Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak przejść dalej ?

15 posts / 0 new
Ostatni
Shark
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2009-08-26
Punkty pomocy: 15
Jak przejść dalej ?

Witajcie Panowie, zgłaszam się do was z pewnym wielkim dla mnie problemem, którego właśnie zamierzam opisać.

A więc Martę znam już około 6 miesięcy a spotykamy się od około 3 ( mniej więcej raz max dwa razy w tygodniu )
No i wszystko fajnie, miło nam się gada, przytulamy się, czasami trzymamy i za ręce ale za nic nie mogę jej pocałować.
Odsunęła się mi już wiele razy a gdy za każdym razem chcę ją pocałować to słyszę " Marcin, nie " albo " Nie potrafię"
No i gdyby była to normalna sytuacja gdy ona ma mnie gdzieś i nie chce pocałować to już dawno bym ją olał, ale ja widzę że jej na mnie zależy, nie jest obojętna i daje mi do zrozumienia oraz widzę, że do mnie coś czuje i tego jestem na 99% pewien więc raczej przyjaźń nie wchodzi w grę ( przynajmniej tak mi się wydaję po tym jak wygląda nasza relacja, nie jako przyjaciele a ewidentnie jak przyszli partnerzy). Ostatnio usłyszałem, że przy innych tak się nie krępuje ( i w sumie racja bo przy mnie jest trochę nieśmiała) tylko przy mnie tak ma i że mimo chce to jakoś na razie nie potrafi.
No i panowie jakby utknąłem bo za nic nie potrafię wejść na wyższy poziom dotyku. I nie mam zielonego pojęcia co robić dalej bo nie chcę odpuścić bo jednak zależy mi na niej co jej za pewne okazałem i muszę się przyznać, że nie raz zachowałem się jak dupa.
I potrzebuję waszej pomocy koledzy bo ja sam nie mam pojęcia co dalej robić, bo jeśli pokażę jej że nie zależy mi na jej pocałunku i dotyku to łatwo odpuszczę i może już jej nigdy nie pocałuję a znowu jeśli będę naciskać na ten pocałunek to też będzie źle bo będę się cofał do tyłu.

Mam nadzieję, że ktoś przeczyta moje wypociny i mi pomoże koledzy bo na prawdę jestem w okropnej dla mnie sytuacji i nie mam pojęcia co zrobić.

Pozdrawiam

YesMann
Portret użytkownika YesMann
Nieobecny
Wiek: *
Miejscowość: *

Dołączył: 2013-02-24
Punkty pomocy: 8

Stary myslalem, ze masz 15 lat. Laski nie umiesz pocalowac? A co to jest salto potrojne w tyl z kraweznika, ze az takie niewykonalne? Caluj wbrew niej. Ostatnio laski mi gadaja, ze maja zasady, ze na 1 spotkaniu sie nir caluja. I co robie? Atakuje i odnosze zwyciestwo, czasami az zabardzo. Ziemskie laski sa latwe tylko niektore trzeba podejsc Laughing out loud

PiotreeK
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: ok. Lublin

Dołączył: 2012-05-05
Punkty pomocy: 83

Marcin... Ją Cię znam Laughing out loud aaaaa... i nie czaj się tylko dawaj buzi-buzi bez zapowiedzi

Jak nie potrafisz to się naucz!

franklin
Portret użytkownika franklin
Nieobecny
uwaga! edytuje i kasuje swoje wpisy!!!
Wiek: 23
Miejscowość: GDNIA

Dołączył: 2012-04-26
Punkty pomocy: 37

Jeśli to tak na poważnie, to jak wyżej atakuj z zaskoczenia, przyduś do muru, zrób ten pierwszy krok porządnie jak na faceta przystało. Wyrzuć wszystkie myśli, że to nie ten moment bo to chore myślenie, które powoduje mętlik w głowie. "Miej jaja by robić i mówić to na co masz ochotę"

"Nie potrafię"- zaskocz ją Laughing out loud

ziomek1239
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: UK

Dołączył: 2012-02-13
Punkty pomocy: 235

A więc Martę znam już około 6 miesięcy a spotykamy się od około 3 ( mniej więcej raz max dwa razy w tygodniu )
No i wszystko fajnie, miło nam się gada, przytulamy się, czasami trzymamy i za ręce ale za nic nie mogę jej pocałować. >>>>>

