Witam
Czytamy, rozwijamy się by być coraz lepszymi. Stawiamy sobie coraz większe wyzwania. Podchodzimy do coraz piękniejszych kobiet i teraz do sedna nie wiem jak Wy ale ja doszedłem do wniosku że im bardziej atrakcyjna kobieta SHB tym trudniejszy ma charakter. Często trafiam na laski za którymi ogląda się każdy facet, są otoczone stadem piesków. Dziewczyny te zdają sobie sprawę że mogą mieć każdego przez to zachowują sie jak księżniczki. I tu nasuwa się pytanie jak sobie z tym radzić. Jak sprowadzić ja do parteru aby móc coś więcej zdziałać niż"zostańmy przyjaciółmi".
Liczę na rady jak sobie Wy radzicie w takich sytuacjach: )
PS. Nie piszcie żeby olewać i iść do innych bo każdy ma swoją ambicje i chce zdobyć coś co z pozoru jest nie do zdobycia 
...zabrać im koronę.
Zasady portalu
a w ramach rozwiniecia watku, kobiecie takiej trzeba pokazać że nie jest pępkiem świata, że nie jest najpiękniejsza (negi?) no i być ponad nią - nie dać wejść sobie na głowę. Z tego co pamiętam są poradniki dotyczące zdobywania takich właśnie kobiet
Pozdro
Zachowuj się jak.mężczyzna i zbijaj jej pewność negami
Nic nie jest prawdziwe,wszystko jest dozwolone.
Właśnie największy problem jest z wyważeniem negów aby nie wyjść na chama i prostaka ; p
"Dwoma malymi krokami przepasci nie przeskoczysz"
"Czasem trzeba cofnac sie o 2 kroki, zeby pojsc do przodu o 4''
Jeżeli jesteś kimś kto ma od groma pasji i non stop ją czymś zadziwia (czyli pokazuje coś czego inni nie mają) to ją zdobędziesz na zawsze. Musisz być na tyle interesujący, aby ona zobaczyła, że nie będziesz się nudził bez niej bowiem twoje życie jest na tyle pełne, że potrzebujesz jej tylko jako ostatniego elementu układanki w Twoim życiu. Grasz na gitarze, zajebiście tańczysz, podróżujesz, jesteś aktorem czy ki chuj ? Nie ? Na pewno nie bo inaczej nie szukałbyś odpowiedzi na stronie internetowej, a już byś ją znał. Zatem przykro mi bardzo.
No Sneakers niby banalnie, ale dobrze pisze.
A co mam na myśli?
obejrzyj sobie film Chitch i w początkowych scenach masz pokazane jak się zachowywac. To zalezy ostatecznie od Ciebie jak kobieta zatreaguje na Twoje zachowanie ;D
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
Możliwe ,, Chenk'' hehe no ale takie literówki się raczej toleruje ;D
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
nie,
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Wiesz ja też sądzę że związek z taką osobą jest "trudny" ale nikt o ślubie tu nie mówi
Jeśli chodzi o podnoszenie swojej wartości to w sumie masz rację, jestem młody i może dlatego chcę zdobywać nowe cele te które są nieosiągalne dla większości.
Wiarus co do Twojej wypowiedzi to się nie zgodzę bo możesz być mega interesującym gościem a taka i tak kopnie Cię w dupsko. Wspomniałeś o tym czy jestem aktorem, gitarzystą - nie nie jestem lecz moją pasją są motocykle ale to nie znaczy że nie mogę rozpocząć luźnego wątku na temat kobiet tych bardziej wymagających. Zwracam Ci uwagę że forum od tego właśnie jest.
"Dwoma malymi krokami przepasci nie przeskoczysz"
"Czasem trzeba cofnac sie o 2 kroki, zeby pojsc do przodu o 4''
Bo są księżczniki i "księżczniki". Nie musisz mi tego mówić bo byłem z "księżniczką" co to po świecie różnych facetów w łóżku miała, przez niejeden związek przeszła, a została samotna. Z głową w chmurach siedzi nawet teraz jak zmarszczki twarz jej pokrywają. Dobrze wiem, że z pozoru są atrakcyjne i samodzielne, ale to jest maska za którą siedzi poraniona przez życie samotna kobieta z dzieckiem, które też za niedługo ją zostawi. Weź pigułkę ... tak niektóre kobiety dzisiaj robią - lekami leczą samotność bo jako partnerki do stałego związku się po prostu nie nadają. Chińczycy mawiali, że piękne kobiety należą do świata, a brzydkie do ciebie.
