Witam,nie jestem przekonany czy jest to odpowiednie miejsce na moje pytanie lecz postanowiłem spróbowac (co najwyżej walniecie do kosza ;p)
Byłem z moja dziewczyna 2 lata.Lekko nie było,kochałem ją strasznie mocno,nigdy jej zadnego świństwa nie zrobiłem.Wiem że w pewnym momencie nie zapanowałem nad swoimi emocjami i straciłem kontrole nad zwiazkiem.Nic na to nie poradze juz ale wyciągnałem wnioski i mam nadzieje że bede mądrzejszy nastepnym razem.
Ona po spedzeniu 2 tygodni za granica oznajmiła mi ze odchodzi,ze nie kocha i spotyka sie z jednym z lokatorów w domu w którym mieszka.Przyjąłem to z godnościa i powiedziełem ze skoro tak to życze szcześcia.Po paru dniach napisała mi :
czesc Marek, co tam? mam do ciebie sprawe, ty raz mi pisales ze masz kolege ktory dwa razy w tyg jezdzi z holandi do pl.. musze jechac za miesiac do pl zabrac resztę swoich rzeczy jakie tam mam i napisac poprawke z matmy, zabraklo mi dwóch pkt aby zdac, porażka straszna.
Na co ja:
Siema,gitarka:).Niestety nie moge ci pomóc.Twój nowy męzczyzna powinien sie o twój transport zatroszczyć a nie ja.
(Przecież nie bede jej frajerem na posyłki;p)
Ona odpisała:
ja pierdole, nie spodziewałam się tego po Tobie...
Wiec teraz mam zagwozdke co jej odpisać???.Chce zeby ja zabolało ze mnie odżuciła,chce być górą.Ale nie chce być prostakiem.Prosze o porady co jej odpisać.
Czy coś w stylu ja po tobie też sie wielu rzeczy nie spodziewałem itp
Zauważcie że napisała "Tobie" z dużej litery ???
Nic nie odpisuj. Tyle Wystarczy ; )
jak jej odpiszesz to sie zachowasz jak jebany frajer
powinienes byc ponad tym wszystkim, a ty tu sie bawisz w jakies pokazywanie wartosci, co ty odpierdalasz? Wez sie ogarnij. Nic jej nie odpisuj. Ten tekst, ze jej facet ma sie martwic był szczeniacki i załosny. Ty juz w jej oczach straciłes klase, wiec daruj sobie.
Powiedz zyciu TAK !!!
hmmm....
"Poradzisz sobie sama, jesteś już dużą dziewczynką.
I pamiętaj: zawsze masz wsparcie swojego nowego mężczyzny :)"
Bym pojechał coś w ten deseń.
Ja tam lubię wbrew opiniom dowalić coś na zakończenie
No ale to już mój pogląd.
Generalnie sprawa do olania.
Artist podsumował wszystko w tej sprawie ;]
Jestem kulturalnym i poukładanym człowiekiem, rzadko, oj rzadko wysławiam się wulgarnie. W tym przypadku, jednak:
Spróbuj jej napisać/odpisać COKOLWIEK, to przyjadę tam do Ciebie i Ci wpierdolę. Jasne?
"wyżej dupy nie podskoczysz"
O kurde na ile to trzeba być pojebaną i bezczelną,żeby napisać taki tekst do byłego.
Radzę nic nie odpisywać,zaboli taką sucz na pewno takie olanie.
Nic jej nie odpisuj. Nie ważne jak Cię potraktowała, mamy nie krzywdzić kobiet. Jak sobie zakodujesz takie niewłaściwe zachowania, to mogą się kiedyś one zemścić np gdy będzie Ci zależeć na jakieś dziewczynie. Odrzucaj negatywne pokusy
Chciała sprawdzić jak zareagujesz na to że chce zamieszkać w Holandii. Czy olejesz, czy też nie. Ile ona ma lat?
Tak jak inni - nie odpisuj.
A czemu spamuję powielając to co inni napisali? Nie, nie nabijam sobie postów, ale wem z doswiadczenia że powalająca ilosc zgodnych ze sobą porad - działa. Więc jak juz tyle osob pisze ze nie odpisuj, to znaczy ze odpisywac nie powinienes.
pozdro i olej.
Napisałem też że jej nowy mężczyzna powinien się o jej transport zatroszczyć a nie ja;p.Ona odpisała dosyć agresywnie.Co bardzo mi poprawiło humor heheh.Szkoda że nie dowiedziałem się o tej stronie ze 2 lata wcześniej.Oszczędziło by mi to wiele bólu i rozczarowań.To miejsce jest potrzebne wiec proszę nie zamykajcie go
Takie sa baby, ona nie może się pogodzić z tym, że ją olałeś i będzie dziubać. Olej to nic nie odpisuj, a zobaczysz to jest tylko początek, jej ten związek z współlokatorem sie pierdolnie szybko.
Mi kiedyś ex napisala smsa w dzień chłopaka, świeżo po zerwaniu z pytaniem ''co może chłopakowi kupić''
. Niektóre baby naprawdę są pojebane
''...Facet jesteś czy pipka? Jeśli facet, to weź samego siebie za mordę i ... nie oczekuj od życia zbyt wiele, bo rzeczywiście nie dostaniesz od niego więcej, niż sam sobie weźmiesz...."
W najwiekszych miastach tych "niektorych" jest zdecydowanie za duuuzo. Tutaj ona jednak moze sie z tym pogodzic i olac sprawe. Tym bardziej jesli ma innego. Zauwazam dosc czesto, ze kobiety probujace przez giery wmowic cos facetowi (jak w tym wypadku) bardzo czesto wierza w te glupoty, ktore probuja wcisnac.
Moze beda kolejne testy, moze manipulacje, autor wie gdzie ma to mieć - czyli w dupie.
Trzymam kciuki.