Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak przestać być opcją zapasową?

10 posts / 0 new
Ostatni
majsterzpolski
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2011-12-28
Punkty pomocy: 14
Jak przestać być opcją zapasową?

Witam. Zacznę od początku. W miejscowości turystycznej w wakacje, obok mojego miasta poznałem kobietę (mieszkała w tym samym mieście co ja). Kontakt przez okres lipiec-wrzesień bardzo dobry. Kino cały czas, KC wchodziło na początku ciężko, ale z czasem było coraz łatwiej (tekst: "to nie za szybko?"). Nie chciałem na chama dążyć do seksu, dziewczyna jest niedoświadczona. Ciężko było mi ją rozgryźć, mówiła, że nie może zaufać facetom, bo została zraniona i teraz trudno jej otworzyć na któregoś. Wspólne zainteresowania, godzinne rozmowy, było bardzo fajnie, aż do rozpoczęcia roku akademickiego (ja i ona studiujemy w innych miastach).

Podczas jednej wrześniowej rozmowy weszliśmy na niewygodny temat (byłe związki/zauroczenia). Na początku próbowałem zmienić temat, ale tego wieczoru troche wypiłem i doszło do ostrej wymiany zdań... Z drugiej strony sytuacja wyjaśniła się. Powiedziała, że była/jest zauroczona w koledze (użyła słów "dźwigam się z tego, każdy ma swoją przeszłość nie wnikajmy"). Jak zapytałem jaka konkluzja wynikła z ich ostatniej rozmowy (rozmawiali raz przez wakacje), odpowiedziała coś ws stylu "To jest mój kolega, nie chce mieć z nim kosy, nieraz pogadamy sobie i tyle. Pozatym rzadko się poddaje, jak upatrze sobie jakiś cel, dąrze do niego, ciężko mi zrezygnować nawet z znajomości z nim". W tym momencie zapaliła mi sie w głowie czerwona lampka z napisem "czas spierdalać". Niestety wkręciłem się w nią, nie dała mi o sobie zapomnieć, po naszej kłótni ona głównie inicjowała rozmowy, pieszczoty, spotkania.

Nadchodzi październik. Kontakt coraz rzadszy. W sumie, to głównie z mojej winy, nie mam zamiaru z laską kontaktować się przez kabel (a to jest taki typ kobiety, która uwielbia pisać na fesjsie).Zapraszałem ją do siebie na weekend, odpowiadała, ogólnikami albo "kiedyś na pewno, bo teraz mam kurs na głowie, to i to". Na początek listopada byliśmy umówienia, że ja wpadam do niej. Laska mieszka w akademiku, ma współlokatorkę-przyjaciółkę, która znam i nie przepada za mną Wink. Podałem jej konkretny termin kiedy mogę być. Ona zaczęła kręcić nosem, że termin do dupy, że już mają jakieś plany na ten weekend (za nic nie chciała zdradzić, o co chodzi), może mi być niewygodnie spać u nich... No cóż, nic na siłe, nie to nie Smile.

Sorry, za tą opowieść, przechodzę do sedna. Ogólnie laska pije bardzo mało alkoholu, w sumie to w gole. Zasugerowała mi coś takiego,żeby ją rozruszać musiał bym ją upić... Zdenerwowało mnie to.
...
ONA: jest tylko jedna osoba która potrafiłaby mnie upić.
JA: kto?
ONA: nie chcesz wiedzieć Laughing out loud
JA: aha, on jest na specjalnych warunkach Smile?
ONA: tak Laughing out loud, haha. skąd wiesz, że on? nie ona? nie wiadomo Tongue. ale ta osoba jest na specjalnych warunkach.
Następnie zaczęła sie kajać, że głupio gada, albo dziwnie zachowuje się nieraz...

Dla mnie tutaj sprawa jest raczej oczywista, poszedłem w odstawkę. Mam po prostu czekać, na rozwój sytuacji, nie naciskać? Co ma być to będzie? Jak typ popełni błąd, to ona wróci, czy jak to wygląda?
Chciałem się zapytać wprost, czy znów się z nim spotyka? Ale to by pewnie najgłupsze co bym mógł zrobić.
W tygodniu będę w tym mieście co ona studiuje (praca), miałem taki plan, aby do niej zadzwonić na miejscu, zaproponować spotkanie. Tam się dowiedzieć, czy jest sens ciągnięcia tej dziwnej relacji? Mam się starać o nią?

Anarky
Portret użytkownika Anarky
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Kraków/Rzeszów

Dołączył: 2013-09-19
Punkty pomocy: 3303

Kupujesz 0,5 wisniówki, 1kg lodu i 2l spirte'a oraz 1 cytrynkę. Robisz drinki, z proporcji 50ml i 100ml napoju wyjdzie ok 9-10 drinków. Ty walniesz 5,6 ona walnie 3-4. Wisniowka ze spirtem jest czyms bardzo dobrym i szybkim dla kobiety ( jak dobre to i szybko wypite Wink ) oczywiscie kostki lodu i cytrynka dodaja temu jeszcze lepszy smak,a witaminka zmiejsza kaca no ale to nie wywód barmanski...

nastepnie puszczasz film, obejmujesz ja, przytulasz... calujesz... no a potem chyba wiesz co dalej?