" Chińczycy mawiali, że piękne kobiety należą do świata, a brzydkie do ciebie." To Ci się udało
"Dwoma malymi krokami przepasci nie przeskoczysz"
"Czasem trzeba cofnac sie o 2 kroki, zeby pojsc do przodu o 4''
Moim zdaniem musisz mieć wyższą wartość od niej.
Po prostu robić to na co masz ochote i nie patrzyć na to czy się jej spodobasz.
Życie da Ci tyle, o ile je poprosisz
Czyli poszedłeś na łatwiznę? Nie chcę urazić twojej dumy i jeżeli jesteś szczęśliwy to brawa dla Ciebie. Wiem z doświadczenie, że istnieją HB8 - HB10, które naprawde nadają się do poważnego związku. Chociażby moja była (Hb8, bez naciągania), a straciłem ją dlatego, że gdy patrzę wstecz, gdybym był kobietą, niechciałbym być z kimś takim jakim byłem. Dzieki temu trafiłem na to forum, potroiłem liczbę kobiet z którymi spałem, mam fajną pracę, podróżuję za granicę itp itd. Piszę to po to, abyś Stinson nie siadał na laurach i szukał szczęścia, którego naprawdę pragniesz. Nie myśl, "Taka Hb5, ale gotuje i jest mi wierna". Znam kilku znajomych co tak mówili, a dzisiaj nie zawachali by się ich zdradzić. Do bani z takim małożeństwem.
Do Autora wątku, spróbuj odwrócić rolę. Wiele razy gdy widzę SHB, otoczona kundelkami, podchodzę, witam się z każdym. "Podeszłem tutaj, bo widzę, że masz wielu wielbicieli. Prawie jak Indianski pauau". Ona zazwyczaj "Hehe, dzieki". (W tej chwili pieski zazwyczaj się usunął) Pogadaj trochę, potem rzuć tekst "Ja niestety oczekiwałbym od kobiety nieco więcej niż ładnej buźki, więc pewnie byśmy się nie polubili", Podaj rękę na pożegnanie, ona zapewne zapyta się "Dlaczego?", w tym momencie DHV (musisz podwyzszyc swoje akcje) "Widzisz, skończyłem tą szkołe..., cwiczę krav magę, (wstaw tutaj swoje mocne cechy). Czy twoje życie jest tak samo ciekawe?" Mów to przyjaznym głosem, a nie jak na debacie prezydenckiej !
Mało tak naprawdę SHB spotkałem, ale za każdym razem, miałem pozytywne efekty z taką gadką. Jeżeli chodzi o Negi, na to musibyć czas i pora. Wiele razy widziałem, że koleś gada z laską, otrzymuje IOI, rzuca (niepotrzebnie neg) i laska się obraża.
Negi to dobry pomysł.. Ja zwykle nie uganiam się za "księżniczkami" ale jeśli to robię to w ten sposób, że najpierw zaciekawiam ja swoją osoba a kiedy tylko zaczyna grać to urywam kontakt na kilka dni. Jeśli zapyta czemu nie pisałem to zwykle pisze jej co mi się w niej nie podoba i znów staram się zaciekawić swoją osoba.. W większości przypadków działa, ale nie mam wielkiego doświadczenia w tego typu dziewczynach.. Bo tak naprawdę ta księżniczka nie da Ci nic nowego.. Seks przeciętny, ciągle użeranie się,pogadać też raczej nie ma o czym.. ogólnie trochu lipa.. Wolę bardziej wartościowe dziewczyny z która można pogadać o wszystkim, która nie będzie się puszyć, po prostu nie trzeba prowadzić sporów bez sensu.. A poza tym przeważająca większość takich dziewczyn bardzo stara się w łóżku, i można z nią spędzić niezapomniane chwile.. Pozdrawiam i życzę wesolych świat
Niech uwodzenie będzie solą potrawy jaką jest życie.
Wczoraj miałem podobne przemyślenia. Dzisiaj zaglądam na podrywaj.org, a tu zbliżony temat. Pozwól Casanowa, że się podepnę. Zastanawiałem się czy piękne kobiety to zmanierowane księżniczki?
Z doświadczenia i z obserwacji znajomych z przykroscią musiałem stwierdzić, że te wszystkie super kosy SHB mają skrzywione charaktery. Stąd moje pytanie - znacie naprawdę atrakcyjne dziewoje, które są skromne, wrażliwe, wierne i jeszcze potrafią ogarnąć trzydaniowy obiad?
pomyślcie o paniach, w których nie jesteście szaleńczo zakochani bo to zawsze lekko utrudnia ocenę.
Nie chodzi mi tutaj o proces uwodzenia. Wiadomo, że jak jesteś atrakcyjnym facetem to będziesz tak odbierany zarówno przez tap madel jak i przez panią ze sklepu mięsnego. Chodzi mi o wchodzenie w głębsze relacje z pięknymi kobietami.
