Każdy, kto podchodzi do obcej kobiety, aby ją poderwać myśli, co będzie, jak ona zreaguje zimno. Doświadczeni wśród Was wiedzą, co się stanie: NIC.
Wytłumaczę na podstawie mojego doświadczenia. Jako pierwsze nie jest się w typie każdej kobiety, jako drugi popełnia się błędy, jako trzecie niektóre kobiety wysyłają mylne sygnały.
Wczoraj byłem na piłkarzykach w knajpie, gdzie są tylko sami faceci i zaledwie dwie atrakcyjne kobiety. Na jednej z nich zawiesiłem wzrok i czekałem aż popatrzy spowrotem. Zrobiła to i patrzyliśmy sobie parę sekund w oczy, aż się do niej uśmiechnęłem i ona do mnie też. Przyszła z szcześcioma facetami, któzi się wiecznie dookoła niej kręcili. W czasie naszego meczu pare razy się nasze spojrzenia spotykały. Po skończeniu meczu do niej podeszłem, się przedstawiłem, podałem rękę, spojrzałem w oczy i chwilę porozmawiałem. Od samego początku nie pokazywała żadnego zainteresowania i była chłodna. Trochę mnie to zdziwiło, jednak się nie poddawałem. Nie cisnełem do niej i się nie zbliżałem, patrzyłem raz jej w oczy, raz przed siebie. Po paru zdaniach i pytaniach z mojej strony przestałem cokolwiek mówić i czekałem na jej inicjatywę. W tym momencie przyszedł jakiś koleś z jej drużyny i do niej zagadywał. Nie wiem, czy wśród tych jej kolesi był jej chłopak czy nie i nie wiem, dlaczego się patrzyła mi w oczy i uśmiechała a później pokazała mi zimne ramiono. Nie wiem też, dlaczego sama od siebie nic do mnie nie mówiła.
A teraz moja teoria na ten temat:
Z mojej strony było wszystko OK, bo wymieniliśmy sygnały a jak co do czego doszło, to laska nie wiedziała, co mówić i była niezainteresowana, przynajmniej tego nie pokazywała. Nie narzucałem się, prowadziłem z nią luźną gadkę i nie cisnełem.
Często zagaduję kobiety i poznaję w ten sposób, ta była jednak poprostu DZIWNA. Może była to jej sukotarcza, mi to jest obojętne, jeśli udaje sukę, to niech sobie udaje, może nią nawet jest. Może też była tam z chłopakiem i szukała w spojrzenia tylko wyłącznie potwierdzenia.
Nie lubię takch kobiet i nie muszę nic udawać ani stosować żadnych technik. Lubię kobiety naturalne i sympatyczne.
Radzę wszystkim aby nie brali sobie do serca, jak kobiety wysyłają im mieszane sygnały. Można mimo wszystko cisnąć, jednak każdy powinnien mieć gdzieś swoje granice i honor. I wierzcie mi, większość kobiet nie jest taka, są otwarte i jeśli mają ochotę kogoś poznać, to wysyłają spójne sygnały. Jeśli jakaś się do Was uśmiechnie to do niej podejdźcie i się normalnie przedstawcie, ze pewne się ucieszy. A jeśli nie to ch.. jej w d....
co ty pier....? Stary?
zimne ramiono ci pokazała? a to suka.... i nie chciała rozmawiać? No bliadź czystej krwi! Nowa definicja: każda kobieta, ktora nie ma ochoty na rozmowę z tobą to suka!
"każdy powinnien mieć gdzieś swoje granice i honor." - można to zinterpretowac na 2 sposoby... nie to, żeby bylo warto cokolwiek z tego wpisu interpretowac...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Ciekawa sytuacja, w sumie też się dziwię, że nie rzuciła się na Ciebie znając Cie 20 minut i nie rozszarpała twoich majtek!!! Na moje oko idziesz w dobrym kierunku ale musisz się jeszcze wiele nauczyć (to jest komplement będzie mi miło jak podziękujesz xD). Kobiety, kobiety, kobiety niby dziwne a proste istoty. Nie dziw się, że jak przyszła z kimś to nie była tobą mega zainteresowana. Spojrzenie wywołane było podświadomie, bo raczej nie myślała o tym żeby się na ciebie GAPIĆ przy wszystkich. W takich sytuacjach rozwiązaniem problemu jest wyciągniecie kobiety na rozmowę na osobności i wzięcie kontaktu do niej (najlepiej telefonu). Sprawa wtedy jest załatwiona, podobałeś się, spotykasz się z nią w innym terminie itd itd.... Z mojej strony to wszystko w tym temacie. (suko tarcza - gimbaza nic więcej nie dodam!)
Tak,skoro z facetami przyszła to troszke wywierało na nią otoczenie nie chciała pokazywać przy innych ,że taka łatwa i odrazu numer podaje i skacze do gardła:)
A to ,że zacząl jakiś facet drugi z nią rozmawiać to co miała go olać? ,może to był najlepzszy jej przyjaciel;]
Spodobałeś się jej wtedy ;)najlepsze rozwiązanie to jak pisze Sebolpl przy pierwszej rozmowie wyciągnąć ją na bok i wziąść numer a to czy będzie wysyłać mieszane sygnały to się przekonasz jak ci nie da i podziękuje;]
inny od innych;)