No tak, pewnie że tak. Akurat we wpraszaniu się lasce na chatę mam wprawę, bo dojeżdżam na studia i często zamiast hostelu udawało mi się namówić obce dziewczyny na przenocowanie mnie. Zazwyczaj z dodatkowym profitem xd
No to wystarczy że dziewczyna będzie miała własnie mieszkanie studenckie i sprawa prosta. Np. najpierw pub potem klub a po klubie idziemy do niej i seks O to właśnie chodzi
Czysteskarpety masz swoje mieszkanie studenckie i udało Ci się namówić dziewczyny na przenocowanie u Ciebie i to z dodatkowym profitem? Jak je namówiłeś ?
Jak mieszkałem na stancji to była bajka, swój pokój i mogłem zapraszać kogo chciałem. No przez pół roku miałem taką mega religijną współlokatorkę i potrafiła walić w moje drzwi jak było za głośno ale ostatecznie wyjebałem ją zakręcając ciepłą wodę zawsze jak brała prysznic Teraz od prawie roku jestem w związku i żadnej dziewoi nie namawiam ;p Pardon, wyszedłem z wprawy xd
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
No tak, pewnie że tak. Akurat we wpraszaniu się lasce na chatę mam wprawę, bo dojeżdżam na studia i często zamiast hostelu udawało mi się namówić obce dziewczyny na przenocowanie mnie. Zazwyczaj z dodatkowym profitem xd
No to wystarczy że dziewczyna będzie miała własnie mieszkanie studenckie i sprawa prosta. Np. najpierw pub potem klub a po klubie idziemy do niej i seks
O to właśnie chodzi 
Czysteskarpety masz swoje mieszkanie studenckie i udało Ci się namówić dziewczyny na przenocowanie u Ciebie i to z dodatkowym profitem? Jak je namówiłeś ?
Jak mieszkałem na stancji to była bajka, swój pokój i mogłem zapraszać kogo chciałem. No przez pół roku miałem taką mega religijną współlokatorkę i potrafiła walić w moje drzwi jak było za głośno ale ostatecznie wyjebałem ją zakręcając ciepłą wodę zawsze jak brała prysznic
Teraz od prawie roku jestem w związku i żadnej dziewoi nie namawiam ;p Pardon, wyszedłem z wprawy xd
Haha religijną współlokatorkę która potrafiła walić w drzwi jak było za głośno. Jak muzykę puszczałeś też ? haha