Charakter takich niewiast (jak każdego zresztą) kształtowany jest przez życiowe doświadczenia. Śmiem wątpić, że mają one takie same przeżycia jak szare średnie krajowe ciche myszki. To jak porównywać człowieka, który 25 lat był biedny z człowiekiem, który przez ten czas odnosił sukcesy i ociekał kasą. Ich postrzeganie świata oraz mechanizmów nim rządzących jest diametralnie różne.
W sumie to ciekawa sprawa jakimi bylibyśmy facetami, gdybyśmy od najmłodszych lat nie musieli robić absolutnie nic, a laski i tak w kółko proponowałyby drogie kolacje, drinki przy barze, kupowały zegarki, gry na konsole, zabierały na mecze piłkarskie, wakacje, powtarzały jacy jesteśmy zajebiści i jak bardzo nas pragną
Jak faceci piorą lasce w ten sposób mózg przez 10 lat to nie chce mi się wierzyć, że ją można na dłuższą metę ustawić chłodnikiem, negiem czy innymi czarami. Ona nie musi się zmieniać bo... inni też mają i next
Dlatego pytam o wasze doświadczenia z pięknymi kobietami, które przeżyły już te powiedzmy dzwadzieściakilka lat i wyszły z tego bez szwanku 
Kasanowa sorki za odejście od tematu
Wracając do brzegu przytoczę Ci co powiedziała jedna moja była (która z perspektywy czasu wydaje się być prawdziwą księżną) kumplowi jak się jej zapytał:
– jak on poderwał taką laskę?
– wbrew pozorą to wcale nie było takie trudne
"Jak faceci piorą lasce w ten sposób mózg przez 10 lat to nie chce mi się wierzyć, że ją można na dłuższą metę ustawić chłodnikiem, negiem czy innymi czarami."
To prawda, że znają zachowanie mężczyzn, ale też mają zryty łeb przez tych wszystkich kolesi, którzy naopowiadali jej jaka to jest wyjątkowa i jak to chcą z nią spędzić życie, a później odchodzili od niej bo wytrzymać nie mogli. To są bardzo często poranione kobiety. Zawsze jest jakiś sposób tylko pytanie - po co się męczyć i non stop kombinować ?
"Ona nie musi się zmieniać bo... inni też mają i next"
Aż skończy na tabletkach jako walce z samotnością bo na stałe faceta sobie nie znalazła ... Uwierz mi, że po pewnym czasie ogarnia je taki strach i niepewność po tych wszystkich nieudanych związkach, że będą bały się w łóżku otworzyć przed kolejnym facetem. Zamkną się w skorupie z lodu i każdy od niej spierdoli.
I tutaj jest problem. Zostały zranione, to będą ranić facetów z zemsty. Tak jest, bo wiele takich poznałem. O ile ja staram się uszczęśliwiać kobiety, mimo że po kilku numerach zrywamy kontakt, to w żaden sposób ich nie ranie. Jeżeli ktoś na tym forum działa z zemsty, dobrze wie, że nie przynosi to efektów, wręcz przeciwnie. Dziewczyny to wyczują odrazu. Wracając do SHB, przez dekady mamusia, babcia, dziadek, tatuś wmawiały "księżniczko", później podstawówka, liceum to samo. Neg możebyć za mało, tak jak gdy laska chciałaby znegować mnie, olałbym to, bo wiem, że tak nie jest. Nie neguj jej więc na wygląd (Ona już ma zakamienione, że jest ładna), ale bardziej charakter, ton głosu- te sprawy.
Niestety kobiety są coraz bardziej rozpieszczone, rodzice stawiają wszystko, tatuś wszystko kupi, studia za darmo, auto za darmo, laptop, ciuchy i dziewczynka myśli że każdy facet będzie skakał jak tato

Co ciekawsze ja zauważam że te co najwyżej przeciętne kobiety zwykle są takimi rozpieszczonymi bachorami z ego wielkości swojej wielkiej dupy.
Ostatnio znajoma 25 lat (wyglądająca na 35) chwaliła sie na przerwie jak to ona se faceta wychowa ... oczywiście nie jest zaskoczeniem że związki jej nie wychodzą
they hate us cause they ain't us
Przyjazn z taką jest ciężka bo usuwa w cień przyjaciółki, uważając się za najpiękniejszą gwiazdę. Tuszuje wszystkie zdjęcia tak aby to ona wyglądała super, reszta może mieć nawet palce w nosie. I tak dalej..
A co dopiero związek...
Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.