Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak to ugryźć

8 posts / 0 new
Ostatni
Vili
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-07-12
Punkty pomocy: 43
Jak to ugryźć

Witam Panowie !!

Mam do was pewną sprawę.

Poznałem jakiś czas temu na uczelni pewną dziewczynę. Spotkałem się z nią kilka razy,laska na prawdę ogarnięta , ma poukładane w głowie, wie czego chce od życia. Z charakteru jak dla mnie idealna, buźka też niczego sobie. Ewidentnie na mnie leci ale..

Jest jednak pewien problem, a mianowicie ma kilka kg nadwagi i nie ukrywam trochę mi to przeszkadza. Nie chce jej zmieniać na siłę ale może jakieś małe sugestie na ten temat ?Tak aby nie sprawiać jej przykrości, chciałbym to zrobić delikatnie.

Sam jestem osobą bardzo aktywną i dbam o swoje zdrowie oraz formę, po prostu kobiety z nadwagą nie bardzo mnie pociągają. Z drugiej strony jej wnętrze bardzo mnie przyciąga i sam już nie wiem co z tym zrobić.

Lepiej próbować i potem żałować- niż żałować, że się nie próbowało.

duckface
Portret użytkownika duckface
Nieobecny
Wiek: 99
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-09-11
Punkty pomocy: 316

"po prostu kobiety z nadwagą nie bardzo mnie pociągają." Next?

Jak Ci się nie podoba, to po co w to brniesz?

Wiesz, powiedzenie lasce, że jest gruba to jest strzał w stopę. Takich rzeczy się nie mówi. No chyba, że jesteście w długim związku i ona przestała o siebie dbać - wtedy to miałoby uzasadnienie. Ale nowo poznanej dziewczynie...? Uhh - nie radzę Smile
One muszą wiedzieć, że są ładne, że się podobają. Zauważ, że każda jest zawsze wystrojona jak szczur na otwarcie kanału. My faceci mamy inne podejście, u nas bardziej liczy się charakter, pewność siebie.

Jak masz do niej jakieś uwagi, to najlepiej zachowaj to dla siebie i albo brnij w to dalej albo next.

Pzdr,
DF

huka
Portret użytkownika huka
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 32
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-02-07
Punkty pomocy: 974

Powiedz jej, że chcesz wieczorami biegać, brak Ci odpowiedniego towarzysza, do biegania i czy z Tobą nie chce pobiegać. Jak tak każdego dnia pobiegacie, to za miesiąc lub dwa straci, te kilka kilo.

Mrd12
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Świat

Dołączył: 2018-03-22
Punkty pomocy: 1

I co jeśli dostanie odpowiedz, ze nie lubi biegać?. Bieganie bieganiem, ale ważne też co sie je. Załóżmy co z tego, że zaczeła by biegać, chodzić na siłownie, jeździć rowerem czy coś innego, skoro jadłaby nadal w masowych ilościach?. Obierz sobie inny target, skoro nie podoba Ci się jej sylwetka.

CiasteczkowyPotwór
Portret użytkownika CiasteczkowyPotwór
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-09-09
Punkty pomocy: 251

Jeny ludzie... Może ona jest w jego typie tylko ma te kilka kg więcej jak wiele osób, które przytyło przez zimę? Jeśli to tylko parę kg to się nie przejmuj, podpytaj czy kiedyś uprawiałą jakiś sport, jak wyżej - idź z nią pobiegaj, przynajmniej masz już jakieś prowadzenie w relacji, autorytet jeśli sam jesteś aktywny. Pamiętam jak sam brałem swoją kobietę na bieganie po to uwydatnia pośladki Smile

Vili
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-07-12
Punkty pomocy: 43

Sam swego czasu miałem sporą nadwagę, ale wziąłem się za siebie i zrzuciłem 17 kg.
Zrobiłem to dla siebie, bo źle się czułem zalany tłuszczem.

Jest to delikatny temat i nie mam zamiaru nikogo zmuszać do zmian bo to nie ma sensu, chciałbym tylko zasugerować, że takie zmiany mogą przynieść wiele korzyści.
Nie chodzi tylko o sam wygląd, ale o większą ilość energii, zdrowie itp.

Lepiej próbować i potem żałować- niż żałować, że się nie próbowało.

Yami
Portret użytkownika Yami
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 14
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2011-04-13
Punkty pomocy: 623

Ale po co właściwie taki silny nacisk, aby w relacji było słodko-pierdząco i aby wszystkie informacje przekazywać w taki sposób, żeby nie daj Boże korona królowej z głowy nie spadła? Czemu traktować kobietę jak chomika karmionego wyłącznie czekoladą? Jednobarwne relacje mają to do siebie, że szybko blakną. Jak z lekami - rośnie tolerancja na radość, a wy potrzebujecie więcej i więcej, aż nie jesteście w stanie spełnić oczekiwań. Tracicie "to coś". Ja droczę się ze swoimi kobietami, implikuje negatywne zachowania i cechy, nabijam się z nich. Buduję w nich zdrowy dystans do siebie i nas, zachęcam do poprawy.

Pewne rzeczy trzeba po prostu powiedzieć wprost.
Inne możesz sprzedać sugestią "byłabyś lepsza w łóżku, jakbyś poćwiczyła nad kondycją". Dać jej kwalifikator do zdania. Informację "zrób to, abyś podobała mi się bardziej".

Smarkacz
Portret użytkownika Smarkacz
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-03-22
Punkty pomocy: 36

Prędzej czy później zacznie Ci to sprawiać jeszcze większe problemy. Wiem o czym mówisz, sam miałem atrakcyjną dziewczynę przez długi okres czasu, ale jednak przeszkadzał mi sam fakt tego, że ona nie ćwiczy, a ja dbam o siebie. Nawet minimalne wzrosty na wadze stawały się w moich oczach widoczne i bardzo odrzucały.

Dla osób które ćwiczą, trenują aby lepiej wyglądać trudno jest ( w dłuższej perspektywie ) być kimś, kto zwyczajnie o wygląd fizyczny nie dba. Jeżeli Ty ćwiczysz, widzisz swoje postępy, to się do tego przyzwyczajasz i chcesz mieć przy sobie osobę, której postępy również będziesz widział, to jest w pełni naturalne.

Według mnie powinieneś tak jak Yami powiedział - mówić wprost. Jeżeli nie odważysz się na to teraz - później będzie już tylko coraz gorzej nawet z próbą podjęcia tego tematu. Teraz, gdy na Ciebie leci jest jedyny moment, skoro inwestuje to może zechce zainwestować zmieniając siebie. A nóż okaże się, że jej się to spodoba i będziecie mieli wspólne hobby Wink

Młody i głupi :/