Na wstępie mojego posta chciałbym powitać wszystkich użytkowników portalu
Na stronie jestem raczej biernym użytkownikiem, wolę czytać niż pisać lecz od jakiegoś czasuu borykam się z pewnym problemem, może wy pomożecie mi w tej sytuacji..
Dziewczynę która jest głównym tematem zamieszania znam 4 lata, uczymy się razem. Do tej pory byliśmy zwykłymi znajomymi. Gadaliśmy od czasu do czasu "o wszystkim i o niczym", warto dodać że widujemy się na zajęciach codziennie. Od kilku miesięcy, w zasadzie po jej rozstaniu z chłopakiem nasze relacje wyglądają nieco inaczej niż kiedyś, widać że darzy mnie sympatią i lubi przebywać w moim otoczeniu. Do tej pory była mi zupełnie obojętną osobą, teraz chciałbym ją mieć..
Z wyglądu jest ładną dziewczyną, choć w zasadzie nie w moim typie ale bardzo podoba mi się jej charakter. Na dwóch wyjazdach na którym byliśmy razem z grupą po alkoholu dochodzi do jakiś (nie wiem jak to ująć) delikatych kontaktów jeśli chodzi o dotyk.
Do tej pory kierowałem się zasadą "gdzie się uczy i pracuje tam się ch*jem nie wojuje" ale mnie kusi i to z coraz bardziej...
Wiadomo że jeśli coś pójdzie nie po mojej myśli to dalsze relacje będą gorsze a (nieuniknione) spotkania niezręczne. Może dostaje jakieś wyraźne znaki ale nie jestem w stanie ich odebrać we właściwy sposób? Jak to rozegrać w taki sposób żeby w razie niepowodzenia nie popsuć znajomości?
Nie wiem panie czy już nie po ptokach, bo te dotyki to mogły być wyraźne sygnały chyba, że sobie uroiles zwykle uprzejmości z jej strony w końcu długo się znacie, ale panie caluj caluj, bo się czaisz jak cygan w Tesco i za chwilę Ci ja ktoś sprzatnie , bo sobie całkiem uświadomi żeś ty tylko koleszka do pogadania o wszystkim i o niczym
Nie byłoby tematu gdybym znał tego następstwa...
Musisz zacząć działać kolego. Najwyraźniej dała ci tymi dotykami sygnały do działania:). Więc wyjdź z nią gdzieś i nie czekaj na to że sama się na ciebie rzuci;D.
Zaproś ją gdzieś. Spotkajcie się w innym miescu niż tylko Praca i szkoła
Tam będziesz mógł się wykazać.
Pewnego dnia obudzisz się i okaże się, że nie ma już wystarczająco dużo czasu na zrobienie wszystkich rzeczy, które zawsze chciałeś zrobić. Zrób je teraz.
Tego typu akcje są ciężkie do rozegrania. Próbowałem trzy razy w swoim życiu podrywu na studiach i w pracy. Trzy kobiety wysyłały IOI (żeby nie było, że atakowałem w ciemno), ale i tak z żadną nic nie wyszło. Z jedną tylko buzi-buzi.
Wiesz co to P&P? Ja bym zastosował coś takiego, ale w ograniczonej wersji soft.
Nie mów jej, że Ci się podoba, tylko działaj (Spokojnie!). Był delikatny kontakt fizyczny - fajnie. Możesz to podtrzymać.
Macie oboje, jak mniemam po Twoim profilu, po 19 lat. W zależności od dziewczyny, ale w tym wieku DĄŻENIE do seksu jest mało rozsądnym pomysłem. Oczywiście z czasem tak, ale teraz nie.
Właśnie poprzez taką delikatność, jakby coś się nie układało, możesz zachować znajomość. Przecież niczego nie deklarowałeś, więc? A P&P pokaże Ci jej stopień zaangażowania w Waszą znajomość. Jeżeli nie będzie reagować, nie jest Tobą aż tak zainteresowana. Jeżeli natomiast zacznie "wariować", to może być (ale też nie musi). Często faceci tak chłodzą tymi chłodnikami w trakcie P&P, że zamrażają daną relację na amen, a potem płacz, że zastosowali chłodnik, kobieta zaczęła wariować, a potem był arcyfoch. Trzeba uważać, zachowywać się rozważnie i z chłodnym osądem sytuacji.
Chyba tyle tak w skrócie ode mnie.