Witam wszystkich,
Chcę poszeżyć swoją wiedzę na temat mężczyzn.
Bardzo mi się podobały odpowiedzi urzytkowników z misji Admina Gracjana: http://www.podrywaj.org/2_misja_...
Mniej więcej dowiedziałam się czego szukają mężczyźni. Wasze wypowiedzi są bardzo urozmaicone, czasami się pokrywają. Dają do myślenia.
Odpowiedzi są piękne, czasami pełne wyobraźni, emocjonalne, aż serducho sie kraje, czasami ma się banana na ryjku 
Ale do rzeczy... jesteście (a bynajmniej dążycie do tego aby stać się) prawdziwymi mężczyznami. A ja chcę się stać 'prawdziwą kobietą'... więc chciałabym żebyście mi pomogli odpowiedzieć na poniższe pytania:
1.Czego nie robić i nie mówić do mężczyzny przy kumplach,przy rodzinie,przy innych kobietach?
2.Czego nie robić podczas seksu?
3.Czego nie lubicie w kobietach (oprócz brzydoty, oczywiście;)?
4.Czego nie mówić / robić podczas kłutni?
Liczę na waszą pomoc!!!
Z góry dziekuję ^^
Wazne zeby byc soba i nikogo nie udawac .
Nie grac w gry i nie testowac faceta .
Wiekszosc facetow o tym marzy .
I jeszcze jedna wazna sprawa ,
JEzeli Ci damy jakies odpowiedzi to bedziesz postepowac jak robot wykluczajac moja pierwsza odpowiedz .
NIgdy sie nie postepuje wedlug schematu , kazdy jest inny , i zycie to nie gra komputerowa zapamietaj o tym .
................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................
Kurcze. Zastanawiałam sie czy Ci to napisać i zdecydowałam, że napisze. A co mi tam. Napisałeś, że będe postępować jak robot...to całkiem zabawne, bo uwodziciele robią podobnie. A mianowicie mogłabym porównać niektórych urzytkowników do robotów, którzy latają za kobietami. Wy zmieniacie się, żeby nie być frajerem, a być pewnym siebie i zdobywać zajebiste laski. Dążycie do takiego stanu nie tylko dla kobiet ale przede wszystkim dla siebie. Dlaczego więc Ja nie miałabym do tego dążyć? Też chce robić dobrze mężczyźnie i być z nim.
Kiedyś miałam podobne problemy z mężczyznami, tak jak Wy z kobietami.Też zastanawiałam się dlaczego?Dlaczego On nie chce ze mną być?Co jest ze mną nie tak?Przecież jestem miła, bla,bla,bla... K***a! Jak to bolało,o Boże! Jak to bolało... z resztą sami wiecie. Znacie ten ból, samotność. Do niekórych z Was mam sympatię i szacun... Za bardzo się rozpisałam. Może kiedyś napisze coś o sobie i swoich doświadczeniach. Jak na razie musze ułożyć se życie.
I oczywiście zgadzam się co do tych testów itp.
P.S. Sorki za błędy... jeśli są.
Strona uczy samodzielnosci , pomga nam na starcie .
Otwiera oczy na pewne sprawy.
Ona chce nam otworzyc oczy , ale nie nakazuje postepowac wedlug regul.
Nie mozna nauczyc sie bycia pewnym siebie , to sie odnajduje w sobie .
Kazdy znas to posiada a dzieki tej stronie odnajdujemy sie w tym wszytkim..
Wiadomo sa uzytkownicy, ktorzy na poczatku traktuja te zasady jak zloty srodek na swoje problemy.
Ale w pozniejszym czasie odbijaja sie o zeczywistosc i dopiero wtedy zaczynaja rozumiec caly ten proces.
Ze zycie nie polega na wyuczonych regulkach , na platonicznych ruchach ciala , i kopiowania stylu nieczujac sie przy tym komfortowo .
KAzdy z nas to przechodzil i ty teraz oczekujesz od nas zlotego srodka ktory rozwiazal by twoje problemy. Ale on nie istnieje .
Sztuka to umiec stawic czolo problema i nie bac sie porazki .
A po kazdej porazce sie podniesc ,wyciagnac wnioski i stac sie silniejszym.
"Przecież jestem miła, bla,bla,bla..."
Tak jak i w podrywie tak i w codziennym zyciu bedac milym dla wszytkich , kazdy wejdzie Ci na glowe nie bedzie Cie szanowal ..
Mozesz byc mila , ale poprostu nie daj sobie wejsc na glowe to i twoje zycie sie zmieni .
Szanuj siebie i innych pzdr
I zycze sukcesow z Facetami:*
................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................
''KAzdy z nas to przechodzil i ty teraz oczekujesz od nas zlotego srodka ktory rozwiazal by twoje problemy. Ale on nie istnieje .''- NOO! oczekuję...nie no żarcik ;] Moim zdaniem za wszystko jest jakaś rada i rozwiązanie.