Laska chyba sie wstydzi na trzezwo i daje ci pewna instrukcje ze lepiej delkatnie sie napić, a potem coś podzialać ( sam mowisz ze jest nieobeznana w tych tematach, troche wstydliwa )... na co czekasz? za bardzo tez to kurde analizujesz....

Jeżeli masz pytania - pisz PW

majsterzpolski
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2011-12-28
Punkty pomocy: 14

Być może troche za dużo analizuje, ale taki jestem z natury "rozkminiacz" Laughing out loud. Anarky właśnie pare sekund wcześniej przed tym dialogiem, co napisałem w tym wątku. Powiedziałem, ze 2 piwka lub drinka, to pewnie się napije Wink. Odpowiedziała stanowczo, że nie Smile. A potem poszedł wyżej opisany dialog ^^.

Anarky
Portret użytkownika Anarky
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Kraków/Rzeszów

Dołączył: 2013-09-19
Punkty pomocy: 3303

zapros ja do siebie i nie mow ze masz ten sprzet co wyzej napisalem, jezeli zaczniesz sam pic to ona napewno sie skusi .. '' no przeciez sam sie nie bede upijał, wez spróbuj - kolega barman mi to polecił i naprawde jest pyszne .. '' zaufaj.....

Jeżeli masz pytania - pisz PW

hubal
Nieobecny
Wiek: 1991
Miejscowość: pl

Dołączył: 2011-06-02
Punkty pomocy: 212

Ankary, ty to na trzeźwo chyba nawet zębów nie myjesz : )

Jak nie być kołem zapasowym ? Bardzo prosto, zmień auto.

Lepiej jest mieć szczęście. Ale ja wolę być dokładny. Bo wtedy, jak szczęście przychodzi, jesteś gotów.

Sylvanyor
Portret użytkownika Sylvanyor
Nieobecny
Wiek: Ledwo ponad dwie dychy :)
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-09-21
Punkty pomocy: 103

Alkohol to świetna rzecz na kobiety, najlepiej mi się uwodzi jak czuję delikatnie procenty Tongue

Zauważyłem, że u mnie na osiedlu utarła się już zależność, że jak idę z pianą, to do jakiejś myszki. No i oczywiście, że mam wtedy papierosy, więc gdy mijam ekipę osiedlowych chłystków to zawsze słysze: " Prze chuj, kupił pianę, idzie do myszki!" + tracę z 3 fajki na starcie Laughing out loud

poprostuja
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: bialystok

Dołączył: 2011-07-05
Punkty pomocy: 3

robisz za opcje zapasowa jak nic. Bylo fajnie, ale ty jestes jednak nr 2 Smile. Dziewczyna duzo gada, w ostatniej chwili sie "poprawila", pewnie wie o tym, ze jakby nie napisala tego "skąd wiesz, że on? nie ona? nie wiadomo" to bys sie wkurwil i olal ja. Ona chce ciagle miec ciebie w razie czego.

Co zrobic? Zapytaj sie jej wprost, co jest gra.. Zadaj jej pytanie w stylu "Czy jest sens starania sie o ciebie?" Pamietaj, ze ty stoisz na przegranej pozycji (odleglosc).

jeszcze jendo. Zakochana dziewczyne, bardzo ciezko bedzie odciagnac od goscia Wink...Te jej teksty, ze sie dzwiga z uczucia, kazdy ma swoja przeszlosc, to zaslona dymna, zebys sie nie znechecil za szybko.

majsterzpolski
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2011-12-28
Punkty pomocy: 14

@ Craze

Masz racje. Mogłem jej powiedzieć, że to trochę żałosne, albo sie pije, albo się nie pije Wink. Gadka z tą panienką, to jak rozwiązywanie krzyżówki...

@ poprostuja

Troche racji pewnie masz. Jednak nie wiem czy to dobry pomysł, pytac sie jej wprost. Laski nie lubią być stawiane pod ściana.

@ Hoon

Będę robił swoje czały czas, ale bez żadnego wielkiego ciśnienia w jej strone Wink. Jutro będę u niej nocował jednak. Jestem ciekawy jak to wszystko wygląda na chwile obecną Smile...

**************************

Kiedyś czytałem komentarz jakiegoś doświadczonego użytkownika, chodziło głównie o to, ze laska raz lepszy kontakt miała z naszym kumplem, a raz innnym Wink. Jak on popełnił jakiś błąd to miał słabszy kontakt, tak samo w drugą strone, jestem ciekaw jak to się skończyło.

*************************