SPOTYKACIE SIE ? JAKO KTO? PSIAPSIÓLKI? 20 lat masz, i nie mozesz jej pocalowac? to sex kiedy bedzie? albo to zrób na kolejnym spotkaniu albo daj Sobie spokój.
Nie ma nie potrafie, co to jest za "spotykanie" sie razem? wy jestescie para czy przyjaciele? ogarnij to jak nie chcesz wkróce uslyszec "Wiesz, bardzo Cie lubie, dobrze mi jest z Toba, ciesze sie gdy jestes obok,zostanmy przyjaciólmy. Raczej nic z tego nie bedzie". Jedynym wynowajca wtedy bedziesz TY za to ze nie pokazales jej jaj i nie dales do zrozumienia czego chcesz.
I nie bron mi sie tutaj "bo rozmawialem z nia" , LICZA SIE CZYNY, NIE SLOWA !

A teraz idz i caluj ! Wink

GOOD LUCK ! Smile

"Odkryj w sobie mężczyzne, bo sam fakt posiadania kutasa tego nie czyni" > Pure-O

Mugen
Portret użytkownika Mugen
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Wwa

Dołączył: 2012-07-31
Punkty pomocy: 555

Dopiero po 3 miesiącach ci to zaczęło przeszkadzać? Nie podała powodu dlaczego? Mówi że po prostu nie może? Dla mnie to nie jest związek jeśli nie ma żadnego fizycznego zbliżenia. Skąd w ogóle wiesz że jej to przejdzie? Powinieneś prosto z mostu jebnąć czego oczekujesz od związku a nie pytać nas o poradę. Tak, wszyscy to uważamy za dziwne i jeśli też tak uważasz powinieneś coś z tym zrobić. Dobrym rozwiązaniem jest także atak z zaskoczenia tak jak to opisali moi poprzednicy. Tylko ciekawa jest jej reakcja. Po 3 miesiącach "związku", to że, ty nagle postanowiłeś ją pocałować wyda jej się dziwne i zapewne wtedy się okaże o co w tym wszystkim chodzi. Udowodnisz jej tym że jednak możecie się całować i będzie musiała podać prawdziwy powód albo po prostu strzeli focha. Pozdro szejset

LeTombeur
Portret użytkownika LeTombeur
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-02-02
Punkty pomocy: 1278

"I potrzebuję waszej pomocy koledzy bo ja sam nie mam pojęcia co dalej robić, bo jeśli pokażę jej że nie zależy mi na jej pocałunku i dotyku to łatwo odpuszczę i może już jej nigdy nie pocałuję a znowu jeśli będę naciskać na ten pocałunek to też będzie źle bo będę się cofał do tyłu."- Wiesz co, rozważ może jeszcze 50 innych opcji, siedź dalej na dupie, rozkminiaj i zastanawiaj się, a gwarantuję, że posuniesz się w tej relacji nie dalej, niż w sam środek czarnej dupy. W tym sedno, że kobiety podświadomie, nawet jeżeli Ci tego nie powiedzą, to poszukują facetów zdecydowanych i pewnych siebie, którzy nie potrzebują podania mu się na tacy i wyraźnego komunikatu werbalnego, dającego przyzwolenie na coś więcej. Musisz po prostu na bieżąco "czytać" relację i samemu wyczuwać na co możesz sobie w danej chwili pozwolić, a na co jeszcze nie. Także w Twoim interesie leży to, aby te "nie" i początkowe obiekcje swoim konsekwentnym działaniem zamieniać sukcesywnie w "tak". Ale to właśnie możesz uczynić zachowując się jak konkretny facet, a nie sierotka. Nie możesz jej o wszystko pytać, upewniać się na każdym kroku i oczekiwać na przyzwolenie na konkretne działanie, bo nie na tym to wszystko polega i wychodzisz przy tym dodatkowo przed panną na mega miękką faję. Szczerze mówiąc, myślę, że w tym momencie to już jest sprawa trochę skopana, bo czas i jednocześnie Twoja niepewność działają na Twoją niekorzyść. Ja bym na Twoim miejscu "zaryzykował" i podjął konkretne kroki, tzn. zaaranżuj fajne spotkanie w miłej atmosferze, w sytuacji kiedy będzie sprzyjający klimat, przypomnij sobie, że posiadasz męskie narządy rozrodcze i w końcu ją pocałuj raz, a dobrze, bo myślę, że: "Odsunęła się mi już wiele razy a gdy za każdym razem chcę ją pocałować to słyszę " Marcin, nie " albo " Nie potrafię"" może świadczyć o tym, że:

a) albo jakoś słabo chcesz, zabierasz się za to jak pies do jeża tudzież jesteś wyjątkowo niepewny, niezdecydowany i rozedrgany jak galareta, a co za tym idzie, Twój niepokój i brak pewności udziela się niewieście, w związku z czym efektem jest dosyć imponujących rozmiarów kupa w postaci tekstów, które otrzymujesz,

b)albo TYLKO Ci się wydaje, że ta relacja zmierza do czegoś więcej, niż relacji czysto koleżeńskiej i z jej strony w Twoim kierunku wysyłane są sygnały zainteresowania.

Btw. Taka mała dygresja- ciężko cofać się do przodu...

"No i panowie jakby utknąłem bo za nic nie potrafię wejść na wyższy poziom dotyku. I nie mam zielonego pojęcia co robić dalej bo nie chcę odpuścić bo jednak zależy mi na niej co jej za pewne okazałem i muszę się przyznać, że nie raz zachowałem się jak dupa."- Właśnie tu leży problem. TY NIE WIESZ. I wiesz co? ONA też widzi, że TY NIE WIESZ. Mało tego, jest to dla niej bardzo nieatrakcyjne i zapewne generuje wiele niezręcznych sytuacji. A wiesz kto powinien wiedzieć co ma zrobić, żeby popchnąć tę relację do przodu i w ogóle wiedzieć jak takową relację sprowadzić na właściwe tory i później z powodzeniem dalej prowadzić? Odpowiem: TY. Co z tego, jeśli nawet w jakiś sposób uda Ci się coś z tego wystrugać, skoro za moment rozpieprzysz się na pierwszej możliwej przeszkodzie i to nawet o średnio zaawansowanym stopniu trudności. Bo tak będzie, boś zagubiony, jak dziecko we mgle i zapewne nieprzygotowany do tego, na co się porywasz.

Na problem "zależyn" spuszczę zasłonę milczenia, bo mogę się założyć, że pewnie nawet w połowie nie masz podstaw do tego wszystkiego, co sobie na temat tej relacji wyobrażasz.

"No i gdyby była to normalna sytuacja gdy ona ma mnie gdzieś i nie chce pocałować to już dawno bym ją olał, ale ja widzę że jej na mnie zależy, nie jest obojętna i daje mi do zrozumienia oraz widzę, że do mnie coś czuje i tego jestem na 99% pewien więc raczej przyjaźń nie wchodzi w grę"- A moja diagnoza jest taka: przy obecnym stanie rzeczy, to właśnie na 99% możesz być pewien, że w waszym przypadku w grę wchodzi jedynie przyjaźń/relacja koleżeńska (zwał jak zwał) bez pierwiastka seksualności, a to trochę słabo, szczególnie jak dla faceta, który chciałby jednak zupełnie czegoś innego. Jeśli zmienisz grę, to czemu nie, ale póki co to nie wróżę tu niczego ciekawego, mimo, że fachu się od wróżbity Macieja nie uczyłem. + Proponuję jednak powściągnąć emocje, trzymać je nieco bardziej na wodzy, trochę mniej rozkminy, a więcej działania konkretnego w tejże sytuacji, bo tylko ono może przynieść tu sukces.

"Don't trust the smile, trust the actions"

Exelon
Portret użytkownika Exelon
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-05-05
Punkty pomocy: 41

"I potrzebuję waszej pomocy koledzy bo ja sam nie mam pojęcia co dalej robić, bo jeśli pokażę jej że nie zależy mi na jej pocałunku i dotyku to łatwo odpuszczę i może już jej nigdy nie pocałuję a znowu jeśli będę naciskać na ten pocałunek to też będzie źle bo będę się cofał do tyłu."