Ogólnie to dobrze prawisz.
Uśmiechnąłem się czytając twój post, ale mimo wszytko witam na forum.

1. Wszystko zależy do jakiego środowiska wpadniesz, przykładowo ja chłopak z osiedla nie wyobrażam sobie żeby moja dziewczyna używała ą,ę przy kumplach, porażka, poza tym dziewczyny się nie wybiera dla kumpli.
2. Zależy od każdego faceta (kwestia indywidualna) nie ma złotej rady, jeden lubi to drugi nie
3.Jak wyżej, ciężko ci coś podpowiedzieć, każdy ma inne gusta a o gustach się nie dyskutuje
4.Po co w ogóle się kłócić
Mam nadzieje ze choć trochę pomogłem.
Graffiti sztuka ulicy
"ja chłopak z osiedla nie wyobrażam sobie żeby moja dziewczyna używała ą,ę przy kumplach, porażka, poza tym dziewczyny się nie wybiera dla kumpli."
Genius!
?
To w końcu przejmujesz się tym co pomyślą kumple poznając inteligentną kobietę czy masz to gdzieś
Szczerze to mam na to wyjebane ale z takiego środowiska się wywodzę i tak po tym pytaniu zwróciłem na to uwagę :)a inteligencje nie wyraża się tylko w ą,ę
Graffiti sztuka ulicy
No tak, wiadomo że nie o to chodzi z inteligencją
.
Tylko chodziło mi o te 2 sprzeczności w jednym zdaniu.
Po pierwsze ogarnij trochę ortografię (tak na marginesie, bynajmniej to nie to samo co przynajmniej). No cóż, ja na to akurat zwracam uwagę, chociaż właściwie aż tak bardzo bardzo mi nie przeszkadza.
Oczywiście bycie sobą, posiadanie swoich pasji oraz własnego zdania (uwielbiam). Nie robienie z siebie jebadolonej księżniczki, takie dziewczyny tępię
Oczywiście brak testów i innych gierek jest też zajebiste, a szczególnie fochy (oczywiście jeśli coś naprawdę spierdoli to tupnij nogą, poważny facet przeprosi i przyzna się do błędu - chociaż nie wszystko jest jednoznaczne). Płać również sama za siebie, nie staraj się zrobić z gościa skarbonki, od czasu do czasu możesz pozwolić mu na gest, ale nie oczekuj tego. Przy kumplach to no cóż, po prostu trzymaj język za zębami z tego co się zwierzył
Pamiętaj, że facet będzie gadał z Tobą czasem na tematy o których z koleżkami gadać nie gada. A tak to rób to co uważasz za stosowne. Ja jeszcze dodatkowo stawiam na naturalność, podkręca mnie to bardzo. Ogólnie konkluzja jest jedna - każdy lubi co innego i jeśli czegoś nie możesz sama ogarnąć to się po prostu gościa zapytaj.
W sumie może też pomyśl co fajnie by było robić, zamiast czego nie robić. Postaw sobie odpowiednie pytania to uzyskasz dobre odpowiedzi.
Pozdro
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Jak napisałam o waszych odpowiedziach na temat 2 misji Gracjana, że czasami się pokrywają, tak też może być i teraz. Poczekam, może jeszcze ktoś coś ciekawego napisze
Dobrze kombinujesz
Zawsze można jakieś ogólne wnioski. I z tą naturalnością co pisałem to mi chodziło tym razem o wygląd. Im mniej tapety tym lepiej. Zapomniałbym - zadbane czyste paznokcie, toż to obowiązkowo.
Pozdro
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Dość ciekawa inicjatywa, powinszować
Ja mogę Ci napisać osobiście czego nie lubię w kobietach i moja opinia pokrywa się z opiniami znanych mi ludzi (Pytania 1,2 to sprawa indywidualna a pytanie 4 - tego czegoś byś żałowała:)). Ja nie lubię mimoz i konsumentek. Już spieszę z tłumaczeniem. Każdy facet potrzebuje kobiety, która będzie przy nim bez względu na wszystko. Walcząc z całym światem dookoła nie ma się siły walczyć z osobą, która ma być najbliższa. Więc gdy ma się chwile zwątpienia, słabości i opuszczoną gardę (jak ktoś to kiedyś ładnie ujął), to kobieta powinna tą gardę podnieść a nie podcinać jeszcze bardziej. Słowem, ona musi pokazać siłę czasem, gdy mężczyźnie czasem jej brak. Konsumentka natomiast to osoba, która gdy zaczynają w grę wchodzić uczucia (co jednocześnie komplikuje trochę sprawy) od razu ucieka. Tyle podstaw ode mnie. Pozdro! 
''a pytanie 4 - tego czegoś byś żałowała:))''- Akurat z tym nie mam problemów. Podchodzę do tego w taki sposób, że uczę się na błedach, błędy są potrzebne, więc niczego nie żałuje.
