Nigdzie tutaj nie znalazłem takiego tematu, raczej były to tematy związane ze zdradą a u mnie jest trochę inna sprawa spotykam się od miesiąca z dziewczyną i co tu dużo mówić jest super! Ja tu o wszystkim decyduje kiedy się spotkamy, gdzie i co będziemy robić przed spotkaniem i na na spotkaniu zawsze dobiorę tak słowa aby ją zaintrygować i wszystko co zdecyduje to się zgadza. Ale jest jedna ważna dla mnie kwestia... seks. Ta dziewczyna ma 20 lat ale to co wyczynia w łóżku jest po prostu niesamowite... nie zamieniłbym jej na żadną inną pod tym względem...i pewnie wielu z was pomyśli że nie powinienem narzekać skoro jest wszystko dobrze jeśli chodzi o relacje i sprawy łóżkowe, (nie zabezpieczam się bo zażywa tabletki). I tutaj nasuwa mi się pytanie spotyka się ze mną bo coś między nami zaiskrzyło czy też spotyka się ze mną tylko dla seksu? Jest to dla mnie o tyle ważne że nie szukam seks przyjaciółki, dla mnie coś takiego jest stratą czasu bo chce stałego związku, czy jest jakiś inny sposób oprócz rozmowy z nią na ten temat żeby się przekonać czy zależy jej tylko na seksie?
moim zdaniem powinienes powoli nakreslac zasady jakie panowałyby w Twoim związku. Nie pokazuj jej otwarcie czego chcesz bo wyjdziesz na needy . To ona powinna byc inicjatorką związku Ty powinienes tylko zachowywac sie jakbys w nim byl a jej sprawą jest to czy okreslacie się parą.
Powiedz zyciu TAK !!!
Zrób tygodniowy chłodnik. Powiedz że masz trochę roboty i totalnie ją olej. Nie pisz ani nie dzwoń.
Ona pierwsza powinna się odezwać.
Zachowuj się w miarę chłodno jak zaczniecie rozmawiać.
Zaobserwuj co od ciebie chce,czułości przytulenia czy od razu zacznie o seksie.
Jak zacznie o seksie powiedz jej że masz czasową impotencję.
Jak zacznie się dąsać i wydziwiać to znak że tylko o to jej chodzi.
Kobieta zakochana cię zrozumie i da ci czas.
To prawda tylko teraz muszę pomyśleć jak zrobić to w taki sposób żebym nie wyszedł na needy to pierwsze a drugie nie planuję w najbliższym czasie podejmować tematu spotkania zobaczymy jak ona na to zareaguje
Jeśli chodzi o odzywanie się to w zdecydowanej większości ona pierwsza się odzywa w tej kwestii nie jest załamana proporcja ona daje 70% ja 30%. Black Hawk co miałeś na myśli poprzez tego czy ona zacznie o seksie chodzi ci o rozmowę, jej gesty, zachowanie? Jeśli chodzi o rozmowę my wogóle nie podejmujemy rozmów na temat seksu po prostu to robimy. Jeśli chodzi o gesty, zachowanie no to mogę podać Ci przykład z wczorajszego dnia bo akurat byłem u niej w mieszkaniu i zostałem na noc. Bez skrępowania usiadła mi na kolanach potem po jakimś tam czasie rozmowy odwróciła się w moją stronę i zaczęło się od spojrzeń i pocałunków i wystarczyło że złapałem ją jedną ręką za biodro drugą smyrać po ramieniu i zaczęła na mnie kręcić swoimi biodrami. Po jednym ze stosunków powiedziała że dobrze się spisałem...
henk nie miałem okazji poznać jej koleżanek ale jak spacerujemy po mieście zauważyłem że zwraca uwagę na to czy ja patrzę się na inne kobiety lub też czy inne kobiety patrzą się na mnie
Nie będę się odzywał do niej przez najbliższy czas ani też nie podejmę takich tematów będę robił to co nadal robię a jak wyjdzie to się przekonam to ona w dużej mierze ma dążyć do związku nie ja, przekonam się sam czy warto z drugiej strony jestem też w dużej mierze przekonany że spotyka się nie tylko ze mną. Dochodzę do takiego wniosku bo mieszka sama ma swoje mieszkanie i przede wszystkim mieszka w łodzi a to bądź co bądź duże miasto ja do niej mam ok 40 km moim zdaniem na logikę nie ma opcji żeby się też nie spotykała z innymi facetami na miejscu...
ja pierdole pograjcie w szachy, karty, na konsoli, kompie
robcie wszystko poza seksem!
Zasady portalu
Z tego co piszesz wnioskuję, że ona traktuje Cię przedmiotowo: "Dobrze się spisałeś ...". A Tobie to zaczyna coraz bardziej przeszkadzać. Coś mi się wydaje, że ona przynajmniej w chwili obecnej nie ma parcia na związek. Nie możesz działać pochopnie, bo spieprzysz.
Dalej rób swoje, możesz jej dawać siebie trochę mniej, może zatęskni, pomyśli o Tobie. Ogólnie działaj tak, jak koledzy radzą. I nie wkręcaj się za bardzo.
Bo prawdziwy RockAndRolla chce kurewsko dużo ...
co takiego robi? Po prostu jest jak gwiazda porno...
( i właśnie w głównej mierze to mnie zmartwiło i pomyślałem czy nie spotyka się ze mną tylko z tego powodu) to nie jest na takiej zasadzie że spotykamy się i od razu seks nie:) Mamy dużo tematów do rozmów wychodzimy na spacery, w tamtym tyg graliśmy w tenisa a ostatnio byliśmy w restauracji i ona zapłaciła za jedzenie
Spotykaj się dalej i nic nie kombinuj, spierdolisz i będziesz żałować. Zobaczysz że sama będzie się interesować jak to wami jest
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
A gdzie problem?Spotykacie się,spędzacie razem czas,uprawiacie świetny sex więęęęęęęęc?
Brak seksu ..zle! Jest seks..to sie zastanawia..
Poprostu... uprawiaj z nią seks dalej : )
Nie znam się na niczym, prócz życia..