Teraz też jej nie całujesz więc co byś nie zrobił to i tak będzie lepsze od robienia niczego.

Na moje oko to wygląda tak: z przyjacielem można się przytulać, z przyjacielem można potrzymać się za rączki, ale z przyjacielem się nie całuje, tak więc albo pocałujesz ją na następnym spotkaniu albo sobie odpuść

shanav
Portret użytkownika shanav
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 19
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2011-08-11
Punkty pomocy: 23

Na moje oko to wygląda tak: z przyjacielem można się przytulać, z przyjacielem można potrzymać się za rączki, ale z przyjacielem się nie całuje, tak więc albo pocałujesz ją na następnym spotkaniu albo sobie odpuść

Przejechałbyś się na swoim myśleniu i to nieźle. Znam dwie panny, które całują w usta swoich przyjaciół. Nie ogarniam tego jak, po co, dlaczego, ale one tak robią. Trzeba oddzielić to co nam się wydaje, od faktycznego stanu rzeczy i nie być zdziwionym żadnym zachowaniem laski

Aut viam inveniam aut faciam.

Sakuś20
Portret użytkownika Sakuś20
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: My way ;D

Dołączył: 2010-03-18
Punkty pomocy: 695

Ja rozumiem, że początkujący boją się moze pocałunków na początku ale czy to jest ale powiedz mi, spotykacie się od 3 miesięcy i dalej klapa? Co Ty kurwa idesz do nieustraszonych całować krokodyla w czubek nosa? Więcej odwagi i atakuj, nawet jeśli się odsunie. Przeciez po takim czasie panna już dawno powinna Cie wrzucić sam wiesz do jakiej szufladki, ale możliwe że sie jej podobasz i jeszcze tego nie zrobiła a więc czeka na twoj ruch. Ogarnij sie i nie rozkminiaj tyle.

________________________________________________________

Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!

Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.

Miszczu
Nieobecny
Wiek: Kilka wiosen za sobą.
Miejscowość: A czy to ważne?

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 354

Kolego, tutaj Ci LeTombeur wszystko opisał ("ciężko cofać się do przodu" - rozwaliłeś mnie Tongue).
Zasada jest chyba taka:
- luźniutko
- spokojnie
- zastanów się,czy tego chcesz
- jak tylko koleżanka nie ma złego humoru to działaj.

No co Ci można o tym powiedzieć... Możesz z zaskoczenia, możesz ją przytulić i zobaczyć, czy Ci patrzy w oczy. W innym temacie ktoś pisał ,żeby patrzeć też na ruchy typu gryzienie warg, czy ich oblizywanie.
Przecież sam wiesz,zę ona Ci się podoba, a Ty jej. Weź sprawy w swoje ręce: "Miej jaja, by robić i mówić to na co masz ochotę!".

Sprężaj sie kolego, bo Ci ktoś ją buchnie z przed nosa, a tedy załapiesz porządnego doła. Po prostu na kolejnym spotkaniu jak się przytulicie, to spójrz na nią (zobacz, czy też patrzy) i 1..2...3... i całuj - zamknij oczy jak się tak boisz , ale całuj, co Ci szkodzi, przecież podobnież jesteście jakby parą.

"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".

"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".

kubson
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: -
Miejscowość: -

Dołączył: 2013-02-18
Punkty pomocy: 36

Może to wina zapachu z jamy ustnej? oczywiście żartuje Tongue

Tak jak wyżej,zastanów się czy tego naprawdę chcesz,jeśli tak to całuj z zaskoczenia i nie myśl co będzie później.
"Lepiej żałować tego,że się coś zrobiło niż żałować że się tego nie zrobiło"

pzdr;)

Shark
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2009-08-26
Punkty pomocy: 15

Dziękuję wam koledzy za pomoc.
LeTombeur - tobie szczególnie, że poświęciłeś mi swój czas na pomoc i uświadomienie mi kilku rzeczy, oczywiście zastosuję się do twoich rad Smile