Ale sobie śmieszkujesz. Żarcik ;]
Ok, a co jeśli On wie, że nie ma racji ale nadal trzyna się własnego zdania?(trochę niemądre)
''A na marginesie: to ja mam cię uczyć, do czego kobiecie służy seks??????? prosze cię....''- Oj, coś mi tu nie pasuje... chciałam się dowiedzieć czego nie robić podczas seksu z mężczyzną
Nie mam bladego pojęcia jak stać się prawdziwą kobietą, ale powiem Ci, co uwielbiam w mojej obecnej dziewczynie:
Szanuj czas swojego faceta
-Nie musisz budzić go w nocy , gdy o 5 rano wstaje do pracy i pytać czy kocha.
-O to czy wyjdzie na imprezę w środku tygodnia, bo akurat ty masz wolny czwartek, a on raz tam może być zmęczony nie pytaj wcale, bo to zwyczajnie bezczelne.
-Nie musisz wymyślać super ważnych spotkań z twoimi znajomymi gdzie on przecież musi być, w czasie gdy on ma trening/próbę/zebranie, tylko po to, by sprawdzić czy wybierze ciebie, bo przecież ty jesteś najważniejsza..
Niby to takie oczywiste, ale z moich doświadczeń wynika że wpada na to tylko jakieś 10% kobiet
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
''Nie musisz budzić go w nocy , gdy o 5 rano wstaje do pracy i pytać czy kocha.''- haha, nie robie czegoś takiego, gdyby mnie ktoś obudził w nocy to też bym się wściekła...lol
Mnie panna 2x wysłała esy o bardzo wczesnej porze. Już za pierwszym razem jej napisałem żeby tego nie robiła, po drugim również ją upomniałem. Przeprosiła i się oduczyła tego zwyczaju. Dobrze, że nie dzwoniła bo wtedy jestem wyjątkowo nieprzyjemny, a te esy na szczęście mnie nie obudziły
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
No to jakoś wolno jej to rozumowanie chodziło, jak dopiero zrozumiała po 2 razie...
Stwierdziła, że dopiero po wysłaniu się jej przypomniało, że nie chcę o tej porze otrzymywać żadnych wiadomości. Grunt, że już jest ok
Każdy może czasem popełnić błąd, ja to rozumiem.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
o 5:01 tez tego nie rob
Pieprzyc to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją,
Nie ma takiej opcji żeby zapał nasz miał zgasnąć
Ja mogę dorzucić swoje 2 grosze co do 3 punktu. Ogółem nie chciałbym był dla mojej kobiety najważniejszy. Nie chodzi mi o to by mnie traktowała jako zabawkę, ale raczej coś w rodzaju jej szczęścia życiowego. Pierwsza myśl jaka mi przychodzi do głowy jest z tym sprzeczna - ale to norma, każdy ma w swojej głowie jakieś iluzje. Bo dłuższym szperaniu w myślach dochodzę do wniosku iż skoro ja jestem nagrodą dla kobiety i ona nie może być w moim życiu najważniejsza, ma być jednym z wielu źródeł mojego szczęścia, oczywiście jednym z ważniejszych. Czemu więc moja kobieta nie powinna tak samo względem mnie się czuć? Też jest takim samym człowiekiem jak ja i posiada takie same uczucia i emocje jak ja. Także powinienem być jednym z jej wielu źródeł szczęścia, ale nie jej całym życiem. Sprowadza się to w sumie do tego co wyczytałaś na tej stronie, kochaj swojego faceta, ale nie uzależniaj się od niego
Nie bądź natarczywa względem facetów, flirt, romanse, a także uczucia które wyniesiesz z relacji z mężczyznami traktuj raczej jako przyjemność, ciesz sie tym, nie podchodź do tego zbyt poważnie, no i oczywiście nie rób facetom żadnych ShitTestów! To chyba największa wada wszystkich kobiet. Każda w mniejszym lub większym stopniu je stosuje/owała Do tego oczywiście dochodzi pewność siebie i radość życia
Ja osobiście lubię spontaniczne laski, myślę że nie jako jedyny facet, także próbuj wrzucić na chill i daj się ponieść, bez zastanowienia
Spróbuj wyrzucić ze swojej głowy wszelkie iluzje które cię nękają, tak jak Gracjan pisał w swoich artykułach, myślę, że nie tylko faceci ale kobiety je miewają ( wręcz dużo częściej) Nie bądź sztuczna, bądź sobą. Takie jest moje zdanie 
PS. Myślę że ta strona robi się coraz bardziej uniwersalna, nie tylko faceci ale i kobiety mogą z niej wiele czerpać i się z niej uczyć. Stronka się rozwija, oby tak dalej
"Szczęście zawsze kosztuje, ale warto oddać wszystko, by później zyskać jeszcze więcej..."
''nie uzależniaj się od niego ''
Uzależniłam się kiedyś od takiego jednego męzczyzny.
Miałam kiedyś z tym problem.
Dzięki za pomoc