Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak trwoga to do was

9 posts / 0 new
Ostatni
johnny18
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wawa

Dołączył: 2013-01-30
Punkty pomocy: 1
Jak trwoga to do was

Cześć,
Daaaaaaaawno mnie tutaj nie było, jednak zdarzają się sytuacje w życiu faceta, że nie ma pojęcia co zrobić z niewiastą. Nakreślę moją sytuacje. POZNAŁEM DZIEWCZYNĘ. Tak, brzmi niewiarygodnie. Pewnie się nie spodziewaliście, że z tego powodu tutaj piszę. Obecnie znajduję się po za granicami naszego kraju w celach zarobkowych (biuro podróży itp). Znalazłem ją na insta, gdyż wiedziałem że ktoś taki do nas przyjedzie, od razu wpadla mi w oko z powodu wyglądu i miłości do tego samego sportu. O dziwo to ona napisała pierwsza z powodu tego, że zobaczyła moje zdjęcia z miejsca do którego miała przylecieć. Pisaliśmy przez tydzień,wg mojej skromnej opinii dawała oznaki tego że jest zainetresowana. Gdy przyleciała na miejsce długo nie czekałem, zabrałem ją na spacer, kolacje, nad morze posiedzieć wieczorem. Pomyślałem, że nie będę niczego odwalał, bo znaliśmy się w świecie prawdziwym pare godzin, a dziewczyna była zmęczona podróżą. Następnego dnia zaczęło mi się wydawać, że złapała faze olewania mnie żebym się postarał. Jednak po drodze podziękowała mi za to, że jej pomagam odnaleźć się w nowej pracy i że jest mi bardzo wdzięczna. Historia się powtarza (z racji naszej pracy możemy chodzić do hoteli jeść za darmo) więc chodziłem z Nią. Niestety po paru dniach zaczęła chodzić z nami kolejna dziewczyna (tzw przyzwoitka). Dziwne jest to że z jednej strony że widze ewidentnie że często szuka mojego dotyku (klepanie po ramieniach, zaczepianie się itp) a z drugiej strony trochę olewa, tzn jak idziemy w trójkę (-_-) to bardziej rozmawia z koleżanką niż ze mną. Jak jej się zapytałem czy jest może o coś na mnie zła, czy czegoś nie zrobiłem, to powiedziała że nie, tak, wiem, jaka kobieta odpowie szczerze na to pytanie. Dlatego mam problem, z racji swojego wieku (jestem 22 letnim gówniarzem) nie jestem dobry w odczytywaniu, oraz nigdy sam z siebie się nie starałem o żadną kobiete, to one bardziej naciskały na mnie. Sytuacja się odwróciła, strona przewertowana, myśli pozbierane, a ja nadal nie znam odpowiedzi na pytanie, które wam zadam: Czy z tej mąki będzie chleb, co zrobić aby być pewnym swojej sytuacji, żeby to ona zaczeła się bardziej starać niż ja lub olać temat?

Aleus
Portret użytkownika Aleus
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: W PL

Dołączył: 2015-07-17
Punkty pomocy: 1402

Nie pytaj kiedykolwiek kobiety w fazie podrywu czy coś nie tak. Gdzie Twoja pewność siebie? Lekkie ochłodzenie? A Ty już: a zrobiłem coś złego? A może jednak? Wiesz jestem niepewny? Czuje się lekko zbity z tropu,bo założyłem, że będzie lepiej niż wczoraj? To co? Zła jesteś? Pachnie desperacją. Szukaniem atencji. To nie jest atrakcyjne.

Pracujecie razem? Tam, gdzie żywiosz, tam... A dobra, młody jesteś, ostrzegałem, lecimy dalej. Choć jeszcze się zatrzymam. Te sygnały... By się nie okazało, że to księżniczka, co bała się nowego miejsca pracy i chciała mieć tam kogoś kto ją wprowadzi w arkana. Ona mogła mieć interes.

22 lata to nie gówniarz i mi się nie podoba już styl jak się wypowiadasz o sobie. Żaden facet tak o sobie nie powie jak zna swoją wartość. Popracuj nad tym. Jak masz mieć szacunek do kobiet jak Ty nie masz do siebie tak o sobie mówiąc.

Trzeba wyizolować tę dziewczynę - jeśli to jakaś koleżanka to obczaj mój blog o przyjaciółkach. Najprostsza izolacja to porwanie gdzieś samej tamtej czyli po prostu ją gdzieś zaproś, albo zaproponuj piknik, grę w badmintona, co tam chcesz tylko...

Samo wyizolowanie nie pomoże, a dając do zrozumienia tej koleżance, że Ci przeszkadza, a czuć to, a wierz mi, że nie ona jest problemem głównym to robisz sobie z niej wroga. Masz dwie dziewczyny koło siebie. Rozumiem, że dwóch nie chapniesz, jedna Ci nie leży ewidentnie, ale masz pole do treningu, a Ty patrzysz na to negatywnie. Żartuj, sprawdzaj jak działają opowieści na nie, obie, na obie na raz. Może bądź niejednoznaczny i pozuj, że się nie możesz do końca zdecydować - delikatne komplementy - ładny lakier, strój do tej koleżanki.

Wyłącz myślenie. Ja już to widzę jak one gadają, Ty z boku i snujesz się. Wtedy to się myśli o jakiś planach na jutro, albo o czymś fajnym, co było. Nie możesz się z tym czuć źle. Jest cisza między nimi to wbijasz z jakimś tematem, albo aż one sie wypalą i będzie, a co Ty tak milczysz? Podziwiam Wasze głosy i śmiech.

