak wolisz uniknąć sfrajerzenia. Możesz to zrobić w sposób trochę lepszy lub trochę gorszy ale i tak przegrywasz na starcie.

Powiem tak - najmniejsze zainteresowanie okazujesz pisząc smsa ALE jednocześnie masz ogromną szansę na zlewkę oraz to że nawet jeśli odpisze to zdawkowo lub będzie przekręcać rzeczywistość na swoją korzyść. Kobiety czują się pewnie "za telefonem", kozaczą dużo bardziej niż zrobiłyby to w rzeczywistości.

Nie pisz do niej.

Wiesz kiedy wiadomo że była Tobie przeszła lub Ty przeszłeś byłej? Wtedy gdy jesteście sobie obojętni, wtedy gdy potrafisz powiedzieć jej cześć i chwilę pogadać bez emocji i pójść w swoją stronę. U was zdecydowanie tak nie jest. Co za tym idzie - ona będzie chciała z Tobą porozmawiać ale najprawdopodobniej będzie udawać niedostępną (że nie chce gadać) po to żebyś starał się bardziej, po to żeby Cie upokorzyć.

Odezwiesz się do niej pierwszy, masz jak w banku że dostanie Ci się. Ważne też jest kto kogo rzucił i w jaki sposób, bo jeśli Ty rzuciłeś ją to ona będzie chciała mieć satysfakcję że to TY przylatujesz do niej. Będziesz musiał przeprosić, okazać żal i skruchę inaczej pewnie ona z Tobą nie porozmawia.

jezusmen
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-08-09
Punkty pomocy: 4

Dokładnie o to mi chodzi. Nie liczę na nic bo jakoś mi to nie przeszkadzało związać się na jakiś czas z inna dziewczyną i pewnie za jakiś czas ktoś się do mnie znowu przy pląta albo ja do kogoś. Minął rok, ja widziałem ją ostatnio więc przy następnym spotkaniu chciałbym to załatwić.

Priapos
Portret użytkownika Priapos
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-01-07
Punkty pomocy: 136

bez sensu
mówisz, coś mówisz i nic z tego nie wynika
co ty chcesz? wrócić do niej czy co?

Carlito90
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Toruń

Dołączył: 2011-12-28
Punkty pomocy: 53

Kurwa,co za ludzie, naprawdę ciężko mnie wyprowadzić z równowagi,ale to już jest przeginka. To jest portal,żeby się rozwinąć, mysląc po prostu o sobie, dla swojego dobra.Uważam, że nie tylko mnie,ale i większą część uzytkowników nie interesują takie głupkowate historie, z których widać,ze ty sam nie wiesz, kim jesteś i czego chcesz. Jakbyś kurwa zaczął zachowywać się jak facet, to byś wiedział co robic,a nie pierdolił smuty.

jezusmen
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-08-09
Punkty pomocy: 4

To na chuj to czytasz? Skoro temat budzi u ciebie emocje to jednak jesteś we właściwym dla siebie miejscu. Chyba po 100 znakach dało się rozpoznać, że to pierdoły. Chcesz wiedzieć kim jesteś to przestań żyć według schematów przeczytanych tutaj. Chcesz się rozwinąć skasuj konto na forum.

Carlito90
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Toruń

Dołączył: 2011-12-28
Punkty pomocy: 53

Ale kocopoły...żal.pl

jezusmen
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-08-09
Punkty pomocy: 4

o proszę znowu, masz tekst na fejsa na tablice

Carlito90
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Toruń

Dołączył: 2011-12-28
Punkty pomocy: 53

Nie mam fejsa. Zrozum, tu nie chodzi o to, żeby ci dopieprzyć,tylko żebyś zrozumiał, że pisanie takich historii i próśb o pomoc nic ci nie da. Musisz znaleźć odpowiedzi w sobie. Co więcej, ty nie potrzebujesz naszych rad, bo jak sobie poukładasz wszystko w głowie, one nie będą ci potrzebne, a nawet mogłyby ci zaszkodzić czasami. Myśl sam i działaj sam,a efekty będziesz miał szybciej niż myślisz.

Matador
Portret użytkownika Matador
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-05-19
Punkty pomocy: 162

Też tego nie rozumiem... kończy znajomość później pisze, później znowu kończy i znowu pisze;p cyrki w huj ty już sfrajerzyłeś kolego... kończysz znajomość nie piszesz nie dzwonisz a mijając Cię na ulicy powinna zobaczyć że masz klasę uśmiechasz się, mówisz cześć jak nie odpowie to wtedy olewasz.

Odwaga i upór mają magiczny talizman w obliczu którego trudności znikają a przeszkody rozpływają się w powietrzu

jezusmen
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-08-09
Punkty pomocy: 4

No jak ja nie chce już kogoś widzieć (a miałem kilka takich przypadków) to jestem wdzięczny kiedy mnie nie widzi i nie mówi mi cześć. Mam w dupie jego klasę.
Oglądaliście kevina samego w domu? Była sytuacja, że dziadek nie odzywał się synem całe 500 lat bo się pokłócili (taki jajcarski przykład). Ale tez miałem sytuacje z pewnym znajomym, który mnie wnerwiał, a pewien incydent potraktowałem jako wymówkę, żeby zerwać z nim znajomość mimo, że to był przez lata dobry kumpel, któremu po prostu odjebało.
Chętnie powiedziałbym cześć lasce ale kiedy widzę w swoim kierunku focha i wzrok, który topi lodowce i kruszy skały to raczej wymiękam. Widać nie tylko ja nie mam klasy.

Matejas
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: 17-100

Dołączył: 2012-03-19
Punkty pomocy: 6

,,Już dawno się sfrajerzyłeś tymi "spektakularnymi" akcjami.,,
Nie pogrążaj się w to dalej, nie poświecaj na to myśli wiem, że trudno ale jesteś t decydujesz za sabie..

jezusmen
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-08-09
Punkty pomocy: 4

,,Już dawno się sfrajerzyłeś tymi "spektakularnymi" akcjami.,,
To akurat wiem sam.

mnk
Portret użytkownika mnk
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Łódz

Dołączył: 2012-12-08
Punkty pomocy: 5

Jak dla mnie przez zwykła ludzką kulturę powinieneś się przywitać z uśmiechem na twarzy z nią, jak i każdą inną eks. Udając , że jej nie widzisz, utwierdzasz ją tylko w przekonaniu, że nadal czujesz do niej żal co równa się okazaniu niższej wartości.
A na koniec dodam, że na analizowanie całej tej sytuacji tracisz tylko czas, który mógłbyś spożytkować na milion lepszych sposobów.
Są takie relacje, kiedy trzeba postawić nad tym grubą kreskę i iść dalej.

Nie po­myl nieba z gwiaz­da­mi od­bi­tymi nocą na po­wie­rzchni sta­wu