W skrócie obywaj się z dwoma i izoluj. Obycie z kobietami to ważna rzecz.

Obawiam się, że się napaliłeś i tu jest pies pogrzebany. Kobieta to wyczuła i Twoja atrakcyjność sp... w oczach. Jeszcze jej nie poznałeś na dobrą sprawę, a już smolisz tak cholewy.

Jak z aktywnością Twoją? Żarty? Prowadzisz rozmowę? Proponujesz wyjścia? Inicjujesz jakikolwiek dotyk?

-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.

johnny18
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wawa

Dołączył: 2013-01-30
Punkty pomocy: 1

Może źle to troszeczkę ująłem.

Co do pytania czy jest zła zadałem to w formie żartu bardziej, bo do desperacji mi baaaardzo daleko. Czego jak czego, pewności siebie mi nie brakuje. Co do koleżanki to robie dokładnie tak jak napisałeś, staram się "w tej mojej" wzbudzić trochę zazdrości, żeby nie czuła że mi na niej jakoś wyjątkowo zależy, ale robie to z umiarem i bez jakiś ostrych podtekstów, zwłaszcza, że z tą drugą mam typowo koleżeńskie relacje.

Co do tego czy proponuje wyjścia we dwójkę. Oczywiście, że tak, ale nie chce tego za często robić, bo to w mojej opinii też da jej powód do myślenia że się nakręcam. Żarty - tutaj jest też na plus, nawet jeśli specjalnie powiem jakiś słabszy to się śmieje. Nad dotykiem również pracuje.

Tutaj jest to co skłoniło mnie do napisania. Czy ona typowo nie chce mnie wykorzystać żeby ogarnać się w pracy i ubija na mnie interes, dlatego staram się odcinać od roboty w rozmowach z nią.

Czy sie napalilem. Może i tak, ale za wszelką cene staram się nie dać jej tego odczuć bardziej niż bym chciał.

Aleus
Portret użytkownika Aleus
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: W PL

Dołączył: 2015-07-17
Punkty pomocy: 1402

To najważniejsze. Możesz się maskować jak komandos po krzakach w egipskich ciemnościach, a kobieta i tak ma noktowizor przez co doskonale czuje, że oddziałuje na Ciebie. Ona już wie, że lecisz na nią.

Ba podejrzewam, że nawet jej koleżanka to wie, ee idą dalej, myślę, że wszyscy w pracy wiedzą, że na nią lecisz.

Czyli tam działasz. Elegancko. Plus dla Ciebie. To teraz włącz prawdziwą petardę: systematyczność i cierpliwość to droga do sukcesu, rób swoje i patrz jak idzie. Wyznacz sobie cel: w 3 tygodnie ją zdobędę, albo oleję, bo orbiterem nie będę.

A propos pracy dobrze, że to dostrzegasz, ale na dobrą sprawę czasem dobrze upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Może chce się coś dowiedzieć o pracy, mieć jakieś wtyki, ale też jej się wydajesz fajny. Zatem patrz powyżej. Wyznacz sobie czas, napisz w kalendarzu pod datą 22 czerwca: do tego czasu pocałuję ją dwa razy, jeśli nie olewam sprawę. Raz Ci może wejść z zaskoczenia, dwa to nie przypadek jak zaakceptuje.

Tak de facto powinieneś już ją zlać. Podrywy w pracy źle się skończyć mogą. Nawet widziałem tu takiego bloga, ale już nie kojarzę kogo i tytułu, ale takich historii jest pełno. Jak praca fajna to lepiej nie ryzykować tylko być profesjonalistą. Podejrzewam, że skoro panna z pracy Ci się tak spodobała to mało wyłazisz i nie poznajesz nowych kobiet. Ile poznałeś w ciągu ostatnich 3 mc? Odpowiedz sobie w duchu.

-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.

johnny18
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wawa

Dołączył: 2013-01-30
Punkty pomocy: 1

Z tymi 3 tygodniami idealny pomysł, dokładnie tak zrobie, bo nie jestem samobójcą i nie będę za panną biegał cały czas jak posłuszny piesek.

Co do poznawania to z tym problemu nie ma, ale jestem dosyc wybredny, więc trafiło mnie w pracy. Dzięki wielkie za poradę, dam znać jak poszło Smile

Dodam jeszcze tylko: byliśmy dziś w 5 osób oglądać mecz Polska - Holandia. Z jednej strony byłem zdziwiony, że zgodziła się pojechać, z drugiej przez cały mecz wyrywała kolesia siedzącego obok mnie. Jak mawia klasyk "baby, ach te baby"

Aleus
Portret użytkownika Aleus
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: W PL

Dołączył: 2015-07-17
Punkty pomocy: 1402

Po pierwsze ten post zapadł, gdy nie było akcji z meczu. Dziewczyna wydawała się zainteresowana. Okazała się nie, co dała mu do zrozumienia. Autor powinien ją olać.

Czy Ty uważasz, że podrywanie to jest proces w 1 dzień? Czy Ty uważasz, że po pocałunku następuje trzęsienie ziemi? Po pocałunku kobieta jest zdobyta i podryw jest zakończony?

Niektórzy sądzą, że podryw, flrt powinien trwać cały czas. Inni do pierwszego seksu, inni do związku, ale do kc,ciekawe...

-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.

Paolo88
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: niedaleko

Dołączył: 2013-10-04
Punkty pomocy: 545

"Miej wyjebane a będzie Ci dane"...

Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan